To wygląda jak sparing.Wszyscy grają dziś koncertowo ale uczciwie trzeba przyznać,że Valencja nie stara się za mocno przeszkadzać naszym pupilom.
Neymar byłby skuteczniejszy gdyby używał prostszych środków.Pięknie się to jednak ogląda i czasem i takie emocje są potrzebne.Prowadzenie "na luzie" i Ney będzie miał z pewnością jeszcze okazję by pokonać bramkarza Valencii.Trochę rozczarowuje Arda.A Mathieu pokazuje gdzie jest jego pozycja.
Statystyki Busiego w większości z II połowy spotkania,co akurat w tym meczu miało znaczenie ,bynajmniej dla mnie.Oglądałem co prawda mecz dwukrotnie,przy czym większą uwagę przywiązałem do I połowy kiedy Barca miała znacznie "pod górkę".Przede wszystkim do wielki szacunek za wykonaną pracę i poświęcanie czasu na opracowania.Nie zmienię jednak zdania.Po doskonałych występach Sergio,ten był nieco gorszy.A statystyki przekłamują moim zdaniem prawdziwy obraz tego spotkania w wykonaniu Busquetsa.Nie mam takiego komfortu by obejrzeć mecz kolejny raz ( choć pewnie to zrobię któregoś dnia) i nie mam zamiaru na siłę krytykować Sergio,bo na to nie zasługuje.Natomiast w ocenie Alvesa skłaniam się ku ocenie @paxa a w ocenie Mascherano trwam przy swojej opinii.Obaj piłkarze w spotkaniu z AM włożyli znacznie więcej w to zwycięstwo niż Busi.Strzał Fernandeza,który minimalnie minął słupek to też gafa Sergio a z tego mogła paść bramka.Na szczęście 3 punkty zostały na Camp Nou.
Co to za statystyki Sergio? Przecież głównie podawał do Pique.Widzę,że Sergio dość tendencyjnie ,bez względu na występ dostaje wysoką ocenę.Ja rozumiem,że to genialny zawodnik ale mecz z Atleti nie był jego meczem.Druga połowa była o tyle łatwiejsza,że Barca grała z przewagą jednego zawodnika a już jak grała z przewagą dwóch wtedy uaktywnił się nasz DP.Tylko dlaczego nie w I-szej połowie?
Ocena Mascherano dla mnie w tej sytuacji zupełnie niezrozumiała.Tym bardziej,że rozpoczął jedną z akcji bramkowych.No cóż,nic się nie dzieje.Każdy ma prawo do własnych ocen.
Nie skupiajmy się na rekordach a na osiągnięciach.Rekordy są miłe ale osiągnięcia pozwalają radość,dumę i szczęście kibicom natomiast na wymierne korzyści-piłkarzom i klubowi.
Nie oglądałem spotkania na żywo.Ale obejrzałem powtórkę dwukrotnie.Daniego było dość "mało" w defensywie ale na prawej stronie na połowie rywala robił sporo zamieszania.Oczywiście był asekurowany ale nie wyobrażam sobie by ktoś na pełnym gazie biegał od bramki do bramki pełne 90 minut.Jeśli znajdę czas obejrzę spotkanie trzeci raz by móc posłużyć się konkretnymi statystykami.W każdym razie do momentu,gdy AM grało w 11 czy 10 Busi nie był sobą na boisku a w I połowie było po prostu źle.Bardzo prawdopodobne,że to pozostałości po anginie ( i pewnie antybiotykach ) bo Andres też nie wyglądał błyszcząco choć miał kilka ciekawych przyjęć i zagrań.
Przeglądałem właśnie oceny Użytkowników i nie dociera do mnie skąd u Sergiego,który zagrał dzis spotkanie mocno przeciętne jest "siódemka" a u Daniego Alvesa,który dziś pokazał dużo dobrej piłki "tylko" 6,5.To już Mascherano dzielił lepsze piłki od Busquetsa.Dla mnie to jeden z lepszych piłkarzy dzisiejszego spotkania.To właśnie Jefecito zapoczątkował akcję,po której padła wyrównująca bramka.W 20 minucie spotkania Griezman przechwytuje piłkę ,którą Sergio zagrywał wszerz boiska,piłkę,którą nie wiem z jakich powodów oddał mu Pique,który z kolei miał dobry zamiar zagrac ją prostopadle.Minute później Augusto Fernandez ograł Sergio jak dzieciaka i niewiele brakowało.
Nie bedę wymieniał bo każdy mecz oglądał.Sergio dziś był mało produktywny,ale Czytelnicy chyba z "nadania" przyznają mu jedną z wyższych ocen.
Piłkarzem meczu dla mnie zostaje dziś Gerard Pique.Kolejne świetne spotkanie.Przechwyty,interwencje,asekuracje kolegów- to wszystko w bardzo trudnym spotkaniu.Widać jak chce to może i umie,co najważniejsze.Alves w obronie może i nie wypadł najlepiej ale z przodu prezentował się wyśmienicie.Nie rozumiem też dlaczego Redakcja uważa,że to był szczęśliwie wygrany mecz? To nie był żaden fuks a wywalczone ciężko 3 punkty.2 wspaniałe gole,które nie padły przypadkiem.Żaden z poobijanych piłkarzy Barcelony nie zgodziłby się chyba ze stwierdzeniem,że to było szczęśliwe zwycięstwo.Chyba,że szczęściem jest brak kalectwa u Messiego,które zafundować mógł mu rzeźnik,którego nie chcieli nawet w cygańskim taborze na Wyspach.
To boli mnie jako kibica,bo to oznacza,że Barcelona jako instytucja jest lekceważona.Nie wiem skąd się to bierze.Logicznie za lepszą pracę dostaje się lepsze wynagrodzenie.Ciężko znaleźć drużynę,która tak zdominowała swoje czasy.Piłkarzy ma ponadczasowych.Ney i Messi to gracze,którzy są towarem ekskluzywnym dla marketingu.O osiągnięciach tego ostatniego będzie się mówiło dopóki ludzie będą kopać gałę.Mam nadzieję,że Madryt nie dopnie tej umowy z Adidasem bo to oznaczałoby,że ta umowa wywinduje ich na inny poziom w świecie finansów,absolutnie nieosiągalny dla klubu z Camp Nou.
Barca powinna się wypiąć na tych cholernych Katarczyków i zrobić miejsce dla instytucji,która reprezentuje kulturę "świata zachodniego" a nie dawać się wodzić za nos rozkapryszonym nafciarzom.Ale czas działa na niekorzyść zarządu.Już odwołano jedno posiedzenie socios compromisarios.Teraz aulę rezerwują na luty.Zastanawiam się czy Bartomeu bardziej leży na sercu dobro klubu czy jego własna kariera.
Jakby tego wszystkiego było mało to ponoć Real negocjuje z Adidasem 140 mln rocznie,czyli przebijają wszystkich.A co zdobyli przez ostatnie lata ? Gó.no ...
A Barto z ekipą chcieli zagrac na nosie Arabom to teraz jeżdżą żebrać o 60 baniek.Mnie to naprawdę smuci bo ten klub zasługuje naprawdę na duże pieniądze.Ale jak to się dzieje,że nikt nie potrafi wynegocjować konkretnej kwoty ?
Podobno dzięki nowej umowie z Adidasem Real ma zarobić w ciągu 10 lat 1,4 mld euro.Klub,który nie zdobywa nic ma szansę na rekordowy kontrakt.Klub,który zdobywa wszystko a jego najlepszy piłkarz niemal skonfiskował ZP,ma problemy z wynegocjowaniem 60 mln od jakichś Arabów.Nie wspomnę o umowie z Nike.
http://www.lequipe.fr/Football/Actualites/Barcelone-neymar-et-alba-sont-de-retour/629315
-Byc na gali Złotej Pilki to było moje marzenie.Być w towarzystwie takich graczy jak Leo i CR 7 to coś wspaniałego,bardzo szanuję obu graczy.Jeśli wygram kiedyś ZP będę bardzo szczęśliwy ale gram przede wszystkim dla druzyny.Nie gram by byc najlepszym piłkarzem na świecie,tylko po to by drużyna wygrywała wszystkie możliwe rozgrywki-powiedział Neymar.
0
Dzięki serdeczne
1
To wygląda jak sparing.Wszyscy grają dziś koncertowo ale uczciwie trzeba przyznać,że Valencja nie stara się za mocno przeszkadzać naszym pupilom.
Neymar byłby skuteczniejszy gdyby używał prostszych środków.Pięknie się to jednak ogląda i czasem i takie emocje są potrzebne.Prowadzenie "na luzie" i Ney będzie miał z pewnością jeszcze okazję by pokonać bramkarza Valencii.Trochę rozczarowuje Arda.A Mathieu pokazuje gdzie jest jego pozycja.
1
Neville na Mestalla nie zagości za długo
1
http://www.meczyki.pl/transmisje,50727,2415
1
Kto pomoże w zakupie biletu na Barcelona - Arsenal 16 marca 2016.
Dzieki.
1
Podobno przy okazji rozprawy ojciec Neymara wyjawił,że na stole leży propozycja z innego klubu na sumę 190 milionów,nazwy klubu nie podano.
3
Ronaldinho daje autograf sędziemu na żółtej kartce
http://www.lequipe.fr/Football/Actualites/En-equateur-ronaldinho-signe-un-autographe-sur-le-carton-de-l-arbitre/629666
1
http://www.lequipe.fr/Football/Actualites/Coupe-du-roi-daniel-alves-et-javier-mascherano-barca-au-repos-contre-valence/631114
Mascherano i Alves na pewno nie wyjdą przeciw Valencii
2
http://www.lequipe.fr/Football/Actualites/Jackson-martinez-a-signe-un-contrat-de-quatre-ans-au-guanghzou-evergrande/631161
I kto by pomyślał...
2
Statystyki Busiego w większości z II połowy spotkania,co akurat w tym meczu miało znaczenie ,bynajmniej dla mnie.Oglądałem co prawda mecz dwukrotnie,przy czym większą uwagę przywiązałem do I połowy kiedy Barca miała znacznie "pod górkę".Przede wszystkim do wielki szacunek za wykonaną pracę i poświęcanie czasu na opracowania.Nie zmienię jednak zdania.Po doskonałych występach Sergio,ten był nieco gorszy.A statystyki przekłamują moim zdaniem prawdziwy obraz tego spotkania w wykonaniu Busquetsa.Nie mam takiego komfortu by obejrzeć mecz kolejny raz ( choć pewnie to zrobię któregoś dnia) i nie mam zamiaru na siłę krytykować Sergio,bo na to nie zasługuje.Natomiast w ocenie Alvesa skłaniam się ku ocenie @paxa a w ocenie Mascherano trwam przy swojej opinii.Obaj piłkarze w spotkaniu z AM włożyli znacznie więcej w to zwycięstwo niż Busi.Strzał Fernandeza,który minimalnie minął słupek to też gafa Sergio a z tego mogła paść bramka.Na szczęście 3 punkty zostały na Camp Nou.
0
Czy ma ktoś możliwość załatwić bilet na Arsenal.Dziękuję.
1
1
Ściah,przepraszam,kiedy Ty naliczyłeś tych 12 odbiorów Sergio?
3
Co to za statystyki Sergio? Przecież głównie podawał do Pique.Widzę,że Sergio dość tendencyjnie ,bez względu na występ dostaje wysoką ocenę.Ja rozumiem,że to genialny zawodnik ale mecz z Atleti nie był jego meczem.Druga połowa była o tyle łatwiejsza,że Barca grała z przewagą jednego zawodnika a już jak grała z przewagą dwóch wtedy uaktywnił się nasz DP.Tylko dlaczego nie w I-szej połowie?
Ocena Mascherano dla mnie w tej sytuacji zupełnie niezrozumiała.Tym bardziej,że rozpoczął jedną z akcji bramkowych.No cóż,nic się nie dzieje.Każdy ma prawo do własnych ocen.
3
Nie skupiajmy się na rekordach a na osiągnięciach.Rekordy są miłe ale osiągnięcia pozwalają radość,dumę i szczęście kibicom natomiast na wymierne korzyści-piłkarzom i klubowi.
5
http://slupsk.naszemiasto.pl/artykul/ustka-wlamywal-sie-do-kutrow-i-wysysal-spirytus-z-kompasow,934489,art,t,id,tm.html
1
Nie oglądałem spotkania na żywo.Ale obejrzałem powtórkę dwukrotnie.Daniego było dość "mało" w defensywie ale na prawej stronie na połowie rywala robił sporo zamieszania.Oczywiście był asekurowany ale nie wyobrażam sobie by ktoś na pełnym gazie biegał od bramki do bramki pełne 90 minut.Jeśli znajdę czas obejrzę spotkanie trzeci raz by móc posłużyć się konkretnymi statystykami.W każdym razie do momentu,gdy AM grało w 11 czy 10 Busi nie był sobą na boisku a w I połowie było po prostu źle.Bardzo prawdopodobne,że to pozostałości po anginie ( i pewnie antybiotykach ) bo Andres też nie wyglądał błyszcząco choć miał kilka ciekawych przyjęć i zagrań.
11
Przeglądałem właśnie oceny Użytkowników i nie dociera do mnie skąd u Sergiego,który zagrał dzis spotkanie mocno przeciętne jest "siódemka" a u Daniego Alvesa,który dziś pokazał dużo dobrej piłki "tylko" 6,5.To już Mascherano dzielił lepsze piłki od Busquetsa.Dla mnie to jeden z lepszych piłkarzy dzisiejszego spotkania.To właśnie Jefecito zapoczątkował akcję,po której padła wyrównująca bramka.W 20 minucie spotkania Griezman przechwytuje piłkę ,którą Sergio zagrywał wszerz boiska,piłkę,którą nie wiem z jakich powodów oddał mu Pique,który z kolei miał dobry zamiar zagrac ją prostopadle.Minute później Augusto Fernandez ograł Sergio jak dzieciaka i niewiele brakowało.
