Karamba
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tak ! Tello potrzebuje 30 sekund żeby strzelić. Gdyby grał od początku strzeliłby 180 bramek (plus ewentualny doliczony czas gry). W jednym meczu pobiłby rekord Messiego !
0
inFamous,
"Może i Alexis i Pedro rozciągają grę, ale skutkuje to golami? Nie."
Właśnie z tego rozciągania gry są gole - gole Leo Messiego. Dyskusja nie ma sensu - dla niektórych liczą się tylko gole i nie potrafią spojrzeć na zadania jakie wykonuje gracz podczas meczu. W Barcelonie napastnik musi być pierwszym obrońcą (oprócz Messiego), a tego Villa nie potrafi i to go przekreśla. Czy w meczu z Celticiem nie było tak, że Messi strzelił i trafił w plecy Villi ? Właśnie dlatego nie może nikt grać na środku i dublować pozycji Messiego. Pouczajcie Tito, piszcie "gdzie jest k... Villa" itp. . Bardzo mądrze, ale to on jest trenerem i jak na razie broni się wynikami.
0
Powiem krótko. Villa zupełnie nie nadaje się na skrzydło, nie umie grać pressingiem i walczyć przy stracie piłki dlatego właśnie grają Pedro i Alexis. Na środku nie ma miejsca dla Villi bo tam musi być przestrzeń dla Messiego. No chyba, że znajdzie się ktoś na tyle odważny by powiedzieć, że Villa będzie strzelał więcej niż Messi. Nikt nie może trzymać obrońców przy polu karnym i dublować pozycji Leo, bo w momencie kiedy ten zejdzie z boku do środka nie znajdzie żadnej luki do strzału. Messi najczęściej strzela z granicy pola karnego. Nie miałby na to szans gdyby na środku stał Villa kryty przez dwóch obrońców (zbyt duży tłok, nie sądzicie?) . Alexis i Pedro na bokach rozciągają obronę rywala tworząc to miejsce w środku dla Messiego do dryblingu i strzału. Czy to jest dla was naprawdę nie do pojęcia? Owszem taktyka jest stworzona pod Messiego, ale czy ona się nie sprawdza ? Jeśli ktoś chciałby ją zmienić niech spojrzy na tabelę ligową.
Miało być krótko, a wyszło jak zawsze. Pozdrawiam.
0
Strzały z dystansu, strzały z dystansu... Stoi 11-stu przeciwników na 30 metrze i muruje bramkę, a wy chcecie żeby ktoś w tym gąszczu strzelił z dystansu ? Patrząc z góry ( widok kamery) może to się wydaje łatwe, ale ciekawe, co byście powiedzieli gdyby was wpuścić na boisko i pokazać jak to wygląda w rzeczywistości. Miejcie też na uwadze to, że przeciwnik jest w ciągłym ruchu, a odległość między formacjami wynosi jakieś 5 metrów. Jesteście pewni, że to jest idealna sytuacja do strzału ?
Nie podoba wam się tiki-taka ? To chyba powinniście kibicować innej drużynie bo Barcelona innym stylem grać nie będzie. Owszem kiedyś wyglądało to inaczej ale wraz z przyjściem Guardioli rozpoczęło się "klepanie". Na początku to było zaskakujące, teraz trzeba się trochę bardziej namęczyć, ale i tak w każdym meczu, jeśli skuteczność nie szwankuje, przeciwnik nie ma szans. Nasłuchacie się komentatorów, którzy w 80 minucie mówią, że Barcelona nie stwarza zagrożenia i łykacie to jak pelikany. Wczoraj w studio na "n" pokazywali też skrót z mecz sprzed tygodnia i okazało się, że Barca miała tych sytuacji od groma i tylko bramkarz ich uratował przed kompromitacją. Ale oczywiście póki Barca nie strzeliła na 2:1 wszyscy wieszali na niej psy. Zmienni jak chorągiewka na wietrze.Tak samo wczoraj: strzał w słupek, poprzeczkę, z trzeciego metra, strzał Messiego i świetna parada Forestera...
Tiki-taka jest perfekcyjna, tylko szkoda tych głupio straconych bramek. Powinni poćwiczyć nad powstrzymywaniem kontr przeciwników bo praktycznie zawsze to wygląda tak samo.
Poza tym zgodzę się w jednym, Barcelona straciła umiejętność skontrowania rywala trzema podaniami i tego bardzo brakuje. Często przy przechwycie wszyscy biegną do środka boiska zamiast pociągnąć tę akcję bokiem i na wysokości pola karnego wyłożyć piłkę.
0
Najważniejsze są trzy punkty. Sytuacja się odwróciła diametralnie w porównaniu z poprzednim sezonem. Wtedy takie mecze miał Real, kiedy całe spotkanie się męczył, Casillas ich ratował, a na koniec strzelali zwycięskiego gola. Barcelonie brakowało takiego szczęścia jak wczoraj przy bramce Xaviego. Oby tak było do końca sezonu.
0
Gdyby powiedział: Messi jest najlepszy, błagam nie głosujcie na mnie w jakimkolwiek plebiscycie. Wtedy wszyscy zarzuciliby mu kłamstwo i ironię. Prawda jest taka, że jego wizerunek został wykreowany przez media. Nikt nie pisze o jego akcjach charytatywnych tylko o tym, że pół żartem, pół serio powiedział, że w tym sezonie myśli, iż jest najlepszy.
0
juliancarax,
Chcesz zgrywać kogoś oczytanego, a wychodzi na to że nawet banalnego artykułu w internecie nie czytasz do końca albo nie czytasz ze zrozumieniem - brawo ! Większość dalej potwierdza moje słowa z poprzedniego komentarza.
0
Dzięki takim artykułom można zobaczyć ilu jest dojrzałych ludzi kibicujących Barcelonie (specjalnie używam słowa dojrzałość, a nie wiek). Większość z was przeczytała tylko tytuł i ruszyła do smarowania głupot w komentarzu. Obejrzyjcie wywiad i zachowanie CR. W którym miejscu jest ono prowokujące ? Niestety, ale media mogą "stworzyć" każdego piłkarza takim jakim chcą. Dopiero kiedy widać taki wywiad można się przekonać, że ten "zły" Ronaldo to normalny facet. Na początku też dałem się im omamić, ale po obejrzeniu kilku programów z CR-em się ocknąłem i wam też tak radzę. Jestem kibicem Barcelony, ale nie jestem ślepy i nie łykam wszystkiego czym karmią mnie media. Wy tylko mówicie o jednym zdaniu (tytule) nie zauważając, zostało wypowiedziane z przymrużeniem oka. Według was każdy powinien się kłaniać przed Messim i całą Barceloną bo wypowiadanie się o niej z szacunkiem (jak to robi Ronaldo) nie wystarcza. Pozdrawiam normalnych kibiców, a reszcie dziękuję za minusy.
0
Szkoda Messiego. Przez jeden mecz wszyscy zapomną o jego rekordach i będą tylko mówić o jednym karnym. Przegrał ten półfinał i razem z nim Złotą Piłkę. W pierwszym meczu kluczowa strata, dziś zmarnowana setka i karny - najgorsze trzy mecze Messiego w sezonie (łącznie z Realem).
0
Do mojej opinii dodam, że nie uważam iż potrzebna nam nowa jedynka. Stwierdzam tylko, że nie można go wywyższać nad Ikera i na siłę robić z niego najlepszego bramkarza świata. Jeśli ktoś przy dzisiejszych golach widzi tylko błędy Puyola, a nie dostrzega karygodnego zachowania Victora to jest ślepy. Zresztą przy interwencji z meczu na Stamford Bridge Valdes również łamie główną zasadę: próbuje wybronić strzał używając jednocześnie ręki i nogi, a gdyby się zwyczajnie wyciągnął (jak Kuszczak w interwencji sezonu gdy grał jeszcze w WBA) to by strzał Drogby wybronił. Takie mam zdanie i możecie mnie minusować, ale najpierw obejrzyjcie wszystkie te akcje i pomyślcie czy nie mógł się zachować lepiej ?
0
Czy nikt nie czuje, że to Valdes zawalił ten mecz ? Przy pierwszej bramce Nie powinien się ruszać z linii bramkowej jeśli nie był pewny że złapie dośrodkowanie ( to jest podstawowa zasada). Wychodzisz - łapiesz/piąstkujesz. A on przebiegł całe pole przed bramką i nie dziwne, że tak niefortunnie obronił. Druga bramka i znów niepotrzebne wyjście. Powinien skrócić kąt i stanąć w miejscu. Przecież będąc w biegu nie mógł dobrze i szybko zareagować. Poprzedni mecz z Realem również popełniał błędy. Nic dziwnego, że był, jest i będzie za Casillasem. Miałem nadzieję, Zawsze go broniłem i uważałem, że z każdym sezonem jest coraz pewniejszy, ale teraz widzę że w porównaniu z Ikerem bardzo rzadko nam ratuje skórę.
