Munir Munirem, w tym meczu 75% jego kontaktów z piłką zasługiwało na salwy śmiechu, nie zmienia to jednak faktu, że komentarz panów z Eleven jest tak żenujący, że aż chciałoby się wyłączyć dźwięk :] z drugiej strony... pomyśleć co to byłby za komentarz gdyby współkomentującym był Kosecki senior :)
Dlaczego autor tekstu zamieszcza co drugie słowo cudzysłów? Nie lepiej byłoby zamieścić pełne cytaty zamiast tych bezsensownych wtrąceń? Co do samego Deulofeu uważam, że w głównej mierze powinien zająć się pracą na rzecz drużyny niż wypowiadać się w taki sposób. Nie jest to transfer definitywny, więc powinien ważyć odpowiednio słowa zamiast "robić we własne gniazdo".
To nie jest normalna praca organizmu. Gość dostaje zielone światło i w czasie biegania doznaje kontuzji?! Boję się pomyśleć co będzie jak zrobi kilka zrywów i sprintów.
Być może wpływ na takie zachowanie ma specyfika samej ligi. W Premier League gra się ostrzej, napastnicy mogą bardziej być prowokowani przez obrońców, nie wiem, nigdy tam nie grałem;). Ponadto wpływ może mieć drużyna jako całość. Bez wątpienia w drużynie Ajaxu i Liverpoolu Suarez był osobą wyróżniającą się, co mogło dawać mu przeczucie, że na więcej może sobie pozwolić. W Barcelonie jest jednym z wielu i nie jest niezastąpiony (choć przy obecnym stanie kadrowym wątpię, żeby w najbliższym czasie usiadł na ławie). Kolejną rzeczą mogą też być osoby Messiego i Neymara, z którymi Luis złapał mega kontakt. Gdybać zawsze można, ale nie zmieni to faktu, że Luis Suarez się ogarnął, nie gryzie, nie kopie po Achillesach (odpukać) i nie pierwszy raz, mam nadzieje że nie ostatni, ratuje Barcelonie tyłek:)
Komentarze
0
Studio tatuażu albo gdzieś w garażu albo typek trzyma auta w salonie :D
0
Widziałeś ten zapis?
0
Dokładnie! Po co ryzykować pogłębieniem urazu, późniejszą kontuzją skoro mecz wygrany wysoko:) Wg mnie Lucho postąpił w 100% prawidłowo.
2
Gdyby Holendrzy nie korzystali z piłkarzy Surinamu to nie mieliby takiej paki swojego czasu :)
Zresztą do teraz korzystają z kolonialnych imigrantów.
0
Munir Munirem, w tym meczu 75% jego kontaktów z piłką zasługiwało na salwy śmiechu, nie zmienia to jednak faktu, że komentarz panów z Eleven jest tak żenujący, że aż chciałoby się wyłączyć dźwięk :] z drugiej strony... pomyśleć co to byłby za komentarz gdyby współkomentującym był Kosecki senior :)
6
KaRZeł jak już... A Coutinho zjada Lavezziego na śniadanie... Chyba nie oglądasz jego gry w Liverpoolu.
4
Dlaczego autor tekstu zamieszcza co drugie słowo cudzysłów? Nie lepiej byłoby zamieścić pełne cytaty zamiast tych bezsensownych wtrąceń? Co do samego Deulofeu uważam, że w głównej mierze powinien zająć się pracą na rzecz drużyny niż wypowiadać się w taki sposób. Nie jest to transfer definitywny, więc powinien ważyć odpowiednio słowa zamiast "robić we własne gniazdo".
4
To nie jest normalna praca organizmu. Gość dostaje zielone światło i w czasie biegania doznaje kontuzji?! Boję się pomyśleć co będzie jak zrobi kilka zrywów i sprintów.
2
Być może wpływ na takie zachowanie ma specyfika samej ligi. W Premier League gra się ostrzej, napastnicy mogą bardziej być prowokowani przez obrońców, nie wiem, nigdy tam nie grałem;). Ponadto wpływ może mieć drużyna jako całość. Bez wątpienia w drużynie Ajaxu i Liverpoolu Suarez był osobą wyróżniającą się, co mogło dawać mu przeczucie, że na więcej może sobie pozwolić. W Barcelonie jest jednym z wielu i nie jest niezastąpiony (choć przy obecnym stanie kadrowym wątpię, żeby w najbliższym czasie usiadł na ławie). Kolejną rzeczą mogą też być osoby Messiego i Neymara, z którymi Luis złapał mega kontakt. Gdybać zawsze można, ale nie zmieni to faktu, że Luis Suarez się ogarnął, nie gryzie, nie kopie po Achillesach (odpukać) i nie pierwszy raz, mam nadzieje że nie ostatni, ratuje Barcelonie tyłek:)
2
Gdyby Holendrzy nie korzystali z piłkarzy Surinamu to nie mieliby takiej paki swojego czasu :)
Zresztą do teraz korzystają z kolonialnych imigrantów.