Nie bedę wymieniał bo każdy mecz oglądał.Sergio dziś był mało produktywny,ale Czytelnicy chyba z "nadania" przyznają mu jedną z wyższych ocen.
Piłkarzem meczu dla mnie zostaje dziś Gerard Pique.Kolejne świetne spotkanie.Przechwyty,interwencje,asekuracje kolegów- to wszystko w bardzo trudnym spotkaniu.Widać jak chce to może i umie,co najważniejsze.Alves w obronie może i nie wypadł najlepiej ale z przodu prezentował się wyśmienicie.Nie rozumiem też dlaczego Redakcja uważa,że to był szczęśliwie wygrany mecz? To nie był żaden fuks a wywalczone ciężko 3 punkty.2 wspaniałe gole,które nie padły przypadkiem.Żaden z poobijanych piłkarzy Barcelony nie zgodziłby się chyba ze stwierdzeniem,że to było szczęśliwe zwycięstwo.Chyba,że szczęściem jest brak kalectwa u Messiego,które zafundować mógł mu rzeźnik,którego nie chcieli nawet w cygańskim taborze na Wyspach.
1
Nie dane mi było,niestety,obejrzeć dziś meczu z Atletico.Bardzo proszę o jakiś link do meczu.Ciekaw jestem co się działo na boisku.
2
http://rafalstec.blox.pl/2016/01/Rewolucja-w-Lidze-Mistrzow.html
1
https://x.com/MessiQuote/status/693050676599988224
https://x.com/barcastuff/status/693058579750846465
2
Tak przy okazji Neya i wczorajszego spotkania...Szukałem dla Ciebie tego zagrania znalazłem nieco więcej.
4
Dziś 50 urodziny obchodził Romario
2
https://x.com/NeyMarvellous/status/693143664147730432
https://x.com/messi10stats/status/693138086671294464
1
To boli mnie jako kibica,bo to oznacza,że Barcelona jako instytucja jest lekceważona.Nie wiem skąd się to bierze.Logicznie za lepszą pracę dostaje się lepsze wynagrodzenie.Ciężko znaleźć drużynę,która tak zdominowała swoje czasy.Piłkarzy ma ponadczasowych.Ney i Messi to gracze,którzy są towarem ekskluzywnym dla marketingu.O osiągnięciach tego ostatniego będzie się mówiło dopóki ludzie będą kopać gałę.Mam nadzieję,że Madryt nie dopnie tej umowy z Adidasem bo to oznaczałoby,że ta umowa wywinduje ich na inny poziom w świecie finansów,absolutnie nieosiągalny dla klubu z Camp Nou.
Barca powinna się wypiąć na tych cholernych Katarczyków i zrobić miejsce dla instytucji,która reprezentuje kulturę "świata zachodniego" a nie dawać się wodzić za nos rozkapryszonym nafciarzom.Ale czas działa na niekorzyść zarządu.Już odwołano jedno posiedzenie socios compromisarios.Teraz aulę rezerwują na luty.Zastanawiam się czy Bartomeu bardziej leży na sercu dobro klubu czy jego własna kariera.
2
Jakby tego wszystkiego było mało to ponoć Real negocjuje z Adidasem 140 mln rocznie,czyli przebijają wszystkich.A co zdobyli przez ostatnie lata ? Gó.no ...
A Barto z ekipą chcieli zagrac na nosie Arabom to teraz jeżdżą żebrać o 60 baniek.Mnie to naprawdę smuci bo ten klub zasługuje naprawdę na duże pieniądze.Ale jak to się dzieje,że nikt nie potrafi wynegocjować konkretnej kwoty ?
1
Akurat w tym artykule tak jest napisane.Ja odniosłem się do spekulacji na temat transferu . Więc o wzrok możesz być spokojny.
5
Podobno dzięki nowej umowie z Adidasem Real ma zarobić w ciągu 10 lat 1,4 mld euro.Klub,który nie zdobywa nic ma szansę na rekordowy kontrakt.Klub,który zdobywa wszystko a jego najlepszy piłkarz niemal skonfiskował ZP,ma problemy z wynegocjowaniem 60 mln od jakichś Arabów.Nie wspomnę o umowie z Nike.
2
http://www.lequipe.fr/Football/Actualites/Barcelone-neymar-et-alba-sont-de-retour/629315
-Byc na gali Złotej Pilki to było moje marzenie.Być w towarzystwie takich graczy jak Leo i CR 7 to coś wspaniałego,bardzo szanuję obu graczy.Jeśli wygram kiedyś ZP będę bardzo szczęśliwy ale gram przede wszystkim dla druzyny.Nie gram by byc najlepszym piłkarzem na świecie,tylko po to by drużyna wygrywała wszystkie możliwe rozgrywki-powiedział Neymar.
1
Mimo dobrych chęci nie mam niestety konta na fejsie.