0
Co w pierwszym meczu zabrali, w drugim oddali i tyle w temacie. Awansowała drużyna lepsza i nikt nie powinien mieć pretensji . Oczywiście frustraci tego nie pojmą i choćby Barcelona wygrała 10:0 zawsze to się dzieje dzięki pomocy sędziego. Najlepiej to wszystko olać i po prostu cieszyć się ze zwycięstwa i całkowitej dominacji w tym pojedynku.
0
Odnosząc się do faulu na Alexisie i pewnych opinii, wnioskuję, że tu nie było w ogóle faulu bo Messi wypuścił za daleko piłkę i by do niej nie zdążył. Także olbrzymi błąd sędziego i Milan powinien się od tej kartki odwołać, prawda? :)
0
Odnosząc się do faulu na Alexisie i pewnych opinii, wnioskuję, że tu nie było w ogóle faulu bo Messi wypuścił za daleko piłkę i by do niej nie zdążył, prawda? Także olbrzymi błąd sędziego i Milan powinien się od tej kartki odwołać :)
0
Tello jest powoli wprowadzany do składu i świetnie się sprawdza w roli zmiennika. Idealnie wykorzystuje swoją przewagę w szybkości i przyspieszenie, kiedy rywale są już nieco zmęczeni. Ciekawe czy zagra Montoya na prawej, czy Muniesa na lewej. Wydaje się, że lewa strona Mallorci będzie bardziej ofensywna więc może jednak postawić na Puyola i Muniesę (troszkę by to zaskoczyło przeciwnika).
0
Lepiej wrzućmy już wszyscy na luz i poczekajmy do końca sezonu. Z tego co wiem jest więcej trofeów niż tylko La Liga. Jeśli na koniec sezonu Real wygra LM i wygra na Camp Nou z Barcą trzeba będzie pokornie im pogratulować i liczyć na rewanż w następnym sezonie. Jeśli natomiast Barcelona zgarnie LM i CdR to nagle okaże się, że stosunek zdobytych pucharów będzie 5 -1 dla Barcelony... Poczekamy, zobaczymy.
0
W moim odczuciu wszystkie te błędne decyzje można by przełknąć, ale w tym wszystkim najgorsza jest hipokryzja ze strony Realu- piłkarzy, trenera i kibiców. W zeszłym sezonie wytykali wszystkie błędy sędziów, a nawet dobre decyzje interpretowali na swój sposób (jak usunięcia gracza rywali, żeby udowodnić spalonego), a teraz nie potrafią przyznać się do tych wszystkich sytuacji źle zweryfikowanych przez sędziów. Nie potrafią powiedzieć, że mają dużo szczęścia, bo nie ma co mówić o spisku - nie zniżajmy się do ich poziomu sprzed roku). Czytając wypowiedzi Mourinho można dostać szału. Nagle stał się niewiniątkiem,a raczej niedowidzącym niewiniątkiem. Czemu teraz nie powie "por que?" Właśnie to myślenie "Kalego" jest w tym wszystkim najbardziej irytujące. Gdyby nie cała otoczka z zeszłego sezonu nikt nie miałby zarzutów co do Realu i można by traktować ich z szacunkiem.
0
Wygrać LM, wygrać CdR, przekonująco wygrać z Realem na Camp Nou i nikt nie będzie mówić o wielkim Realu i wielkim Mou. Tylko spełnić te warunki wcale nie będzie łatwo.
0
Co tu mówić ? Dwa razy karny dla Betisu ? Nie wierzę w spisek, ale k.... ile można znosić takie błędy ? Zjada sędziów presja w takich sytuacjach i tyle. Mourinho pięknie rozgrywa najazd na sędziów w pierwszych sezonach pracy, a później zbiera żniwo w drugim sezonie. Tak było zawsze.
Dawno nie oglądałem meczu Realu, dziś miałem przeczucie, że zgubią punkty i się przemogłem. Po bramce na 1-1 myślałem, że zobaczę ten Wielki Real, o którym wszyscy piszą, ale się nie doczekałem. Z taką grą mają znikome szanse na LM. Więcej szczęścia i przypadku jest w ich grze niż się spodziewałem.
0
Nawet gdy sędzia nie gwiżdże pod Real to zaraz się okaże, że ma kontuzję. To żaden spisek, to zwyczajnie wielkie szczęście Realu w meczach, gdzie im nie idzie. Skończy się pewnie tak jak typuje strona czyli 1 - 3.
0
Jest Iniesta, jest forma. Już kiedyś pisałem, że każdy kryzys Barcy jest w momencie kiedy Iniesta ma kontuzję. Każda piłka, którą zagrywa idealnie nadaje tempo akcji. Nikt nie ma takiego wyczucia i wizji gry, nawet Xavi.
0
Z tym szczęściem się zgodzę. Nawet w meczu z Osasuną wszystko by się potoczyło inaczej gdyby nie odgwizdano spalonego Alexisa i Barcelona szybko wyrównała na 1 -1. Takie jest moje zdanie. Na porażki Barcy składa się wszystko - słaba forma, kontuzje i brak szczęścia (bo błędne decyzje sędziów tak oceniam, a nie jako spisek).
0
Trener zlekceważył przeciwnika ? Ludzie czy myślicie, że gdyby każdy piłkarz był w optymalnej formie fizycznej, wypoczęty to Guardiola by go nie wystawił ? Pep mierzy siły na zamiary i zdaje sobie sprawę, że Real uciekł. Zdecydował się kosztem ligi dać odpocząć kluczowym piłkarzom, aby do LM przystąpić w dobrej formie. Wolelibyście wygrać z Osasuną i przypłacić to kontuzją Xaviego lub Iniesty ? Opamiętajcie się ! Ci ludzie wygrywali od trzech lat, byli nie do zatrzymania w lidze, a wy naprawdę nie spodziewaliście się, że ten sezon będzie kryzysowy ? Bardzo dobrze, że Pep rozsądnie podchodzi do rozgrywek i woli wygrać dwa puchary kosztem ligi niż jak szalony gonić Real kosztem zdrowia piłkarzy.
0
"Mierz siły na zamiary" - znacie takie powiedzenie ? Guardiola najwyraźniej zna.
0
To jest piękne, że przyszedł taki czas Barcelony, taka era, że jedna porażka 3-2 powoduje lament, jęki i płacz.! Przed przyjściem Ronaldinho, a wręcz powiedziałbym Davidsa ;) ( myślę, że większość wie co mam na myśli.) człowiek był przyzwyczajony do takich sezonów, ba taki sezon byłby sezonem niesamowitym ! Jak łatwo przyzwyczaić się do dobrego, co? Dawno nie było tak emocjonującego sezonu. Świetny, słaby mecz można by powiedzieć.
0
Sędziowie, bla bla bla... Ludzie opanujcie się ! Popatrzcie na ilość punktów Realu, ilość bramek strzelonych ! Czy to przypadek ? Nie, oni są po prostu lepsi w tym sezonie, a raczej bardziej regularni. Barcelona jest na topie od trzech sezonów, taki moment musiał przyjść ! Liga dla Realu, ale jeśli wygramy LM i CdR to będziemy mieli w tym sezonie 5 pucharów ! Trzeba na to liczyć. Wiecie co ? Trochę się stęskniłem za takimi emocjami :) Przez te 3 lata kroczyli od zwycięstwa do zwycięstwa, aż się oglądać meczów odechciewało. Sezon kryzysowy i myślę, że dużo z was się tego spodziewało. Zobaczymy jaka będzie reakcja w następnym, jeśli wrócimy na szczyt to Real będzie cierpieć jeszcze bardziej niż przez te trzy lata. LM i CdR to są teraz priorytety.
0
Czy przypadkiem Alves w momencie strzału nie był poza boiskiem ? Stał w bramce, czy tak ? Więc chyba gracz, który jest poza boiskiem nie liczy się jako na pozycji spalonej ?
0
Tello przypomina Henry'ego, który na trzech krokach gubił obrońców. Niesamowite przyspieszenie.
0
Tak ! Tello to bohater - miał udany jeden drybling i jedno podanie, Chłopak sam by wygrał mecz gdyby wszedł od początku ! Messi na ławkę albo na trybuny to może zacznie strzelać jak dostanie lekcję pokory ! A teraz wszyscy razem - TELLO ! TELLO ! TELLO!
Trzy razy z rzędu Barcelona była mistrzem Hiszpanii, Wygrała 2 razy LM itd, itp. Taki sezon musiał przyjść, a i tak przyszedł później niż myślałem. Ktoś ma krótki staż kibicowania to może nie wie, że tu nie chodzi o to czy grałby Thiago, czy Tello czy Sanchez od początku, w takich meczach brakuje najważniejszego gracza - Iniesty i tak było zawsze. Iniesta ma kontuzję, Barcelona ma kryzys.
0
Z tego co pamiętam to nie było mierzone podanie, a raczej chęć oddania strzału, który w takowe się przerodził. Ale nie będę tego szukał na yt i sprawdzał. Takie miałem wtedy odczucie i się tego trzymam. Nie umniejszam jego zasług. W tamtym meczu jego zagrania były kluczowe i chwała mu za to.