bazyli
Dołączył/a: kwiecień 2012
Szczecin
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Serii kontuzji "z niczego" ciąg dalszy. Szczęśliwie trzech powróciło do składu i od dziś może grać.
Kto miał jakiekolwiek wątpliwości w kwestii Puyol czy Masche ten dziś dostał odpowiedź. Druga połowa bez Carlesa była strasznie niepewna i nerwowa. Dalej stanowczo za dużo niecelnych podań, które z reguły kończą się szybką kontrą przeciwników.
Leo klasa sama w sobie, w drugiej połowie jakby się trochę oszczędzał ale to dobrze bo za tydzień Atletico. Hm, 90 to taka okrągła i ładna liczba, prawda?
No i chłopaki bardziej wyśrubowali rekord punktowy znowu. TAK TRZYMAĆ!!!
0
Bądżmy obiektywni. Xavi jest najlepszy nie dlatego, że wykonał ponad 700 podań. Przecież duża część tych podań jest bezużyteczna. On jest najlepszy, bo ta druga część tych podań jest genialna.
0
Niektórzy piszą, że nie było błędu w obronie w meczu z Celtikiem. Bo Alba, Mascherano, Adriano i Alves są tacy jacy są i więcej nie urosną. Ja uważam, że był i to wielbłąd. Zawalił Toto zestawiając obronę z samych wielkich duchem ale małych ciałem. Pod nieobecność Busiego i kontuzjowanego Puyola powinien wyjść na boisko Pique. Mimo, że świeżo po kontuzji byłby jakąś alternatywą dla Samarasa i Kenijczyka i innych. Nie musiałby przecież się nabiegać bo Celtic był przy piłce niezwykle rzadko. Ale swoim wzrostem mógłby pomóc. A tak generalnie to wszyscy obrońcy bez wyjątku grają z różnych powodów słabiej niż w ubiegłych latach a do nich dostroił się niestety też Valdez. Abi wracaj możliwie szybko.
0
Zasługuje i dziwi mnie, że po kilku dobrych występach w ubiegłym sezonie dalej jest zawodnikiem drugiej kategorii i bez kontraktu. Już w wakacje temat powinien zostać zamkniety. Teraz jego wartośc po pierwsze wzrosła, po drugie Barca jest na musiku, bo niedługo (jako wolny strzelec) może zacząć przebierać w ofertach i to z górnej półki. A on wciąż jest zawodnikiem Barcy B. Ktoś tu coś chyba przegapił. Zresztą polityka transferowa Barcy w ostatnich latach budzi moje spore zdziwienie i wątpliwości ( Czyhrynski, Ibra, Eto'o, Białorusin z Liverpolu, Milito i wiele innych). Czy Alexis jest bardziej przydatny niż był Bojan? Przynajmniej narazie nie.
Pozdrawiam.
0
Za nami 11 kolejek ligowych i zdecydowane prowadzenie w tabeli. Ale spójrzcie co dalej. Czekają nas jeszcze trudne mecze z 2, 4, 5, 6, 8 drużyną w tabeli i zawsze nieobliczalnym Athleticiem B. I w tych meczach o punkty zapewne będzie nieco trudniej niż do tej pory. Poza Realem, z mocniejszymi graliśmy do tej pory z Walencją (skromniutkie 1:0) i Sewillą (też jedną bramką bo 3:2). Osiem pozostałych meczów to byli średniacy, którzy byli stosunkowo łatwi do ogrania a i tak niektórzy krwi nam napsuli. Zatem dobrze się dzieje, że niebawem wróci Puyol i Adriano a Pique już gra. Dobrze też, że Busi się wykartkował i do reszty spotkań podejdzie z czytym kontem. I miejmy nadzieję, że obejdzie się bez kontuzji. Ale musi też być rotacja, więcej muszą grać Montoya i Bartra aby np. Puyol mógł mieć komfort odpoczynku, bo przecież on w każdym meczu żyły z siebie wypruwa. W poprzednich sezonach można było mieć pewność, że takie mecze Barca powygrywa a dziś zamiast pewności pozostaje nadzieja. Nadzieja, że kontuzje ominą obrońców. No i muszą przestać robić prezenty napastnikom przeciwników.
