kenneth
Dołączył/a: lipiec 2017
0 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Szczerze? To jest po prostu dramat. Coutinho jest warty teraz jakieś 60~70 mln. Większość swoich liczb wykręcił albo na początku sezonu albo w jednym wybitnym spotkaniu w trakcie sezonu z Werderem. Cały czas gra regularnie, ale ostatnio wchodził z ławki. Ma łatkę gościa nieodnajdującego się w drużynach w których gra od 2 sezonów. Ciężko będzie go sprzedać, zwłaszcza że pensję ma pewnie niemałą, choć może nie powinno się go sprzedawać, bo powinien pasować do aktualnego stylu Barcy. Przypadek bliźniaczo podobny do Jamesa...
A teraz jeszcze Dembele. Tego to nikt nie będzie chciał kupić, skoro gość wraca z kontuzji i łapie kontuzje. I do tego jeszcze cholernie trudny charakter. Tego też już chyba lepiej trzymać i liczyć że się odbuduje bo za dobrą ceną też się go nie sprzeda...
0
@grabor8 Dobrze mówisz, taki był pewnie plan. Tylko że biali mają hajs i to dużo, mają lepsze finanse. Myślę też, że wyczekują aktualnie na koniec okienka, aż PSG nie dogada się z Barcą a Real pozostanie jedyną możliwością wyjścia z impasu. Wtedy zarówno PSG obniży żądania, a i Neymar też jeśli będzie trzeba. Limity płacowe - to faktycznie jest problem. Ale myślę, że gdyby dla Neymara nie było hajsu, to Florek w ogóle by się nie starał. Chyba że ostateczna jedyna możliwa propozycja będzie taka: chcecie się pozbyć Neymara, to musicie wziąć Bale'a...
2
Czy ktoś może mi powiedzieć czemu miało służyć wypożyczenie Coutinho? Straceniu jedynego zawodnika, którego można było za Neymara śmiało oddać i który PSG by w sumie interesował (ponoć szukają bramkarza, obrońcy, skrzydłowego / napastnika)? I kogo teraz Barca odda? Dembele który znów się skontuzjował? Janusze transferów... Zresztą co to za pomysł teraz z tym wypożyczeniem? Kasa za 2 lata i to w ratach? Kto na to pójdzie...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@socha To nie jest takie proste, jak Ci się wydaje. Klub to sprawne przedsiębiorstwo, które musi na siebie zarabiać. Dzisiaj w dobie petrodolarowych klubów i transferów po 100 - 200 mln finanse klubów mają ogromne znaczenie. Może nawet większe niż kiedyś. Nie można kupować zawodników po 100 - 150 mln i sadzać ich na ławce. Po prostu nie można. Dlatego że za rok czy dwa stracą na wartości i tych pieniędzy już nie odzyskasz (patrz casus Bale'a - łatwo go teraz sprzedać?). Barca czy Real to nie jest studnia bez dna jak PSG czy City, albo kiedyś Chelsea. Chcesz być na topie - te pieniądze które masz musisz przeznaczać na kupno jak najlepszych zawodników co sezon, żeby uzupełniać kadrę, jednocześnie sprzedając za jak najwyższą cenę tych, którzy się już "zużyli", czy to poprzez wiek czy kontuzje, żeby potem znowu mieć za co pójść na zakupy. I tu dochodzimy do drugiej kwestii - wiek piłkarzy. Jeśli zamiast zdolnych 20 latków wystawiasz non stop samych 30 - 32 latków, to nawet jeśli Ci drudzy nazywają się Busquets, Rakitic, Messi, Suarez, Pique, Alba czy Vidal (nawet on był ostatnio w pewnym momencie w rotacji przed Coutinho), to za 2 - 3 lata zostajesz bez jednych i drugich. Bo Ci pierwsi nie zdążą się rozwinąć i swój czas na rozwój przesiedzą na ławce, a Ci drudzy nie będą w stanie już grac...
4
@gothcowboy123 Człowieku, umiesz rozmawiać nie obrażając innych? Masz 15 lat? Jak się nie zgadzasz, to odpisz, argumentując z czym się nie zgadzasz. Jak nie masz nic do powiedzenia, to nie pisz... To naprawdę jest bardzo proste.
3
W ataku grają zatem Griezmann, Suarez i Messi. W pomocy na pewno gra Busquets, bo to ikona, Rakitic, bo to ulubieniec Valverde i podobno ma to zagwarantowane w kontrakcie, no i pewnie Arthur. Wniosek? De Jong, Dembele i Coutinho siedzą na ławce. Brawo...
2
Atletico prawdopodobnie po prostu okazało się być twardym negocjatorem. Barcelona pewnie musiałaby dołączyć do transakcji Semedo, żeby obniżyć cenę Griezmanna i uzyskać lepsze warunki płatności. Atletico nie ma nic do stracenia, kondycja finansowa klubu jest dobra, dotychczasowe saldo finansowe z transferów jest na plus, to i gra odważnie w ewentualnych negocjacjach... Dla nich jeśli będą mieli jednocześnie Felixa i Griezmanna, to nawet lepiej. To nie są ogórki...
Niestety, ale tutaj po prostu wychodzi kwestia kondycji finansowej. Barca nie ma petrodolarowego sponsora jak PSG albo City, a na pensje wydaje najwięcej ze wszystkich klubów na świecie. Real w ostatnich latach raczej równoważył kupno nowych zawodników sprzedażą innych, i to często za duże pieniądze (Ronaldo, Morata). Barca może i pokryła transfery Dembele i Coutinho sprzedażą Neymara (choć i tutaj jeśli doliczyć wszystkie zmienne, to nie do końca), ale kupowała też zawodników za 20 - 40 mln, którzy się nie sprawdzili i których potem nie była w stanie sprzedać albo sprzedała ich ze stratą.
Real chyba ogólnie po prostu lepiej sprzedaje. Niby wydali już 300 baniek, ale 100 z nich już mają z powrotem (Kovacic, Llorente, De Tomas), a kolejne 100 - 150 będzie już niebawem (James, Mariano, Mayoral, Vazquez, Theo Hernandez).
Co do Barcy. Moim zdaniem Griezmann przyjdzie tak czy inaczej. Ale na nikogo więcej bym nie liczył. Żeby przyszedł ktoś więcej trzeba by sprzedać jakoś grubszą rybę. Coutinho albo Dembele.
1
To trochę brzmi jak żart jak dla mnie. Neymar w tym sezonie w 28 meczach 23 bramki i 13 asyst, w poprzednim sezonie w 30 meczach 28 bramek i 16 asyst. Jak już gra, to robi liczby nie z tej ziemi. To może nie były najlepsze lata w jego karierze, ale na pewno udowodnił że sprawdza się jako lider oraz największa gwiazda drużyny. Ale oczywiście stracił na wartości. Natomiast Coutinho po fatalnym sezonie - nie, skąd, 100 baniek to minimum...
1
A wiadomo jakie były dokładne warunki tej oferty? Bo może to znowu było coś a la 80 mln stałe w 15 ratach plus 50 mln zmiennych w przypadku wynalezienia nowego pierwiastka lub uderzenia asteroidy w Ziemię?
1
No właśnie mi się wydaje że osiągną. Jak popatrzeć na formę poszczególnych klubów i ich pierwsze mecze w sezonie to czołówkę stanowią Real, Man Utd i właśnie PSG. Nie wiem czy wygrają Ligę Mistrzów, ale patrząc na ich obronę, pomoc oraz atak z Neyem, Cavanim, Draxlerem i Di Marią są obok Realu faworytami. Przynajmniej jesli beda grali jak ostatnio.
0
Czy ten transfer przypadkiem nie był kwestią godzin? :D
0
Polskie portale piszą, że teraz ponoć Messi sporządził listę piłkarzy do odstrzału. Semedo, Ter Stegen, Gomes, Delofeu, Digne, Vidal. Świetnie. Razem z tymi których na samym początku odstrzelił Valverde daje to już pół drużyny. Przecież to jest jakaś kompromitacja. Najpierw Valverde daje sygnały niektórym piłkarzom że ich nie chce, potem Messi, a jeszcze w międzyczasie Messi sugeruje, że Ci co mają Barcę wzmocnić też nie są mile widziani.
Czy ktoś w ogóle nad tym panuje? Jak tak dalej pójdzie to Barca skończy nie na 1. i nie na 2. ale na 10. miejscu w tabeli, bo nikt tam nie będzie chciał grać już z nikim...
1
To są propozycje w stylu: daj mi swoją wielką gwiazdę, a ja Tobie talony do Biedry.
Mi się od razu kojarzy:
- Powiedzcie Liverpoolowi, że zbieram dla niego szmal!
- Liverpool nie jest Albańczyk, żebyś coś dla niego zbierał...
0
Też to zauważyłem :)
1
Zgadzam się, że na transfery ze strony PSG Barca nie ma co liczyć. Atmosfera wokół odejścia Neymara była tak gęsta, że minie trochę czasu, aż relacje pomiędzy klubami się poprawią. Tak więc Draxler, Di Maria, Veratti, Pastore i ktokolwiek inny odpadają. PSG będzie sprzedawać piłkarzy, ale dokądkolwiek, nawet za mniejsze pieniądze, byle nie do Barcy.
Myślę też, że warto popatrzeć na to jak działa teraz rynek transferowy, w momencie gdy ceny poszły w górę (inflacja petrodolarowa) a klauzule odstępnego poznikały z kontraktów. Obecnie najłatwiej kupić jest zawodników z mniejszych klubów, które niekoniecznie skupiają się na wynikach oraz zwracają uwagę na swoje finanse (Lukaku z Evertonu, cała wyprzedaż w Monaco). Łatwo też kupić piłkarzy niezadowolonych ze swojej roli w drużynie (Morata z Realu, Rodriguez z Realu) oraz tych którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei (Danilo z Realu, Costa z Bayernu). Przyjście nowych piłkarzy sprawia z kolei, że kluby martwią się o swoje Finansowe Fair Play albo po prostu nie chcą płacić niepotrzebnie wysokich kontraktów i sprzedają swoich nadmiarowych zawodników (Costa z Chelsea, Matic z Chelsea, Matuidi z PSG).
Idąc tym tokiem rozumowania Barca może trochę poszperać i poszukać ciekawych zawodników w mniejszych klubach. Ja natomiast opierając się na powyższej logice przyjrzałbym się mocno zawodnikom Manchesteru United. Mourinho lubi grać dwójką defensywnych pomocników (Herrera, Matic, Carrick, Fellaini) i jednym silnym napastnikiem (Lukaku). Podobno ma do nich też wrócić Ibra, który już zdrowieje. W środku pewnie będzie grał Pogba. Mogą też tu zagrać Mkhitaryan oraz Mata, ale oni też mogą zagrać na skrzydle. Na skrzydłach są też jeszcze Young, Rashford, Pereira, Lingard i dość mało miejsca w tym wszystkim robi się dla... Martiala. W tym okienku Mourinho cały czas kupuje zawodników (Lindelof, Matic, Lukaku), w poprzednim roku było podobnie (Mkhitaryan, Pogba). Może Man Utd. opłacałoby się więc wzmocnić swoje finanse i kogoś sprzedać? W dwóch oficjalnych meczach tego sezonu Martial zagrał łącznie 10 minut. Moim zdaniem dałoby się go teraz z Manchesteru wyciągnąć. A zawodnik młody, perspektywiczny, szybki, z dryblingiem... Nie jest to Neymar, nie ma jakiejś niewiarygodnej techniki, ale zrobiły w Barcie różnicę w stosunku do tego co jest teraz... A jak nie, to przyjrzałbym się Pereirze. 21 lat, może zagrać chyba na każdej pozycji w pomocy, dobra technika, świetnie utrzymuje się przy piłce, niezły drybling... Mocno niedoceniany, ale perspektywiczny... W każdym razie z Manchesteru dałoby się moim zdaniem kogoś ciekawego wyciagnąć...
0
Ja trenerem nie jestem. To tylko przemyślenia zwykłego kibica. I myślę że w miarę sensowne. Rozumiem, że masz lepszy pomysł :-)
3
Moim zdaniem, skoro nie ma Neymara i nie ma nikogo, kto mógłby go zastąpić, to należy zmienić styl gry. Messi powinien zejść do środka. Za nim mogą grać Busquets i Paulinho, odpowiedzialni za odbiór piłek i krycie w środkowej strefie. A na skrzydła powinni przyjść zawodnicy którzy robią wiatr i którzy wyjdą do prostopadłych piłek rzucanych przez Messiego. Pasuje wtedy każdy skrzydłowy, który jest w miarę szybki i ma sensowny drybling. Nieważne czy będzie to Di Maria, Draxler, Dembele, Insigne czy ktokolwiek inny. W tej sytuacji to chyba najlepsze wyjście. I sezon jest absolutnie do uratowania.
A sam transfer Draxlera w tej sytuacji jak najbardziej na tak.
0
A jak chcesz to wszystko zrobić w ramach Finansowego Fair Play?
1
Ja osobiście dalej uważam, że Dybala jest nie do wyjęcia z Juve. Sądzę że Dembele uda się wyjąć z BVB, a Coutinho tylko wtedy kiedy Liverpool postanowi zignorować zdanie Kloppa. Co do Dembele, obserwując jego grę mam wrażenie, że więcej jest tam szybkości niż techniki. I nie wiem czy poradziłby sobie w grze kombinacyjnej Barcy. Natomiast co do samej wypowiedzi Leo, to myślę że to strzał w stopę. Jak Ci goście mają się zdecydować na transfer, skoro sami zawodnicy Barcy ich nie chcą? Nie wiem jak to się przedostało do mediów, ale te wypowiedzi to jakiś dramat i sabotaż... Chyba jednak lepiej jakiekolwiek sensowne, choć nie idealne transfery niż ich kompletny brak...
0
Na zagranicznych stronach właśnie sobie czytam, że zarówno Messi, jak i większość kluczowych graczy Barcy jest mocno nieprzekonana do transferów Coutinho i Dembele, a zwłaszcza tego ostatniego. Krótko mówiąc uważa on, że nie mają oni wystarczającego skilla. Podobno też Messi jest zdziwiony, że oferty o podobnej wielkości nie próbuje się złożyć Juve za Dybalę. Co sądzicie?
0
Albo Manu. Tego co grał w Legii ;-)
0
Skoro szkółka cały czas jest na najwyższym światowym poziomie, a wybitnych absolwentów kompletnie nie widać, to coś tu się nie zgadza i można to jedynie skomentować słowami klasyka:
0
Tak sobie teraz pomyślałem... Wyobraźmy sobie Isco Alarcona w środku jako ofensywnego pomocnika, Asensio na lewym skrzydle, Messiego na prawym oraz Suareza w środku. Zwłaszcza w kontekście tego, co Isco wczoraj wyprawiał z piłką... Przy mądrzejszych decyzjach kadrowych parę lat temu to naprawdę dzisiaj mogłoby tak wyglądać...
0
OK. Można też nie kupować nikogo i zainwestować te pieniądze w La Masię. Sezon będzie spisany na straty, a efekty i wyniki przyjdą dużo później. Ale w dłuższej perspektywie może się to bardziej opłacić niż sprowadzanie graczy pokroju Paulinho. Za 5-10 lat pojawi się dzięki temu nowy Messi i nowy Xavi. Być może to lepsze rozwiązanie, jeśli teraz klub miałby wydawać te pieniądze na szrot. W takim wypadku absolutnie się zgadzam.
13
Moim zdaniem wynik dużo gorszy niż gra. Real wyciągnął wnioski z poprzednich średnio udanych spotkań i nie próbował udowadniać, że lepiej utrzymuje się przy piłce. 6 zawodników z czysto defensywnymi zadaniami (z Navasem nawet 7), przydzielenie "plastra" w postaci Kovacicia do Messiego i świetna postawa obrony. Kontry Realowi akurat weszły, natomiast Barcelonie jej sytuacje podbramkowe nie. Przy odrobinie szczęścia mogło być inaczej - może nie zwycięstwo Barcy, ale chociaż remis.
Ja bym natomiast na razie niepotrzebnie nie panikował. Trzeba przystosować system gry do braku Neymara, prawdopodobnie uda się sprowadzić chociaż jednego nowego gracza, czyli Dembele albo Coutinho, bo na obu to bym raczej nie liczył. Osobiście myślę też, że z punktu widzenia Barcy nie ma się co fokusować na Realu. To mecze jedynie wizerunkowe, ale nie decydujące o mistrzostwie, jeśli spojrzymy na to ile punktów na przestrzeni całego sezonu zwykle się traci. Mistrzostwa wygrywa się równą grą i głębią składu. To tutaj tak naprawdę Real ma przewagę (Ceballos i Llorente potrafią nie mieścić się w osiemnastce meczowej) i o tym trzeba tak naprawdę pomyśleć.
Ostatnia rzecz - Barcelona jest w tym momencie zdecydowanie za bardzo przywiązana do Messiego i jego dyspozycji. Bez Neymara będzie to jeszcze bardziej widoczne. Niestety Messi nie zagra 60 wybitnych meczów w sezonie. Jak ktoś już tu ostatnio napisał rola pomocników w kreowaniu gry jest coraz bardziej marginalizowana, a drużyna uzależnia się od Leo. Niestety prawdą jest że wszystkie te problemy można aktualnie rozwiązać jedynie transferami. Do 31 sierpnia trzeba koniecznie mądrze wydać te 222 mln. Inaczej Barca może i wygra klasyki, ale trofea kolokwialnie mówiąc pójdą się wietrzyć.
0
Real odpalił po sezonie wszystkich zawodników, którzy byli niezadowoleni (Morata, James, Danilo). Wszystko po to, aby mieć właściwą atmosferę w szatni. Tam gdzie ktoś grzeje ławę, najczęściej jest to młodzież, która ma jeszcze czas. Obecnie niezadowolony jest chyba tylko Bale, bo go krytykują, ale on akurat dostaje mnóstwo szans gry. Pod tym względem Real zrobił dobrą robotę. Barca niekoniecznie. Zaraz odejdzie Sergi Roberto, bo nie widzi szans na występy. A jego klauzula wykupu jest śmieszna.
0
Broniłem tego Paulinho, ale po tym co zobaczyłem... Nie mogę oprzeć się wrażeniu że skoro już wykonano ten ruch transferowy i szuka się piłkarzy w Chinach, to na drugie skrzydło należałoby sprowadzić Hulka. Też Brazylijczyk, podobny styl gry i wirtuozerii :)
14
Ja bym powiedział więcej. Barcelona ma teraz OBOWIĄZEK stanąć na rzęsach i kupić Dembele i Coutinho. Dlaczego? Bo obaj mocno zaryzykowali swoją pozycję w obecnych klubach, żeby trafić na Camp Nou. Obaj prawdopodobnie nieźle sobie nagrabili u kibiców i kolegów z drużyny. Jeśli Barcie nie uda im się ich sprowadzić i wyratować ich z sytuacji w których się znaleźli, to inni piłkarze w następnych latach już dla Barcy tego nie zrobią, bo będą wiedzieli że to się nie opłaca... To już jest kwestia wizerunkowa.
1
Tak sobie myślę, że czasem chyba za bardzo robimy z ludzi, którzy są bardzo blisko danego tematu, idiotów. Przecież ten Paulinho to nie jest jakiś anonim, którzy urodził się wczoraj. W pierwszej drużynie Barcy jest ponad 20 piłkarzy. Każdy z kimś grał, kogoś zna i chyba potrafią ocenić albo chociaż dowiedzieć się czy gość się nadaje czy nie. Podobnie z trenerami i zarządem. Jeśli gość byłby strasznie słaby, to ktoś już by dawno tę operację zablokował. Myślę, że podobnie jest np. z Andre Gomesem. To raczej problemy z psychiką albo z odnalezieniem się w konkretnym stylu gry albo w danej grupie, a nie kompletny brak umiejętności. Tak samo jest z Realem i BBC. Dopóki Zidane, który był genialnym piłkarzem i jest obecny na każdym treningu uważa, że Benzema jest świetny i daje coś tej drużynie, dopóty będę wierzył, że tak jest. Nawet jeśli z jakiegoś powodu na samym boisku nie zawsze to widać... Reasumując, myślę, że ten Paulinho może jeszcze nas zaskoczyć...