mekston
Dołączył/a: wrzesień 2012
42 obserwujących
23 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
"ale jednak trochę trudno jest w tylu meczach walić głową w mur, bo to jest trochę męczące, a często odnoszę wrażenie, że Messi jak jest zły i sfrustrowany, bo coś mu nie idzie to się nieźle podpala..."
a to nie wiem co to mialo znaczyc? Messi nie raz pokazywal ze nawet jak nie zawsze mu wszystko wychodzilo to potrafil jednym dwoma zrywami dac Barcy wiele (bramke, asyste, stworzyc akcje)
0
"A Bayern...cóż... sami nie dawno twierdziliście, że Ronaldo strzelał ze spalonych(2.meczu oglądałam tylko skrót, więc dokładnie nie wiem) i sami sądzicie z sędziami się nie wygra..." - spalone spalonymi, ale wystaczy obejrzec jednak dwumecz zeby zorientowac sie kto mial wiecej sytuacji. W pierwszym spotkaniu biali mogli wygrac 4-1, ale Neuer byl na posterunku. Drugi mecz to rowniez wiecej okazji bialych - wynik byl jaki byl, bledy pozniej byly ale z oeny samej gry Real byl lepszym zespołem. Tak czy inaczej
W kazdym razie w ostatnich sezonach jest taka dominacja hiszpanskich zespołów, ze
od 7 lat!!! co najmniej dwa hiszpanskie zespoly zawsze meldowaly sie w 1/2 LM
w ciagu ostatnich 3 lat - byly dwa hiszpanskie finaly, i w ostatnich 3 latach zawsze hiszpanski zespol wygrywal LM
W LE: ostatni sezon 2 zespoly w 1/2 finalu i wygrana Sevilli, dwa lata temu wygrana Sevilli, 3 lata temu - dwa zespoly z La Liga w 1/2 (graly ze soba) i wygrana Sevilli, teraz Celta w 1/2. Dopiero 4 lata temu trzeba szukac zeby nie znalezc zeposlu z La Liga w 1/2. A 5 lat temu byly az 3 i wygran Atletico w LE.
I mowisz ze sportowo nie jest taka trudna? Barca w lidze musi sie mierzyc z dwoma zespolami ktore w ciagu 3 ostatnich lat graly ze soba dwa razy w finale LM, ktore teraz sa znowu w 1/2 LM. Zdecydowanie sportowo niezbyt trudna....
Zdecydowanie trudniej rywalizowac o mistrzostwo z Napoli, ktore wrecz zostalo zniszczone przez Real (2x po 3-1 i nie bylo co zbierac) czy Romą....
0
idzmy dalej - moze we wloskiej Serie A jest duzo wiecej zespolow ktore maja stracone mniej niz 30 goli niz w La Liga?
W Serie A - Juventus - 20
i uwaga uwaga grajaca otwarta pilke Roma - 28
w La Liga:
ooo dziwo tez dwa:
Aletico - 25
Villareal - 27
Od razu dodam, ze obu tym zespolom Messi strzelal bramki.
Niech strace - zobaczymy jak to wyglada pod katem straconych bramek w przedziale 30-40 - moze tutaj jest zasadniczna przepasc i jest bardzo wiele ZELAZNYCH DEFENSYW w Serie A a w Hiszpanii bardzo wiele zespolow traci >50 bramek np.
To tak w SERIE A: mamy 4 zespoly ze straconymi mniej niz 40 bramkami (Napoli, Atalanta, Lazio, Milan)
A w LA Liga: 3 zespoly: Barcelona, Real, Bilbao, a do tego z 40 bramkami sa Sevilla i Alaves
Jesli te ZELAZNE DEFENSYWY stojace murem puszczaja tyle samo bramek w lidze / bardzo zblizona liczbe a przeciez na przeciwko nich nie stoja lepsi napastnicy to ja juz nie mam pytan
0
Wspominasz Osasune? Ok - Osasuna ma 82 stracone gole i jest najgorsza defensywa w La Liga. Poza tym Granada ma stracone 72 bramki, a Gijon 67
Jak to wyglada w we wloskiej Serie A z ZELAZNYMI DEFENSYWAMI:
Pescara - 74 stracone, Palermo - 73, kolejne Crotone wprawdzie 53, ale mamy tez duzo wyzej w tabeli Cagliari z 64 straconymi bramkami.
I jeszcze warto zaznaczyc, ze liga wloska ma jedna kolejke mniej rozegrana.
Co wiecej ZADEN z tych zespolow nie gral jednak z tak silnymi ofesnywnie zespolami jak Barcelona czy Real.
0
a co do ofensywy i defensywy - mowisz o tych zelaznych defensywach, ale nie bierzesz tez pod uwage ze takie kluby jak BArca czy Real nie graja w Bundelisdze czy lidze wloskiej, a jak graja z tymi zespolami w europejskich pucharach to czesto potrafia je rozstrzelac.
