newil2
Dołączył/a: marzec 2014
Korczyna
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
chyba bo żółta....
1
Martin czyści!!!!!
0
powtórzę:
newil2
4 minuty temu
Hansi wiedział, żeby ich zostawić :D
0
Hansi wiedział, żeby ich zostawić :D
6
Jakbyśmy mogli sklonować Inigo tak z 8 razy...
0
Gavi: "co oni grają?! o.O"
0
Jeżeli ktoś myślał że po tych dwóch bramkach Barca się podda to chyba kibicuje jej od wczoraj. W tym sezonie może nam czasem coś nie wychodzić, możemy tracić bramki z tyłka ale cała drużyna walczy z całych sił. Dziękuję Hansi, to Twoja zasługa! VAMOS!!!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Nie wiem kto jest większym pajacem, sędzia czy komentatorzy...
2
@szaryjor Tak, nie bierze udziału
1
@MesQueUnClub96 komentarz z typu tych, które źle się starzeją :D
0
@Pogba Ja Ty chłopie chyba jasnowidz :D
1
@LioMessi10 Na FB Neymara też grube rzeczy :D Awaria lub jakiś gruby atak
3
@Comentateiro Uważam, że każda dyskusja na poważne tematy powinna być przede wszystkim merytoryczna i w pewien sposób oddzielona od emocji. Może czasem jakiś żarcik dla rozładowania atmosfery jak robi się gęsto :)
1. "...przyjęte głosem większości rozwiązanie, może być zgodne z prawem, lecz de facto bezprawne i niedopuszczalne."
No i tu powstaje zasadniczy problem występujący w skupiskach ludzkich powyżej jednej sztuki :D Gdzie dwóch Polaków tam 3 opinie. Kto ma stwierdzać czy dane rozwiązanie jest bezprawne i niedopuszczalne? Jaki organ? Pytam całkiem serio, może masz jakiś pomysł jak to rozwiązać? Może powołać Narodowy Komitet Moralny, który by stwierdzał takie rzeczy? Jeżeli tak, to ile osób, kto w nim będzie zasiadał i jakie są kryteria wyboru? Oczywiście, troszeczkę wymyślam ;). Chodzi mi tylko o to by pokazać, jak ciężko jest ocenić czy dane prawo jest dopuszczalne czy nie i dla kogo. Jeden nawala żonę codziennie od 25 lat i dla niego to normalne, drugi jakby mógł to by żonę na rękach nosił i uważa, że za krzywe spojrzenie na żonę powinno się iść na 30 lat na przymusowe prace w kamieniołomie. Każdy jest inny, ma inne ramy myślenia, inny światopogląd, wyznanie, przekonania. Niestety, nie da się uszczęśliwić wszystkich i tu już nie mówię o prawie do aborcji, ale o wszystkim. Dasz ludziom buty, znajdzie się ktoś bez nóg i przypał, dasz ludziom kapelusz, ktoś uważa, że ma piękne loki i nie będzie ich chował. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony. Dasz ludziom wolność, ktoś będzie czekał aż ktoś inny powie mu, gdzie iść bo sam nie ma swojego zdania.
Poza tym, cieszy mnie, że dostrzegasz powagę tej całej sprawy. I masz rację, nie jest ona zero-jedynkowa. Tak naprawdę każdy przypadek musiałby być rozpatrywany osobno a to jest już miejsce do nadużyć, subiektywnych decyzji podjętych pod wpływem chwili czy gorszego dnia i w rezultacie skończy się paraliżem sądów i służby zdrowia. A nieraz są to przypadki, gdzie decyzje trzeba podjąć w 30 sek, żeby uratować życie.
