O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 260
  • Liczba komentarzy 4
  • Polecenia 19

Komentarze

1

@galix22 No nie, nie udawajmy, że to te same sytuacje.
Może Simeone szukał faulu celowo, może nie, ale go znalazł. Wszyscy zawodnicy szukają faulu, przecież Yamal regularnie się kładzie, jak węszy okazję (i dobrze! jest różnica między nurkowaniem, a boiskowym sprytem). Gdyby Cubarsi nie faulował, najprawdopodobniej Simeone miałby sytuację sam na sam – a faul był ewidentny.

Tymczasem ten obrońca zatrzymał piłkę ręką, kiedy nasi byli praktycznie przy połowie boiska. Podyktowanie karnego w takiej sytuacji by całkowicie wypaczyło wynik spotkania, nawet jeśli byłoby zgodne z przepisami (a nie wiem czy jest i szczerze wątpię, że przepisy to jednoznacznie regulują, pozostawiając pole interpretacji sędziemu).

Sędzia ma przede wszystkim nadzorować spokojny przebieg spotkania, a nie być sierżantem przepisów. Ma pozwolić obu drużynom na możliwie swobodne pokazanie tego, co chcą zaprezentować w meczu. A my mieliśmy do zaprezentowania Marcusa "nie trafię w drzwi od stodoły" Rashforda.

Nie ma co winić sędziego, naprawdę.

0

"Antychryst futbolu klubowego" to tak harda ksywka, ja dupce

4

Jakim on jest dobrym biznesem to się w głowie nie mieściXD Jeden z bardziej doświadczonych i utytułowanych bramkarzy w Europie ściągnięty za gumę turbo i uśmiech Laporty. Przy okazji zachowuje idealny balans między profesjonalizmem, dzięki czemu utrzymuje odpowiedni poziom sportowy, z luzem emeryta, przez co mu w zasadzie obojętne ile zagra, albo czy zostanie zarejestrowany, co idealnie odpowiada na burdel w gabinetach i na pozycji bramkarza. A na dodatek jest charyzmatycznym skurczybykiem, więc marketingowo wystarczy mu podstawić mikrofon i sam będzie klubowi robił PR.
Football Manager by tego nie wymyślił.

14

@CPuyol ale co ty mówisz w ogóleXD Najpierw mówisz o wojnach na Bliskim Wschodzie, a potem wyciągasz z tego wniosek, że Arabowie zaczęli ludobójstwo. No nie, wojna to nie ludobójstwo, jakbyś tego nie obracał.

"Hamas zaatakował pierwszy" no ale Izrael uderza nie w Hamas, tylko w cywili. Strefa Gazy, cała, jest zrównywana z ziemią. Pomoc humanitarna dla cywili jest wstrzymywana. Chodzi tu tak samo o żywność, jak i pomoc medyczną.

Izrael ma środki, żeby zgnieść dowództwo Hamasu w ciągu kilku chwil, tak jak to zrobił podczas prowokacji Iranu. Ale dla Izraela problemem nie jest Hamas, problemem jest Palestyna, czyli wrogie mu państwo w państwie. I agresja Hamasu jest doskonałą wymówką, żeby raz na zawsze "rozwiązać kwestię arabską" – wymordować cywilów, zburzyć ich kulturę, skończyć problemy z polityką palestyńską.

"Jaka jest różnica, między tymi którzy zabili kilkaset niewinnych osób, a tymi którzy odpowiedzieli zabijając tysiące?"
Tutaj trochę się przestraszyłem. Czasem zapominam, że niektórzy ludzie naprawdę wyznają taki pseudooświecony symetryzm. W rzeczywistości pomijanie detalów (takich jak to, kto zabija dziesiątki czy setki tysięcy cywilów w ramach ludobójstwa, pomimo bycia bezsprzecznie najpotężniejszą siłą regionu i globalnym mocarstwem politycznym) to nic innego jak piłatyzm. Umywanie rąk od osądu poprzez znalezienie nic nieznaczących wymówek.

A tak poza tym uważam, że Real Madryt powinien zostać zdegradowany.