Pozdrawiam.
0
Znów dwie głupie i przypadkowe bramki z niczego. W tym sezonie to niestety nie nowość.
Przez ostatnie cztery sezony VV zdobywał Puchar Zamorry. I to nie dlatego, że jest bramkarzem wybitnym, bo przecież nie jest. Po prostu obrona była lepsza bo więcej grali stoperzy P-P no i był Abi. Można chwalić Masche za walecznośc i ambicję ale stoperem nigdy dobrym nie będzie. Potrzebny jest przynajmniej jeden dodatkowy stoper z prawdziwego zdarzenia. Czy Bartra? Wzrostem i posturą nie poraża. Puyol choć nie za wysoki ma posturę drwala i budzi respekt każdego napastnika. Oczywiście nie chcę przekreslać Bartry ani Fontasa bo po prostu za mało się ich widziało w akcji.
Przy okazji, po co są takie zmiany jak wczoraj w 84 i 88 min. Przecież oni mogli wejść na boisko dużo wcześniej. Jest szeroki skład, są dobrzy zminnicy i należy grać szerokim składem. Przecież Alba biega góra-dół w klubie i reprezentacji i w końcu jemu też się przydarzy jakaś głupkowata (odpukać!) kontuzja. A Bartra powinien zagrać w miejsce Masche cały mecz.
Pozdrawiam
0
Czytam z zainteresowaniem niektóre! Wasze opinie i wielu z Was ma rację. Wszyscy widzicie, że coraz częściej drużyny słabe, średnie i te mocne nie wahają się ustawić autobusa. Ośmiu rosłych zawodników, do tego grających ostro, na pograniczu faulu i szybko poruszających się jest zaporą trudną a jak mecze z Chelsea, Interem i Celticiem (takich przykładów można mnożyć) pokazują niemożliwą do sforsowania. Fakt, że zabrakło też zwykłego farta (słupek i poprzeczka). Zgadzam się więc z większością z Was, że klepanie w poprzek i w tym samym (niestety wolnym) tempie nic nie daje. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest po pierwsze przyśpieszenie gry, po drugie zagranie po przechwycie piłki prawdziwą kontrą i po czwarte rajdy obu napastników aż pod linię końcową, tak właśnie końcową i dopiero z tamtąd zgrywanie piłki w pole karne w okolicę 8 - 11 m lub lekkie wycofanie do bocznego obrońcy, który podąża za akcją i wówczas on może również posłać piłkę w okolice wapna. I co wtedy mamy? Ano to, że podwójne zasieki są spłaszczone, nasi zawodnicy są wówczas bliżej bramki i z tych pozycji jest łatwiej strzelić a obrońcom, którzy biegną siłą rzeczy w kierunku włąsnej bramki, trudniej bronić. A stanie Pedro czy Alexisa pod linią boczną na wysokości 16 m i odklepywanie do Xaviego lub Alvesa i do Iniesty i Alby z drugiej strony to zwykła strata czasu. Po prostu trzeba ten autobus rozerwać grając szybko, szeroko i aż pod linię końcową. Napastnicy nie mogą stać, muszą być w ciągłym ruchu. Obaj są przecież szybcy, a Villa też nie gorszy. Inaczej będzie ciężko nie tylko z wyspiarzami ale i słąbszymi zespołami z La Liga, które coraz chętniej ustawiają autobus widząc w tym szansę na remis.
0
Z zapowiedzi przedmeczowych jasno wynikało, że jedziemy po zwycięstwo (no bo jakby inaczej). Więc powinien wyjść silny skład z Villą zamiast Sanchesa, Pique zamiast Masche i Cesciem zamiast Songa. Pique by się z pewnością nie przeforsował bo nie miałby kiedy, Szkoci byli łącznie przy piłce zaledwie 20 min. Villa i Fabregas daliby więcej niż Song i Sanches. Bartra jeśli ma się uczyć to właśnie w takich meczach i przy Pique a nie Masche. Po objęciu prowadzenia można sobie pozwolić na zmiany lub klepanie i spowalnianie tym bardziej, że mecz nie był z gatunku tych najważniejszych. W ten sposób Villa i Cesc mogą się tylko zniechęcić mimo, że oficjalnie mówią co innego.
