kamil1984
Dołączył/a: maj 2025
2 obserwujących
0 obserwowanych
Komu kibicujesz w finale mundialu?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Trzeba oddać Rodrygo, że jak kierował gra to mucha nie siada. Fantastyczny turniej, szczególnie mecz z Francją, gdzie wyłączył Olise z gry.
Jednak coś jest w tej hiszpańskiej szkole, że “produkuje” takich artystów środka pola. Szkoda trochę Pedriego, ale jego czas jeszcze nadejdzie.
11
Tym bardziej ciężko patrzeć, że, pomimo wygrania wszystkiego, w wieku 39 lat on wciąż miał w sobie głód, żeby dać Argentynie kolejny puchar świata.
Dziś przegrał mecz, ale te grę wygrał już dawno i tego nikt ani nic mu już nie zabierze.
Gracias Leo.
15
Hiszpania wygrała w pełni zasłużenie, ale łzy Leo ciężko się ogląda…
5
Reeeekkkiiiinnn!!!!
0
Obawiam się, że jeśli Hiszpania tego nie zamknie w dogrywce, a Argentyna konsekwentnie wybija ich z rytmu, w karnych Messi i spółka mogą mieć mentalną przewagę.
0
Argentyna póki co cierpi. Hiszpanie zabrali piłkę i widać, że czują się coraz pewniej i swobodniej. Argentyna schowana za podwójną gardą, jakby przyczajona, ale też nie mogą tak za długo grać, bo Hiszpania ich zamęczy, zadusi i najzwyczajniej sfrustruje grając w ten sposób.
Czekam na 60-65 minutę.
3
Najlepszy i zarazem najgorszy mecz dla kibica Barcy. Z jednej strony, kto nie wygra, będę szczęśliwy. Z drugiej, kto nie przegra, będę smutny.
Oby Leo i Lamin dali dziś show. Oby mecz na miarę oczekiwań. Vamos!
0
Post Leo brzmi trochę, jak pożegnanie.
0
Zaczynam mieć dziwne wrażenie, że ta saga nie skończy się z końcem lipca.
Pojawiają się doniesienia o buncie Alvareza. O nie stawieniu się na pierwszy trening. O zerwanej kompletnie relacji. Jeśli to faktycznie pójdzie w tą stronę, każda strona skończy na tym “wypruta” mentalnie i z zaburzonym pre-sezonem, a tego chyba bym nie chciał.
Rozumiem zobowiązanie w stosunku do Julka za to, że wyszedł i otwarcie powiedział, że chce transferu, ale, podobnie, jak z Leo, żaden gracz nie może być ponad klubem.
Dałbym sprawie czas do pierwszego wyjazdu Barcy na zgrupowanie przed sezonem (końcówka lipca). Ewentualnie do powrotu graczy pierwszego zespołu po mistrzostwach, czyli początek sierpnia, ale tylko, jeśli będą sygnały, że sprawa ma duże szanse powodzenia, a obecnie niewiele na to wskazuje. Po tym czasie uruchomiłbym plan B.
0
@ousmanedembele10 nooo… nie do końca. Tam nie było żadnych negocjacji. Ney “po prostu” wpłacił klauzulę.
0
@hooligun jeśli ktoś się tutaj ośmiesza to sam Gil Marin mówiąc, że oczekuje w klubie piłkarzy w 100% zaangażowanych, a tymczasem próbuje na siłę zatrzymać gościa, który otwarcie dał sygnał, że z jego strony tego zaangażowania już nie ma. Do tego próbuje medialnie “zmusić” Alvareza do posłuszeństwa mówiąc o profesjonaliźmie, a tymczasem sam rzekomo łamie dane zawodnikowi słowo.
Lapcio po prostu powtarza stanowisko klubu, czyli “złożyliśmy ofertę, która będzie ważna tyle i tyle i liczymy, ze zmienicie jednak zdanie”.
0
@MaroBrd uważam, że raczej w drugą stronę i, nawet jeśli nie planował tego zrobić, to teraz zrobi to napewno, ponieważ, jeśli faktycznie miał ustną umowę z władzami klubu, ta została złamana i i teraz czuje się oszukany. Do tego timing.
Co do kwoty, to oczywiście, że decyzja leży po stronie sprzedającego, dlatego napisałem, że sprzedajesz na jak najkorzystniejszych warunkach, ale jednak sprzedajesz. A tutaj, przynajmniej na zewnątrz, nie ma żadnego pola manewru, nawet sygnału o podjęciu tematu. W tym momencie to nie jest kwestia, na czyich warunkach, tylko czy w ogóle oni siądą do stołu.
Ja po prostu uważam, że Atleti nie zachowuje się, jak pracodawca, któremu zależy, żeby piłkarza zatrzymać, tylko, ponieważ pewne mosty zostały zerwane i relacji zdaje się nie da się już odbudować, żeby sprzedać go na swoich warunkach (za tyle za ile oni chcą i tam, gdzie oni chcą) i jeszcze ugrać na tym jak najwięcej medialnie. Aczkolwiek mam też wrażenie, że, jakkolwiek się ta saga nie skonczy, Atleti i tak przegrało wizerunkowo, szczególnie jeśli jednak go sprzedadzą i to nie ważne gdzie, ale nawet jeśli on zostanie to i tak nie zbudujesz drużyny wokół piłkarza, który nie jest na 100% zaangażowany w projekt, no bo jak niby masz to potem przedstawić sponsorom, inwestorom, czy kibicom?
0
Od momentu zakończenia półfinału Anglia - Argentyna mam dylemat komu kibicować w finale?
Z jednej strony Hiszpania (czyli praktycznie Barcelona) z Laminem na czele, z drugiej Argentyna z Messim. Z jednej strony człowiek by chciał, żeby to Hiszpania wygrała i żeby Lamine i cała reszta dzieciaków cieszyli się z pierwszego MŚ, a z drugiej… cóż by to była za historia, gdyby Messi wygrał swoje drugie mistrzostwo “tańcząc swoje ostatnie tango”.
Nie wiem… ktokolwiek wygra, będę z jednej strony szczęśliwy, a z drugiej smutny, ale serce chyba jedna delikatnie po stronie Albiceleates.
0
@MaroBrd oczywiście, że sprzedajesz za “odpowiednią” kwotę próbując maksymalnie na tym zarobić. Ale sprzedajesz. A tutaj problemem jest nie kwota, tylko kategoryczna odmowa przy próbie jakichkolwiek negocjacji.
Co również mnie dziwi (i pozwala uważać, że to jednak jest element negocjacji), to to, że Atleti wydaje publiczne oświadczenia zamiast poczekać na powrót gracza z mundialu i po prostu z nim pogadać. Może oni już wiedzą, że rozmawiać nie ma o czym i teraz “przeciągają tylko linę”, żeby sprzedać i owszem, ale nie do Barcy.
0
Burza medialna wokół piłkarza, który gra za dwa dni finał MŚ, nie służy nikomu. Co najwyżej, jeśli faktycznie Julian chce odejść i jest to jego wola, nie namowy agenta i zakusy/podszepty Laporty, w co raczej nie wątpię, taka wypowiedź do tego w takim momencie może go jedynie jeszcze bardziej wkurzyć.
Ale zgadzam się co do jednego. Koniec Mundialu + tydzień i zabieramy “zabawki” gdzie indziej, bo z koniem kopać się nie warto. A Atleti niech się warzy w tym kotle.
1
Wyglada to troche tak, jakby obaj panowie postanowili negocjować poprzez media i dziennikarzy, zamiast po prostu usiąść do stołu i pogadać.
1
Jeśli to faktycznie się tak skończy, to nie rozumiem tego klubu. Piłkarz jasno daje do zrozumienia, że nie chce u nich grać, a oni będą się upierać, że ma zostać. Z niewolnika nie ma pracownika. Poza tym jaki to jest statement, jeśli zawodnik, wokół którego niby masz budować kadrę, Twoja główna gwiazda, mówi, że nie chce tu być?
Osobom, które zapytają, a co, gdyby Yamal powiedział, że chce odejść, odpowiem cytatem z J. Cruyff’a: “jeśli zastanawiasz się, czy chcesz tu być, czy nie, oznacza to, że już nie jesteś nam potrzebny”. Nie ważne, w którą stronę, jeśli piłkarz nie chce grać w jakimś zespole, szkoda marnować czasu i pieniędzy. Należy pozwolić mu odejść w zamian sprowadzając kogoś, kto będzie chciał.
0
A ja, w świetle zbliżającego się “barcelońskiego” finału, podejdę do tematu trochę romantycznie i powiem “ilość Argentyńczyków w Barcolnie musi się zgadzać”:D
1
@tomaczo a jak Ci się wydaje dlaczego sprowadzamy zawodników na już obsadzone pozycje? Po co nam Gordon, skoro jest Rapha? Po co Adeyemi? Właśnie po to, żeby mieć rotację z przodu i nie zajeżdżać podstawowych zawodników.
0
@Patriskos wypowiedzi Laporty brzmią bardziej, jak element negocjacji. Zresztą podobnie z drugiej strony.