Co więcej, poruszyłeś mega ważny temat. Procedury, opieka, kampanie, EDUKACJA. Od tego to się powinno zacząć. Póki znakomita większość społeczeństwa nie pojmie i nie zrozumie tego całego procesu, jak to wpływa na człowieka, jakie są konsekwencje, jakie zagrożenia to uważam, że nie powinno się tego poluzowywać. Nauczmy młode kobiety i młodych mężczyzn o tych podstawach. O odpowiedzialności, o świadomości, o zrozumieniu, o szacunku. O wartościach uniwersalnych bez względu na wyznanie, poglądy i przekonania. Ale co jeżeli, dla kogoś to nie są uniwersalne wartości? Jesteśmy w punkcie wyjścia niestety :( Ale to nie może być rewolucja, to musi być ewolucja. Do tego trzeba dojrzeć jako społeczeństwo. Edukować, pokazywać dopiero później zmieniać, gdy będziemy mieli pewność, że ilość przypadków patologicznych będzie marginalna lub nawet mniejsza bo wiem, że nie żyjemy w utopii i wyeliminować tego się nie da.
2
@Comentateiro Dzięki za poświęcony czas, wiem że się trochę rozpisałem. :)
Odniosę się po kolei.
1. "Może by uznać, że każde wydalone jajeczko bez próby zajścia w ciążę, to atak na człowieka, poprzez zaniechanie?"
Naprawdę? :) Zamknijmy każdego kto ma nóż w kuchni za usiłowanie zabójstwa :) Patrzmy na to zdroworozsądkowo. Nie doszło do zapłodnienia, nie ma mowy o człowieku. Koniec i kropka. Nie zamykamy kobiet za miesiączki i facetów za masturbacje. Mam nadzieję, że to mamy ustalone :)
2. "Nie wiem, wydaje mi się, że niech każdy sprawy moralne dotyczące zarodka rozstrzyga we własnym sumieniu."
Bardzo mnie ucieszyło to zdanie, widać, że dobrze zrozumiałeś tą część mojego wpisu. Dokładnie o taki efekt mi chodziło. Nie wiesz czegoś, przyznajesz się do tego i zostawiasz to każdemu do własnej oceny. Gdyby wszyscy tak potrafili...
Co do długości ciąży, sam nie wiem, która opcja byłby dobra. 9-12 tygodni maks. Zachodnia Europa daje czas do 17 tygodnia, moim zdaniem za długo. Podkreślam - moim zdaniem.
3. " Analogia ode mnie (już tu komuś to pisałem): zalegalizowane bicie żony jest dopuszczalne, ale wulgarna odpowiedź żony jest czymś do czego nie ma prawa"
Ale bicie żony nie jest dopuszczalne więc zastanawia mnie jedno. Dlaczego dopuszczasz zmianę jednej rzeczy a drugiej nie? Ja czegoś takiego nie zrobiłem.
Napisałem Ci, że teraz w tym czasie możesz działać w tej kwestii, prowadzić kampanie, pisać o tym w Internecie i gdzie tylko chcesz. Ale jeżeli ktoś po tym stwierdzi, że zostaje przy swoich poglądach, nie przekonałeś go, powiedz mu dziękuję i idź dalej, nie wyzywaj go od starych idiotów, zaścianka i innych epitetów. Bo on teraz obecnie ma prawo do innego zdania. Ty z kolei w swojej analogii mieszasz przyszłość z obecnością. Mógłbym Ci odpisać, że skoro legalizujemy bicie żony to możemy zalegalizować podpinanie "męskich części wyjątkowo wrażliwych" męża przez żonę pod akumulator. No nie :) Nie robimy ani jednego ani drugiego bo wkraczamy w wolność drugiego człowieka a to niefajne.
4. "Twoja sugestia oznacza, że jednej grupie można zaglądać do czyjejś waginy i macicy (to wcale nie obraża części kobiet), a druga ma to uszanować (nie można obrażać takiego podejścia). Bo tak chce większość. Tym samym dopuszczasz sytuację gdy większość może wszystko, a standardem w krajach rozwiniętych cywilizacyjnie jest dbanie o mniejszości, a nie narzucanie im skandalicznych standardów."
