SmoothCriminal
Dołączył/a: luty 2013
13 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W rozgrywanym obecnie meczu Liverpool - Atletico Coutinho zasiadł na trybunach. Chciałbym wierzyć, że to oznacza to, czego chyba wszyscy chcemy.
4
Straciłem do niego cały szacunek. Jeśli naprawdę woli PSG od Barcy, co z bardzo wielu powodów jest głupotą, to droga wolna. Jego kariera i jego decyzja. Ale żeby przez te kilka już tygodni całej sprawy ani słowem się nie wypowiedzieć to jest po prostu chamstwo. Nie sądziłem, że zachowa się jak skończony buc względem kibiców. Mam nadzieję, że nic tam nie osiągnie, bo chyba tylko w ten sposób zrozumie, jaki błąd popełnił.
4
Mogę się mylić, ale moim zdaniem widzimy teraz początek końca Neymara nie tylko w Barcelonie, ale ogólnie. Pomijając nawet jego formę, która w ubiegłym sezonie była niezwykle nierówna. Osobiście zawsze go lubiałem i mimo różnych głupot, które odwalał na boisku(symulki, kłótnie, dyskusje i tak dalej) jakoś puszczałem mu to płazem. W końcu to nasz zawodnik, dogaduje się z zespołem, dobrze gra, więc można mu było odpuścić. Choć tak jak mówię, miał swoje za uszami. Jednak teraz miarka się przebrała. Swoimi ostatnimi działaniami lub ich brakiem(mianowicie milczeniem na temat transferu) stracił w moich oczach prawie cały szacunek, na jaki pracował przez te trzy lata gry u nas. Gra w Barcelonie, zarabia potężne pieniądze, ma obok siebie najlepszego piłkarza świata, jest lubiany przez kibiców, i nagle zaczyna zachowywać się jak typowy rozkapryszony gówniarz łasy na pieniądze. Nawet nie raczył zdementować tych plotek lub ich potwierdzić, a teraz jeszcze ta akcja z Semedo. Jeżeli po tych wszystkich ekscesach ostatnich tygodni rzeczywiście zamieni Barce na PSG, to liczę na odpowiednie powitanie na Camp Nou przy okazji najbliższego meczu z Paryżanami. Poza tym już nawet teraz stracił chyba cały szacunek cules.
0
To jest niemożliwe. On nawet nie powinien być brany pod uwagę, a my o niego walczymy jak o zawodnika światowej klasy. Ten zarząd jest upośledzony, ale chyba nie aż tak.
0
Jeżeli to nie jest kolejny transfer - przekręt w celu zarobienia lewych pieniędzy(tak jak Douglas), to ja już chyba straciłem wiarę w ten zarząd.
2
Co się dzieje z tym klubem? Na naszych oczach zarząd sprowadza Barcelone na dno. Chciałbym wierzyć, że jeszcze jest jakaś szansa na ratunek, ale czarno to widze. Oddajemy zawodników za darmo albo marne grosze, kupujemy chłam z Chin zamiast klasowego pomocnika. Brak słów. Ten transfer brzmi tak absurdalnie, że aż nie chce się w niego wierzyć.
0
No nareszcie oficjalnie. Choć było to raczej oczywiste, fajnie w końcu dostać potwierdzenie. Miejsce Leo jest w Barcy, gdzie jest kochany. Najgorzej jest pomyśleć o tym, że po zakończeniu tego kontraktu D10S zapewne skończy karierę lub odejdzie do Argentyny czy USA. Niestety wszystko się kiedyś kończy, ale nawet nie chcę sobie wyobrażać dnia końca Leo w Barcelonie.
7
To nawet nie była akcja...
3
Czyli nie jestem sam :P
2
Że co? You'll Never Walk Alone jest też hymnem Borussii i Celticu? Przyznam że jestem w szoku :P.
5
Niestety Ronaldo ma tą przewagę, że ma za sobą świetną drużyne w formie, która gra na niego. Co z tego że jest niewidoczny cały mecz, jak dostanie jedną czy dwie fantastyczne piłki i nagle staje się bohaterem? U nas jest wręcz przeciwnie. Messi musi ciągnąć ten zespół, gdzie pomocnicy sie spełniają swojej roli, i to właśnie on zajmuje się kreowaniem gry. Ronaldo musi tylko wykończyć, z czym nie ma problemów. Hipotetycznie, gdyby w tym sezonie Messi z Ronaldo zamienili się miejscami, to Barcelona z Cristiano nie wygrała by żadnego trofeum, a i w Lidze skończyła by niżej. Z kolei Real z Leo w składzie mógłby spokojnie zgarnąć tryplet. To tylko moje przemyślenia, ale myślę, że ta sytuacja dobrze obrazuje mój punkt widzenia.
21
Co się dzieje przez ostatnie pare lat w tym sporcie to jest dramat. Sezon 2014/15 był dla nas jak piękny sen, a potem się zaczęło. Porażki Messiego w CA po świetnych turniejach w jego wykonaniu. Potem LM 15/16 i absurdalne zwycięstwo Realu z pomocą sędziów poprzedzone żenującą ich grą ze słabymi przeciwnikami jak Wolfsburg czy męczarnie z City. Następnie w podobny sposób wygrane Euro przez Portugalię, co przyczyniło się do jakże zasłużonej ZP dla Ronaldo, który w tym sezonie nie zrobił niemalże nic. No ale my wygraliśmy Ligę i Puchar, więc nie było źle. Nadszedł wreszcie sezon 16/17, w którym podziało się bardzo źle. Liga upłynęła pod znakiem słabej formy Barcelony i tytanicznej pracy sędzió mającej na celu zapewnienie mistrzostwa Realowi. Udało się. Liga Mistrzów tylko potwierdziła słabości Barcy, i mimo historycznego wieczoru ósmego marca Juventus obnażył wszelkie nasze niedoskonałości. Ten właśnie Juventus, który zachwycał formą cały sezon, który imponował najlepszą defensywą na świecie, miał powstrzymać Real przed obroną trofeum. I co? I tak jak Atletico rok i trzy lata temu na ten najważniejszy mecz zapomnieli jak się gra w piłkę. Czekam i czekam aż wreszcie sprawiedliwości stanie się zadość, aż wreszcie Real nie będzie miał wsparcia arbitrów, aż wreszcie w najważniejszym momencie ich rywal stanie na wysokości zadania, aż wreszcie coś w piłce nożnej pójdzie po mojej myśli. Obym się doczekał jak najszybciej, i oby sezon 17/18 został zapamiętany jako ten, w którym odrodziła się wielka Barcelona. Tego życzę sobie i Wam wszystkim, bo kolejnej kampanii takiej jak dwie ostatnie już nie zniosę.
0
No i widzisz chyba miałem jednak racje. Chyba że będzie jeszcze jakiś cud.
5
Ale zleciała ta połowa. Juventus gra po prostu lepiej, no ale Real to Real i wszystko się może zdarzyć. Jedna akcja, strzał, rykoszet, tyle im wystarczyło do zdobycia gola. Po tym trafieniu Ronaldo już straciłem wiarę ale Mandzukic dał do zrozumienia, że Juve bez walki się nie podda. Trzymamy kciuki za Bianconerich!
0
Miło to słyszeć ;). Emocje, sam rozumiesz. Strasznie poddenerwowany oglądam ten mecz i gdy Ronaldo strzelił to nie wytrzymałem. Poza tym niemal zawsze, gdy oglądam jakieś ważniejsze mecze Realu, to udaje im się wygrać, więc nie chce sobie za dużo robić nadziei.
1
No i tyle z Juventusu... Dobrze zrobiłem podchodząc do tego meczu ze świadomością wygranej Realu.
15
To było raczej oczywiste. Nie od dziś wiadomo, że piłkarze Realu są po prostu bezkarni.
0
Może uważać co chce, ale w wywiadach i wypowiedziach publicznych trzeba zachować pewną dyplomatyke i szacunek, a nie mówić że jest się najlepszym piłkarzem ostatnich 20 lat.
1
No i nie można by zawsze takich fajnych i sensownych wypowiedzi? Zyskałby sobie szacunek cules mówiąc właśnie w ten sposób, a nie egoistycznie uważając się za najlepszego.
14
Mi sie bardzo podobają. Jak komuś nie przypadły do gustu to chciałbym zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze zdjęcia a rzeczywistość to zupełnie co innego. Po drugie nawet do poziomych pasów dało się przyzwyczaić ;).
3
Szkoda, że w dużej mierze do mistrzostwa Realu przyczynili się sędziowie. Nic tak nie wkurza jak to, gdy ponosi się porażkę nie z własnej winy nie mogąc nic na to poradzić. Wystarczyłby ten gol z Betisem, ewidentny jak cholera, a teraz cieszylibyśmy się z kolejnego z rzędu mistrzostwa...
9
No niestety nie można co sezon wygrywać. Ten sezon był słaby, w dodatku okraszony wysiłkami sędziów. Nie zwalam na nich całej winy ale trzeba o tym wspomnieć. Ja z rozgrywek 16/17 zapamiętam dwie daty. 8 marzec i 23 kwietnia. To były piękne chwile, których nigdy nie zapomne. Teraz trzeba wygrać CdR i przygotować się do nowego sezonu. Wrócimy silniejsi, Visca el Barca.
3
Z wieloma jego decyzjami się nie zgadzałem, często mnie wkurzał, nie zawsze byłem z niego zadowolony. Trzeba jednak mu oddać, że zdobył sporo trofeów, a przede wszystkim zapisał się na kartach historii zdobywając tryplet. To nigdy nie będzie zapomniane przez świat futbolu, a wspaniały sezon 14/15 zapadnie w pamięci cules. Dziękujemy Lucho!
2
Przecież tak jest w każdym meczu. Idiota i tyle, świetny daje przykład jako kapitan...
0
Wykazał się brakiem ambicji pasożytując już dobrych parę lat w Barcy z zerową szansą na grę i rozwój. Piłkarz z ambicjami odszedłby gdzieś, gdzie mógłby więcej czasu spędzać na boisku niż na ławce. A tak poza tematem to jestem starszy od Ciebie "dzieciaku", więc trochę Ci nie wyszło.
7
No nareszcie. Dla klubu to w sumie mało znaczący transfer, ale Masip zawsze imponowałbmi swoim totalnym brakiem ambicji, więc może wreszcie zacznie gdzieś grać.
2
Jak oni teraz sprzedadzą Vidala, to będzie mi wstyd za ten klub, a właściwie zarząd.
1
Masz rację. Skala jest nieporównywalna ale zasada działania podobna.
14
Krytykujący Messiego za żądanie zbyt wysokich zarobków(choć oficjalnych informacji na ten temat przecież brak) powinni trochę nad tym pomyśleć. Wyobraźcie sobie taką sytuację: pracujecie wiele lat w jednym miejscu mając świetną pensję. Najwyższą spośród pozostałych pracowników. Zbliża się koniec umowy, oczywiście chcecie ją przedłużyć, więc chyba logiczne, że nikt nie chciałby nagle zarabiać mniej. Chciałem to zobrazować i umieścić w tej "normalnej" rzeczywistości. Po prostu apetyt rośnie w miare jedzenia.
3
Ten sezon Messiego jest naprawde świetny indywidualnie. Zdobędzie Pichichi, króla strzelców LM może się nie udać, ale Złotego Buta już raczej tak. Szkoda tylko, że na niewiele się to zda w kontekście ZP, która jest nagrodą za trofea drużynowe.