Ja naprawdę nie mam pretensji do piłkarzy którzy myślą tylko o pieniądzach, co by nie mówić - to po prostu zawód. Oczywiście pretensji też nie mam do piłkarzy, którzy chcą grać dla prestiżu, trofeów oraz z szacunkiem do klubu. Najśmieszniejsze sytuacje mają miejsce kiedy jeden z tych dwóch typów piłkarzy zmienia zdanie. Piłkarz obdarzony szacunkiem kibiców wybiera pieniądze albo najemnik nagle przypomina sobie że chce w futbolu osiągnąć więcej. Neymara w sumie można przypisać do obydwu przypadków.
Więcej krzywdy wyrządziłoby nam zwycięstwo dziś. Jeśli gra jest słaba to i wynik taki powinen być. Dzięki temu jest materiał do nauki i możliwe wnioski do wyciągnięcia. Zwycięstwo rzutem na taśmę tylko by nas zamroczyło a graczom słabo grającym dałoby złudne poczucie pewności siebie.
Jeśli będziemy sięgać po obiecujących trenerów z mniejszych klubów to musimy się liczyć z wymianą na ławce trenerskiej co 2-3 lata. Dłużej tacy ludzie nie wytrzymają. Bycie trenerem Barcelony to ogromna presja i stres. Lucho miał już dość, Valverde też powoli zaczyna się męczyć. Bardzo chciałbym trenera z dużym doświadczeniem w europejskiej piłce który był już narażony na tak wielki stres i który poradziłby sobie z nim dłużej niż 2,3 lata.
Znając nasze szczęście to w Juve wystrzeli. Jeśli będziemy odrobine mądrzy to powinniśmy zrobić tak jak Real z Moratą i w umowie z juve zawrzeć prawo do odkupu za niską cenę.
Da się w Malcomie zauważyć naprawdę wielką dumę z tego, że gra dla Barcelony. Piłkarze często mówią po transferze że gra w obecnym klubie była dla nich marzeniem, po malcomie rzeczywiście widać, że gra w fcb to osiągniecie najwyższego życiowego celu. Za piłkarza tak oddanego dla klubu mógłbym spokojnie poświecić innych, mniej zaangażowanych. Nawet pomimo tego, że jego talent wydaje się mniejszy na chwile obecną niż np Dembele to właśnie tym oddaniem i czystym szczęściem z gry w Barcelonie nadrabia te braki.
Więcej krzywdy wyrządziłoby nam zwycięstwo dziś. Jeśli gra jest słaba to i wynik taki powinen być. Dzięki temu jest materiał do nauki i możliwe wnioski do wyciągnięcia. Zwycięstwo rzutem na taśmę tylko by nas zamroczyło a graczom słabo grającym dałoby złudne poczucie pewności siebie.
Prawda jest taka że są legendy i są legendy. Jest Luis Enrique z trypletem i jest tryplet Guardioli. Dla mnie ten drugi to czysty geniusz, okres z nim był pełen magii i pomimo tego że oprócz zwlotów był także pełen upadków to nigdy go nie zapomnę. Jest Barcelona i jest Barcelona Guardioli. Nikt mi tego nie zabierze, że mogłem ją oglądać.
Komentarze
3
Ja naprawdę nie mam pretensji do piłkarzy którzy myślą tylko o pieniądzach, co by nie mówić - to po prostu zawód. Oczywiście pretensji też nie mam do piłkarzy, którzy chcą grać dla prestiżu, trofeów oraz z szacunkiem do klubu. Najśmieszniejsze sytuacje mają miejsce kiedy jeden z tych dwóch typów piłkarzy zmienia zdanie. Piłkarz obdarzony szacunkiem kibiców wybiera pieniądze albo najemnik nagle przypomina sobie że chce w futbolu osiągnąć więcej. Neymara w sumie można przypisać do obydwu przypadków.
0
Kupić i wypożyczyć na początku do ligi angielskiej
1
Tchórz... jakby zmienił na ofensywnych i dostalibyśmy 3 bramy to byś mówił że szaleniec. Patrz na wynik.
18
Więcej krzywdy wyrządziłoby nam zwycięstwo dziś. Jeśli gra jest słaba to i wynik taki powinen być. Dzięki temu jest materiał do nauki i możliwe wnioski do wyciągnięcia. Zwycięstwo rzutem na taśmę tylko by nas zamroczyło a graczom słabo grającym dałoby złudne poczucie pewności siebie.
0
Jeśli będziemy sięgać po obiecujących trenerów z mniejszych klubów to musimy się liczyć z wymianą na ławce trenerskiej co 2-3 lata. Dłużej tacy ludzie nie wytrzymają. Bycie trenerem Barcelony to ogromna presja i stres. Lucho miał już dość, Valverde też powoli zaczyna się męczyć. Bardzo chciałbym trenera z dużym doświadczeniem w europejskiej piłce który był już narażony na tak wielki stres i który poradziłby sobie z nim dłużej niż 2,3 lata.
41
Znając nasze szczęście to w Juve wystrzeli. Jeśli będziemy odrobine mądrzy to powinniśmy zrobić tak jak Real z Moratą i w umowie z juve zawrzeć prawo do odkupu za niską cenę.
37
Da się w Malcomie zauważyć naprawdę wielką dumę z tego, że gra dla Barcelony. Piłkarze często mówią po transferze że gra w obecnym klubie była dla nich marzeniem, po malcomie rzeczywiście widać, że gra w fcb to osiągniecie najwyższego życiowego celu. Za piłkarza tak oddanego dla klubu mógłbym spokojnie poświecić innych, mniej zaangażowanych. Nawet pomimo tego, że jego talent wydaje się mniejszy na chwile obecną niż np Dembele to właśnie tym oddaniem i czystym szczęściem z gry w Barcelonie nadrabia te braki.
37
A gdy zagra jeden słaby mecz to będą sprzedawać...
18
Więcej krzywdy wyrządziłoby nam zwycięstwo dziś. Jeśli gra jest słaba to i wynik taki powinen być. Dzięki temu jest materiał do nauki i możliwe wnioski do wyciągnięcia. Zwycięstwo rzutem na taśmę tylko by nas zamroczyło a graczom słabo grającym dałoby złudne poczucie pewności siebie.
15
Prawda jest taka że są legendy i są legendy. Jest Luis Enrique z trypletem i jest tryplet Guardioli. Dla mnie ten drugi to czysty geniusz, okres z nim był pełen magii i pomimo tego że oprócz zwlotów był także pełen upadków to nigdy go nie zapomnę. Jest Barcelona i jest Barcelona Guardioli. Nikt mi tego nie zabierze, że mogłem ją oglądać.