Stanio87
Dołączył/a: sierpień 2018
Toruń
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Tylko i wyłącznie 2-5-8, z ofensywnie grającymi środkowymi obrońcami ;) a tak na poważnie to trener powinien odbierać taktykę pod zawodników jakich ma, a nie odwrotnie. Z tego co kojarze to w Bilbao najczęściej grał 4 obrońców 3 pomocników w linii 2 ofensywnych skrzydłowych i napastnik.
1
Ja bym poczekał na NBA, przed meczem Barcy bym wypłacił. Nie to, że nie wierze w naszych, ale w razie gdyby coś poszło nie tak będzie na piwko lub dalsze granie zamiast psioczyć, że Barca położyła fajny kuponik ;)
0
Dla tego na końcu mojego wpisu jest prośba o podejście do wypowiedzi z przymrużeniem oka ;)
0
Że się nie zbliżył to się zgodzę. Czy już się nie zbliży? Ciężko powiedzieć. Do Pele i Maradony też nikt nie miał się zbliżyć. Jednak moim zdaniem jak żyje to kolejnego takiego fenomenu nie doczekam, a stary nie jestem.
8
To już wiemy czemu nie gra... Nie wybrał Messiego :D z dystansem proszę
0
Nie.
0
Nie lubię czytać, nie czuję się mniej ambitny. Panie oczytany ;)
0
Zgodzę się z tym co napisałeś pod jednym warunkiem. Każda akcja rodzi reakcja. Przy ofensywnych wejściach Semedo, Alba automatycznie powinien obserwować sytuację i zostawać wtedy na swojej połowie. Inaczej tak jak już ktoś wspomniał, przy stracie piłki przez Busquetsa czy Rakitica (a stracić lubią) idzie kontra na naszych 2 stoperów, którzy demonami prędkości nie są obojętnie w jakim składzie by nie wyszli.
0
Załóżmy, że Semedo wychodzi wyżej I dostaje podanie. Jakie bedzie miał mozliwości rozegrania? W tył lub w poprzek boiska. Znowu hejt bo gra asekuracyjnie. Żeby nie wywołać znowu niepotrzebnie dyskusji zaznacze, że nie rozgrzesza go to z takiego sposobu grania. Jednak nie całą winą obarczałbym Nelson. Do przodu przecież nie zagra bo prawego skrzydłowego brak. Teoretycznie zaczyna tam Messi, ale w praktyce wiadomo... Nawet Luis jak schodzi do skrzydła to raczej lewego. Według mnie ma gość papiery na wielkie granie i jedyne czego mu brakuje to pewności siebie, którą mogą mu zapewnic tylko koledzy grając do niego I trener stawiając na niego. Moją opinia. No offence.
1
Moim zdaniem, jak spotkasz tą właściwą (nie wierze w określenie "jedyna") to związanie sie na reszte życia nie będzie kwestią decyzji. To po prostu się stanie, że bedziecie razem na dobre i na złe. Sformalizujecie swój zwiazek lub też nie. Bedziecie mieć dzieci, albo nie bo wszystko co bedziecie robić to będą wasze wspólnie plany, które powinny się pokrywac. Wtedy nie trzeba robić nic wbrew sobie żeby zadowolic ta druga osobe. Chodzi o to żeby dobrać się tak, aby wasze priorytety I droga zyciowa byly podobne. Wiadomo, że czasami trzeba będzie odpuscic, ale to będą drobiazgi. Mnie też straszyli przed ślubem. Później moje zadowolenie z małżeństwa tłumaczyli krótkim stażem. I tak z roku na rok ci co źle wybrali partnera wymyślaja nowe tłumaczenia, a ja dalej zadowolony ;)
5
Taki duży kurs na to, że nie bedzie hat-tricka? Śmierdzi fejkiem.
1
Stwierdzenie nie moje, ale w niektórych przypadkach trafne. Ślepy upór na pewno nie jest lepszy, zaś poparty argumentami już nie jest ślepy. Pozdrawiam. Obyśmy mogli cieszyć się dobrą grą Rakitica bez względu na to czy jest box-to-box'em czy nie ;)
0
Wróć do początku tej dyskusji i zastanów się kto kogo próbował przekonać, że jego racja jest lepsza. Pod tym postem nikt nie prosił Cie o wygłaszanie opinii tylko krótką odpowiedź tak lub nie w celu sprawdzenia jak widzą to inni. Tracisz wiare w ludzi bo mają inne zdanie niż Twoje? Typowe. Argumentów na Twoją teze brak, więc tu się z Tobą zgodzę, lepiej to zakończyć. Swoją drogą ciekawe czemu ludzie dostają takiej piany jak ktoś anonimowy w internecie ma odmienne zdanie.
0
Czyli potwierdzasz, w Barcelonie nie ma miejsca na box-to-box'a, którym u nas jest Rakitic.
0
Czyli podałeś 2 cechy z czego jedna pokrywa się z moją a druga to umiejętoność indywidualna bardziej niż zalecenia trenera. Wybacz no ale nie przekonasz mnie do swojego zdania.
0
Ale u nas też tiki-taki nie ma od odejścia Pepa. Już Lucho uczynił naszą gre bardziej wertykalną i wprowadził do składu taką postać jak Rakitic właśnie.
0
Alba zaczął szczekać jak Enrique nie było już w Barcelonie. Nie przypominam sobie, żeby miał jakieś problemy z Lucho gdy ten zasiadał jeszcze na ławce trenerskiej na Camp Nou.
0
Panie i Panowie, z takim pytankiem przychodzę. Chciałbym poznać Waszą opinię. Czy Rakitica można sklasyfikować jako box-to-box'a?
0
To w takim razie zapytam inaczej. Czym różniły się zadania Paulinho od zadań Rakitica? Wymień proszę kiedy środkowy pomocnik staje się box-to-box'em , a kiedy przestaje nim być? Masz jakąś definicje? Bo jak dla mnie gra Rakitica wpasowuje się idealnie. Jak samo wolne tłumaczenie mówi, od pola karnego do pola karnego. Ma to być gość, który wypluwa płuca wracając do defensywy kiedy trzeba bronić i zasuwa do ataku kiedy drużna ma piłkę. Tak gra u nas Chorwat.
0
Jasne, zgadzam się z tym, że może zagrać na kilku pozycjach, ale jednak jak wychodzimy Once de Gala to przyjmuje zadania typowe dla box-to-box'a. Wiadomo, że grając na pozycji Busiego bedzie grał inaczej. Cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, ale fajnie jest kulturalnie wymienić się poglądami. Ja nie muszę zgadzac się z Tobą, a Ty że mną.
0
To jak w takim razie określisz rolę Rakitica w drużynie? Bo chyba nie rozgrywający?
0
Właśnie długo czekałem z krytyką. Dzisiaj miarka się przebrała. Przecież Rakitic to też zawodnik właśnie box to box. Co do Pique... Sam napisałeś, że zastąpienie go Lenglet'em to takie samo ryzyko, więc nie mamy nic do stracenia, gorzej nie będzie. Może jednak pomysł będzie trafiony i lewa noga nie będzie przeszkadzała Francuzowi w posadzeniu naszego Prezydenta ;) w naszej sytuacji powinniśmy próbować zmian, takie jest moje zdanie, bo obecna formuła nie działa jak należy.
0
Owszem, zgadzam się, że wystarczy obserwować treningi. Tylko, że nie mamy takiej możliwości i żaden z nas nie wie jak chłopak się prezentuje. Pozostaje wierzyć Valverde, a z tym będzie problem bo nasz trenejro z meczu na mecz traci zaufanie i wiarygodność. Jest zwyczajnie oporny na jakiekolwiek zmiany i boję się, że nawet jak Malcom na treningu bedzie błyszczał to i tak nie pograł przez widzimisie trenera. Podobnie jest z pozostałymi. Nie umiem uwierzyć, że Vidal bedzie grał gorzej niż Rakitic (uwielbiam gościa, ale jest totalnie bez formy) tym bardziej, że już zdążył pokazać niemałe umiejętności w grze do przodu, a i o destrukcje chyba nie ma się co bać. Kolejny zawodnik, który jest cieniem samego siebie to Pique. Wszyscy widzą jego wielbłądy. Czy Lenglet jak grał, to grał gorzej?
0
Dodatkowo wszyscy z DNA :D
0
Ale jak ma podłapać? Z trybun? Musi dostawać minuty. Na razie nie wiemy nawet czy się nie sprawdził bo większość nie śledziła jego gry w L1, a w Barcy jeszcze nie pograł na dobrą sprawe.
0
No właśnie niekoniecznie. Może sam wyraz twarzy tak, ale w oczach było coś więcej. Nie wiem starch? Poprostu takie miałem wrażenie.
0
Miałem podobne odczucia jak widziałem jego minę dzisiaj. Sprawiał wrażenie gościa, który nie ma pomysłu jak wyjść z tej sytuacji. Oby nasze przeczucia były trafne.
1
Coś mu nie wychodzi to wygrywanie najmniejszym nakładem, tym bardziej, że cały czas gramy podstawowym składem. Na prawde tak uważasz? Mecz z Tottkami ułożył się idealnie bo ich bramkarz w 2 minucie poleciał na wycieczkę a 3 podstawowych kluczowych dla ich gry zawodników nie mogło grać. Mimo to i tak postawili trudne warunki i postraszyli. Jest lipa totalna i nawet jak sezon skończy się trofeami, ale bez zmiany stylu (albo jego braku) prowadzenia zespołu pożegnałbym trenera.
2
Długo czekałem z tym komentarzem. Liczyłem na to, że jednak coś się zmieni. Niestety po dzisiejszym meczu czuje, że nie ma na to szans, nie z tym trenerem. Światełkiem w tunelu jest dla mnie jego mina mówiąca "nie wiem co robić, chyba czas się pakować". Mam nadzieję, że się nie myślę i Ernesto nie przedłuży kontraktu. Musi odejść najdalej po sezonie (fajnie by było gdyby nastąpiło to wcześniej)
0
Siłą by go nie zatrzymali, sam chciał odejść, ale muszę przyznać, że też za nim tęsknie. Jak odszedł i zaczęły pojawiać się plotki na temat ewentualnych transferów to marzył mi się Hazard, tym bardziej, że ptaszki ćwierkały, że Roman go puści za 120 baniek... :(