1

@cules100pro Problem leży w tym że na Frenkiego chętnych by nie brakowało, a Barca ma problem na wielu pozycjach i sam Holender od dawna jest cieniem samego siebie i oczywiście że w innej ekipie może być piłkarzem wybitnym, ale za pieniądze z tytułu jego odejścia Barca byłaby w stanie wzmocnić 2-3 pozycję piłkarzami klasowymi, a akurat jeśli chodzi o pomoc to jest potencjał i strata De Jonga nie byłaby, aż tak odczuwalna przepuszczam.

0

@Szklaner Jakbyś się interesował trochę futbolem Argentyńskim to nazwisko Alvarez obce by ci na pewno nie było. Talent wielki, stylem gry przypomina nieco Saviolę. A Azpilicueta to piłkarz uznany, doświadczony który jest świetny w defensywie, a Barca raczej potrzebuje prawego defensora który potrafi bronić i się ustawiać. Zresztą rynek jest strasznie skromny jeśli chodzi o pozycję PO. I to już nie chodzi o to żeby kogoś tanio kupić, bo ci topowi jak Hakimi, R.James, Cancelo czy TAA są zwyczajnie nie do wyjęcia.

0

@avexavi Owszem. Piłkarz 24-letni, wielki potencjał, uniwersalny, doświadczony, długi kontrakt, ceniony przez wielu ekspertów.

Przepuszczam że takie City by się długo nie zastanawiało czy inna Chelsea biorąc pod uwagę wiek ich piłkarzy w środku pola.

0

Jak się tak się głębiej zastanowić to można dość do wniosku że Barca powinna pozbyć się latem Frenkiego de Jonga za 80-90 mln. € jeżeli przyszłaby taka oferta.

W pomocy jest Busquets który mimo wieku jest wciąż świetnym piłkarzem i w mojej opinii Sergio starzeje się podobnie do Modrica.
Obiecujący Nico, Gavi, Pedri... A i jak T.Ćwiąkała wielokrotnie mówił tak i Ja powiem że taki Eric Garcia powinien zostać wypróbowany na pozycji Busiego bo chłopak talent ma, ale na obrońcę się średnio nadaje...

Barca ma ewidentnie problem z obroną i sprzedając Frenkiego byłaby w stanie pozyskać Gaye i Paua Torresa którzy powinni się idealnie wkomponować do zespołu.
Do tego ten Ferran, zgarnąć Azpilicuete za darmo i ruszyć po jakaś "9". Idealny mógłby być Julian Alvarez.

Fati - Alvarez - Ferran
Gavi - Nico/Busquets - Pedri
Gaya - Pau - Araujo - Azpilicueta
MatS

3

@etobzyk Masz rację oczywiście, aczkolwiek w Polsce powszechnie przyjęło się mówić Gran Derby Europa nawet na mecz Real vs Barca i wielokrotnie to mówił sam miszcz Dario Szpaku Szpakowski, ale on to różne rzeczy gadał i potem się przyjmowało to wszystko w różnych środowiskach kiedy to nie było jeszcze tak powszechnego internetu i człowiek w tv głównie mecze oglądał na publicznych programach... I zamiast Rooney mówiło się Runi w szkołach xD

0

Gra ktoś może w CoD CW na Ps5 online?

20

Powiem wam jako kibic Królewskich że jak tak patrzę na waszą sytuację kadrową, finansową i wyniki w tym sezonie to jest mi zwyczajnie was żal i mi szczerze przykro. Bardzo kibicuje wam w Lidze Europy oraz w La Lidze, abyście się znaleźli w tym TOP4 na koniec sezonu za nami oczywiście. Jak człowiek tak myśli ile emocji było kiedy to graliśmy mecze co kilka dni za Mourinho w Realu... Te analizy BBC i MSN, ta ekscytacja osiągnięciami CR7 i Messiego... Wszelkiego rodzaju porównania, statystyki, analizy, tydzień czasu szum w mediach przed pierwszym gwizdkiem... Człowiek miał dreszcze i żył tymi chwilami, a dziś to Gran Derby nie niosą za sobą żadnych emocji... Jesteście tam gdzie my byliśmy przed powrotem Pereza choć i potem też się klopsy zdążały... Wtedy to w Lidze męczyliśmy się w każdym meczu, za uszy ciągnął nas młody Higuain, Robben wiecznie był połamany, na Sneijdera wołano Whisky, a nie Wesley... Były takie ananasy jak Drenthe, Gago... Oczekiwanie na cudów od podstarzałego Raula i Gutiego. Przed sezonem odszedł Robinho... Van Nistelrooy wyleciał na początku sezonu już do końca na skutek poważnej kontuzji... Transfer później takiego cracka jak Faubert... Casillas w galaktycznej formie był wtedy... Ale przed sobą miał emeryta Cannavaro, co najwyżej solidnego Heinze, Metzeldera... Mieliśmy wielki talent jak De La Red, ale u niego się pojawiły problemy zdrowotne i karierę musiał zakończyć... Nie poznano się też na talencie chcoiazby Parejo... Zima udał się super transfer jak Lass, a generalnie to w kazdej formacji poza bramka był obraz nędzy i rozpaczy i masa zwyczajnie słabych, wypalonych piłkarzy wtedy jak Saviola...
Też poleciał Schuster, przybył Juande Ramos, potem wrocil Perez i wiedzie co było dalej.