Ale zeby cos dodac - bo wspominasz Osasune z ostatniego spotkania i to spotkania z Barcelona? Tak?
To teraz proponuje wrocic do ostatniej kolejki w Serie A i ja wskaze ŻELAZNE DEFENSYWY: Palermo, Inter, Fiorentina, Genoa, Pescara.
0
"oczywiście chyba nie dlatego, że kupują mecze, tylko piłka jest teraz podporządkowana oczekiwaniom publiczności i jak ludziom się podobają te remonty czy medialne zamieszania to cóż robić innego, jak z tego będzie największa kasa..."
ciezko mi to skomentowac... skoro cos takiego by działało to chyba z Juve tez by np. pchano Barce -albo skoro chodzi o widowisko to czy nie bylo lepszej sytuacji zeby dac karnego po strzale Neymara. Przeciez to by bylo widowisko gdyby Juventus nie jechal z zaliczka 3-0 tylko 3-1, albo 3-2...
0
O rany - tyle tematow do poruszenia :) zaczne od konca:
To moze zabije kilka mitów:
"Jeśli chodzi o te sukcesy, to masz raczej rację, ale też odnoszę wrażenie, że hiszpańskie zespoły są dość mocno pchane(Barca-PSG i 2 karne widmo"
Po pierwsze karny na Neymarze to byl karny oczywisty - to co robil Meunier w tej sytuacji to byl blad i tyle. Niepodyktowanie karnego byloby bledem. Neymar nie ma obowiazku przeskakiwac zawodnika w takiej sytuacji. To czy to bylo przypadkowe co robil Meunier czy nie nie ma tutaj znaczenia.
Co nie znaczy ze sedzia w meczu z PSG nie mylil sie na nasza korzysc (faul Mascherano i bardzo watpliwy karny na Suarezie - kontakt byl ale ja bym nie gwizdnal tego)
A co do samej Barcy to tak byla pchana, ze rok temu w ostatniej minucie sedzia zamiast odgwizdac rzut karny z Atletico odgwizdal rzut wolny...
Po drugie piszesz: Real-Bayern i gole ze spalonych - fakt i ja jako ostatnia osoba ktora mialby bronic bialych, ale w pierwszym spotkaniu pomiedzy tymi zespolami sedzie odgwizdal karnego widmo dla Bayernu - jak to sie wpisuje w Twoja teorie o "pchaniu hiszpanskich zespołów"?
0
Troche niekonsekwentny jestes - piszes ze Malaga gra o pietruszke - Las Palmas nie gra? Do tego Eibar w oststniej kolejce tez moze o nic nie grac
0
Po drugie nie do konca zgodze sie z defensywa - jasne jest wiele hiszpanskich zespol o sredniej defensywie ale tez jest kilka bardzo mocnych np Atletico - ktoremu Leo zapakowal juz multum bramek w karierze. Do tego jesli chodzi o ten mur nie do przejscia w serie A czy bundeslidze to znowu sie nie zgodze - Barcelona rozbijala Rome 7-1 czy 7-0 zaledwie w poprzedniej LM. Taki mur...
Real w oststnich latach tak punktowal Schalke - ktorego defensywa byla jak ser szwajcarski a nie mur.
Bayern czy Borussia rowniez pokazaly w trj edycji LM ten mur...
Zreszta Messi i Barcelona rozbijaly ten mur i zespolow angielskich
0
Nie zgodze sie z tym - liga hiszpanska jest najsilniejsza liga na swiecie co pokazuja wyniki w europejskich pucharach. W oststnich latach dominacja jest ogromna zarowno w LM jak i LE.
0
w takim wypadku należy podać źródło informacji :)
0
z MIstrzem Polski to by sobie jednak poradzili :) a to pierwsze to juz wcale nie bylbym pewny
0
a to swoja droga - poziom lig i europejskich pucharow jest wyzszy niz to co dzieje sie na imprezach miedzynarodowych. Raz pilkarze jednak na koniec sezonu sa mocno wypluci (wielu przeciez chce grac w 1 skladzie, musi bardzo ciezko pracowac na to miejsce, graja po 50-60 spotkan w sezonie), dwa - zgranie (trudno to dograc w reprezentacjach -, trzy - czas spedzany w klubie vs czas spedzany w reprezentacji, cztery pieniadze,
0
89 punktow - przy dwoch remisach :)
0
zreszta widac co sie dzieje w eliminacjach do ms gdy gra Messi gdy go nie ma - ja bardzo to swiadczy o jego wplywie na druzyne i jak wiele wnosi do gry.
0
napisalem ze wg mnie to niczego nowego byśmy sie nie dowiedzieli o Leo . Niech europejskie puchary beda wyznacznikiem, a przecież w lidze mierzyłby sie ze znacznie słabszymi zespołami niz City, Arsenal, PSG, Bayern.
Co do MS - na pewno brakuje mu tego tytułu i pewnie będzie brakować - ale tez w kontekście Messiego niewiele to zmienia. Po pierwsze MS sa rozgrywane raz na 4 lata - do tego format rozgrywek powoduje duzy element losowości.
Co do gry w kadrze nie jest to sztuka dla sztuki - bo mozna z kadra odpadac w fazie grupowej, 1/4 CA czy MS, a mozna byc w finale (Messi z reprezentacja doszedl do 3 ostatnich finalow). Messi chocby ostatnio w CA zagral kapitalnie. Hat trick w FG gdy wszedl z lawki na 30 minut, pozniej w 1/4 gol i 2 asysty, w 1/2 gol i 2 asysty. W finale tez nie zagral zle - chocby dzieki jego akcjom Chile gralo w 10. Jednak piłka nożna to nie jest gra 1 vs 1 - wiec jest wiele czynnikow niezaleznych tez od niego. Jasne mogl strzelic karnego. W kazdym razie sztuka dla sztuki to dryblowanie napastnikow na swojej polowie (a i to nie zawsze :) a nie fakt, ze Messi prowadzi ta reprezentacje przez wiele spotkan i rund.
0
jasne, ze nie odpusci - ale gdyby Zizou posylal teraz do boju w lidze i LM ten sam sklad to ta szansa na potkniecie bylaby wieksza. Jednak Zizou ma kim rotowac i to robi, wiec jak mowie bedzie niezwykle ciezko.
1
Zremisowac dwa razy a nie trzy. Kolega wyzej dobrze napisal
0
tym bardziej bedzie ciezko. Chyba jedna nadzieja w tym, ze Real moze skupi sie na LM - ale wowczas i tak maja taki szeroki sklad ze to nie powinno byc problemem.
3
Real moze stracic punkty - problem jest taki, ze musza to byc co najmniej 3, a to moze sie nie zdarzyc. Mysle, ze wlasnie nam tego jednego punktu zabraknie.
7
Messi jest o jedna bramke w lidze od wyrownania swojego osiagniecia z sezonu 2009/2010.
Lepsze sezony ligowe pod katem bramkowym mial tylko w sezonach:
11/12 (50), 12/13 (46), 14/15 (43)
0
a ja nie pisalem, ze napisales cos zlego :) - ja sie zgadzam ze to jet 'rezerwowy' sklad - ale po prsotu nie ma w tym nic dziwnego - bo ten rezerwowy Real jest bardzo mocny. Pokusze sie o stwierdzenie ze gdyby w La Liga Real mogl wystawic dwa zespoly to ten 'rezerwowy' Real moglby walczyc jak rowny z rownym i z nami i z tym 'pierwszym' Realem.
Jak sobie spojrzysz na to kiedy Real i w jakim skladzie tracil punkty, to po prsotu nie ma nic dziwnego w zwyciestwie 'rezerwowego' Realu i porownanie tego do faktu ze my przegralismy z Deportivo. Inna sprawa, ze mecz meczowi nierowny. My ojechalismy Eibar, a Real zgubil z nimi punkty chocby.
1
Dzisiaj tyle bramek w La Liga. po 8 bramek w Barcelonie i w La Corunii
0
teraz Zizou bedzie mial latwa sprawe - Bale niestety sprawil, ze Zizou juz nie popelni tego bledu
0
ciezko zwlaszcza ze beda grac bez Cancelo i Zazy.
4
Swoja droga - brak zakupu Asensio za te 3-4 miliony od Mallorci to byl ogromny blad i bedzie sie snil przez lata. To jak ten chlopak gra i jak szybko wszedl na taki poziom u bialych to poezja.
2
'rezerwowy' Real w tym sezonie w lidze zlal juz kilka zespolow. Spojrz sobie kiedy, i w jakim skladzie Real gubil punkty w la liga
4
dokladnie - znaczy z Carlo odpadli w 1/2 PK, z Carlo maja tak mala przewage w Bundeslidze jak na 'standardy' Guardioli, a w LM skonczyli runde wczesniej niz z Guardiola. Tutaj na obrone mozna powiedziec, ze grali z Realem, wiec tutaj remisowo. To oczywiscie pierwszy sezon Carlo, ale jak widac efekty wcale nie lepsze niz za Guardioli
2
uwzgledniajac ze juz 4 strzelili to szansa na szybkie trafienie na ich gola przy wlaczeniu transmisji nie byla taka mala :)
0
nie wiem w takim razie jakie sa te mocne zespoly na swiecie....
i gra ktorych 'nie pozostawia wiele do zyczenia'...