Co do wypowiedzi Cerezo, czytałem gdzieś info od dziennikarzy z Madrytu, że obie powinien wypowiadać się publicznie, bo jego info co do sytuacji transferowej może być “nieaktualne”.
0
Mikel wydaje się być inteligentnym człowiekiem, dlatego mocno nie sądzę, żeby wcześniej otwarcie odrzucił Barce, a teraz miał się zgodzić na przejście do Atleti.
Z drugiej strony trzeba brać poprawkę na:
- donosy dziennikarzy =! rzeczywistość
- wypowiedzi dla prasy mogą być wykorzystywane, jako element negocjacji (patrz dzisiejszą wypowiedź Laporty o alternatywach dla Juliana… raczej nacisk na Atleti niż przyznanie, że nie dadzą rady)
- Oyarzabal został zapytany o chęć i myślę, że gdyby jakiekolwiek negocjacje były w toku, jego wypowiedź wyglądałaby inaczej, a tak co miał chłop powiedzieć… że mu źle?
6
Messi może i ma 39 lat, nie gra już na Startm Kontynencie w żadnej z topowych lig, ale wciąż potrafi dryblingiem minąć 4 obrońców (w tym okręcając sobie jednego z kandydatów do ZP na plecach), zagrać takie podanie czy kros, że jeszcze po meczu ludzie się zastanawiają, jak on tam znalazł przestrzeń. Jego wizja, czytanie gry, przewidywanie to jest wciąż poziom nieosiągalny dla 99% grajków na tym turnieju.
Fizycznie i owszem, odstaje już i to momentami dość mocno, ale głowa i umiejętności wciąż tam są.
Szczerze… przy grze na takim poziomie ZP dla niego… myślę, że mało kto znalazłby argumenty przeciw.
0
@andbarca obejrzałem przed chwilą jeszcze raz powtórkę tego meczu i… wyczuwam u Argentyńczyków taki vibe, jak w Barcelonie Flicka w pierwszym sezonie. Nie istnieje sytuacja na boisku, która byłaby w stanie złamać ten zespół. Tam jest niesamowity mental i zero strachu w oczach. Nieważne co i jak oni po prostu idą na całego i grają do końca.
Hiszpanie napewno zaprezentują wyższą kulturę piłkarską, ale, jeśli chcą wygrać, muszą odebrać Argentynie chęć i możliwość gry piłka, i “trzymać za gardło” aż do ostatniego gwizdka, a i to, biorąc pod uwagę obecność Lionela Andresa Messiego, może być za mało.
Ależ będzie mecz. Tyle podtekstów. Tyle mini-pojedynków. Powroty i ponowne spotkania. Jeszcze transfer Alvareza w tle. Nigdy chyba nie czekałem na finał z takim zaciekawieniem.
10
Podobno to tylko środek zapobiegawczy. Ma być gotowy na finał. Calma.
1
@piJohn nie mam na myśli pomysłu Tuchela, żeby bronić wyniku od 60min. Mam na myśli grę Argentyny w pierwszej połowie, gdzie oni cały czas naciskali, wybijali Anglików z rytmu nie pozwalając im przeprowadzić płynnej, szybkiej akcji. Tego również Hiszpania powinna się spodziewać.
4
Szacunek, miejsce w sercu dla ukochanego klubu… ale niech nikt nie wątpi, że Argentyna będzie walczyła do końca i jeśli trzeba, spróbuję “wydrapać” ten puchar paznokciami. Hiszpanie powinni być przygotowani na podobny mecz, jaki dziś Messi i spółka zaserwowali Anglikom.
3
@fotohobby jakby akurat jeszcze były jakiekolwiek?
3
@Bartolomeoo głowa za Hiszpanią, ale serce za Argentyną.
6
@Freeza to zdjęcie przed chwilą obiegło całego Twittera. Kto by pomyślał, że niemowlę trzymane wtedy przez Leo po 19 latach stanie przeciwko niemu na największej z aren, jako jego następca? Świat jest mały.
A to tylko jeden z aspektów, na tej płaszczyźnie, bo ilu spośród obecnych reprezentantów Hiszpanii “wychowało” się na Barcelonie Messiego? Ilu z tych chłopaków oglądało jego grę, podawało piłki czy wyprowadzało pierwszy zespół? A w niedzielę zagrają przeciwko niemu.
Kibic Barcy po prostu nie mógł sobie wymarzyć lepszego finału.
7
Właśnie sobie zdałem sprawę… że niby finalissma odwołana? Hiszpania i Argentyna mówią “potrzymajcie nam piwo”!