2

Dlaczego, że przydatny może być ktoś rosły, a potrzebna jest pewność, że nie zawali, Lucho może chcieć sięgnąć nie po Mascherano, ani Vermaelena, a Mathieu, który gra na mniej więcej tym samym poziomie co Mascherano, jest lepiej zgrany z Pique, niż Vermaelen i ma najlepsze z nich warunki fizyczne.

2

Jeden mecz nie powinien przesądzać o tym czy ktoś ma zostać, bo jest dobry lub odejść, bo jest słaby. Zdarzały mu się różne występy, był bardzo często kontuzjowany, choć uważam, że powinien mieć szansę pokazania swoich możliwości i dostawać minuty. Nie wiem czy kosztem Bartry, który raczej i tak odejdzie, ale sytuacja obu powinna zostać rozwiązana. Jeśli okazałoby się, że zostanie nr 3 na pozycji stopera, kwestia transferu będzie w jeszcze lepszym położeniu, bo wtedy śmiało mozna szukać kogoś młodego, przyszłościowego, ale niekoniecznie od razu do pierwszego składu. Ale to już chyba moja wyobraźnia. ;)

1

Planas gra pierwszy sezon jakkolwiek zauważalną ilośc meczów w sezonie odkąd odszedł, a sprzedali go po tym, jak wygryzł go młody Grimaldo. Teraz gra dobrze, ale nie jest powiedziane, że to nie chwilowe, nie ma ku temu przesłanek, żadnego dowodu w postaci innych dobrych sezonów, a wspomniany przez Ciebie Gaya jest mimo wszystko bardziej doświadczony na wysokim poziomie i na arenie europejskiej, a jest jednocześnie młody. Nie kłócę się z Tobą o tego Moriego, bo nie jestem jego przeciwnikiem, po prostu chciałbym kogoś, kto może obok Pique zająć miejsce w wyjściowym składzie, a są zawodnicy, którzy dla mnie są bardziej pewni, jak Sakho, Manolas czy Mustafi.

1

Czemu wciągasz mnie w swoją dyskuję? Bo nie podzielam Twojej opinii o Planasie? Gra ok, ale pamiętajmy jego historie. Jego transfer do Barcelony jest mało prawdopodobny, a i nie widzę takiej potrzeby, bo uważam, że są lepsi zawodnicy, bardziej sprawdzeni, ograni w Europie, o których Barca mogłaby się postarać. A Funes Moriego przeciwnikiem nie jest, ogólnie, tylko nie sądzę, żeby był lekiem na wszystkie niedociągnięcia defensywy Barcelony. Według mnie potrzebny jest ktoś, kto do składu wskoczy od zaraz i oprócz wspominanych już nazwisk, mi do głowy wpada jeszcze Manolas, Alderweireld, może Sokratis albo, jeśli ktoś bardziej przyszłościowy, Romagnoli. To jest wszystko do zastanowienia. Trzeba ocenić przydatność dla drużyny, porównać z potrzebami, zobaczyć jaka byłaby cena i wtedy określać, a nie "Mori tak - Mustafi nie".

1

N'Koulou to według mnie zawodnik gorszy od reszty wymienionych, Musacchio musiałby się sprawdzić w tym sezonie, ale Sakho to według mnie świetna opcja. Ten Funes Mori to nie rozwiązanie wszystkich problemów, jak dla mnie. Potrzebny byłby drugi transfer, kogoś sprawdzonego, pewnego. Plants raczej do Barcelony nie wróci, z resztą nie wiem czy to dobry pomysł. Należałoby poszukać kogoś, kto może powalczyć z Albą o wyjściowy skład.

1

Mi gra Sakho się podoba, a też oglądam regularnie oglądam Liverpool. Po prostu, jak większość, potrzebuje kogoś kto będzie go ubezpieczał, ale mam wrażenie, że razem z Pique mógłby to zdać egzamin. No Musacchio niestety nie zrobił takiej kariery jaką miał okazje, ale zaczyna grać dobrze, a przy odbudowaniu formy może być na prawde świetnym stoperem.

1

Chciałbym, żeby zagrał Bartra i odpoczął ktoś z tridente. To nie jest wyjątkowo trudny mecz, można to wykorzystać na pobieranie sił przed arcyważnym i niepodważalnie trudniejszym meczem z Arsenalem.

1

Podałem przykłady nazwisk, pojedyncze sytuacje nie skreślają ich jako jednak bardzo dobrych obrońców, tak jak nigdy nie działa to w drugą stronę. Stones jest jeszcze młody, na ogładę i doświadczenie ma czas, a przy jego warunkach fizycznych i generalnie dobrej grze, nie można powiedzieć, że jest słabym piłkarzem, choć przyznaję, że moim marzeniem też nie jest. Mustafiego akurat lubię, uważam, że jest bardzo pewny i regularny, a to dużo dla obrońcy. Gimenez ma podobny problem co Stones, po prostu to kwestia czasu, kiedy stanie się graczem z czołówki i to kluby chcą wykorzystać. Ja od siebie dodam, że nie rozumiem czemu Barcelona nie interesuje się Mussacchio i Sakho, ale to tylko moje zdanie. A Funes Mori byłby ok, ale gdyby do tego orzyszedł ktoś, kto w razie czego mógłby grać w pierwszym składzie. A co do Meganki, to miałem takową i zimą dało się nią robić cuda ;)

1

Według mnie jest zawodnikiem trochę gorszym, ale oprócz tego, że jest bardziej ograny w Europie, jest jeszcze kwestia wieku, bo może i 24 lata to nie jakoś bardzo dużo, ale od kogoś w tym wieku już oczekuje się jakiegoś poziomu, a Stones ma lat 21 i już prezentuje bardzo wysoki.

2

Znowu Nolito. Dobry piłkarz, wszyscy wiemy, ale czy jest sens tak o niego walczyć, wydawać pieniądze, żeby potem pograł chwile? Wolałbym kogoś młodego, nie mówię już nawet o Dybali, chociaż to moje marzenie, ale Sane na przykład. Jeśli dojdzie Nolito, szczególnie trzeba będzie zastanowić sie nad jakimś młodym napastnikiem, który za 2 sezony go zastąpi. Ja cały czas patrzę w kierunku Deulofeu.

1

Niestety, ale zaczyna się. Był Stones, Mustafi, Gimenez, a teraz jest Funes Mori. Doceniając jego grę, jednak jest to zawodnik o klasę gorszy od wcześniej wymienionych. Ciekawe kto będzie następny.

1

Chciałbym, żeby Barcelona zagrała bez zawodników zagrożonych piątą żółtą kartką i żeby szansę dostali Ci, którzy grają mało, jak Bartra, Vermaelen, Munir.

2

To że Turan przeszedł nie jest żadnym dowodem na to, że Godin by chciał. Człowieku, skąd wyciągasz talie wnioski? Jeśli Figo przeszedł z Barcy do Realu to znaczy, że Rakitić też by chciał? Przecież ta logika jest idiotyczna. A co do czytania, to już tylko się pogrążyłeś, bo sam najwidoczniej nie zrozumiałeś tego co napisałem. Jeśli Rugani jest opcją tylko wraz z Godinem, którego transfer odrzucam, jako nierealny, to W TAKIEJ SYTUACJI rozważanie jego kandydatury nie ma sensu, bo sam nie jest wystarczającym wzmocnieniem. Czy teraz to jest jasne? Dostatecznie łopatologicznie? Rywalizacja Atleti i Realu nie ma tu nic do rzeczy, Barcelona jest ich bezpośrednim rywalem w walce o tytuł i zrobią wszystko, żeby nie wypuścić do nich swojego najlepszego gracza. Szczerze mówią znudziła mi się ta dyskusja, bo rzucasz pomysłami z kosmosu i torpedując wszystkie inne, strasząc tylko, że masz "teczkę z dowodami", a po komentarzu odnośnie Tiago, wiem już na pewno, że nie jest to poziom dyskusji na jakim chcę być. Pozdrawiam i kończę.

2

Nie wiem czy ta informacja jest prawdziwa czy nie, ale powiem tak - mówi się trudno. Ja zawsze widziałem go w Barcelonie, bo to uniwersalny, silny pomocnik, ale nie widzę na ten moment potrzeby. Niepodważalne miejsce ma Iniesta, a obok niego walczą o skład Turan i Rakitić, piłkarze, którzy spełniają podobną do Niemca rolę, a na pewno nie są gorsi. W dodatku prężnie rozwija się Roberto, po kontuzji wraca Rafinha i nie można go skreślać, a w dodatku prawdopodobnie do Barcelony wróci Denis. Z tych przyszłościowych inwestycji jest też Halilović, który może niedługo chcieć powalczyć o minuty w Katalonii, jeśli dalej będzie się tak rozwijał. Barcelona mierzyć się będzie raczej z problemem bogactwa, a jedyną opcją, kiedy potrzebne będą wzmocnienia pomocy, jest wiek Iniesty lub słaba gra dwójki Turan-Rakitić, ale też widać lepsze kandydatury, niż Gundogan.

2

Nie bardzo wiem co masz na myśli, pytając o przykłady. Konkretne sytuacje, mecze? O co pytasz? Z resztą, nie ma to znaczenia, pokazałem Ci tylko ile wart był Twój argument o słabej grze zespołu, w kontekście Athleticu. Ale o Zoumie nie ma co gadać, bo prawdopodobnie straci resztę sezonu przez groźny uraz, a nie wiadomo jak potoczy się rehabilitacja. Turan nigdy nie był tak ważny dla zespołu jak Godin, a w pomocy bardziej istotny był Koke, wg mnie nawet Tiago. Mówimy o ostatnim, ewentualnie dwóch sezonach. Nie wierzę, że Godin będzie chciał pójść do drużyny rywala, tyle, prędzej pójdzie za Simeone do nowego klubu, a jeśli mam rację, wtedy Rugani nie jest wystarczającym wzmocnieniem. Ja oczekuję transferu zawodnika, który będzie mógł zająć miejsce obok Pique, jest realny i pogra kilka sezonów i pierwsze myśli jakie mam to Mustafi, Sakho i Laporte.

2

Turan, nie mając nigdy takiej pozycji jak Godin i po corocznych spekulacjach dotyczących jego odejścia, przeszedł do nas za 34mln€, nie wiem czy to tak mało. Nie uważam, żeby nawet odejście Simeone pomogło ewentualnemu nabywcy kupić Godina, jedno nie ma nic do drugiego, bo jest ostoją i symbolem obrony Atleti i każdy szkoleniowiec cieszyłby się z takiego zawodnika w składzie. Jeśli chodzi o cenę, cały czas powtarzam, żebyśmy nie rozmawiali i cenie, tylko o przydatności dla drużyny, to jest punkt wyjścia w rozmowach o ewentualnych wzmocnieniach. A jeśli chodzi o moje upodobania, to zawodniakami których chciałbym w Barcelonie najbardziej, są te, o których tu nie ma ani słowa, albo jest ich moim zdaniem za mało, jak Sakho czy wspomniany Mustafi, ale tak, również Laporte, bo chciałbym zawodnika, który może z miejsca wejść do składu, a nie jest pieśnią dalekiej przyszłości, a właśnie takim jest prawie nie grający Rugani. Co do Zoumy, to używając tego samego argumentu co Ty, wystarczą mi wyniki Chelsea w tym sezonie. Barcelonie potrzebny jest ktoś, kto gra dużo, jest doświadczony, oswojony z presją i zna smak europejskich rozgrywek, jeśli do tego jest z ligi hiszpańskiej, tylko lepiej, a najbardziej do tego opisu pasuje Laporte.

1

Szkoda, miałem nadzieję, że odbuduje swoją formę, ale przy praktycznie straconych 2 sezonach, z plagą kontuzji i praktycznie bez gry oraz z coraz dalej sięgającym wskaźnikiem wieku, nie widzę sensu trzymania go w Barcelonie. Co do zainteresowania, nie wierzę, że Liverpool chciałby go sprowadzić. Mają Sakho, Lovrena, teraz za darmo dojdzie Matip, nie ma dla niego miejsca. A jeśli chodzi o Chelsea, w to jeszcze jestem w stanie uwierzyć, bo przy odejściu Terry'ego, zostaje im Zouma i Cahill oraz nie sprawdzony jeszcze Miazga. Miejsce jest, choć więcej mówi się o potencjalnym transferze Stonesa. Tak na prawdę to wszystko zależy od nowego szkoleniowca, którego jeszcze przecież nie ma.

2

Nie wiem w jaki sposób trenowanie w Barcelonie wyśmiewa argument bycia podstawowym zawodnikiem Athleticu, ale nawet specjalnie mnie to nie interesuje. co do Bayernu to się nawet nie odniosę, bo widzę, że świat w Twoich oczach jest bardzo prosty, potrzebujesz - kupujesz najlepszego, a to nigdy tak nie wygląda z bardzo wielu powodów, których najwidoczniej nie zauważasz. A co do Del Bosque, to to jest po prostu śmieszne. Oczywiście, zdobył, brawo, wszyscy gratulowali świetnego prowadzenia zespołu, ale patrz na to co zrobił w ostatnim czasie, a nie wiele lat temu, a ostatnie "osiągniecie" w Brazylii wynikało właśnie z powołań "za wspólne chwile", na co zwracali uwagę nie tylko eksperci, ale też piłkarze. A co do kupna dwóch zawodników za 60mln w postaci Godina i któregoś z wymienionych... Jakie jest prawdopodobieństwo kupna najważniejszego zawodnika od jednego z najwiekszych rywali i jaka byłaby tego kwota? Sam sobie odpowiedz na to pytanie. A reszta, wytłumacz mi jaki jest wyznacznik, mówiący o tym, że Laporte jest słaby, a Mustafi, Rugani i Zouma są wystarczajaco dobrzy, jestem bardzo ciekawy.

2

Powtarzam, nie ma sensu rozmawiać o kwotach, w momencie w którym nie ma żadnych informacji o negocjacjach. Rozmawiajmy o przydatności dla drużyny. Co do Bartry, nie wiem do czego to odniosłeś, bo ja mówię o regularnych występach, a Ty wyskakujesz tu z nic nie znaczącym dla dyskusji trenowaniem na codzień. Nie wiem skąd bierzesz informacje o tym, że Laporte nie jest ceniony w Europie, najwidoczniej mamy inne źródła. A co do kwestii reprezentacji, to doskonale wszyscy wiemy, że selekcjonerzy mają swoich ulubieńców i ich poziom gry nie ma znaczenia. Dowodem tego jest chociażby kadra i wynik Hiszpanii na mundialu, gdzie grali sami ulubieńcy Del Bosque, jak Casillas czy Xavi, którzy nie byli w odpowiedniej formie. Chciałem tylko wtrącić, że jeśli odrzucasz Laporte, ze względu na brak doświadczenia, brak dowodu na jego poziom i te inne Twoje argumenty, to rozumiem, że tak samo odpada Mustafi czy Gimenez, o Marquinhosie, wiecznie rezerwowym nie wspominając, więc o kogo byś się postarał na miejscu Barcelony?

2

Dlatego, że to jego trzeci sezon w pierwszej jedenastce Bilbao, a czwarty w lidze hiszpańskiej, jest regularnie wyróżniany za swoją pewność i zdolności przywódcze, co na razie raz poskutkowało byciem w jedenastce sezonu La Liga, a słaba dyspozycja Athleticu jest takim samym argumentem przeciwko niemu jak dobra dyspozycja Celty za kupnem Gustavo Cabrala. W takim razie dlaczego w klubie pozostał Busquets czy Pique po sezonie z Martino za sterem, skoro większość sezonu grali fatalnie, a wyniki drużyny to potwierdziły? Bo jeden sezon nie przekreśla pozycji, którą piłkarz sobie wypracował, a Laporte to bardzo pożądany zawodnik w Europie, m. in. przez specjalistów, którzy znają się na tym lepiej, niż my wszyscy. A kwestii finansowych tu nie poruszajmy, bo nie wiemy ile wyniesie jakikolwiek transfer, a z resztą to nie nasze pieniądze. Jak będzie informacja o koszcie to sobie będziesz pisał czy warto czy nie. A co do Varane'a, to on również jest świetnym zawodnikiem, którego chciałbym w Barcelonie, a gra on, bo taką decyzję podjął selekcjoner, z żadnego innego powodu.

2

Pique popełnia masę błędów przeciwko drużynom z każdej półki, a jednak jest świetnym obrońcą. A Laporte to sprawdzona marka. Nikt nie mówi, że jest wart 50 mln, ale jeśli chcesz, żeby Barcelona wzmacniała się zawodnikami, którzy są warci swojej ceny to mało kogo kupią, co w tym momencie każdy piłkarz jest za drogi.

2

Finale pucharu króla.

2

Jeszcze wiele może się wydarzyć, Barcelona ma do rozegrania na ten moment 1 mecz więcej, niż Real i Atletico, a ma za sobą wiecej występów w Copa del Rey + Klubowe Mistrzostwa Świata. Zmęczenie może dać o sobie znać, a ewentualna utrata punktów w meczach z bezpośrednimi rywalami o mistrzostwo może kosztować tytuł, więc jeszcze na pewne pierwsze miejsce bym się nie nastawiał. Te 3 przypadki w tej statystyce pokazują, że chociaż Barcelona ma na to największe szanse, zawsze sytuacja może się odwrocić. Mniej hurraoptymizmu, pompowanie balonika nikomu nie pomaga.

