2

Sergi Roberto- jeden z kapitanów Barcelony, wychowanek La Masii. Chłopak, który związany z klubem jest od zawsze. Brzmi to jak idealny przykład piłkarza, który będzie ulubieńcem trybun. Tymczasem przez wielu uważany jest za jednego z pierwszych do "odstrzału". Ja natomiast jestem w opozycji do zdania większości, o czym napiszę poniżej.
Dla mnie Roberto jest piłkarzem, którego nie da się nie lubić. Jest to zawodnik, który zabezpieczy kilka pozycji- grał on już chyba w każdym miejscu na boisku. Nominalnie jego pozycją jest "pivot", jednak z powodu odwiecznego problemu na prawej obronie grywał tam, zbierając pozytywne noty. Zdarzały się mu epizody jako fałszywa 9, ofensywny pomocnik, czy nawet skrzydłowy. Wielu piłkarzy nie godzi się na grę na nie swojej pozycji, wylewają swoje żale w wywiadach i mediach psując tym samy atmosferę w drużynie, podważając tym samym autorytet trenera. Roberto to przeciwieństwo takich zachowań. Skromny chlopak, dla którego gra w Barcelonie to niesamowity przywilej, "Cules" z krwi i kości. Nie słynie on z robienia zawrotnych liczb goli ani asyst. Jego dorobek w klasyfikacji kanadyjskiej na koniec poszczególnych sezonów zawsze można policzyć na palcach jednej ręki, natomiast ma on kilka naprawdę spektakularnych meczów, których nie zapomnę do końca życia.
Pierwszy z nich to mecz przeciwko PSG w Lidze Mistrzów. Pierwszy mecz w Paryżu przegrany przez Baugranę 4:0, sytuacja przed rewanżem fatalna. Barcelona słynie z remotad, ale nie będę ukrywał, że przy tak fatalnym rezultacie pierwszego meczu nie dawałem jej szans na awans. Barcelona zagrała wielki mecz- jest dolicozny czas gry wynik 5:1, remis w dwumeczu natomiast przez bramkę paryżan zdobytej na Camp Nou to oni są w następnej rundzie. 91 minuta, rzut wolny z bocznej strefy boiska zagrana na długi słupek, bramkę na 61:, dajacą nam awans, nie zdobywa nikt z fenomenalnego tria MSN a właśnie bohater mojego tekstu, Sergi.
Drugim fantastycznym meczem Sergiego, na wspomnienia którego nawet teraz mam ciarki na ciele jest mecz z odwiecznym rywalem Barcelony- Realem Madryt. Końcówka meczu, wynik remisowy 1:1, znów doliczony czas gry, znów wydaje się że wszystko stracone i znów wtedy pojawią się Roberto. Przeprowadził on rajd Niczym Messi z Getafe. Przejął piłkę pod własnym polem karnym, przedryblował kilku piłkarzy rywali w sposób, którego nigdy wcześniej ani później nie powtórzył, rozegrał piłkę do boku, poczym bramkę strzelił Leo Messi, jednak to nie on a właśnie Sergi uznawany jest za Ojca tego zwycięstwa. Podsumowując, uważam że to piłkarz, którego chciałby mieć u siebie każdy szkoleniowiec. Jest cichy, poukładany zarówno życiowo jak i piłkarsko. Jednym słowem to wzór dla młodych piłkarzy pokazując, jak mimo mniejszych umiejętności ciężką pracą i oddaniem można dojść na szczyt.

0

Hej, mam pytanie gdzie i za ile mogę wykupić online eleven i canal plus, na Playerze jest jakiś pakiet wspólny bo nie mogę znaleźć ?

0

@LuisSalvanoDzieki za odp ;)

0

siema,wybieram sie na Puchar Gampera,a w sobotę w Ciutat Esportiva mamy ostatni trening,wie ktoś z Was,czy jest tam mozliwosc na zdjecie,podpis,albo poprostu zobaczenie z bliska pilkarzy?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: