Krótko. Masche i Abidal za niskie oceny. Busquets za wysoka. I kolega Busi musi się w końcu oduczyć padać pod wpływem byle podmuchu, bo w ważnym meczu może się to zemścić:)
Widzę, że kibice Realu wciąż będą drążyć tamtą sytuację. Wiem. Jakby Pepe połamał Alvesovi nogę to wszystko byłoby ok. Wówczas mówilibyście, że to przez przypadek. Jakoś nikt nie zauważał, że głównym zadaniem Pepe było "rzeźnictwo" bo raczej grą w piłkę tego nazwać nie można. Jak to mówią. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Ujadajcie więc sobie spokojnie, a my będziemy się cieszyć grą naszej drużyny:)
Spokojnie. Rossell dopiero zaczął. Oceni go następny zarząd. A ja na razie oceniam źle. Niech zacznie działać a nie robić ciągle napinkę o to co było.
A jest zły. Wiesz czemu? Spróbuj zostać socio Barcy? Nie wiem czy wiesz, ale nie masz na to szans obecnie jeśli członek Twojej rodziny nie jest socio. Już masz jeden minus. Wiem wiem ktoś powie, że za kilka lat prezydentem Barcy byłby Chińczyk.... (chyba jasne o co chodzi)
Czyli nowy prezydent będzie wiercił ciągle to samo. Nie zajmie się czymś pożytecznym, tylko co pół roku będzie robił audyt pt co zrobiła poprzednia ekipa. Panie Rossell. Poprzednia ekipa potrafiła w 1 sezonie zdobyć 6 trofeów. Może w tym kierunku warto zacząć działać.
On chyba w Fifę grał sobą, to może był drugi za Messim. A jak mówi o rzeczywistości to chyba w TV nie widział jak tragicznie gra ostatnio. A czasem sobie warto włączyć powtórkę.
eeeeeeeee tam. Jeśli to ma być coś w stylu You will never walk alone, to to zupełnie się nie nadaje. Taki utwór musi być do "zaryczenia" przez kibiców, a nie ma być kołysanką, czy kojarzyć się z piosenką o miłości:)
A może by ktoś zauważył, że grając w Barcelonie Riquelme nie potrafił bronić. Była strata a ten książę zostawał tam gdzie stał. Nie widziałem takiego drugiego gracza. To pomocnik, a nie wysunięty napastnik, ze nie musi brać udziału w akcjach obronnych zespołu.
Spokojnie. Rossell dopiero zaczął. Oceni go następny zarząd. A ja na razie oceniam źle. Niech zacznie działać a nie robić ciągle napinkę o to co było.
A jest zły. Wiesz czemu? Spróbuj zostać socio Barcy? Nie wiem czy wiesz, ale nie masz na to szans obecnie jeśli członek Twojej rodziny nie jest socio. Już masz jeden minus. Wiem wiem ktoś powie, że za kilka lat prezydentem Barcy byłby Chińczyk.... (chyba jasne o co chodzi)
Po pierwsze. Oczywiste jest to, że jesteśmy sami sobie winni za porażkę, no bo kogo obwiniać.
Po drugie sędzia dał ciała, mówi się trudno, bywa. Będą mecze, w których nam pomogą, w innych przeszkodzą. To piłka nożna.
Po trzecie zmiany. Nigdy nie zgodzę się z Pepem, że wejście Guddy'ego to lepsze rozwiązanie niż wpuszczenie Bułeczki. Przecież jak można zauważyć Islandczyka charakteryzują głównie podania do tyłu. Jak ma coś rozegrać, to jest ciężko. Hleb jest o wiele bardziej kreatywny. Co mnie jeszcze dziwi w Guddy'm. Jak obserwuje się jego mecze w Barcelonie, to on mimo tego, że grał w Anglii, że jest słusznego wzrostu to nie potrafi o zgrozo grać głową.
Do VV nie mam pretensji. Jest jaki jest to urok Barcelony. Nie pozbędą się go i tyle. Mi on nie przeszkadza. Niech sobie gra, a drużyna niech wyznaje zasadę, że strzelmy więcej niż przeciwnik.
Krótko. Espanyol dostałby wczoraj niezłe baty, bo jest po prostu drużyną słabszą. Ale to wszystko gdybanie. Jest fajnie. Będzie o wiele ciekawiej w lidze. A co da wygrana Realowi? Nic. Zacznie się liga mistrzów i nagle okaże się, że nie dadzą rady bo nie mają ławki. Dla nas lepiej żeby jak najdłużej grali w CL, ale w to nie wierzę. The Reds powinni sobie z nimi poradzić. Myślę, że mimo ostatnio wysokiej Real nie jest dla nas zagrożeniem. Zagrożeniem mogą być kontuzje. Wyleciał Iniesta i wyobraźmy sobie, że kontuzjowany jest Xavi i mamy kłopot. Pozdro dla wszystkich
Visca el Barca!!
P.S. Jak nie zdobędziemy tytułu, to nic takiego się nie stanie:) zmniejszy się trochę tu trochę liczba ludzi ;p
Komentarze
0
Krótko. Masche i Abidal za niskie oceny. Busquets za wysoka. I kolega Busi musi się w końcu oduczyć padać pod wpływem byle podmuchu, bo w ważnym meczu może się to zemścić:)
0
Widzę, że kibice Realu wciąż będą drążyć tamtą sytuację. Wiem. Jakby Pepe połamał Alvesovi nogę to wszystko byłoby ok. Wówczas mówilibyście, że to przez przypadek. Jakoś nikt nie zauważał, że głównym zadaniem Pepe było "rzeźnictwo" bo raczej grą w piłkę tego nazwać nie można. Jak to mówią. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Ujadajcie więc sobie spokojnie, a my będziemy się cieszyć grą naszej drużyny:)
0
Spokojnie. Rossell dopiero zaczął. Oceni go następny zarząd. A ja na razie oceniam źle. Niech zacznie działać a nie robić ciągle napinkę o to co było.
A jest zły. Wiesz czemu? Spróbuj zostać socio Barcy? Nie wiem czy wiesz, ale nie masz na to szans obecnie jeśli członek Twojej rodziny nie jest socio. Już masz jeden minus. Wiem wiem ktoś powie, że za kilka lat prezydentem Barcy byłby Chińczyk.... (chyba jasne o co chodzi)
0
Czyli nowy prezydent będzie wiercił ciągle to samo. Nie zajmie się czymś pożytecznym, tylko co pół roku będzie robił audyt pt co zrobiła poprzednia ekipa. Panie Rossell. Poprzednia ekipa potrafiła w 1 sezonie zdobyć 6 trofeów. Może w tym kierunku warto zacząć działać.
0
On chyba w Fifę grał sobą, to może był drugi za Messim. A jak mówi o rzeczywistości to chyba w TV nie widział jak tragicznie gra ostatnio. A czasem sobie warto włączyć powtórkę.
0
eeeeeeeee tam. Jeśli to ma być coś w stylu You will never walk alone, to to zupełnie się nie nadaje. Taki utwór musi być do "zaryczenia" przez kibiców, a nie ma być kołysanką, czy kojarzyć się z piosenką o miłości:)
0
A może by ktoś zauważył, że grając w Barcelonie Riquelme nie potrafił bronić. Była strata a ten książę zostawał tam gdzie stał. Nie widziałem takiego drugiego gracza. To pomocnik, a nie wysunięty napastnik, ze nie musi brać udziału w akcjach obronnych zespołu.
0
Błagam tylko nie on. Gość nie nadaje się do naszego zespołu
0
Spokojnie. Rossell dopiero zaczął. Oceni go następny zarząd. A ja na razie oceniam źle. Niech zacznie działać a nie robić ciągle napinkę o to co było.
A jest zły. Wiesz czemu? Spróbuj zostać socio Barcy? Nie wiem czy wiesz, ale nie masz na to szans obecnie jeśli członek Twojej rodziny nie jest socio. Już masz jeden minus. Wiem wiem ktoś powie, że za kilka lat prezydentem Barcy byłby Chińczyk.... (chyba jasne o co chodzi)
0
Po pierwsze. Oczywiste jest to, że jesteśmy sami sobie winni za porażkę, no bo kogo obwiniać.
Po drugie sędzia dał ciała, mówi się trudno, bywa. Będą mecze, w których nam pomogą, w innych przeszkodzą. To piłka nożna.
Po trzecie zmiany. Nigdy nie zgodzę się z Pepem, że wejście Guddy'ego to lepsze rozwiązanie niż wpuszczenie Bułeczki. Przecież jak można zauważyć Islandczyka charakteryzują głównie podania do tyłu. Jak ma coś rozegrać, to jest ciężko. Hleb jest o wiele bardziej kreatywny. Co mnie jeszcze dziwi w Guddy'm. Jak obserwuje się jego mecze w Barcelonie, to on mimo tego, że grał w Anglii, że jest słusznego wzrostu to nie potrafi o zgrozo grać głową.
Do VV nie mam pretensji. Jest jaki jest to urok Barcelony. Nie pozbędą się go i tyle. Mi on nie przeszkadza. Niech sobie gra, a drużyna niech wyznaje zasadę, że strzelmy więcej niż przeciwnik.
Krótko. Espanyol dostałby wczoraj niezłe baty, bo jest po prostu drużyną słabszą. Ale to wszystko gdybanie. Jest fajnie. Będzie o wiele ciekawiej w lidze. A co da wygrana Realowi? Nic. Zacznie się liga mistrzów i nagle okaże się, że nie dadzą rady bo nie mają ławki. Dla nas lepiej żeby jak najdłużej grali w CL, ale w to nie wierzę. The Reds powinni sobie z nimi poradzić. Myślę, że mimo ostatnio wysokiej Real nie jest dla nas zagrożeniem. Zagrożeniem mogą być kontuzje. Wyleciał Iniesta i wyobraźmy sobie, że kontuzjowany jest Xavi i mamy kłopot. Pozdro dla wszystkich
Visca el Barca!!
P.S. Jak nie zdobędziemy tytułu, to nic takiego się nie stanie:) zmniejszy się trochę tu trochę liczba ludzi ;p