Elisan12
Dołączył/a: luty 2016
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Kurczę, jak to brzmi wogóle! 3 mln euro nie ma znaczenia xD Wiem jaka to skala i jakie wydatki, ale 14 melonami złociszy to bym nie pogardził. A Barcelona chyba w sumie też, bo to jednak mimo wszystko przychód, a ziarnko do ziarnka...
0
A niż przeciętny trening i mecz też? Czy tam 30 meczy, drobna różnica.
Come on, gdyby nie mógł trenować nikt by go treningów nie dopuścił. Bo naprawdę nie jest trudno przy obecnym stanie medycyny sportowej zbadać poziom przeciążenia mięśniowego. No chyba, że lekarzy w Barcelonie też uważacie za niemyślących idiotów.
1
Śmiem zapytać, jakie masz podstawy w wykształceniu, że piszesz tutaj uczone komentarze?
Hmm, Messi miał też mundial w nogach, w minutach nie jestem pewny ale chyba tyle samo wyszło, i jakoś może trenować. Ooo, Suarez nawet miał więcej mundialu i tez może! Cały sezon grania, ale rozumiem, powrót po kontuzji i treningii wyrównawcze znacznie bardziej wyczerpujące.
Tak, wiem, że powrót po kontuzji kosztuje. Wiem że to obciążenie psychiczne, wiem że to ciężkie treningi. Ale na litość, nie pisz mi proszę, że to bardziej obciąża niż 60 meczy, bo tak nie jest.
To że organizm to nie jest cep, to wiem bardzo dobrze bo o nim studiuję (o organizmie, nie o cepie). Bardzo tendencyjnie i agresywnie zinterpretowałeś mój komentarz (błąd poznawczy- chcemy mieć racje i bronimy się przed krytyką)- nie chodziło w tych słowach o to, że organizm jest prosto zbudowany, tylko o to, że jeśli ktoś ma mniej wysiłku, to potrzebuje mniej odpoczynku. Oczywiście są wyjątki.
Szanuję prawo piłkarzy do odpoczynku i do urlopu. Dembele wcale nie musiałby go skracać. Ale skoro znacznie bardziej utytułowani piłkarze po rozgrzaniu podobnej, a nawet większej liczby minut na mundialu (tak tak wiem, treningi tak bardzo obciążające) mogli trenować już od 1 sierpnia, to możliwe że Dembele też jakoś nie zginie od treningów od 4. Dobrze, że wrócił, bo to świadzczy o jego ambicjach.
P.S- przypominam tylko, że Dembele nie wraca do Barcelony po kontuzji, tylko już po kilku zagranych meczach. Kilku. Dziękuję
1
O tym że organizm trudno jest porównać do budowy cepa to wiem bardzo dobrze, bo właśnie zakuwam anatomię i fizjologie na drugi termin. Natomiast proste jest dla mnie to, że zawodnik który grał mniej potrzebuje mniej odpoczynku niż ten który grał więcej (tak tak, w 90% przypadków, oczywiście ten może być inny). Ale skoro dostał zgodę na trenowanie od lekarzy, to najwyraźniej nie jest.
6
Nie wiem, inni piłkarze też trenowali, a do tego grali jeszcze mecze. Żaden trening wyrównawczy nie daje tak w kość jak mecz, a Dembele nie zagrał ich wiele w tym sezonie. W związku z tym obciążenie jego organizmu powinno być znacznie mniejsze, i dlatego potrzebuje mniej czasu na odpoczynek. Proste jak budowa cepa, o ile się chce coś pomyśleć właśnie. Mało tego, potwierdził to sam Osumane, wracając wcześniej do treningów, na co na pewno musiał uzyskać zgodę sztabu medycznego.
2
Fakty są takie, że 6 lutego 1944 Hitler wydał rozkaz zburzenia Warszawy przy pierwszej nadarzającej się okazji (zapiski z dziennika generała Hansa Franka). Jescze wcześniej planem było zredukowanie Warszawy do pośledniego miasta. Fakt jest taki, że armia czerwona stała dosłownie za Wisłą i powstanie mogłoby skończyć się bez takiego rozlewu krwi i znacznie szybciej. Zresztą, sami powstańcy mówą w wywiadach że oni chcieli tego powstania, żeby poczuć łyk wolności, a przrczuwali, że w przypadku regularnej bitwy miedzy czerwonymi a trzecią rzeszą przy użyciu artylerii i ciężkiego sprzętu z Warszawy nie zostanie nic. Decyzja o powstania trudna, z perspektywy historii być może błędna, ale... Z punktu widzenia tamtych ludzi lepiej było umrzeć na kolanach czy walcząc z okupantem?
3
Wydaje mi się, że gdyby doszło do walk na pełną skalę pomiędzy Rosjanami (Bolszewikami?) a III Rzeszą, z Warszawy zostałoby jeszcze mniej ni ż po powstaniu. A z tego co wiem, Hitler zburzyć Warszawę chciał znacznie wcześniej, a 6.02.1944 wydał rozkaz żeby zburzyć Warszawę przy pierwszej nadarzającej się osobności. Powstanie Warszawskie to był tylko pretekst. Nie wiem, jak odnieść się też do obecności wojsk Bolszewickich po drugiej stronie Wisły, które miały pomoc, ale czekały na stłumienie powstania i zburzenie Wawy, a potem weszły na gruzy... Historia ze wszech mian tragiczna, ale jak wynika nawet ze słów uczestników powstania chyba lepiej umrzeć walcząc niż na kolanach. Pewnie, to tyle samo znaczy dla człowieka ale dla historii jest inaczej.
0
W sumie zagłosowałem na „zgadnijcie kogo” Andre, ale mnie taka refleksja naszła: tak naprawdę zależy kto ma większą tygodniówkę: Andre czy Denis. Żeby nie było, nie mam nic do Denisa, ale mam dziwne przeczucie że miejsca nie zagrzeje w jedenastce i po prostu nie jest potrzebny. Trza sprzedać w pierwszej kolejności tego kto jest najdroższy w utrzymaniu i tyle. Mało tego, podobne odczucie jak do D.Suareza mam do Rafinhi, więc jak jemu trzeba płacić więcej to to niestety ale dla mnie też nara. Choć tego ki by było szkoda i jakoś chciałbym sie mylić.
2
Fajnie, że Barcelona nie kupuje Willama tylko innego skrzydłowego, bo tamten wydawał się zbyt drogi w stosunku do jakości i wieku, ale mam wątpliwości czy sprowadzają skrzydłowego na dobrą stronę. Bo Malcom gra na prawej stronie, a tam jest Messi, Dembele też chyba woli prawą stronę. Wolałbym zdecydowanie dołożyć 20 melonów (skoro na Griezmana było to pewnie nie zniknęło) i kupić Baileya z Leverkusen. Liga lepsza niż francuska, a gość gra bardzo dobrze tam. Też bardzo młody, na lewym skrzydle gra, więc chyba bardziej naturalny zastępca na pozycje Iniesty, na której straciliśmy potężną kartę. Wydaje mi sie że tu pownni szukać zapełnienia luki, a nie na prawą stronę.
0
A to nie jest tak czasami, że to wóz VAR ma sędziemu głównemu powiedzieć, że coś jest nie tak i powinien sprawdzić? Może chyba poprosić sędzia o sprawdzanie, ale nie wierzę że VAR dzisiaj tej sytuacji nie sprawdził. A jakby sprawdzil i sędzia VAR zdecydował że karny, to by już musiał podejść zobaczyć. A czerwona na moje oko była po konsultacji z Varem, jakoś długo się zbierał do tego, ale pewny nie jestem.
0
FC GoniPoWsi
Inter GracieZPanami
0
Hmm
Może pamiętasz Euro 2012? I trenera Franciszka Smudę (tego co go niedawno z Widzewa (III liga) wyrąbali? Bramkarzy mógł wybrać tych samych, w obronie ok Wawrzyniak, ale Piszczek też, Glika który miał wtedy świetny sezon skreślił, był Wasyl który jeszcze wtedy jako tako grał. W pomocy znowu, brakowało Krychowiaka, ale był Polański, Mierzejewski- wtedy w Trabzonie nieźle mu szło, Grosicki, Błaszczykowski, Rybus. W ataku był Lewy już, mógł być Sobiech, Franek powołał Brożka. Podobał Ci się wtedy styl? Nic Adaś Nawałka nie zmienił?
0
Jak nienawidzę tego barana Sergio R. to w życiu nie wymieniłbym go w takim składzie na kogokolwiek innego. Moim osobistym zdaniem jest najlepszym obrońcą na świecie (niestety), a już na pewno najlepszym zawodnikiem rM w zeszłym sezonie. Niestety
0
Panie, toż to Neymar nie powinien grać za cholerę! Odpadł z ligi mistrzów w 1/8 czy gdzieś tam, nie trenował nawet przez prawie pół roku, taki Firmino go na śniadanie zjada! Doszedł do finału Champions League jako jeden z filarów swojego zespołu, grał w trudnej lidze angielskiej, a nie jak Neymar w Francuskiej co i tak wiadomo dokładnie kto wygra. A Neymar mimo wszystko gra w pierwszym składzie. Jak ta reprezentacja Brazylii się ostoi na takiej pomyłce??? #Skandal#Zwolnić_Trenera
1
Hmm, nie pomyślałem o tym, ale w gruncie rzeczy nic nie zmienia to w moim rozumowaniu.
Chociaż nawet nie. Na mundial jedzie bodajże 23? zawodników. Z wypowiedzi trenerów i z obserwacji poprzednich mundiali wynika że mecze obsługuje 17-18 osób z kadry. Co z pozostałymi 5?
Po drugie, ile razy Adaś Nawałka zmienił Lewego gdy ten mógł grać? Ile razy zmienił Grzesia Krychowiaka (chodzi mi o EURO 2016). Ile minut odpoczywał Pazdan, Glik, Jędza, Piszczu? Ile razy Messi był zmieniany na mundialu w 2014? Więcej mi się nawet nie chce wymieniać.
Gra lepszy dla drużyny i tyle.
13
Z całym szacunkiem dla Ter Stegena, ale mimo wszystko dla mnie Neuer jest bramkarzem po prostu lepszym, po drugie w takich reprezentacjach jest hierarchia, po trzecie zaś Neuer jest kapitanem, a Ter Stegen jeszcze nie. A kapitan to bardzo poważna instytucja.
Czy ktoś mówi w Polsce, że Błaszczykowski nie powinien grać, bo nie grał cały sezon? O ile tu jeszcze możemy to wytłumaczyć problemami kadrowymi, to co powiesz o Neymarze? Nie rozegrał ostatnich paru miesięcy, a wyobrażasz sobie żeby nie zagrał na mundialu? Mimo, że akurat w Brazylii są znakomici zawodnicy mogący grać na jego pozycji. Czy gdyby Messi nie grał przez ostatnie pół roku, a wyleczyłby się na turniej, na treningach pokazywał klasę, czy na miejscu trenera byś go nie wystawił?
Ja tam się Loewowi wcale nie dziwię, jeżeli Neuer pokazuje poziom na treningach, też bym go wstawił do składu.
0
A jaki poziom? I dział? Może mogę coś pomóc :)
0
Zupełnie nie opłaca się kupować nowych laptopów. Ja wydałem 1400 za poleasingowy, ma i5 4200u, 8GB RAMu, też SSD, tylko rozdzielczość trochę niższa, ale to chyba nie warte tych parametrów i 1000 zł. Dodatkowo poleasingowe jak weźmiesz w jakimś fajnym sklepie to gwarancję dostajesz (rok albo i więcej), jak chcesz coś wymienić to zazwyczaj to są egzemplarze robione an zamówienie do firm i są łatwiejsze do rozebrania...
Tu podaje przykład, możesz poszukać innego sklepu i innych laptopów, jest tego sporo: https://amso.pl/product-pol-56337-DELL-E6540-i5-4300M-8GB-120GB-SSD-1920x1080-Windows-10-Professional-PL.html
0
Bo to wszystko jest dobre racjonalnie używane. Jak słyszałem na jednej prelekcji dietetyka- dobre pepsi raz na jakiś czas czy nawet alkohol hartuje organizm i wyrzuca złe rzeczy, ale wszyscy wiemy jal jest jak się tego spożywa za dużo. Natomiast normy... Cóż, niektórzy są zbyt bogaci, i niestety Orwell był wizjonerem. Równi i równiejsi
0
Źle mnie zrozumiałeś, to miał być przykład pokazujący, że niekoniecznie dostęp do czegoś powoduje zwiększenie bezpieczeństwa
0
Wiesz, mimo wszystko, żeby uzależnić się naprawdę poważnie od alkoholu to dla większości ludzi jest dużo czasu i wiele litrów. Albo bardzo wielkie problemy i wiele litrów w krótkim czasie ;) Wypalenie marihuany również powoduje spowolnienie rekacji, i stan euforyczny, co jest PODEJRZANIE podobne do alkoholu ;) A stany postspożyciowe utrzymują się dłużej w przypadku marihuany. Nie wgłębiałem się jeszcze specjalnie w temat, ale wydaje mi się że przy normalnym spożyciu alkohol jest znacznie mniej groźny (u dorosłych oczywiście) niż marihuana. Oczywiście przy długotrwałym spożyciu jest na odwrót, aczkolwiek w jednym i drugim przypadku slabo
0
Chodzi o to, że fabryki nas trują, żywność jest schemizowana, a ktoś nam mówi, że mamy akurat to trujące jeść? Bo nie wiem czy dobrze komentarz zrozumiałem, trudno mi się odnieść
0
Cukier w brodawkach smakowych typu 2 i 3 powoduej rozpad białka G, aktywację podjednostki alfa,aktywacje cAMP, a następnie wysłanie odpowiedniego neurotransmitera (dopaminy) do jądra w podwzgórzu :) Student medycyny pozdrawia :) Owszem, nie wszystkie środki szkodliwe są nielegalne, ale niektóre są bardziej szkodliwe, a inne mniej. I niestety coraz mniej osób dostrzega różnicę-
postęp zrobił swoje- wszystko łatwiej naprawić. Żeby zrobić sobie coś teiną, musiałbyś wypić kilka litrów herbaty na raz, a żeby zrobić sobie coś marihuaną wystarczy kilka gramów. Nie zgodzę się że to kwestia kulturowa- to moim zdaniem kwestia lobbingu mówiącego że w sumie człowiek powinien mieć dostęp do wszystkiego, i tylko własną wolą decydować co chce a czego nie. Pozwolę sobie Ucho prezesa przytoczyć- "Zlikwidujemy wszystkie ograniczenia prędkości w Warszawie, ludzie jak szybciej dojadą do domu, to będą mieli mniej czasu żeby spowodować wypadek". Znowu- coś tu chyba jest nie tak ;)
0
Bo w celach leczniczych łatwo kontrolować dawki i nie ma ryzyka uzależnienia. A marihuana jest związkiem który nie tylko powoduje wesołość, ale ma też bardzo silne oddziaływanie na organizm- czas rozkładu tego dziadostwa to około 3 miesiące, a część jak się dobrze odłoży nigdy nie zosataje usunięta i blokuje receptory kanabinoidowe. Dodatkowo, mimo że nie uzależnia fizycznie (organizm nie potrzebuje kolejnych dawek jak np. w przypadku alkoholu)- w sukcesywny sposób uzależnia psychicznie- człowiek chce wracać do dobrego nastroju który miał. Okres objawów postspożyciowych w przypadku marihuany wynosi 1-3 dni, powodując często myśli samobójcze, depresyjne etc. I nie powinno się wtedy podejmować aktywności które mogą powodować zagrożenie publiczne (nawet jazda samochodem)
Nie rozumiem argumentów typu: dajmy do czegoś szkodliwego legalny dostęp, będzie bezpieczne i państwo na tym zarobi. Popatrzcie na statystykę napadów z bronią palną w stanach zjednoczonych (legalne posiadanie) i w Europie (brak legalnośći). w 2015 roku liczba ofiar zabójstw z bronią palną w stanach zjednoczonych wyrównała liczbę ofiar katastrof drogowych. W europie nie dość że znacznie rzadziej dochodzi do napadów z bronią na liczbę ludności. Utrudniony dostęp wiadomo że nie zniechęci żadnego "poważnego" bandziora, ale na pewno zniechęci drobnych złodziejaszków do jej posiadania. Tak samo, gdyby marysię można było kupić w każdym normalnym sklepie już widzę armie gimnazjalistów idących do tego sklepu- zawsze się znajdzie ktoś kto sprzeda, jak jest. Wiem, bo byłem w gimnazjum całkiem niedawno i wiem jak sprawa wygląda z alkoholem i papierosami. Byłoby to samo
A tak poza tym, w takim razie może jeszcze zalegalizujmy pornografię dziecięcą, broń fosforanową, opodatkujmy "usługi seksualne" etx etc. Celowa hiperbola, ale... Będzie bezpieczniej? Nie sądzę
0
Polecam tekst pana Cejrowskiego o słowie „amigo” bodajże z Rio Anaconda (na pewno gdzieś hula po sieci)- tam są bardzo dobrze wytłumaczone kontekstu słowa amigo- w tym przypadku amigo może oznaczać kogoś, z kimś nas coś łączy.
