0

Pierwszy mecz zje*****my, drugi był typu uda się czy się nie uda...

Sędziów nie ma co winić, bo dzięki nim byliśmy w finale w poprzednim sezonie.

I jeszcze Ibra pokazał jak przeciętnym zawodnikiem jest przy Eto'o, któremu jak widać żadna pozycja nie straszna.

Ściągnąć Cesca i Ville i mamy team marzeń.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?