O sobie

  • Zainteresowania Piłka nożna, Film.
  • Ulubiony zawodnik Jest dwóch - Carles Puyol, Ronaldinho.
  • Ulubione zespoły Visca el Barça.
  • Barcelonie kibicuję od 2005.

Statystyki

  • Dni w serwisie 2116
  • Liczba komentarzy 16
  • Polecenia 18

Komentarze

2

@Hubert98 Z krótszych seriali - Mindhunter (narazie 2 sezony, 10 i 9 odcinków) o początkach behawioryzmu w FBI i profilowaniu seryjnych morderców, serial ze świetnym klimatem.

Z dłuzszych seriali - Mentalista (7 sezonów, 1-6 po 20+ odcinków, ostatni sezon krótszy. Trochę taki mini tasiemiec jak to mówię) Główny bohater z przenikliwością i zmysłem obserwacji na wybitnym poziomie zostaje konsultantem biura śledczego. Każdy odcinek to inna sprawa, a w tle toczy się główny osobisty wątek. Na początku serial może mnie nie zachwycił, główny bohater trochę irytował, ale jak się lubi seriale kryminalne to z każdym odcinkiem człowiek wkręca się coraz mocniej. Finalnie, prócz kilku drobnych uwag bardzo wysoko w moim prywatnym rankingu. Szczerze polecam, aczkolwiek ze względu na ilość odcinķów trzeba się szykować na 'dłuższą podróż'.

0

@Rewolucja123 Z pełną odpowiedzialnością polecam Leeds Bielsy. Świetnie się ich ogląda. Intensywny, dynamiczny, przebojowy futbol do przodu. W tym sezonie napsują krwi wielu drużynom w Premier League.

1

@jordus100
Jestem przekonany, że nie miałeś zbyt dużej styczności z ludźmi o innym kolorze skóry czy innego wyznania. Tłumaczysz chore, złe odruchy i zachowania ludzkie w imię nieistniejącej sprawiedliwości poprzez wyrównywanie rachunków nawet nie między pokoleniowych, a wrecz między okresowych. Niezależnie od swojego koloru skóry, wyznania, orientacji, statusu społecznego nie powinno się uznawać żadnego innego podziału wśród ludzi niż tego na dobrych i złych (wśród wszystkich są i jedni i drudzy). Z takiego założenia wychodzę i według tej zasady żyję, ale to nie oznacza, że będę przyklaskiwał opluwaniu Bogu ducha winnych białych, bo czarni mieli gorzej. To tak jak ja obrażałbym i atakował współczesnych Niemców i Austriaków, bo traf chciał że to z nimi historycznie jest powiązany jeden z największych pojebów w dziejach, który odcisnął straszne piętno na moim kraju i przodkach.

A jak chcesz na siłę być ostatnim sprawiedliwym i naprawiać zepsuty świat wyrządzając krzywdę innym w imię wyższego dobra to leć pomieszkać do UK na czarną albo islamską dzielnice będąc białym z krzyżykiem na szyi. A wtedy zobaczysz, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i nie wszystko jest CZARNE albo BIAŁE. I osobiście nie zamierzam się silić na chorą nową normalność ani na nią przyzwalać w imię politycznej poprawności jeżeli sam w sobie jestem wolny od uprzedzeń.

1

Szybki, świetny wydolnościowo, zagrywający długie piłki co do centymetra, a do tego nie zaniedbuje zadań defensywnych. Ale jak napisali przedmówcy - zbyt piękne by było prawdziwe..

0

@SinMistico
A ja pamiętam, że wtedy jedynym realnym zagrożeniem dla nich był Laporta, który delikatnie mówiąc rychło w czas dołączył do wyścigu i przeprowadził kampanie na 'łapu capu' jak PO z Trzaskowskim. Czy tego chcemy czy nie, to ten zarząd wybrał Enrique, który dał chwilowe drugie tchnienie temu klubowi i socios i tak wybraliby Bartomeu i świte, tymbardziej że największe kompromitacje były jeszcze przed zarządem na tamtą chwilę. Trzeba przeboleć go do końca i przestać wiecznie to rozgrzebywać. Czas ruszyć do przodu, Koeman rokuje całkiem dobrze jeżeli wprowadzi zasady o których mówi, za kilka miesięcy nowy zarząd. Zbliżający się sezon na przetarcie, a od kolejnego ruszyć z grubej rury i oby znów gra Barcelony cieszyła oko. Tego wam i sobie życzę.

Zobacz wszystkie

11

Wrzucam jeszcze raz, bo najpierw wrzuciło x2, a później usunęło oba posty.

Od momentu kiedy zaczął się ten cyrk nabieram więcej dystansu i po przeanalizowaniu kilku kwestii na chłodno nasunęło mi się kilka wniosków.

Od razu zaznaczę, że absolutnie nie jestem obrońcą prezydenta patałacha (Bartomeu cabron, tfuu). Uwielbiam Messiego, bez wątpliwości uważam go za najlepszego w historii i niezależnie od zakończenia tej historii będę ostatnim do wieszania psów i jechania po nim, ale.. od subiektywnej oceny zdarzeń i konstruktywnej krytyki powstrzymać się nie mogę.