0
Biegający i walczący szaleniec potrafiący uderzyć z dystansu grający na defensywnym pomocniku? Masz jakiegoś kandydata? Wtedy porównamy.
Możliwe że nie ma już tiki-taki. Ale zdecydowanie wolałbym aby spróbowano ją odbudować niż kupować ludzi którzy grają piłę do przodu, dzida po prostej na skrzydle, wrzutka i gol. Nawet jak jest to bardzo efektywne. Nie zacząłem oglądać Barcelony bo wygrała Ligę Mistrzów tylko dlatego że grała po prostu bardzo ładnie. I jestem przekonany, że mamy szkielet drużyny która może grać ładną piłkę opartą na posiadaniu i tłamszeniu rywali, i to bardzo efektywnie. A Busquets jest tego wspaniałym elementem, i to nie jego trzeba wymieniać tylko innych którzy się nie potrafią dostosować.
16
O chłopie :)
1)Busi nigdy Xavim nie będzie. To co ich łączy, to inteligencja, gra w pomocy i bajeczna technika. Bo na pewno nie rola na boisku. Xavi był rozgrywającym, który wspomagał defensywę. Busi jest defensywnym pomocnikiem, który wspomaga rozegranie. Ot, różnica
2)Znalezienie kogoś szybszego, zwrotniejszego, silniejszego, przy zachowani techniki Busiego. Już znalezienie kogoś z techniką Busiego jest dużym problemem (a na pewno koszmarnie i niewyobrażalnie drogim), ale dochodzi tu problem z tym czego nie wymieniłeś- inteligencją boiskową. Moim zdaniem nie ma tak genialnego zawodnika który przy tym tempie gry, słabej szybkości własnej, rzeczywiście niskiej zwrotności notowałby tyle odbiorów, Dochodzi jeszcze umiejętność zakładania pressingu, utrzymanie przy piłce w kluczowych sektorach boiska...
3)Ciężko by mi było stwierdzić że porusza się jak wóz z węglem. Przechwyty w nieraz karkołomnych pozycjach, niesamowite balansy ciała potrafiące gubić najlepszych na świecie.
4)Na końcu już nie odnosząc się do komentarza- jeżeli chcemy utrzymać styl gry oparty na posiadaniu piłki, bardzo ładnej dystrybucji, aktywnym, wysokim pressingu, i przy tym mieć gościa który przechwytuje piłkę kilkanaście razy na mecz to moim zdaniem nie ma lepszego DMa niż busi. Koniec.
1
Niestety ale tutaj zadziało twarde prawo- to dwie różne sytuacje. Wg przepisów w Hiszpanii uderzenie w trakcie gry jest karane od 1-3 meczów zawieszenia, a uderzenie poza toczącą się grą 4-12 meczów zawieszenia. Sergi dostał najmniejszą karę jaką mogli mu dać jeżeli przyjęli interpretację sędziego. Dura lex, sed lex. Co nie zmienia faktu, że sędzia to ...... i .... (sami wstawcie), a Marcelo to powinien paść pod ziemię ze wstydu za takie coś. Zresztą, tak jak Suarez, Alba etc...
0
Ehh, mam podobnie :) Ale grać też bardzo lubię- po egzaminie z anatomii (jutro) z chęcią zagram :)
0
Będę czekał :) Podzielimy się wnioskami.