Nie do końca tak jest. Rozumiem co chcesz przekazać i po części masz rację ale zastanów się tylko nad jednym proszę. Aktualny stan rzeczy wygląda następująco: w Polsce legalna aborcja w już tylko dwóch przypadkach (zagrożenie zdrowia i życia matki oraz w wyniku czynu zabronionego), niestety odpadł trzeci przypadek po wyroku TK czyli w momencie uzasadnionego podejrzenia wad płodu. Głupota straszna moim zdaniem nawiasem mówiąc. Do tamtego czasu był kompromis aborcyjny w Polsce. Wiesz kiedy kompromis jest dobry? Kiedy ani jedna ani druga strona nie są zadowolone ale mając na uwadze większe dobro się dogadują. I tak właśnie było. Nie powiesz mi, że w momencie kiedy wchodziła ta ustawa w życie czyli w 1993 i wyrok TK z 1997 Polska nie była krajem ze zdecydowaną większością Katolików. Mówiło się pamiętam, że nawet 97% Polaków deklaruje wiarę katolicką. Teraz podejrzewam, że ten % spadł. Ale wracając. Stanowisko KK w tej sprawie było i jest jasne. Przy takiej większości można było uchwalić całkowity zakaz aborcji jednak tak się nie stało. W życie wszedł kompromis aborcyjny. Mniejszość, która za tym była dostała taką możliwość w określonych warunkach. Nie było szansy na całkowitą legalizację więc dobrze, że tak się to skończyło. Kto chciał mógł, i nie powiesz mi, że nie bo wszystko szło wtedy załatwić (ale to już temat na zupełnie inną dyskusję, nie będę tego tu ciągnął). Ten kompromis był właśnie dbaniem o mniejszości a nie skandaliczne warunki.
Teraz proszę zastanów się nad tym po pewnym przykładzie.
Mamy prawo, które zabrania targania się na życie drugiego człowieka. Z dużą karą za popełniony czyn. Jest tak aby odstraszyć tych, którym strzeli coś do głowy i chcieliby wyjść na ulicę mordować innych. W naszym kraju to działa. Rzadko się słyszy o zamachach, strzelaninach, seryjnych morderstwach itp. Jasne zdarza się ale są to marginalne przypadki. Dlatego, że prawo oprócz funkcji ochronnej pełni również role prewencyjną. Kara ma odstraszać tych wahających się od popełnienia czynu zabronionego.
W przypadku prawa aborcyjnego musi być podobnie. Jest to targnięcie się na życie ludzkie (od pewnego momentu, którego - nie wiadomo, to już ustaliliśmy). Więc jest zabronione aby odstraszyć wariatki, które z aborcji zrobiłyby sport. I wiem, że może przesadzam, może wyolbrzymiam ale w tak dużym społeczeństwie z 99% prawdopodobieństwem można założyć, że coś takiego miałoby miejsce. Tak samo jak nożownicy w galerii handlowej, mordercy i inni tacy. I nie powiesz mi, że normalne by było dokonywanie aborcji powiedzmy co pół roku czy nawet rok. Bo tak się komuś podoba. Zakaz aborcyjny ma właśnie na celu wyeliminowanie takich przypadków, kiedy jest to czyjeś widzimisie, nie ma zaleceń lekarskich co do tego a dziecko jest wynikiem wpadki. Niestety, z tym jak z jazdą samochodem, nikt specjalnie nie chciałby spowodować wypadku, ale jeżeli to zrobi musi zapłacić poszkodowanemu i kare za głupotę, zagapienie się, pecha, cokolwiek. Albo wykup OC, podpowiem Ci że możesz również mieć ubezpieczenie OC na siebie od swoich i swoich bliskich(np. dzieci) wpadek, zniszczeń, itp. Tak samo w przypadku o, którym piszemy, ponieś odpowiedzialność za swoje czyny bo do seksu nikt Cię nie zmuszał a jak nie chcesz mieć dzieci podejmij odpowiednie środki pamiętając, że nic oprócz zabiegów chirurgicznych nie daje 100% zabezpieczenia. Bądźmy ODPOWIEDZIALNI za swoje czyny. Tylko tyle i aż tyle.
4
@Comentateiro Przepraszam, że wejdę w tę piękną dyskusję światopoglądowo-polityczną z pewną analogią (O zgrozo!) sportową (jakże oderwaną od tematyki portalu, na którym się znajdujemy ale wierzę, że taki światły człowiek jak Ty to ogarnie ;)).