Jak to jest, że z Bartomeu u sterów od WIELU LAT, z Abidalem w roli dyrektora sportowego, po niemniejszych od Bayernu (mimo kosmicznego wyniku) ujmach na godności sportowca w postaci Romy i Liverpoolu zostawał? Lwia część społeczności tej strony wiedziała już po Romie, że jeżeli takie nazwiska wypuszczają zaliczkę 4:1 z ówczesną drużyną Rzymian to jest naprawdę źle i bez gruntownych zmian personalnych będzie tylko równia pochyła co zresztą czas potwierdził. Czy ktoś wierzy w to, że zawodnicy nie mieli tej samej świadomości? Ale co robi Messi? Zostaje.

Teraz gdy Abidala już nie ma, za pół roku nie będzie Bartomeu ani jego świty, a zespół wkońcu czekają REALNE zmiany Messi postanawia odejść?

Z której strony bym tego nie analizował obie decyzje różni tylko jedna kwestia, a raczej obsada jednego stanowiska.
A no bo, mimo faktu, że przy poprzednich kompromitacjach zmiany w drużynie były tylko na ławce rezerwowej - nie w wyjściowej jedenastce (nie liczę pojedyńczych przypadków Lengleta, de Jonga czy Coutinho) drużynę prowadził najpierw "dobry wujek" Valverde, potem "dziadek do osrywania" Setien.
A teraz? W nadchodzącym sezonie Barcelonę prowadzić będzie trener, który też jest ogromną legendą tego klubu, trener który chce ustalać skład w oparciu o dyspozycję i przydatność dla drużyny, chyba rzeczywiście chce przeczołgać zawodników na treningach, zmienić chore zwyczaje w drużynie i otwarcie mówi, że nie chce w zespole kogoś kto nie będzie dawał z siebie wszystkiego.
Co robi Kapitan? Chyba bierze sobie za mocno te słowa do serca i sam pakuje walizki. W moich oczach jest to analogiczne zachowanie do małostkowej dziewuchy, która wobec zbliżającego możliwego odrzucenia wychodzi z założenia "zerwe z nim pierwsza, zanim to on odstawi mnie".

Sam wynosiłem Messiego na ołtarze, ale... Jak już się zdejmie klapki z oczu można odnieść wrażenie, że nadchodzi wszystko czego Messi tak pragnął (nowy zarząd, nowy trener, nowe twarze i nowe standardy na treningach) a on odchodzi i to tylnymi drzwiami? Taka kolej rzeczy sprawia, że człowiek czy chce czy nie zaczyna dopuszczać do siebie przekonanie, że może Leo zależało w ostatnich latach tylko na swojej paczce i powiększaniu własnej legendy, chociaż to podobno Cristiano jest tym z przerośniętym ego.

Chciałbym się mylić, bo mimo mojego ogromnego szacunku, podziwu i sympatii dla Leo uważam, że odchodząc teraz i w ten sposób przeczy sam sobie i plami swoją legendę. A jak już napisałem w innym miejscu - ani On, ani Barcelona, ani kibice nie zasłużyli na takie zakończenie tej wspólnej drogi.

Zapraszam do dyskusji.

Visca el Barça.

2

@Hubert98 Z krótszych seriali - Mindhunter (narazie 2 sezony, 10 i 9 odcinków) o początkach behawioryzmu w FBI i profilowaniu seryjnych morderców, serial ze świetnym klimatem.

Z dłuzszych seriali - Mentalista (7 sezonów, 1-6 po 20+ odcinków, ostatni sezon krótszy. Trochę taki mini tasiemiec jak to mówię) Główny bohater z przenikliwością i zmysłem obserwacji na wybitnym poziomie zostaje konsultantem biura śledczego. Każdy odcinek to inna sprawa, a w tle toczy się główny osobisty wątek. Na początku serial może mnie nie zachwycił, główny bohater trochę irytował, ale jak się lubi seriale kryminalne to z każdym odcinkiem człowiek wkręca się coraz mocniej. Finalnie, prócz kilku drobnych uwag bardzo wysoko w moim prywatnym rankingu. Szczerze polecam, aczkolwiek ze względu na ilość odcinķów trzeba się szykować na 'dłuższą podróż'.

2

@Barwindg
Doszedłem do tego samego wniosku w dosyć bolesny sposób testując go na dobicie po dwucyfrowej porcji klasycznych, nie polecam.

Jak lubisz wymyślne piwka to polecam Kapitana Jacka, ale tego naturalnego, niebieskiego bez żadnych wydumanych smakowych wycieczek. Dużo mniej bąbelków niż w normalnym browarku, zacny smak, 6% mocy, a można wlewać w siebie jak w studnie bez dna ;)

Pozdrawiam.

1

Szybki, świetny wydolnościowo, zagrywający długie piłki co do centymetra, a do tego nie zaniedbuje zadań defensywnych. Ale jak napisali przedmówcy - zbyt piękne by było prawdziwe..

1

@sintesox
Wcześniej mówili "wyciągniemy wnioski" , tak teraz powinni wyjść powiedzieć "wnioski uleciały, znów daliśmy dupy". Kapitan ma być na pierwszej linii frontu. Przy triumfie jako pierwszy wznosi puchar? To po srogiej klęsce powinien pierwszy wychodzić sypać głowę popiołem. Jak jest w stanie unieść tylko tą przyjemną odpowiedzialność to nie powinien być kapitanem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: