@ziomal88 uzasadnij swoją wypowiedź, albo dalej śpiewaj - nic się nie stało. Klub ma problemy finansowe, nowy stadion w budowie, a jeden piłkarz niszczy wysiłek drużyny i szansę na awans i dodatkowe pieniądze. Jak szukasz głupoty, to zobacz skrót meczu i sytuację z Araujo. Człowieku on zarabia grube miliony i ma brać odpowiedzialność za swoje czyny na boisku. To nie są bogowie, oni mają wykonywać dobrze swoją robotę, a mam wrażenie, że im sodówa uderza do głowy, bo wiedzą, że jak coś odwalą, to szybko zostanie zapomniane, bo generalnie to gra dobrze i dużo meczów uratował. On ma być skoncentrowany, mieć w głowie wynik i kalkulować, myśleć co jest w danej sytuacji opłacalne, faulować, czy nie. To nie jest gierka na orliku. Tu się gra o najwyższe cele, o duże pieniądze dla klubu.
@MarianoItaliano oceniam po jednej głupiej decyzji na którą miał 100% wpływ i dużo czasu na zastanowienie. Nie interesuje mnie co zrobił wcześniej, taki sabotaż jaki odstawił dzisiaj to kryminał. Najlepiej głaskać i mówić, że nic się nie stało. Pierwszy mecz to przeszłość, sam nie wypracował wyniku w Paryżu, a dziś sam wszystko zaprzepaścił.
@seeba nie chcę tu bronić Lewandowskiego, nie jestem jego wielkim fanem. Doszedł do tej sytuacji i niewiele się pomylił, sytuacja do zapomnienia. Kluczowym momentem było dramatyczne zachowanie Araujo i gdyby nie to zachowani, to o żadnej sytuacji Lewego byśmy nawet nie dyskutowali. Ten jeden moment zmienił wszystko.
Mam już dość czytania, że Cancelo słabo, że Lewy jest cienki, że Xavi to beznadziejny trener. To był nasz dwumecz, każdy grał na miarę swoich obecnych możliwości, ale jako drużyna ten dwumecz był rozgrywany dobrze i mimo, że mieliśmy mniejsze posiadanie piłki, to kontrolowaliśmy to wszystko, bo drużyna dobrze pracowała i jedynym winnym porażki jest Araujo i jego fatalne zachowanie, zaprzepaścił wszystko.
Araujo dramat! Każdy z nas odpowiada za coś w pracy, jak coś się spieprzy, to jest ucinana premia. Araujo jedną głupią decyzją naraża klub na straty sportowe i ogromne straty finansowe ze względu na brak awansu. To jest totalna głupota i bezmyślność, brak słów. Cała drużyna się stara, pracuje, wszystko układa się po naszej myśli, a jeden kretyn chce coś udowodnić i niszczy wszystko co zostało wypracowane. Powinien grać trzy sezony za darmo.
"Barcelona jest wyjątkowym klubem, to inny świat. Nie pamiętam żebym jako skrzydłowy musiał tam przekraczać linię środkową boiska" - właśnie dlatego już tam nie grasz.
Na Camp Nou idzie się oglądać spektakl, wspaniałe akcje, dopieszczone podania. Idąc na mecz Polskiej drużyny jedyną rozrywką jest doping, bo poziom piłkarski jest mizerny.
Komentarze
1
@ziomal88 uzasadnij swoją wypowiedź, albo dalej śpiewaj - nic się nie stało. Klub ma problemy finansowe, nowy stadion w budowie, a jeden piłkarz niszczy wysiłek drużyny i szansę na awans i dodatkowe pieniądze. Jak szukasz głupoty, to zobacz skrót meczu i sytuację z Araujo. Człowieku on zarabia grube miliony i ma brać odpowiedzialność za swoje czyny na boisku. To nie są bogowie, oni mają wykonywać dobrze swoją robotę, a mam wrażenie, że im sodówa uderza do głowy, bo wiedzą, że jak coś odwalą, to szybko zostanie zapomniane, bo generalnie to gra dobrze i dużo meczów uratował. On ma być skoncentrowany, mieć w głowie wynik i kalkulować, myśleć co jest w danej sytuacji opłacalne, faulować, czy nie. To nie jest gierka na orliku. Tu się gra o najwyższe cele, o duże pieniądze dla klubu.
0
@MarianoItaliano oceniam po jednej głupiej decyzji na którą miał 100% wpływ i dużo czasu na zastanowienie. Nie interesuje mnie co zrobił wcześniej, taki sabotaż jaki odstawił dzisiaj to kryminał. Najlepiej głaskać i mówić, że nic się nie stało. Pierwszy mecz to przeszłość, sam nie wypracował wyniku w Paryżu, a dziś sam wszystko zaprzepaścił.
1
@seeba nie chcę tu bronić Lewandowskiego, nie jestem jego wielkim fanem. Doszedł do tej sytuacji i niewiele się pomylił, sytuacja do zapomnienia. Kluczowym momentem było dramatyczne zachowanie Araujo i gdyby nie to zachowani, to o żadnej sytuacji Lewego byśmy nawet nie dyskutowali. Ten jeden moment zmienił wszystko.
5
Mam już dość czytania, że Cancelo słabo, że Lewy jest cienki, że Xavi to beznadziejny trener. To był nasz dwumecz, każdy grał na miarę swoich obecnych możliwości, ale jako drużyna ten dwumecz był rozgrywany dobrze i mimo, że mieliśmy mniejsze posiadanie piłki, to kontrolowaliśmy to wszystko, bo drużyna dobrze pracowała i jedynym winnym porażki jest Araujo i jego fatalne zachowanie, zaprzepaścił wszystko.
4
Araujo dramat! Każdy z nas odpowiada za coś w pracy, jak coś się spieprzy, to jest ucinana premia. Araujo jedną głupią decyzją naraża klub na straty sportowe i ogromne straty finansowe ze względu na brak awansu. To jest totalna głupota i bezmyślność, brak słów. Cała drużyna się stara, pracuje, wszystko układa się po naszej myśli, a jeden kretyn chce coś udowodnić i niszczy wszystko co zostało wypracowane. Powinien grać trzy sezony za darmo.
42
15 lutego: Di María: Pamiętam porażkę 0:5 na Camp Nou, miałem wtedy podobną minę jak teraz piłkarze Barçy
Mój komentarz: Po rewanżu będziesz miał taką samą minę Angel [0]
Odpowiedź Gosciuu: Nie bądź taki hop do przodu [10]
27
"Barcelona jest wyjątkowym klubem, to inny świat. Nie pamiętam żebym jako skrzydłowy musiał tam przekraczać linię środkową boiska" - właśnie dlatego już tam nie grasz.
26
Na Camp Nou idzie się oglądać spektakl, wspaniałe akcje, dopieszczone podania. Idąc na mecz Polskiej drużyny jedyną rozrywką jest doping, bo poziom piłkarski jest mizerny.
24
Dobra wiadomość, FC Barcelona zmieniła to paskudne profilowe z Facebooka na normalne
15
Za chwilę tweet prezesa Bońka - Tym razem Ukrainie włączyła się Polska z 2016