29 kwietnia 2010, 00:35
0
Pierwszy mecz zje*****my, drugi był typu uda się czy się nie uda... Sędziów nie ma co winić, bo dzięki nim byliśmy w finale w poprzednim sezonie. I jeszcze Ibra pokazał jak przeciętnym zawodnikiem jest przy Eto'o, któremu jak widać żadna pozycja nie straszna. Ściągnąć Cesca i Ville i mamy team marzeń.
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Komentarze
0
Pierwszy mecz zje*****my, drugi był typu uda się czy się nie uda...
Sędziów nie ma co winić, bo dzięki nim byliśmy w finale w poprzednim sezonie.
I jeszcze Ibra pokazał jak przeciętnym zawodnikiem jest przy Eto'o, któremu jak widać żadna pozycja nie straszna.
Ściągnąć Cesca i Ville i mamy team marzeń.
0
Pierwszy mecz zje*****my, drugi był typu uda się czy się nie uda...
Sędziów nie ma co winić, bo dzięki nim byliśmy w finale w poprzednim sezonie.
I jeszcze Ibra pokazał jak przeciętnym zawodnikiem jest przy Eto'o, któremu jak widać żadna pozycja nie straszna.
Ściągnąć Cesca i Ville i mamy team marzeń.