mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
bo problem jest taki ze w wielu spotkaniach Suarez strzelal bramki i zapewnial nam wygrane / cenne peunkty. (akcja z Atletico chocby)
A Gomes gra kaszane niemal co spotkanie - w wielu spotkaniach napastnicy potrafili cos zrobic i wygrywalismy (co by nie mowic rywale byli slabsi czesto, ale jednak). Gomes w meczach z teoretycznie slabszymi zespolami niewiele dawal w kreacji, w kontroli srodka czy w dobrym rozgrywaniu / nie mowiac o bramkach, assytach i kluczowych podaniach.
O Roberto wszystko zostalo powiedziane - Vidal go wygryzl ze skladu (niestety wiemy co sie zdarzylo w weekend).
Moze wlasnie zabraklo dzis ofensywnego Aleixa - ktory zaliczylby asyste i moze wynik bylby inny.
0
jest liczone zarowno jako asysta jak i przestrzelony karny :)
0
przeciez PSG nie bedzie tak gralo jak teraz - to byl na pewno ich mecz sezonu.
Di Maria pewnie zlapie kontuzje i skonczy sie ich przygoda. Tak czy inaczej raczej juz tak nie beda gromic. Nie chce wyrokowac bo to jest LM i sa tez losowania rozne - moga trafic na Leicester / Benifice - to raczej przejda na spokojnie
0
Trzeba sie cieszyc z tego, ze jestesmy w finale PKa, bo tak jest wciaz o co grac i mozna jeszcze zdobyc trofeum. Zwlaszcza Atletico musi sobie pluc w brode, bo jednak w perspektywie dwumeczu my zagralismy jedna polowe, a oni trzy.
Cele realne na ten sezon:
1. Wygrana w PKa
2. Wygrana w El Clasico ligowym
3. Pogranie ladnej pilki w pozostalych meczach ligowych, (okazja na spokojne roszady taktyczne / nauczyc sie z powrotem jak mozna kontrolowac srodek pola)
4. Złoty But dla kogos z dwojki Messi Suarez
Z celów niezwykle trudnych / nierealnych:
1. wygranie la liga
2. odrobienie strat z 1 meczu z PSG
0
jako ze LM konczy sie w maju - to nie zdziwie sie jak wpadna na City w nastepnej rundzie i po dwoch remisach 0-0 i 1-1 odpadna.
Ale jest cos co powinno ich pchac daleko - odejscie Ibry
1
w przypadku Lucho to trwalo dosc krotko - poza tym pare wpadek mial jaki Pep jednak nie zaliczyl.
Porazki z Bilbao (0-4), Celta (1-4), PSG (0-4),
Za Pepa jednak w Lm jak odpadalismy to styku / pechowo - porazki z Interem i Chelsea to byly dwumecze na styku, gdzie deyzje sedziowskie byly istotne (Inter), nasza skutecznosc (Chelsea)
0
jesli chodzi o ich mecz z Atletico to tez badzmy uczciwi - grali bez 3/4 obrony.
My jednak poza Vidalem gralismy once de gala.
Co do porazki z nami 0-4 to faktycznie to byl ich najmocniejszy sklad, ale
1. przegrana w lidze wysoko to wciaz "tylko" 3 pkt
2. real w tamtym spotkaniu mial jednak kilka dobrych sytuacji i jednak pomimo ze zagralismy fantastycznie, to Bravo wyciagac musial kilka groznych sytuacji / setek.
Dzisiaj my stworzylismy jedna setke (Gomes) + sytuacja z Umtitim
2
ale chodzi Ci o porazki 0-4?
Ostatnio przegralismy 4-0 z Bilbao w SPH 2016, a pozniej 4-1 z Celta w La Liga.
Poza tym malo ktory zespol ma tak dobrych pilkarzy jak Messi, Neymar, Iniesta, Busquets, Neymar, Pique, Alba. Trudno porownywac sie do wiekszosci druzyn, bo jednak inne cele / inny budet, itp
0
tylko chodzi o to, ze Gomes jest sredniakiem i nazywanie go portugalskim Xavim jest zenujace - bo gdzie Gomesowi do Xaviego.
Niewiele (zero) kreatywnosci, niewiele asyst, bramek tez nie daje (wykonczenie ma srednie), kontroli w srodku pola tez brak.
Nie chodzi tu naprawde o ten mecz - tylko o całkoształt.
Rozumiem, ze ktos w nim cos widzial i byc moze rozwinie sie jeszcze, ALE krytyka 'barcanawieki' dotyczy tego, ze nazywanie Gomesa portugalskim Xavim jest jednak nie na miejscu .Xavi to nasza legenda i wiemy jak gral i wiemy jak Barca potrafila prowadzic gre wlasnie dzieki Xaviemu.
0
ja ciagle krytykowalem Gomesa - za wolno rozgrywa, nie kontroluje srodka, nie gra kreatywnych podan, nie jest tez najszybszy, ALE
trzeba uczciwie powiedziec, ze Rafinha czy Rakitic niestety ale wcale nie daja pewnosci w srodku pola duzo wiekszej niz Gomes.
1
Real swoje zrobi i bedzie w 1/2 - Napoli nie jest tak mocne jak co niektorym sie tutaj wydaje
1
w walce o PK jestesmy jednak faworytem - szansa na puchar jest, zawsze cos
0
Powiem szczerze, ze wydaje mi sie, ze PSG nie utrzyma tej formy. W kolejnych rundach nie beda mieli latwo, ALE
Pamietajmy, ze latem te druzyne opuscil Ibra, a wiadomo jak to czasami konczylo sie dla zespolu z ktorym Ibra sie zegnal
5
1. sezon 14/15 tryplet
2. sezon 15/16 dublet
3. sezon 16/17 PK
0
zwalil Lucho tym ze chcial Gomesa (zakladam, ze chcial)
0
z Bayernem zagralismy jednak gorzej / ciut gorzej. Dzisiaj Gomes mial setke i Umititi mogl powalczyc o bramke.
Wtedy o ile sie nie myle tlko Bartra mial jakas okazje
0
albo lapie kontuzje (finaly ms w 1/4, final CA 2015, faza grupowa CA 2016) - masakra a przeciwko nam potrafi grac -
1. final PK
2. mecz ligowy przegrany przez bialych 3-4 (ale Di Maria co robil wowczas)
3. mecz PK rewanzowy wygrany przez bialych 3-1 u nas
0
1. MIlan jest slabszym zespolem
2. Bo 3-0 juz eliminowlao MIlan, wiec gol numer 4 wynikal z otwartej przestrzeni dla Alby
3. Takie remontady nie zdarzaja sie zbyt czesto. Z 0-2 w LM wyciagnely tylko 3 zespoly (United vs Olympiakos, My z MIlanem i biali z Wilkami).
4.Z 0-3 nikt nie wyciagnal
5. Z 0-4 tym bardziej...
Mysle, ze najtrafjniej pokreslili to brytyjscy komentatorzy - Barca nie potrafila minimalizowac strat. Widac bylo ze nie idzie - to gralismy tak samo. Byc moze mozna bylo przegrac to spotkanie nawet 0-2. Wowczas mozna cos powalczyc, ale nie przy 0-4
1
dlaczego Judasza? nikogo nie zdradzil. Gra fatalnie i tyle.
Ciekawe czy Fabsfan dalej go bedzie nazywal portugalskim Xavim?
1
bo
1. MIlan jest slabszym zespolem
2. Bo 3-0 juz eliminowlao MIlan, wiec gol numer 4 wynikal z otwartej przestrzeni dla Alby
3. Takie remontady nie zdarzaja sie zbyt czesto. Z 0-2 w LM wyciagnely tylko 3 zespoly (United vs Olympiakos, My z MIlanem i biali z Wilkami).
4.Z 0-3 nikt nie wyciagnal
5. Z 0-4 tym bardziej...
0
Zostaje jeszcze kwestia walki o honor w El Clasico w lidze
1
Szkoda ze Umtiti nie dal nadziei. Jeszcze z bramka na wyjezdzie jest o co grac. Z 0-4 nie da sie
0
szczerze - to nie jest prima aprillis - to jest efekt naszej pomocy - ktora nie kontroluje juz gry. Jesli Barca nie kontroluje gry to wyglada to jak wyglada.
z Atletico nam sie upieklo, ale PSG dzis jest bezlitosne
0
w pierwszym meczu z Bayernem nie bylo zadnej okazji (sorry jedna Bartry) - wiec wowczas bylo jednak ciut gorzej.
1
zebysmy choc raz w ostatnich latach trafili na troche slabszego rywala - a nie ciagle: City, PSG, Arsenal, Atletico, Bayern
czasami kiedy nie ma formy to potrzebne sa te mecze w LM z tymi teoretycznie slabszymi - niestety ostatnimi czasy nie jest nam to dane,
0
4-1 byloby niezle uwzgledniajac co sie dzieje, ale i to bedzi trudno
0
z tym, ze wowczas odpadlismy po pieknej i wyrownanej walce z Liverpoolem (1-2 u siebie i wygrana 1-0 na wyjezdzie)
0
pisalem: powtórka z Bayernu - BBC teraz dla nas: Bye bye champions
0
powtorka z Bayenru sie szykuje
a Di Maria oczywiscie mecz zycia przeciwko nam.. a w reprze zawsze kontuzje w najwaniejszych grach
0
mielismy setke - cos mozn bylo wpakowac