Autor artykułu podszedł to tematy nieco zbyt emocjonalnie. W mojej ocenie nie ma sprzeczności pomiędzy całowaniem herbu, miłością do klubu, przywiązaniem do wartości Barcy i szatni, a powalczeniem o swój dobrobyt. Szczególnie w sytuacji kiedy praca wykonywana przez Araujo jest warta lepszego wynagrodzenia. Nie wspominając o obietnicach klubu.
Często na forum porównujemy sytuację piłkarzy, do naszej (tych na etacie). Lubię firmę w której pracuję, spełniam się zawodowo, mam fajną ekipę współpracowników, jednocześnie kiedy otrzymam propozycję pracy od konkurencji za lepsze wynagrodzenie i benefity, to idę do szefa i o tym rozmawiam. I nadal lubię obecnego pracodawcę i dobrze o nim mówię.
Inna sprawa to to, co przechodzi do mediów i czym jesteśmy karmieni. Ile w tym prawdy, a ile ściemy. Tego nie wiemy.
Uważam, że pozostając, Araujo da nam jeszcze bardzo dużo radości. Byle zdrowie mu dopisywało, bo to jest największa niepewność w jego przypadku.
Prawdopodobnie Camp Nou zyskałoby wielu zwiedzających nie interesujących się piłką nożną. A to znacznie podniosłoby wpływy do kasy klubu. Wizualizacje robią wrażenie.
@BARCA1899Messi święte słowa! Zmieniałby Xaviego przy linii w 80min ;) Od razu ekipa grałaby z większym zaangażowaniem i zadziorem. Szczególnie w meczach kiedy męczymy się przy wyniku 1:0 dla nas.
Koledzy, czy na pewno jest sie czym emocjonawać? Ileż my wiemy lub ile jest prawdy w tym co piszą gazety? Myślę, że trzeba poczekać spokojnie na konkrety i nie unosić się byle plotką :)
Prawdopodobnie Camp Nou zyskałoby wielu zwiedzających nie interesujących się piłką nożną. A to znacznie podniosłoby wpływy do kasy klubu. Wizualizacje robią wrażenie.
Autor artykułu podszedł to tematy nieco zbyt emocjonalnie. W mojej ocenie nie ma sprzeczności pomiędzy całowaniem herbu, miłością do klubu, przywiązaniem do wartości Barcy i szatni, a powalczeniem o swój dobrobyt. Szczególnie w sytuacji kiedy praca wykonywana przez Araujo jest warta lepszego wynagrodzenia. Nie wspominając o obietnicach klubu.
Często na forum porównujemy sytuację piłkarzy, do naszej (tych na etacie). Lubię firmę w której pracuję, spełniam się zawodowo, mam fajną ekipę współpracowników, jednocześnie kiedy otrzymam propozycję pracy od konkurencji za lepsze wynagrodzenie i benefity, to idę do szefa i o tym rozmawiam. I nadal lubię obecnego pracodawcę i dobrze o nim mówię.
Inna sprawa to to, co przechodzi do mediów i czym jesteśmy karmieni. Ile w tym prawdy, a ile ściemy. Tego nie wiemy.
Uważam, że pozostając, Araujo da nam jeszcze bardzo dużo radości. Byle zdrowie mu dopisywało, bo to jest największa niepewność w jego przypadku.
@BARCA1899Messi święte słowa! Zmieniałby Xaviego przy linii w 80min ;) Od razu ekipa grałaby z większym zaangażowaniem i zadziorem. Szczególnie w meczach kiedy męczymy się przy wyniku 1:0 dla nas.
Koledzy, czy na pewno jest sie czym emocjonawać? Ileż my wiemy lub ile jest prawdy w tym co piszą gazety? Myślę, że trzeba poczekać spokojnie na konkrety i nie unosić się byle plotką :)
Komentarze
3
@filip1998 zgadzam się z Twoją opinią.
Autor artykułu podszedł to tematy nieco zbyt emocjonalnie. W mojej ocenie nie ma sprzeczności pomiędzy całowaniem herbu, miłością do klubu, przywiązaniem do wartości Barcy i szatni, a powalczeniem o swój dobrobyt. Szczególnie w sytuacji kiedy praca wykonywana przez Araujo jest warta lepszego wynagrodzenia. Nie wspominając o obietnicach klubu.
Często na forum porównujemy sytuację piłkarzy, do naszej (tych na etacie). Lubię firmę w której pracuję, spełniam się zawodowo, mam fajną ekipę współpracowników, jednocześnie kiedy otrzymam propozycję pracy od konkurencji za lepsze wynagrodzenie i benefity, to idę do szefa i o tym rozmawiam. I nadal lubię obecnego pracodawcę i dobrze o nim mówię.
Inna sprawa to to, co przechodzi do mediów i czym jesteśmy karmieni. Ile w tym prawdy, a ile ściemy. Tego nie wiemy.
Uważam, że pozostając, Araujo da nam jeszcze bardzo dużo radości. Byle zdrowie mu dopisywało, bo to jest największa niepewność w jego przypadku.
8
Prawdopodobnie Camp Nou zyskałoby wielu zwiedzających nie interesujących się piłką nożną. A to znacznie podniosłoby wpływy do kasy klubu.
Wizualizacje robią wrażenie.
1
@BARCA1899Messi święte słowa! Zmieniałby Xaviego przy linii w 80min ;) Od razu ekipa grałaby z większym zaangażowaniem i zadziorem. Szczególnie w meczach kiedy męczymy się przy wyniku 1:0 dla nas.
1
Koledzy, czy na pewno jest sie czym emocjonawać? Ileż my wiemy lub ile jest prawdy w tym co piszą gazety?
Myślę, że trzeba poczekać spokojnie na konkrety i nie unosić się byle plotką :)
1
@dziku77 dziękuję za info!
8
Prawdopodobnie Camp Nou zyskałoby wielu zwiedzających nie interesujących się piłką nożną. A to znacznie podniosłoby wpływy do kasy klubu.
Wizualizacje robią wrażenie.
3
@filip1998 zgadzam się z Twoją opinią.
Autor artykułu podszedł to tematy nieco zbyt emocjonalnie. W mojej ocenie nie ma sprzeczności pomiędzy całowaniem herbu, miłością do klubu, przywiązaniem do wartości Barcy i szatni, a powalczeniem o swój dobrobyt. Szczególnie w sytuacji kiedy praca wykonywana przez Araujo jest warta lepszego wynagrodzenia. Nie wspominając o obietnicach klubu.
Często na forum porównujemy sytuację piłkarzy, do naszej (tych na etacie). Lubię firmę w której pracuję, spełniam się zawodowo, mam fajną ekipę współpracowników, jednocześnie kiedy otrzymam propozycję pracy od konkurencji za lepsze wynagrodzenie i benefity, to idę do szefa i o tym rozmawiam. I nadal lubię obecnego pracodawcę i dobrze o nim mówię.
Inna sprawa to to, co przechodzi do mediów i czym jesteśmy karmieni. Ile w tym prawdy, a ile ściemy. Tego nie wiemy.
Uważam, że pozostając, Araujo da nam jeszcze bardzo dużo radości. Byle zdrowie mu dopisywało, bo to jest największa niepewność w jego przypadku.
1
@dziku77 dziękuję za info!
1
@BARCA1899Messi święte słowa! Zmieniałby Xaviego przy linii w 80min ;) Od razu ekipa grałaby z większym zaangażowaniem i zadziorem. Szczególnie w meczach kiedy męczymy się przy wyniku 1:0 dla nas.
1
Koledzy, czy na pewno jest sie czym emocjonawać? Ileż my wiemy lub ile jest prawdy w tym co piszą gazety?
Myślę, że trzeba poczekać spokojnie na konkrety i nie unosić się byle plotką :)