@Gary No właśnie dwójeczka to taki najwiekszy strach, ale na ten moment odbyło bez takich problemów XD Teraz patrze na ten moj kryzys na ostatnich 3km to je i tak przebiegłem tempem 4:28/km, więc to raczej oddech i głowa była zmęczona. Ja zająca ścigałem przez większość dystansu. Mijałem się z nim przed nawrotką, czyli tak z 5-6minut straty miałem do niego w połowie dystansu. Ja akurat też na odwrót, pierwsza część wolniej, a później trzymanie tempa w okolicach 4:30/km
@Gary W Zurychu. Fajna trasa początek i koniec troche zakrętów, a tak to z 24 km po prostej, z jedną nawrotką po 21 kilometrze i tam podbieg. Trasa wzdłuż jeziora zuryskiego, jak ładna pogoda to można podziwiać Alpy, ale niestety dzisiaj pochmurno i deszczyk sobie padał.
Ja miałem chyba największy kryzys na 39km, ale miałem przed sobą zająca to zawsze motywowało, że jest już tak niewiele i wystarczy się jego trzymać zeby nie mieć czasu poniżej 3:15
Ja już powoli dochodzę do siebie, ale tak samo jak Ty, schodami dzisiaj gardzę bardziej niż Realem Madryt
@misiulator Powiem Ci tak, bo ja jako tako nie lubie biegać, raz do roku spinam się na maraton. Miesiąc temu zacząłem sobie biegać po 3/4 razy w tygodniu. Bez jakiegoś planu, po prostu po pracy przychodziłem i biegałem sobie, zwykle tempem 5min/km raz krócej raz dłużej. Wyszło mi 18 biegów, zrobiłem 140km. W miedzy czasie dwa mecze w piłeczkę po 90 minut i to tyle. Najdłuższy bieg to w okolicach 30km z 3 tygodnie przed maratonem. Jeszcze tydzień temu pękła mi żyła po wewnętrznej stronie pod kolanem i mały obrzęk miałem. Obstawiam, że to dosyć kiepskie przygotowanie, także jeśli chodzi o przygotowania to raczej jestem marnym przykładem.
Pierwsze El Classico na żywo i gardło całe zdarte, emocje niesamowite. Dla tych 90 minut warto było wydać każde pieniądze. O 7 samolot powrotny, na 12 do pracy. Trzeba jakoś przeżyć. Visca el Barça
Komentarze
0
Nie strzela się przynajmniej 4 setek, to się odpada.
2
Pedri to niech wiecej kółeczek robi mając 4 przeciwników wokół siebie
1
@Gary
No właśnie dwójeczka to taki najwiekszy strach, ale na ten moment odbyło bez takich problemów XD
Teraz patrze na ten moj kryzys na ostatnich 3km to je i tak przebiegłem tempem 4:28/km, więc to raczej oddech i głowa była zmęczona.
Ja zająca ścigałem przez większość dystansu. Mijałem się z nim przed nawrotką, czyli tak z 5-6minut straty miałem do niego w połowie dystansu.
Ja akurat też na odwrót, pierwsza część wolniej, a później trzymanie tempa w okolicach 4:30/km
1
@Gary
W Zurychu. Fajna trasa początek i koniec troche zakrętów, a tak to z 24 km po prostej, z jedną nawrotką po 21 kilometrze i tam podbieg. Trasa wzdłuż jeziora zuryskiego, jak ładna pogoda to można podziwiać Alpy, ale niestety dzisiaj pochmurno i deszczyk sobie padał.
Ja miałem chyba największy kryzys na 39km, ale miałem przed sobą zająca to zawsze motywowało, że jest już tak niewiele i wystarczy się jego trzymać zeby nie mieć czasu poniżej 3:15
Ja już powoli dochodzę do siebie, ale tak samo jak Ty, schodami dzisiaj gardzę bardziej niż Realem Madryt
0
@misiulator
Powiem Ci tak, bo ja jako tako nie lubie biegać, raz do roku spinam się na maraton. Miesiąc temu zacząłem sobie biegać po 3/4 razy w tygodniu. Bez jakiegoś planu, po prostu po pracy przychodziłem i biegałem sobie, zwykle tempem 5min/km raz krócej raz dłużej. Wyszło mi 18 biegów, zrobiłem 140km. W miedzy czasie dwa mecze w piłeczkę po 90 minut i to tyle. Najdłuższy bieg to w okolicach 30km z 3 tygodnie przed maratonem.
Jeszcze tydzień temu pękła mi żyła po wewnętrznej stronie pod kolanem i mały obrzęk miałem.
Obstawiam, że to dosyć kiepskie przygotowanie, także jeśli chodzi o przygotowania to raczej jestem marnym przykładem.
52
Pierwsze El Classico na żywo i gardło całe zdarte, emocje niesamowite. Dla tych 90 minut warto było wydać każde pieniądze.
O 7 samolot powrotny, na 12 do pracy. Trzeba jakoś przeżyć.
Visca el Barça
26
Udało mi się dziś ukończyć maraton z czasem 3:14:36.
Ciężko na końcu, ale satysfakcja na mecie wielka
23
Ponad 65% na Popis
Ten kraj jest żenujący
21
Szybszy blamaż niż byłej premier Wielkiej Brytanii
14
@LukaszFan
No chłop się rozkręca jak "śmierć w Wenecji" jeszcze parę sezonów i bedzie gotowy produkt