@jordus100 Dlatego mówię o jego mocnej psychice. Bo Barcelona to nie średniak, gdzie niczego się nie wymaga, tylko drużyna, gdzie oczekiwania kibiców są ogromne i po jednym meczu kibice potrafią kogoś skreślić, a on mecz w mecz pokazuje już regularny poziom, gdzie mają z tym problemy starsi zawodnicy.
Gavi jest dla mnie niesamowity. To jak gość przeszedł z juniorskiej piłki do seniorskiej i nie bierze żadnych jeńców to jest fenomen. Do tego można wyglądać na wielki talent, spokojnie się rozwijać i dobrze się prezentować w poukładanej drużynie, jak na przykład teraz Bayern. Ale w takim wieku, brać na plecy zespół w kryzysie to naprawdę czapki z głów, gość ma mental nie z tej ziemi, jak na ten wiek.
Ja bym też jednak bronił trochę Enrique. Jego absencja nie była jakimś jego widzimisię, wszyscy wiemy jaka tragedia się przydarzyła i Moreno również o tym wiedział jak przejmował (prawdopodobnie z góry założono, że tymczasowo) reprezentację. Moreno dobrze wiedział, że zapewne awansuje z tej grupy, więc jeżeli był pewien, że będzie miał problem z oddaniem miejsca na ławce to mógł od początku zrezygnować z tej funkcji, bo było pewnie wielu kandydatów, którzy by się zgodzili przejąć reprezentację na czas tylko eliminacji. Co nie zmienia faktu, że szkoda, że skończyło się to w taki sposób.
Czytając wywiady z Leo, utwierdzam się w przekonaniu, że musi być on świetnym kapitanem. Z pewnością nie jest to człowiek, który napędza zespół swoją żywiołowością i fanatycznym zapałem, tak jak niegdyś robił to Carles, ale Leo to typ człowieka, którego drużyna w szatni potrzebuje. Jestem pewny, że gdy przychodzi co do czego, to właśnie ten mały Argentyńczyk jest kimś, kogo słucha cała szatnia, nawet jeśli mówi szeptem. Niekoniecznie trzeba, za przeproszeniem, drzeć papę, żeby mieć posłuch. Poza tym umiejętność uspokajania zespołu jest nie mniej ważna niż zdolność do motywowania. Można podważać jego rolę w szatni jako kapitana, ale nakręcać całą drużynę krzykiem może niemal każdy, a respekt wzbudzają tylko nieliczni.
Gavi jest dla mnie niesamowity. To jak gość przeszedł z juniorskiej piłki do seniorskiej i nie bierze żadnych jeńców to jest fenomen. Do tego można wyglądać na wielki talent, spokojnie się rozwijać i dobrze się prezentować w poukładanej drużynie, jak na przykład teraz Bayern. Ale w takim wieku, brać na plecy zespół w kryzysie to naprawdę czapki z głów, gość ma mental nie z tej ziemi, jak na ten wiek.
Komentarze
0
@jordus100 Dlatego mówię o jego mocnej psychice. Bo Barcelona to nie średniak, gdzie niczego się nie wymaga, tylko drużyna, gdzie oczekiwania kibiców są ogromne i po jednym meczu kibice potrafią kogoś skreślić, a on mecz w mecz pokazuje już regularny poziom, gdzie mają z tym problemy starsi zawodnicy.
21
Gavi jest dla mnie niesamowity. To jak gość przeszedł z juniorskiej piłki do seniorskiej i nie bierze żadnych jeńców to jest fenomen. Do tego można wyglądać na wielki talent, spokojnie się rozwijać i dobrze się prezentować w poukładanej drużynie, jak na przykład teraz Bayern. Ale w takim wieku, brać na plecy zespół w kryzysie to naprawdę czapki z głów, gość ma mental nie z tej ziemi, jak na ten wiek.
0
5
Ja bym też jednak bronił trochę Enrique. Jego absencja nie była jakimś jego widzimisię, wszyscy wiemy jaka tragedia się przydarzyła i Moreno również o tym wiedział jak przejmował (prawdopodobnie z góry założono, że tymczasowo) reprezentację. Moreno dobrze wiedział, że zapewne awansuje z tej grupy, więc jeżeli był pewien, że będzie miał problem z oddaniem miejsca na ławce to mógł od początku zrezygnować z tej funkcji, bo było pewnie wielu kandydatów, którzy by się zgodzili przejąć reprezentację na czas tylko eliminacji. Co nie zmienia faktu, że szkoda, że skończyło się to w taki sposób.
0
@damianex10 W dupie to oni te race mają jak wchodzą na stadion
66
Zaraz sobie zatrę oczy od przecierania ich ze zdumienia
30
Czytając wywiady z Leo, utwierdzam się w przekonaniu, że musi być on świetnym kapitanem. Z pewnością nie jest to człowiek, który napędza zespół swoją żywiołowością i fanatycznym zapałem, tak jak niegdyś robił to Carles, ale Leo to typ człowieka, którego drużyna w szatni potrzebuje. Jestem pewny, że gdy przychodzi co do czego, to właśnie ten mały Argentyńczyk jest kimś, kogo słucha cała szatnia, nawet jeśli mówi szeptem. Niekoniecznie trzeba, za przeproszeniem, drzeć papę, żeby mieć posłuch. Poza tym umiejętność uspokajania zespołu jest nie mniej ważna niż zdolność do motywowania. Można podważać jego rolę w szatni jako kapitana, ale nakręcać całą drużynę krzykiem może niemal każdy, a respekt wzbudzają tylko nieliczni.
28
Bo od brzydkich był kto inny
21
Gavi jest dla mnie niesamowity. To jak gość przeszedł z juniorskiej piłki do seniorskiej i nie bierze żadnych jeńców to jest fenomen. Do tego można wyglądać na wielki talent, spokojnie się rozwijać i dobrze się prezentować w poukładanej drużynie, jak na przykład teraz Bayern. Ale w takim wieku, brać na plecy zespół w kryzysie to naprawdę czapki z głów, gość ma mental nie z tej ziemi, jak na ten wiek.
15
Alba zagrał naprawdę genialny mecz, nawet pomijając jego udział w ofensywie. Świetnie czytał grę rywala. Jego przechwyty - cudo.