Zobacz wszystkie

14

@CPuyol ale co ty mówisz w ogóleXD Najpierw mówisz o wojnach na Bliskim Wschodzie, a potem wyciągasz z tego wniosek, że Arabowie zaczęli ludobójstwo. No nie, wojna to nie ludobójstwo, jakbyś tego nie obracał.

"Hamas zaatakował pierwszy" no ale Izrael uderza nie w Hamas, tylko w cywili. Strefa Gazy, cała, jest zrównywana z ziemią. Pomoc humanitarna dla cywili jest wstrzymywana. Chodzi tu tak samo o żywność, jak i pomoc medyczną.

Izrael ma środki, żeby zgnieść dowództwo Hamasu w ciągu kilku chwil, tak jak to zrobił podczas prowokacji Iranu. Ale dla Izraela problemem nie jest Hamas, problemem jest Palestyna, czyli wrogie mu państwo w państwie. I agresja Hamasu jest doskonałą wymówką, żeby raz na zawsze "rozwiązać kwestię arabską" – wymordować cywilów, zburzyć ich kulturę, skończyć problemy z polityką palestyńską.

"Jaka jest różnica, między tymi którzy zabili kilkaset niewinnych osób, a tymi którzy odpowiedzieli zabijając tysiące?"
Tutaj trochę się przestraszyłem. Czasem zapominam, że niektórzy ludzie naprawdę wyznają taki pseudooświecony symetryzm. W rzeczywistości pomijanie detalów (takich jak to, kto zabija dziesiątki czy setki tysięcy cywilów w ramach ludobójstwa, pomimo bycia bezsprzecznie najpotężniejszą siłą regionu i globalnym mocarstwem politycznym) to nic innego jak piłatyzm. Umywanie rąk od osądu poprzez znalezienie nic nieznaczących wymówek.

A tak poza tym uważam, że Real Madryt powinien zostać zdegradowany.

4

Jakim on jest dobrym biznesem to się w głowie nie mieściXD Jeden z bardziej doświadczonych i utytułowanych bramkarzy w Europie ściągnięty za gumę turbo i uśmiech Laporty. Przy okazji zachowuje idealny balans między profesjonalizmem, dzięki czemu utrzymuje odpowiedni poziom sportowy, z luzem emeryta, przez co mu w zasadzie obojętne ile zagra, albo czy zostanie zarejestrowany, co idealnie odpowiada na burdel w gabinetach i na pozycji bramkarza. A na dodatek jest charyzmatycznym skurczybykiem, więc marketingowo wystarczy mu podstawić mikrofon i sam będzie klubowi robił PR.
Football Manager by tego nie wymyślił.

1

@galix22 No nie, nie udawajmy, że to te same sytuacje.
Może Simeone szukał faulu celowo, może nie, ale go znalazł. Wszyscy zawodnicy szukają faulu, przecież Yamal regularnie się kładzie, jak węszy okazję (i dobrze! jest różnica między nurkowaniem, a boiskowym sprytem). Gdyby Cubarsi nie faulował, najprawdopodobniej Simeone miałby sytuację sam na sam – a faul był ewidentny.

Tymczasem ten obrońca zatrzymał piłkę ręką, kiedy nasi byli praktycznie przy połowie boiska. Podyktowanie karnego w takiej sytuacji by całkowicie wypaczyło wynik spotkania, nawet jeśli byłoby zgodne z przepisami (a nie wiem czy jest i szczerze wątpię, że przepisy to jednoznacznie regulują, pozostawiając pole interpretacji sędziemu).

Sędzia ma przede wszystkim nadzorować spokojny przebieg spotkania, a nie być sierżantem przepisów. Ma pozwolić obu drużynom na możliwie swobodne pokazanie tego, co chcą zaprezentować w meczu. A my mieliśmy do zaprezentowania Marcusa "nie trafię w drzwi od stodoły" Rashforda.

Nie ma co winić sędziego, naprawdę.

0

"Antychryst futbolu klubowego" to tak harda ksywka, ja dupce

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: