Disease
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Ruda Śląska
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MesQueUnClub96 Ja jestem pewien, że Michniewicz zawstydzi Mourinho...
0
@Golab Są dwie różnice, jedna dot. graczy i jest to wspomniany przez Ciebie wiek, a druga dot. klubowej kasy, no tutaj raczej komentować nie trzeba (a to miałem na myśli)
1
@Ryjewski Ja miałem na myśli tylko stan kasy klubowej. Nie uważam aby jakiś piłkarz był wart więcej niż kilkadziesiąt. Świat dawno oszalał z cenami.
15
Mnie się tam podobają plotki i transferze Mbappe do RM (pewnie za chwilę ten news nie bedzie tylko plotką) w zestawieniu z naszym bankructwem :D
1
Muszą. Jeszcze kilku by się znalazło. Każdy jest im wdzięczny za oddanie, walkę itp. w latach ubiegłych, ale właśnie... latka lecą, a w sporcie to ma ogromne znaczenie. Pewnie będzie lament i płacz, że to się nie godzi, ale podobnie Laporta zrobił jak poprzednio objął stery wespół z Guardiolą. Wyczyścili szatnię i nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ruszyło w dobrą stronę.
0
Obrzucacie piłkarzy mięsem (tak wiem, nie są bez winy), ale czytajcie między wierszami. Oni nie mogą z góry do dołu skrytykować pracodawcy, to co wypuszczają do mediów swoimi oględnymi i wygładzonymi wypowiedziami to w istocie wołanie o pomoc i ostra krytyka wszystkiego - od transferów, po przygotowanie a następnie analizę taktyczną włącznie. Ciekawe czy ktokolwiek z was np po przegranym przetargu objechalby pracodawcę wiedząc że przecież trzeba dla niego pracować...
2
Moim zdaniem drużyna w pełni odzwierciedla jego charakter. On nie ma mentalności zwycięzcy. On owszem chce wygrywać, ale spójrzcie obiektywnie na jego karierę (całą). On jest przyzwyczajony do porażek - jak każdy nie chce ich, chce wygrywać, ale w przypadku porażki łatwo przychodzi mu ich zaakceptowanie, bo brakuje mu pasji! I drużyna wygląda tak samo. Jaki pan....
13
Ja osiągnąłem już taki etap, że nie oglądam meczu, tylko rano sprawdzam wynik. Dla mnie fizycznym i psychicznym cierpieniem jest w ogóle rozważanie, czy mecz oglądać, a co dopiero zasiadać przed telewizorem. Gramy (o ile to jest odpowiednie słowo) NUDNO, PRZEWIDYWALNIE, SCHEMATYCZNIE, BEZ POLOTU. Kuriozalnie to zabrzmi, ale w polskiej lidze jest kilka zespołów, które przyjemniej się ogląda... Ja zawsze będę im kibicował, to się nigdy nie zmieni, ale potrafię sobie znaleźć ciekawsze zajęcie niż katowanie się tym pseudo widowiskiem serwowanym nam od kilku sezonów przez pewną grupę osób...
1
A ja dziwie się, że jeszcze ktokolwiek się dziwi sytuacji, w której jednego dnia Leo jest naszym bożyszczem, a następnego winowajcą. Chciałbym nieskromnie przypomnieć, że historia zna takie przypadki... był już taki jeden, co to go witali palmami, a potem go na krzyżu powiesili.
Po prostu same sh.t, different day.
2
Ja tam z wyniku jestem zachwycony. Gdyby ktoś przed meczem taki dawał - brałbym w ciemno.
Ale gra naszej środkowej linii (nie mówię przez pryzmat taktyki, ale braku kontroli, odskakujących piłek, dziecinnych błędów) i niewiele odstającego od w/w poziomem Lenglet'a przyprawiała o zawał. Każde dotknięcie piłki, to ekspektatywa dramatu.
1
Dla pełnej wiarygodności podanych wyników testów szybkościowych powinni podać jeszcze na tle jakich zawodników Mathieu wypadł najlepiej. Jeżeli byli to wszyscy nominalni gracze 1 jedenastki to czapki z głów. Jeżeli nie na tle wszystkich, to szacunek się należy, ale już wynik nie powinien budzić takiej sensacji.
1
Co znaczy jednostrojni? Napisałeś to 2 razy, więc to raczej nie omyłka pisarska
0
To jest oczywiście tylko moja hipoteza, ale możliwe, że podatki będą niższe, więc na rękę może dostanie więcej.
0
No to tym bardziej skoro nie miał nic do roboty i przy jedynej w zasadzie okazji do interwencji obraził się na napastnika pozwalając na oddanie strzału głową (nota bene on chyba gdzieś własną zostawił bo ostatnio górnych piłek w ogóle nie przecina) to chyba tak wysoka ocena jest nie na miejscu
0
Nie wiem skąd wy bierzecie oceny dla Mascherano i to za każdym razem. Zdaję sobie sprawę, że "wniosek" o obniżenie oceny ma być merytoryczny i poparty argumentami, ale nie rozumiem jak można najgorszemu obrońcy dawać najwyższą notę. Praktycznie każda jego interwencja przyprawia kibiców o palpitacje. A oglądanie go jak patrzy z wyrzutem na napastnika, że ten śmiał go przeskoczyć - bezcenne. Pomijam, że w tej sytuacji Masche był prawie 2 metry od napastnika, więc w zasadzie obrażanie się na niego to jedyne co mu pozostało...
0
No tekst ucięło, ale faktycznie ciekawie wyszło. Co nie zmienia faktu, że już minusy się zaczynają, bo konstruktywna krytyka nie przystoi kibicowi Barcelony. zapomniałem
0
Aż się zalogowałem po 2 latach, żeby coś napisać. I piszę to bez skrępowania.
ŻAŁUJĘ, ŻE ZOSTAŁEM W DOMU OGLĄDAĆ GRĘ BARCELONY. TRZEBA BYŁO BRAĆ ŻONĘ Z OKAZJI DNIA KOBIET. Wszystko byłoby lepsze niż oglądanie tej beznadziejnej gdy. I nie zmienię zdania nawet, gdyby po drugiej połowie wygrali 1-10 (i błagam nie wysuwajcie twierdzeń o moim kibicowaniu sezonowym....)
Nie będę wymieniał połowy składu. Nie będę też wymieniał trenera ale zaczynam powoli podejrzewać, że jedyne do czego on się nadaje to łażenie przy linii bocznej boiska i machanie rękami.
W 43 minucie zacząłem żałować, że nie zapisywałem każdego przypadku, gdy któryś z naszych grajków był przy piłce, a reszta łazi po boisku jak ciule., nie tworząc przestrzeni i opcji do gry kombinacyjnej w ataku.
Porównajcie to sobie z grą reprezentacji Hiszpanii, gdzie praktycznie ci sami gracze grają bliżej siebie, ruszają się i pokazują do gry. Grają z pierwszej piłki (i nie gadajcie o stanie murawy) i grają ładną dla oka i efektywną piłkę.
W Barcelonie wszystko odbywa się bez przekonania, gracze są kilometry od siebie, a każde podanie leci około 3 sekundy do kolejnego gracza. Gdyby gracze przeciwnych drużyn (nie tylko Valladoild) wywalili się, to i tak zdążyliby wstać i pokryć gracza, do którego piłka zmierza.
Jest im wstyd, to można przegrać, ale grając z zaangażowaniem, a tego nie widzę od 3 miesięcy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
0
Ale on tam nie kupuje...
0
Nie mam uwag do większości ocen, jednak moim zdaniem ocena Mascherano powinna być dużo niższa i dorównywać ocenie Pedro albo nawet ją przebijać. Niestety należy mu się bura i ocena maksymalnie 4.0. Przez większość meczu Mascherano źle się ustawiał. Owszem oglądałem tylko raz (jakoś nie mam motywacji i czasu, aby powtórnie oglądać mecz i analizować statystyki), ale to wystarczyło, aby zarówno oglądając mecz na żywo jak i prezentowane przez realizatora powtórki zobaczyć jak to można pięknie wielokrotnie, jak nowicjusz, zawalić linię obrony łamiąc ją w najmniej odpowiednim momencie. Tylko indolencji naszych przeciwników zawdzięczamy zwycięstwo...
0
c.d.
Jedynie Messi czasem uspokajał moje serce cofając się po piłkę i utrzymując ją przy nodze dłużej niż sekundę. To pozwalało nam przesunąć formacje do przodu i przejąć na chwilę inicjatywę. Niestety zdarzało się to rzadko dlatego też było tak mało widoczne.
Dlatego też proszę, aby ta impotencja obronna pomocników znalazła wyraz w ocenie ich poczynań na boisku. I musimy być dla nich surowi, bo nie tylko 4 obrońców ma powstrzymywać przeciwnika, który atakuje co najmniej 7 graczami, stosując jednocześnie wyjątkowo agresywny i wysoki pressing.
Chociaż nie spodziewam się, aby wiele osób doczytało moje wypociny do końca :) Tym którym się udało gratuluję :)
Dis
0
bez-L
rzadko decyduję się na napisanie komentarza pod jakimkolwiek newsem. bierze się to z tego, że nie ważne co by człowiek nie napisał (wiem, generalizuję potwornie) to i tak znajdzie się ktoś, kto na siłę znajdzie dziurę lub niewielki brak precyzji w określaniu pewnych rzeczy i w efekcie jest się do czego przyczepić i skrytykować.
Ale wracając to tematu. Zgadzam się po części, że to głównie nasza wina, że Real odrobił te straty i to w takim tempie przyprawiając nas o nadprodukcję adrenaliny, po której czeka nas jeszcze długotrwała rehabilitacja, ale sami zawodnicy przyznali, że po drugiej bramce czuli się już wygrani. Nie uważam jednak, że cała wina powinna spaść na obronę. Owszem ilość karygodnych błędów przypominała mi mecze polskiej ligi i to nawet nie w wydaniu ekstraklasy. Problem jednak często sprowadzał się do tego, że obrońcy po prostu nie mieli do kogo grać, a Barcelona za Pepa nie zwykła wybijać piłki na oślep. Wiem, że pewnie pomocnicy otrzymają dużo wyższe oceny od obrońców, jednak mam nadzieję, że jak przyjdzie autorom wystawiać im cenzurki, to zwrócą baczną uwagę na to, jak poszczególni pomocnicy pomagali w defensywie, rozumianej w tym przypadku także jako wyprowadzanie akcji we wczesnym jej etapie po skasowaniu akcji Realu. Często w trakcie meczu padały z moich ust niecenzuralne słowa, bo widziałem, że obrońcy nie mieli w polu widzenia pomocników, którzy pomogliby im wyprowadzić akcję, a potem to już przecież leci lawinowo. Taki obrońca nie ma komu grać. Jak się w końcu jakiś rodzynek trafi to piłka jest mu zagrywana, ale taki obrońca traci pewność siebie i nie idzie odważnie do przodu, żeby grać trójkąty, tylko już na tym etapie zostaje z tyłu spodziewając się straty piłki i na zapas asekurując poczynania drużyny. Niestety winnych takiego obrotu meczu należy doszukiwać się we wszystkich formacjach.
c.d.n.
0
Bynajmniej, a przynajmniej....
0
Statystyki nie grają ;)
0
Sry za dwa posty, ale tak mi się nasunęło - po co mu odpowiadacie? A jeśli już musicie, to po jaką cholerę zniżacie się do jego poziomu? Tak wam dobrze przy parterze?
0
estadiobernabeu - jesteś małym człowieczkiem skoro twoje argumenty to tylko obrażanie ludzi...
0
A mnie się wydaje, że to może być nawet grubsza sprawa niż ta, którą opisuje PoldiFCB108, który na samym końcu swojej wypowiedzi zaznaczył, że woli Silvę, a moim zdaniem nie jest wykluczone, że ten zawodnik też jest zamieszany w telenowelę pt. Transfer Fabregasa. Pamiętajcie, że Iniesta może grać także na lewym skrzydle w naszym trzyosobowym ataku, stąd robi się miejsce w środku pola dla Fabregasa. Myślę, że włodarze Barcy mają teraz niezły zgryz kogo kupić i na jaką pozycję, tym bardziej, że jeśli kupić mają tylko jednego zawodnika z dwójki: Silva, Fabregas, to dla każdego z nich znalazłoby się miejsce w podstawowym składzie bez uszczerbku dla częstotliwości reszty naszych gwiazd (przynajmniej tych, którym gra na poziomie jeszcze wychodzi).
Pozdrawiam serdecznie i wyglądam dobrych wyników :)
0
Ale ja wam powiem tyle: przyda się, zarówno nam jak i piłkarzom, lekcja pokory. Nie można wiecznie wygrywać. Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce.
Tyle oficjalnie.
Nieoficjalnie idę wyrobić miesięczną normę w przeklinaniu.
Dobranoc wszystkim.
Visca el Barca!
0
Ja rozumiem, ze nie powinno sie jechac po swoim zawodniku, wspierac go itp itd, ale mysle ze juz powoli mozna mowic, ze mamy nowego Oleguera...
0
Valdes - pomyliłeś domeny, to fcbarca.com, a nie królestwo prowokacji: onet.pl
0
Dokładnie, 21:55 jest na C+ SPORT2, a o 22:30 jest na C+SPORT zwykłym, dla tych, którzy by się spóźnili na 22, a chcieli oglądacz meczyk od początku ;)/ Tak czy inaczej im więcej Barcy na C+ tym lepiej dla świata :D