@kamil1984 Nie bardzo rozumiem Twój tok rozumowania - piłkarz powiedział, że chce odejść w mediach. Klub na to odpowiedział, że taki wał i w następnym sezonie grasz u nas. To jaki sens jest teraz wyjąć i znowu powiedzieć, że nie chce? Już to mówił i nic to nie dało, a klub oficjalnie się do tego odniósł. Ale może mój tok rozumowania jest błędny.
Nie ma piłkarza, który nie jest na sprzedaż. Wszystko sprowadza się do sumy i uważam, że fakt takiego a nie innego postawienia sprawy działa na korzyść Atleti. Bo teraz tak - jak go nie sprzedadzą, to postawią na swoim, pokażą, że są słowni i wzmocnią swoją pozycję w przyszłych negocjacjach. A jeśli go sprzedadzą to przy tej podstawie uważam, że za minimum 150mln, a to kwota znacznie powyżej wartości takiego piłkarza + zawsze będą mogli się przedstawić jako klub, który poszedł na rękę piłkarzowi, co może zostać docenione w przyszłych negocjacjach z piłkarzami (kibice nie odbiorą tego jako porażki, bo i tak są wkurzeni na Alvareza). Główne ryzyko to fakt, że jak raz się ugniesz to może to zachęcać innych do takiego działania, ale uważam, że to ma rację bytu tylko w przypadku naprawdę wielkich nazwisk. Dembele odwalał w BVB i nikt później nie szedł w jego ślady, więc to nie musi być wcale stworzenie ścieżki dla innych.
@Cule1019 Jasne, że będzie to bardzo niekorzystne dla klubu, ale... Jeśli nic z tym nie zrobi to co powstrzyma różne osoby w klubie przed powtórzeniem takiej sytuacji w przyszłości skoro nie ma konsekwencji, a ewentualne egzekwowanie przepisów spotyka się z niezadowoleniem kibiców?
@kamil1984 A kto ma decydować o tym jaka kwota jest odpowiednia? Kupujący (teraz Barca, a w moim hipotetycznym przypadku Real) czy jednak sprzedający, który ma prawa do dysponowania zawodnikiem? Zawsze trzeba dojrzeć na sytuację z drugiej strony. Czy Atleti go sprzeda - możliwe, czy Barcelonie - możliwe, jednak piłeczka jest po ich stronie i to będzie ich decyzją jeśli się na to zdecydują.
A co do samego komunikatu to ja rozumiem moment - mówi się o tym, że Alvarez chciał po mundialu znowu wyjść do prasy. To jest dla niego sygnał, że to nie ma sensu i będzie to niepoważne. Nie mówię, że uważam, iż zmieni po tym zdanie, ale sygnał dostał jasny.
@redman83 Jaka sytuacja finansowa by nie była to wtedy był lewy i nie było miejsca. Atletico nie jest głupie i nie zgodziłoby się na krótszy okres i niższe klauzulę (wgl uważam, że maksymalna kwota klauzuli powinna być jakąś wielokrotnością wynagrodzenia zawodnika - niech to będzie np 20-krotnosc. Zarabiasz 10mln, to maksymalna klauzula to 200, ale jak masz jakiegoś młodzieżowca, który podpisuje pierwszy poważny kontrakt i dajesz mu 1mln pensji, ale zaporowo klauzulę 200mln to faktycznie trudno, żeby miał możliwość rozwoju. Wtedy można nawet zrobić, że klauzula obowiązuje od 2 roku - albo w pierwszym jest 2x wyższa - kontraktu dopiero, żeby nikt po jednym dobrym sezonie się nie wypiął na klub). Alvarez też wiedział, że trudno mu będzie dostać lepszą kasę, więc wolał podpisywać na długi okres, bo gdyby nie wypaliło to kasę i tak miał gwarantowaną. Takie kontrakty to miecz obosieczny, ale każdy jest świadom plusów i minusów. Dziwię się tylko dorosłym ludziom, którzy mają muchy w nosie i idą do mediów mówić, że im już się tu nie podoba i klub ma być miły i puścić ich najlepiej za darmo, żeby tylko mogli spełniać marzenia.
@hooligun A to fakt, większość kibiców patrzy na wyniki sportowe, bo przecież o to powinno w tym wszystkim chodzić. Pisałem w innym artykule, że Laporta tak naprawdę zadłuża klub. Za 10 lat będzie trzeba wykupić obligacje, więc przyjdzie "nowy Laporta", który zrobi to co ten - powie, że sytuacja jest fatalna i klub nie ma pieniędzy, następnie zrobi refinansowanie długu i z tego co miał oddać od razu zrobi trzy razy tyle, ale w perspektywie 10-20lat + dobierze na transfery, a większość ludzi powie, że to zbawca, bo przecież praktycznie byli bankrutami, a robią transfery i wygrywają. Cały problem w tym, że coraz mniej kapitału zostanie w klubie, więc coraz trudniej będzie się odbijać.
Powinni złożyć sprawę do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego i dopuszczenie piłkarza do gry do momentu wyroku (pewnie szybciej go zarejestrują w styczniu niż będzie wyrok), argumentując to dobrem piłkarza i ryzykiem nieodwracalnych strat jak w przypadku Olmo. Barca stworzyła precedens i wszyscy powinni teraz na tym lecieć.
@JohnBarça Masz racje - ciągnięcie jest faulem i żółta z automatu, dokładnie tak samo z odepchnięciem po akcji Viniego - żółta i po temacie. Nikogo po twarzy nie kopnął, więc po co wymyślać. Wiem, że sędziowie w LL są fatalni, ale nie krytykujmy ich gdy podejmują dobre decyzje.
Pamiętam jak Xavi jechał po Realu, że w Barcelonie nie wystraczy tylko wygrywać, ale trzeba to robić w dobrym stylu. Widocznie wyszedł z założenia, że stylu nie ma, więc i wygrywać nie powinni. Przynajmniej jest jakaś konsekwencja w tym.
Komentarze
0
@kamil1984 Nie bardzo rozumiem Twój tok rozumowania - piłkarz powiedział, że chce odejść w mediach. Klub na to odpowiedział, że taki wał i w następnym sezonie grasz u nas. To jaki sens jest teraz wyjąć i znowu powiedzieć, że nie chce? Już to mówił i nic to nie dało, a klub oficjalnie się do tego odniósł. Ale może mój tok rozumowania jest błędny.
Nie ma piłkarza, który nie jest na sprzedaż. Wszystko sprowadza się do sumy i uważam, że fakt takiego a nie innego postawienia sprawy działa na korzyść Atleti. Bo teraz tak - jak go nie sprzedadzą, to postawią na swoim, pokażą, że są słowni i wzmocnią swoją pozycję w przyszłych negocjacjach. A jeśli go sprzedadzą to przy tej podstawie uważam, że za minimum 150mln, a to kwota znacznie powyżej wartości takiego piłkarza + zawsze będą mogli się przedstawić jako klub, który poszedł na rękę piłkarzowi, co może zostać docenione w przyszłych negocjacjach z piłkarzami (kibice nie odbiorą tego jako porażki, bo i tak są wkurzeni na Alvareza). Główne ryzyko to fakt, że jak raz się ugniesz to może to zachęcać innych do takiego działania, ale uważam, że to ma rację bytu tylko w przypadku naprawdę wielkich nazwisk. Dembele odwalał w BVB i nikt później nie szedł w jego ślady, więc to nie musi być wcale stworzenie ścieżki dla innych.
1
@Cule1019 Jasne, że będzie to bardzo niekorzystne dla klubu, ale... Jeśli nic z tym nie zrobi to co powstrzyma różne osoby w klubie przed powtórzeniem takiej sytuacji w przyszłości skoro nie ma konsekwencji, a ewentualne egzekwowanie przepisów spotyka się z niezadowoleniem kibiców?
0
@kamil1984 A kto ma decydować o tym jaka kwota jest odpowiednia? Kupujący (teraz Barca, a w moim hipotetycznym przypadku Real) czy jednak sprzedający, który ma prawa do dysponowania zawodnikiem? Zawsze trzeba dojrzeć na sytuację z drugiej strony. Czy Atleti go sprzeda - możliwe, czy Barcelonie - możliwe, jednak piłeczka jest po ich stronie i to będzie ich decyzją jeśli się na to zdecydują.
A co do samego komunikatu to ja rozumiem moment - mówi się o tym, że Alvarez chciał po mundialu znowu wyjść do prasy. To jest dla niego sygnał, że to nie ma sensu i będzie to niepoważne. Nie mówię, że uważam, iż zmieni po tym zdanie, ale sygnał dostał jasny.
0
@redman83 Jaka sytuacja finansowa by nie była to wtedy był lewy i nie było miejsca. Atletico nie jest głupie i nie zgodziłoby się na krótszy okres i niższe klauzulę (wgl uważam, że maksymalna kwota klauzuli powinna być jakąś wielokrotnością wynagrodzenia zawodnika - niech to będzie np 20-krotnosc. Zarabiasz 10mln, to maksymalna klauzula to 200, ale jak masz jakiegoś młodzieżowca, który podpisuje pierwszy poważny kontrakt i dajesz mu 1mln pensji, ale zaporowo klauzulę 200mln to faktycznie trudno, żeby miał możliwość rozwoju. Wtedy można nawet zrobić, że klauzula obowiązuje od 2 roku - albo w pierwszym jest 2x wyższa - kontraktu dopiero, żeby nikt po jednym dobrym sezonie się nie wypiął na klub). Alvarez też wiedział, że trudno mu będzie dostać lepszą kasę, więc wolał podpisywać na długi okres, bo gdyby nie wypaliło to kasę i tak miał gwarantowaną. Takie kontrakty to miecz obosieczny, ale każdy jest świadom plusów i minusów. Dziwię się tylko dorosłym ludziom, którzy mają muchy w nosie i idą do mediów mówić, że im już się tu nie podoba i klub ma być miły i puścić ich najlepiej za darmo, żeby tylko mogli spełniać marzenia.
1
@hooligun A to fakt, większość kibiców patrzy na wyniki sportowe, bo przecież o to powinno w tym wszystkim chodzić. Pisałem w innym artykule, że Laporta tak naprawdę zadłuża klub. Za 10 lat będzie trzeba wykupić obligacje, więc przyjdzie "nowy Laporta", który zrobi to co ten - powie, że sytuacja jest fatalna i klub nie ma pieniędzy, następnie zrobi refinansowanie długu i z tego co miał oddać od razu zrobi trzy razy tyle, ale w perspektywie 10-20lat + dobierze na transfery, a większość ludzi powie, że to zbawca, bo przecież praktycznie byli bankrutami, a robią transfery i wygrywają. Cały problem w tym, że coraz mniej kapitału zostanie w klubie, więc coraz trudniej będzie się odbijać.
30
Nie padło hasło, że odczucia są dobre, więc może obejdzie się bez kilku miesięcy przerwy :)
22
Powinni złożyć sprawę do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego i dopuszczenie piłkarza do gry do momentu wyroku (pewnie szybciej go zarejestrują w styczniu niż będzie wyrok), argumentując to dobrem piłkarza i ryzykiem nieodwracalnych strat jak w przypadku Olmo. Barca stworzyła precedens i wszyscy powinni teraz na tym lecieć.
22
Szatnia Barcelony w szoku...że dopiero po sezonie.
14
@JohnBarça Masz racje - ciągnięcie jest faulem i żółta z automatu, dokładnie tak samo z odepchnięciem po akcji Viniego - żółta i po temacie. Nikogo po twarzy nie kopnął, więc po co wymyślać. Wiem, że sędziowie w LL są fatalni, ale nie krytykujmy ich gdy podejmują dobre decyzje.
14
Pamiętam jak Xavi jechał po Realu, że w Barcelonie nie wystraczy tylko wygrywać, ale trzeba to robić w dobrym stylu. Widocznie wyszedł z założenia, że stylu nie ma, więc i wygrywać nie powinni. Przynajmniej jest jakaś konsekwencja w tym.