Wiadomo było, że Szkoci z racji jubileuszu będą się starali w pierwszej kolejności nie przegrać a dopiero w drugiej wygrać. Więc trzeba było na nich ruszyć od początku i to grając do przodu a nie od jednej linii do drugiej. A tak jedynie Alba się szarpał a koledzy za nim nie nadążali. A trzon drużyny?Iniesta słaby, Xavi słaby i zawalił bramkę. Messi próbował ale był osamotniony i skutecznie pilnowany przez Szkotów. Czy jeszcze ktoś w Barcie pamięta co to jest szybki atak lub kontra ?
I jeszcze na koniec, Tito za szybko pozbył się mierzącego 186 cm Fontasa. Podstawą silnej obrony jest dwójka w miarę wysokich stoperów i ktoś podobny na zmianę. Masche ? Mimo, że waleczny i ambitny za niski. Busquets? Zgoda, tylko z konieczności ale jego rola to genialna gra przed obrońcami.
0
Oba mecze z Chelsea i pierwszy z Celtikiem na jedno kopyto. Bicie głową w mur i frajerskie straty bramek. Nie da się grać bez skrzydłowych, choć obaj są szybcy i potrafią kiwnąć to głównie ograniczają się do stania pod linią i oddawania piłki do tyłu. Ośmiu zawodników broniących w dwóch liniach radzi sobie z tiki-taka. Dwóch pozostałych na desancie robi krzywdę Barcie. Znowu nie wyszedł Villa a on potrafi się urwać obrońcom . Tak jak juz ktos napisał cały mecz w jednym, wolnym tempie i w poprzek. Swoisty zamek hokejowy tylko nic do przodu. Alves i Masche powinni usiąść na ławce i potrenować aby odzyskać formę. Dobrze, że Pique wrócił.
0
W Barcelonie potrzebny jest wysoki(!) stoper z prawdziwego zdarzenia i basta. Taki, który przy Pique i Puyolu wszedłby do drużyny. Nie musi być z nazwiskiem i kosztować 50 czy 60 baniek. To bez sensu. Z Mascherano nigdy nie będzie prawdziwego stopera, jest po prostu za mały. Dlatego mimo dobrej gry popełnia babole jak w ostatnich gran derbach albo musi ratować się faulem. On może tylko i wyłącznie wchodzić na zmianę przy ustalonym wyniku. Puyol może jeszcze pograć ze dwa lata. I trzeba się zdecydować czy i po co tzrymać Fontasa i Bartrę.
0
Czy Riki już doszedł do siebie po tym nokautujący ciosie Masche?
A co do sędziego, to ciekawe czy ma choć tyle odwagi i honoru żeby przyznać się do błędów i przeprosić.
0
Ronaldo ma poukładane tylko na głowie i to tylko dzięki zelowi natomiast w głowie nie bardzo bo tam nie ma już żelu i to widać na każdym kroku. Przydałby mu się przynajmniej psychoterapeuta.
0
Na pewno jest lepszy od Leo w jednym. Pięknie pada na glebę przy każdym kontakcie z przeciwnikiem. Ma to wyuczone. Mou mu to wpaja na kazdym treningu. Na pewno zostaje jeszcze po treningu i ćwiczy pady indywidualnie albo raczej z innymi nurkami jak Pepe, Di Maria i inni. Ależ ten real jest żałosny.
0
Ten mięśniak ma jednak wielki kompleks Leo i to jest bardzo dobre. Niech kac zadufanego w sobie gogusia zżera. Niech mu nóżka drży przy każdym strzale. I na koniec niech popatrzy sobie na ststystyki i zapamięta, że Król jest tylko jeden i nazywa się Leo Messi. I zgarnie po raz czwarty złotą piłkę.