4

Stawiasz wyżej Marquinhosa i Gimeneza, niż Laporte, dając jako przykład "21 lat i już solidność"? Laporte jest podstawowym zawodnikiem Athleticu i to już nie pierwszy sezon, jest jednym z najlepszych obrońców La Ligi i jest w tym samym wieku co Brazylijczyk, który w tym samym czasie kolejny sezon jest rezerwowym w PSG, więc dlaczego jest od niego niżej w hierarchii?

2

Mówisz o "każdym" czytając kilka takich komentarzy? Bo ja akurat pamiętam więcej reakcji w stylu "szkoda, świetny zawodnik, ale jak nie chce, to poradzimy sobie bez niego", co nie jest dalekie od prawdy. No i miejmy świadomość, że w newsach dementujących potencjalny transfer, prędzej wypowiedzą się przeciwnicy, niż zwolennicy zawodnika, i na odwrót, więc nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby tam było dużo takich komentarzy o których mówisz, a tu takich. Nie wiem gdzie w tym jakaś niesamowitość.

21

Trochę się pogubiłem. Najpierw była informacja, że Barcelona go nie interesuje, którą potem zdementował. Teraz jego zdanie wydaje się sprzyjające, choć to nadinterpretacja. W takim razie skąd ta pierwsza informacja? Co do samego zawodnika, to klasa wyżej, niż Marquinhos i według mnie jest też lepszy, niż Gimenez. Ja bardzo chciałbym zobaczyć go w trykocie Barcelony. Taki zawodnik mógłby wejść do pierwszej jedenastki z miejsca. Ciekawe jak sytuacja się potoczy.

8

Fajnie by było, gdyby w końcu został samodzielnym Pichichi, bo zasługuje na to jak nikt. Przy takiej grze Messiego i oby lekkiej zwyżce formy u Neymara ma na to szanse, bo o jego skuteczność się nie martwię. Chociaż kto wie, czy Messi nie będzie chciał wrócić na fotel najlepszego strzelca w Hiszpanii ;)

1

To nie będzie taki prosty mecz, a trzeba też pamiętać, że przed Arsenalem, Barca musi zagrać jeszcze w weekend. Niektórzy będą potrzebowali odpoczynku, dlatego nie wiem czy nie lepszym pomysłem jest skład sportu i odpoczynek z Las Palmas.

1

Jestem ciekawy czy Lucho postawi na względnie pierwszy skład. Ja uważam, źe takie mecze, szczególnie w środku tygodnia, kiedy w weekend jest kolejne spotkanie, a za tydzień mecz z Arsenalem, to dobra okazja, źeby dać szansę niektórym odpocząć, i nie tylko Roberto i Albie, ale np. komuś z tridente, Inieście czy Mascherano, a druga tura "odpoczynku" dla tych, którzy na Arsenal są pewniakami, już w sobotę. Spodziewam się występów Adriano, Turana czy Munira.

2

Powinien chcieć wygranej, zawsze, ale rozumiem, że nie chciał życzyć źle swojemu, de facto, klubowi, ale raczej nie spodziewałbym się takiego rezultatu. Mecz z Gijon może być ciekawy, ale jest między tymi drużynami różnica klas i dla Barcelony kazdy rezultat inny, niż zwycięstwo będzie porażką. Co do wielkiej dyskusji o Alenie, uwaźam, że to bardzo utalentowany młody chłopak, który nabiera ogłady i piłkarskiej dojrzałości na poziomie, który mu aktualnie odpowiada i na pewno nie mógłby teraz wrócić do Barcy walczyć o skład, bo grałby tyle co Bartra, a minuty i doświadczenie są mu potrzebne, żeby osiągnąć szczyt swojego potencjału. Wtedy możemy mieć zawodnika pierwszego sortu. Najlepiej, według mnie, byłoby, gdyby został wypożyczony do lepszego klubu, gdzie jednocześnie będzie miał szansę regularnych występów, w klubie takim jak Celta czy Villarreal, ale jeśli nie będzie to możliwe, a Gijon utrzyma się w Primera, niech zostanie. W każdym razie, z dużymi nadziejami patrzę w przyszłość, ale na razie na pewno nie jest to zawodnik na pierwszą drużynę Barcelony.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?