Widzisz, sprawa ma się następująco, zadajmy sobie pytanie w którym momencie zlepek komórek, bądź też organizm pasożytniczy (bo w sumie z opisów, których używacie można by tym mianem określić ten "twór" - taka robocza nazwa zanim wyjaśnimy co, jest co), stał się pełnoprawnym Homo sapiens sapiens zwanym później w pewnym światku Comentateiro? Załóżmy, że w momencie narodzin. Zróbmy drugie założenie: Póki twór nie jest jeszcze Comentateiro to możemy dokonać legalnej aborcji. Dochodzimy to do punktu kulminacyjnego jakim jest poród w 38 tygodniu. Dzień przed niedoszła Mama tworu zdecydowała, że jednak go nie chce i dokonuje legalnej aborcji. Twór od jakiś 30 tygodni(!!) czuje dotyk jak i ból, od 24 tygodni czuje zapachy, od około 30 tygodni można stwierdzić jakiej płci jest twór (a nie, przepraszam, duży Comentateiro wybierze sobie płeć później), od 10 tygodni ośrodkowy układ nerwowy kontroluje oddychanie, utrzymywanie ciepłoty ciała i kilka innych zbędnych funkcji życiowych ;). Co ciekawe, od 26 tygodni nasz mały twór jest w stanie poczuć jak smakuje kebab, kurczak, sos łagodny a nawet pierogi ruskie! (triggered)
I teraz się skup bo leci analogia.
Kiedy spalony jest spalony? :) Wedle aktualnych przepisów spalony jest wtedy, kiedy zawodnik atakujący jest choćby 1 nm bliżej bramki niż przedostatni zawodnik przeciwnej drużyny w momencie podania piłki przed kolegę (pomijam i upraszczam kilka innych kwestii, mam nadzieję, że mi wybaczysz). No i jak to zbadać z taką dokładnością? Zawodowo zajmuję się metrologią (nie mylić z meteorologią, latam z suwmiarką, a nie dzidą próbując przywołać deszcz). Odpowiem Ci, otóż jest to bardzo trudne w takiej skali, z taką dokładnością i w tak krótkim czasie. Wręcz niewykonalne. Ja bym się nie podjął a mam całkiem dobrą suwmiarkę :) Wiesz, że ludzki włos ma średnio 0,1mm? To jakieś 5 rzędów wielkości (100000 razy) więcej niż dokładność z jaką byśmy chcieli mierzyć. A to i tak tylko w przybliżeniu bo przecież można by zejść do jeszcze mniejszych jednostek ale już się nie będę pastwił. Apropo włosa, zaczynają one powstawać w 20 tygodniu ciąży. Przez 18 tygodni małemu tworkowi może urosnąć całkiem bujna fryzura. No ale przecież nie będziemy się kłócić o ten 1 nm bo to by zabiło całe widowisko, błędy się zdarzają a sędziowie są przekupni i muszą jakoś pomagać pewnym drużynom ;). Także spalone się puszcza nawet jak mają poł metra albo gwiżdże gdy jest wszystko zgodnie z prawem.
Ale przepis jest przepis, istnieje i trzeba się do niego jakoś ustosunkować bo można to konkretnie określić.
Wracamy na chwile do założeń sprzed analogii. Zmieńmy czas kiedy twór staje się Comentateiro. Może teraz ustalmy to na początek samoświadomości ale takiej pełnej, że twór wie i ogarnia, że jest tworem. Czyli jakieś 2 latka. A to oznacza, że jak ma dajmy na to rok i 9 miesięcy Mama naszego tworu stwierdziła, że go nie chce, zdenerwowała się bo pozaczynał jej wszystkie jabłka i nie miała z czego szarlotki ukręcić. No to cyk, jeszcze można więc legalna aborcja, i nie ma naszego tworu, a już takie ładne szlaczki rysował w żłobku.
A może nie, może ustalmy ten moment na 9 tydzień ciąży. W sumie tam nasz mały pasożyt nie za wiele umie, nic nie robi. No to go ciach dzień przed, bo można. Ale kurczę, trochę szkoda, ma taki fajny ogonek jak u jaszczurki. Co prawda niedługo się wchłonie ale ma. I oczka ma otworzone po raz pierwszy. No mały cud.
Chwila bo się trochę pogubiłem, do czego to ja...?
A, już wiem!
Odpowiedz mi proszę na pytanie, kiedy ze zlepka komórek stałeś się tym kim jesteś?
To jedna sprawa a druga to kwestia twojego braku szacunku do osób niepopierających twojego światopoglądu.
Całe szczęście, żyjemy w wolnym kraju (tak, Polska jest wolnym krajem. Chcesz zobaczyć taki, który nie jest to przejedź się do Korei Północnej). Jako obywatel tego kraju masz zapewnione prawo do życia, wolności opinii, słowa i czynów w granicach w których nie szkodzisz innym ludziom. Taki ktoś mądry kiedyś powiedział, że wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego. Masz nawet prawo protestować jeżeli, coś jest nie tak. Koniec końców masz prawo wyjechać i żyć w każdym innym zakątku świata, który Cię przyjmie. O dziwo, gdzieniegdzie mogą Cię nie wpuścić. Ich wola.
Może i gorszego systemu niż demokracja nie ma ale lepszego też nie wymyślili więc, trzymajmy się go. Większość decyduje. Nie leśne dziadki, nie panowie z wiejskiej. My jako społeczeństwo decydujemy. Pośrednio wybierać tych panów z wiejskiej, żeby to jakoś usprawnić (nie wyobrażam sobie uchwalania ustaw przez całe społeczeństwo w 38 mln kraju). Więc jak coś jest nie tak, można po prostu wybrać kogoś innego? Poszukaj, może znajdą się nawet chętni, żeby zagłosować na Ciebie. Co więcej, w każdej grupie zdarzają się mniejsze lub większe odchylenia od normy. Rozkład Gaussa, taka ciekaw rzecz do wygooglowania. Demokracja działa zgodnie z wolą większości a nie tak żeby każdemu było dobrze, więc psychopata nie wprowadzi prawa do legalnego mordowania ludzi w czerwonych kapeluszach. Fanatyk galaretek nie przegłosuje przymusu jedzenia galaretek drobiowych w każdy czwartek. A mega inteligentny zakazu wychodzenia z domu póki się nie obliczy 5 całek podwójnych nieoznaczonych (sam nie wiem co gorsze).
Ty masz prawo do swoich poglądów, ale nie masz prawa ich narzucać,
Kobieta, która jest przeciwna aborcji ma prawo do swoich poglądów ale nie ma prawa ich narzucać
Prawo do aborcji jest znane wszystkim zainteresowanym.
Prawo może być zmienione większością głosów.
Masz prawo działać, jeżeli masz taką chęć ale nie masz prawa obrażać kogoś gdy go nie przekonasz.
Piłkarz ma prawo być przed linią spalonego ale nie może oczekiwać, że zostanie zaliczona bramka
Sędzia ma prawo popełnić błąd ale nie ma prawa zmienić przepisów na własne widzimisię.
Przepisy dotyczące spalonych są znane wszystkim zainteresowanym.
Przepisy mogą być zmienione większością głosów.
Galaretki drobiowe mi nie smakują ale ktoś inny może je uwielbiać. A ja go i tak będę szanował choćby mi chodził i ciamkał i denerwował. Ale jak mi będzie galaretkę wciskał na siłę to już nie będzie przyjemnie.
1
@PatrychoO Poproszę również :)
0
W sumie jakby dorzucili prawego obrońce (S. Roberto), to wybraliby nam całkiem niezły pierwszy garnitur do 4-4(2-2)-2 z cofniętymi Busim i Rakietą :D
11
Oficjalna strona FCB na Facebooku:
[BREAKING NEWS]
We are delighted to announce Samuel Umtiti has renewed his contract at FCBarcelona until 2023!