Dziś Barca na podobny okres, ale wydaje mi się że Xavi szybko posprząta tą stajnie Aguiasza i jak my mieliśmy Galacticos vol.2 tak i w Barcy moim zdaniem będzie kolejne złotej pokolenie La Masii rozdawać karty.

0

@gaucho104 Ja ci powiem jako kibic Realu że czasem widzimy co się dzieje w drużynie, ale koloryzujmy sobie ten obraz nędzy i rozpaczy poprzez sympatię i sentymenty.

Tak było w moim przypadku z Zidanem którego zawsze byłem wielkim fanem zarówno jako piłkarza jak i trenera, ale tak szczerze to chciałbym dziś zobaczyć Zizou w innym klubie bo z perspektywy czasu to nachodzą mnie refleksję czy to Zidane był taki dobry w pierwszym etapie czy zwyczajnie trafił na prime time całego zespołu w zasadzie, miał świetny sztab od przygotowania fizycznego, szeroką ławkę i w zasadzie do tej ekipy należało dotrzeć mentalnie bo potencjał był ogromny bowiem Mou i Carlo stworzyli niesamowity zespół który ewoluował przez lata, aż w końcu cały ten potencjał eksplodował.
Drugi etap Zidane'a mimo wyników jako-takich to obraz nędzy i rozpaczy jeżeli chodzi o grę zespołu... Nie szło patrzeć na te wrzutki, zachowawczą grę i mnóstwo innych rzeczy... Ale to temat na osobny wątek. Ancelotti pokazał jednak że z tej ekipy która wydawała się zwyczajnie przeciętna można w parę miesięcy zrobić niesamowitą drużynę z liderami których wielu widziało poza Madrytem uznając że się nie nadają.


Mówiąc szczerze to od czasów Enrique Xavi wydaje się jedynym słusznym wyborem w Barcy jesli chodzi o trenerów i warto mu dać czas. Valverde mimo wyników nigdy się w Barcy znaleźć nie powinien z racji preferowanego stylu. Tata Martino czy Setien to zwykli wuefiści mówiąc brutalnie, a Koeman to trener zwyczajnie słaby z wybujałym ego i szukającym wszędzie winnych tylko nie w sobie.

Jak to głupio brzmi to Xavi ma jednak to DNA Barcy, pomysł na drużynę, a i jest po prostu inteligentnym facetem wyznającym pewne wartości i trzymającym się pewnych zasad i reguł. Szkoda że Laporta ciągnął ten toksyczny związek z Koemanem tak długo i nie dał szansy Xaviemu latem.

1

Lewy i Benzema mają kontrakt do 2023 więc kto wie czy Haaland nie poczeka jeszcze roku w Dortmundzie. City również straci Guardiole w 2023, a Barca niewiadomo w jakim będzie miejscu na koniec sezonu... Perspektywa gry Haalanda w Lidze Europy raczej nie interesuje.

1

@pacior95 Laporcie po prostu brak jaj i konsekwencji. Perez przychodząc do Realu ponownie w 2009 roku z miejsca pogonił Juande Ramosa i wziął Pellegriniego który poleciał po sezonie choć w lidze osiągnął fantastyczny wynik, ale brakło punktu do Barcy. Laporta nie dość że został przy Koemanie który mu od początku zwyczajnie nie pasował to na każdym kroku wbijał mu szpilki i ta relacja była zwyczajnie niesmaczna.

Mógł od razu postawić na Xaviego latem i ten miałby okres przygotowawczy i zadecydował wtedy kto odchodzi, kto zostaje, kto może przyjść. Dziś klub jest w takiej sytuacji że jak nie będzie w przyszłym roku Ligi Mistrzów to Araujo pójdzie do Premier League, a i odejdzie zapewne Frenkie, Dembele... A na co pójdą pieniądze uzyskane z tytułu ich transferów? Na łatanie dziur budżetowych po braku awansu do LM.

I to nie chodzi o to że Laporta Messiego nie zatrzymał bo to było niemal niewykonalne.
Po prostu zaufał dalej Koemanowi w którego sam nie wierzył i którego zwyczajnie nie lubił, a teraz to podobno Koeman jest winnym sytuacji klubu. xD

5

Winnym obecnej sytuacji klubu jest głównie Laporta.

Gdyby wybory wygrał Font to Xavi od razu zostałby trenerem Barcelony mając okres przygotowawczy i głos w kwestii transferów, a wtedy takiego L. de Jonga czy Depaya by tutaj nie było. Może zostałby Trincao?
Można gdybać jakby to było. Prawdą jest że odpowiedzialny za całą tą sytuację jest Laporta który tak jak niegdyś obiecał Beckhama by wygrać wybory tak teraz obiecał zatrzymanie Messiego. Z obu obietnic się nie wywiązał, choć na pierwszej mu się upiekło i wyszedł zdecydowanie lepiej na sprowadzeniu Ronaldinho jak wiemy.

Inna sprawa to czy latem nie byłoby pieniędzy na takiego np. Gaye, Ferrana, Paua Torresa?

Zapewne Xavi skreśliłby wcześniej Desta np. za którego ktoś mógł dać śmiało 30 mln. € patrząc ile takie Leeds zapłaciło za Firpo.

Zawalił Laporta i tyle. A niektórzy to gadają że winnym formy fizycznej jest Ernesto którego to od lat w Barcy nie ma. :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: