gilbert3
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bydgoszcz
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Henry pozamiatał, teraz tylko utrzymać tą grę do końca meczu.
0
Henry kocham cię normalnie
0
Tylko błagam cie Victor rzucaj się na piłkę nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie zmierza do bramki.
0
Ronaldinho... łezka się w oku kręci. Czasami brakuje mi go - z jego formą z lat 04-06 Barcelona była potężna. Szkoda, że tak dobry technicznie piłkarz musi spędzać zmierzch swojej kariery w piłkarskim domu starców Europy i w co by nie powiedzieć - dość monotonnej lidze (Inter na pierwszym miejscu, długo, długo nic i potem następne drużyny). Próbowałem oglądać włoską ligę i nie da się - już Gijon z Numancią gra milej dla oka.
0
A'propos meczu Liv:Rea (4:0): Słynna polska ozdoba ławki rezerwowych Realu miała w tym meczu swoje aż 2 sekundy, kiedy to pokazał go i nawet podpisał imieniem i nazwiskiem realizator.
0
Real z nami i to z o wiele gorszym składem zagrał lepiej niż dzisiaj z Liverpoolem - chyba zabrakło im wiary, że mogą awansować.
0
Sebolnet: Klubu nie kocha się za ładną piłkę, jak ktoś kibicuje Realowi, niech kibicuje - jego prawo. Również pośród nas jest wiele fanatyków. Bardzo niedobrze, że odpadają z Liverpoolem, skoncentrują się tylko na lidze, a my na 3 fronty, dobrze w CDR pozostał tylko finał.
0
Zarowa_85 - jak w ogóle możesz mówić o piłkarzach Lyonu hołota? Nie tylko robisz błąd ortograficzny, a jeszcze okazujesz brak szacunku do rywala. A poza tym drobiazgiem zgadzam się z twoim zdaniem - bez Puyola będzie bardzo ciężko.
0
Jak będzie 3:0 to może wejść. To jest mecz zbyt dużego ryzyka, żeby mógł wyjść w pierwszym składzie.
0
Bardziej niż tą nieskutecznością i zaczepkami kibiców Realu powinniśmy się martwić co z Puyolem, nie widzę obrony z Lyonem bez niego :-(
0
Wygrana jest, trudno, że tyle sytuacji zmarnowanych, najważniejszy jest teraz Puyol.
0
Bramka zaczarowana jak nic
0
Eto'o ma mistrza, po prostu mistrza w nie strzelaniu bramki w dzisiejszym meczu.
0
Brawo Andres - zagrałeś świetne zawody, Victor w końcu broni jak bramkarz, szkoda, że nie ma 3:0, zaraz by lepiej człowiekowi na sercu było.
0
Henry idzie dzisiaj w ślady Eto'o, naprawdę ta strona jest zaczarowana - przecież piłkarz Athletic też setkę zmarnował.
0
Jeśli dzisiaj nie będzie przynajmniej 3:0 to Eto'o będzie musiał zatrudnić lepszego szamana.
0
Ja nie mogę, normalnie zaczarowana ta bramka Irazoiza.
0
@Henry38 masz rację, Bojan powinien dostać szansę po takim festiwalu nieskuteczności Eto'o
0
Piłkarze Athletic wyczuli, że można się położyć, zupełnie jakbym widział Espanyol przez chwilę.
0
No dalej, strzelmy trzecią już jest tak blisko. Ależ Eto'o ma pecha dzisiaj.O ile dobrze słyszałem to Real strzelił... Szkoda, że Valdes tak nie broni jak Iraizoz.
0
A tak patrzę na powtórki i Iniesta trochę wpadł na obrońcę Athletic. Teraz najważniejsze nie dać sobie wbić bramki na 2:1. A Valdes znowu nie broni piłek, które wydaje mu się, że lecą za bramkę - dlatego dostaje kołnierze i loby od dobrych napastników.
0
Na razie to mecz trwa - następne 45 minut odpowie na wszystkie pytania, nie ma co popadać w huraoptymizm, bo ani 2:0 nie jest super prowadzeniem, ani 0:1 Realu nie do odrobienia. Uważam, że trzeba nam powrotu starego, dobrego Gabi Milito, mam nadzieję, że po tej kontuzji wróci do formy.
0
Gra w ofensywie jest dobra, ale ciągle widzę trochę do poprawienia w obronie.
0
Eto'o wyreguluj celownik please
0
Teraz nie dajcie sobie wbić na 2:1, nie chcę oglądać tej samej historii, co tydzień temu.
0
Byle Eto'o nie strzelał
0
Dzięki BartusS!
0
M_k: Aleś dorobił niewiarygodną filozofię do wynaturzeń prostego człowieka. Targany emocjami, sprzeczny wewnętrznie, ale również niejasny w sformułowaniach jest Eto'o. To po prostu piłkarz, który - tak jak doskonale wiemy - nie potrafi przekazywać swoich odczuć w elokwentny sposób. Jest przywiązany do swojego klubu, ale również nie potrafi ukryć tego, że część duszy zostawił w Majorce. Wszyscy wiemy, że młodość w człowieku pozostawia idealistyczne wspomnienia. Normalne, a kilka osób zaczęło już "nadinterpretować", więc postanowił to wyprostować. Próbuje też inteligentny na swój sposób "rezerwować" sobie miejsce na piłkarski zmierzch, który zbliża się wielkimi krokami. Ot i cała filozofia.
0
Chciałbym, żeby zagrał teraz kilka meczy w pierwszym składzie, żeby utrzeć nosa temu szczękowysuwaczowi i getropoprawiaczowi, bo bramkarzem to trudno go nazwać.
0
Pytam po co gra Alves, chyba po to,żeby w następnych spotkaniach miał mniej sił...