Bardzo dobrze! :D
3
BarcaInfo :D Należy się mu jak psu buda :)
0
Zauważ, że jeżeli wpłynie kwota odstępnego to Valencia nie ma tu nic do gadanie. Zresztą, ja nie jestem nawet zwolennikiem takiego transferu, są lepsi. Chodzi tutaj o samą możliwość takiego ruchu, którą Ty negujesz.
0
Pytanie czy Ty czytałeś bo jak wół stoi, że możemy sprowadzać również zawodników z Primera lub Segunda División.
1
Nie myślałem, że dożyje tego momentu kiedy polski zespół będzie na okładce zagranicznej gazety sportowej... ;)
2
Aha, więc twoim zdaniem to, że Arda i Vidal grali piach przez większą część czasu który dostali to wina LE? Czy może to, że ci dwaj nie grali przez pół roku przez bana i zwyczajnie nie mieli formy, żeby cokolwiek pokazać? Jak mnie śmieszy takie gadanie. Byłeś w szatni, na wszystkich treningach, żeby się wypowiadać, że LE popełnił błąd nie wpuszczając ich? LE jest tam na co dzień, każdego obserwuje i skoro tak decydował to było to czymś spowodowane. Niech przejdą na spokojnie cały okres przygotowawczy, zaczną ligę od zera. Wtedy na pewno złapią optymalną forma i będą realny wzmocnieniem a nie tylko na papierze.
0
W 60 min postawiłem na wygraną Levante po kursie 3,19 :D Widziałem ze ładnie klepią i mają dużo strzałów, wiedziałem, że w końcu coś wpadnie. I proszę, długo nie czekałem :)
0
Powtarzając za Wikipedią: "Według zaleceń Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych w języku polskim stosowana jest zarówno nazwa Mumbaj, jak i Bombaj.". Jak się chce wytykać komuś błąd, to należało by przynajmniej sprawdzić czy ma się racje. :)
http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/wykaz_polskich_nazw_geograficznych.pdf strona 410
1
Oczywiście, bo nadal muszą rywalizować z klubami o większym budżecie dzięki wpływom od sponsorów, z biletów, z transmisji telewizyjnych i innych pól finansowania czy też większą renomą. Bo każdy zawodnik chce grać w klubie o większej renomie. I przykład wybitnych zawodników, którzy zostają całe życie w jednym klubie też najczęściej odnosi się do klubów ze światowej czołówki. Jasne, zdarzają się też wierni mniejszym klubom ale są to pojedyncze przypadki. Przykład: Stara Dama z sezonu 2006/2007 kiedy połowa składu odeszła ze względu na degradacje do Serie B a połowa została i szybciutko wywalczyli awans do Serie A. Tu zagrały i pieniążki i renoma przeciwko przywiązaniu. Jedni poszli za kasą albo klubu po prostu nie było na nich stać, drudzy zostali z ukochanym klubem godząc się na mniejsze zarobki.
Pieniądz rządzi piłką nożna i nic tego nie zmieni. Chociaż wolałbym żeby jednak zmieniło...
4
Tak, i nie wszystkie kluby zdobywają 2 tryplety w swojej historii, nie płacą grubych milionów euro na utrzymanie najlepszych zawodników na świecie (8 graczy nominowanych do 11-tki roku UEFA, najwięcej ze wszystkich klubów). Do tego nie planują kolejnych udogodnień i udoskonaleń (Espai Barça). Na to wszystko skądś trzeba brać pieniądze i choć nie powiem, że nie uśmiecha mi się sprzedaż nazwy stadionu to rozumiem ekonomiczną zasadność tego wszystkiego i jeżeli za cenę nazwy stadionu nadal będę mógł oglądać najlepszą drużynę w historii, co ważniejsze, moją ukochaną drużynę to jest gotów na to. Nie oszukujmy się, w dzisiejszych czasach pieniądz odgrywa w piłce ważną, jeżeli nawet nie najważniejszą role. Bez pieniędzy się nie obejdzie i dopóki ktoś, kto nie zgadza się na to wszystko nie wskaże innej bardziej sensownej drogi to będę popierał takie działania bo jest to jedyne wyjście. Kolega wyżej mądrze napisał, "kto nie idzie naprzód, ten się cofa".