Baros1990
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
6 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wesol03
Nie czepiam się TERAZ tylko zazwyczaj dość często. Nie lubię jak ktoś powtarza przed meczem, że zmieciemy ich, w trakcie że jest dobrze, a po, że ta porażka nic nie przekreśla. A on tak robił (no, z tym "w trakcie" przesadziłem oczywiście). Dlatego mnie to bawi. Cieszy natomiast to co zrobił Guardiola - zakaz komentowania tego meczu był CUDOWNYM posunięciem. :]
0
Ups, powtórzenie.
0
On nawet gdy matematyczne szanse padną będzie powtarzał, że mają szansę...
0
Może to niekończąca się opowieść? ;)
0
paulittos
Wskaż mi żałosny (czyt. niezgodny z prawdą) moment mojej wypowiedzi. Chętnie się dowiem :]
przeminho
No co? Kolejny zwolennik Bojana "wiecznie nieoszlifowanego diamentu" Krkica? Dla mnie ten koleś MOŻE będzie dobry kiedyś, na dzień dzisiejszy jest cienki jak sik pająka, a pierwszy lepszy rywal mocniejszy od Teneryfy wystarcza by KOMPLETNIE wyłączyć kolesia z gry i potem gramy albo jak z Valencią - do dupy, albo jak z Arsenalem - tylko przez Messiego i Xaviego. Ja mu życzę jak najlepiej i w ogóle, ale na ten moment i przede wszystkim - w takim meczu zaryzykować grę z Bojanem to dla mnie 100% porażka. I powiem wam jedno - jeśli Pep go nie desygnuje do gry dziś od 1 minuty to POTWIERDZI MOJE SŁOWA. Jeśli jednak postawi na Bojana to nie wiem, mogę przyznać się do błędu co do tego meczu, ale ogółem rzecz biorąc - nie mam zamiaru szaleć BEZ POWODU za nim jak ślepy kretyn.
0
Bojan w pierwszym i powtórka z Valencii i Arsenalu? Świetna sprawa... Wyjdźmy w 10 od razu, przynajmniej partnerzy będą wiedzieć, że tam nikogo nie ma..
0
A ja trochę tak, obecny zarząd, mimo że go nie znam/znamy od środka za dobrze pracuje przecież świetnie, nie interesuje mnie tak naprawdę co tam się dzieje, ważne, że dzięki tym ludziom są takie wyniki jakie są, dlatego trochę się boję wymiany całego zarządu.
0
ZbigniewWodecki
O matko, tym gorzej skoro masz taką prasę na co dzień, wiesz na czym stoisz i co robi prasa katalońska, a jeszcze się czepiasz, że na stronie teksty tejże prasy tutaj zamieszczają. Żałosne trochę nie uważasz? A mój język to nie Twoja sprawa, to jest forum raczej dość nieformalne więc wystarczy, że nie przeklinam. A fakty z Twojego życia mam w głębokim poważaniu więc następnym razem mnie nimi nie częstuj. Zresztą co Ty o kimkolwiek wiesz..
0
Iniesta Pedro Messi byłoby znośnie, ewentualnie Henrego, bo Realowi nie popuszcza tak jak Arsenalowi i chyba zna stawkę meczu..
0
Nie podoba się news to won i nie czytać! Jakbyście siedzieli w Barcie i czytali gazety na co dzień też byście tylko takie info otrzymywali, więc może tak zamknąć dziobki i cieszyć się, że ktoś wam tłumaczy i opracowuje prasę katalońską i zamieszcza tutaj?
0
gru007
Podaj proszę definicję zwrotu "prawdziwy kibic" według jakiegoś wiarygodnego i renomowanego źródła, bo zawsze mnie ciekawił ten tekst...
0
gru007
To "przecierz" i "drurzyna" mnie rozwaliły.
0
No jeśli na pytania retoryczne ty oczekujesz odpowiedzi to spoko. Powodzenia w dalszym życiu. Dobranoc.
0
Pyrzo_Barca
Mam Ci znaleźć komentarze gdzie piszesz, że Bojan już jest lepszy niż Ibra (co by oznaczało że JUŻ jest napastnikiem światowego formatu)? Mogę, to nie problem. Więc nie pieprz dziadygo, że nie czytam Twoich wypowiedzi ze zrozumieniem. Jak gra Bojan to gra jest płynna? Haha, oni z Bojanem grają w 10-tke, i jak Ty tego po tym meczu nie widziałeś to jesteś ŚLEPY. Bez odbioru.
0
Bojan padaka do kwadratu - mówiłem, pierwszy lepszy przeciwnik o pół klasy wyższy niż Xerez czy Teneryfa i on nie istnieje, tak było z Valencią tak było i dziś, Pedro minimalnie lepiej, ładnie powalczył i asystował, no ale dzięki Bogu mamy Messiego. I Xaviego oczywiście, bo od niego niemalże emanowało doświadczenie i spokój dziś. Ach, i muszę po raz pierwszy w życiu przyznać rację bodajże Bykunnowi lub Pyrzo - Bojan nie marnuje tyle akcji co Ibra. Zgadzam się. Bojan ich NIE MA. :]
A teraz na Madryt!!
0
Hmmmm, dla mnie ten faul bodajże Clichego na Messim to stokrotnie bardziej ewidentny karny niż ten na Fabregasie... To tak tylko oglądając tą powtórkę. Druga rzecz - cudownie graliśmy, odkrywcze ^^
Ech, dziś musi być cudny wieczór, VeB!
0
Tylko zauważ, że Ibra gra w większości meczów więc trudno żeby większość tych nieudanych nie miała miejsca w momencie gdy on jest w składzie. Czysta matematyka.
"Co o bronienia przed Tobą to nie jesteś dla mnie godnym przeciwnikiem. "
Ano nie jestem, do zadufanego w sobie dupka trochę mi jeszcze brakuje. Bez odbioru.
0
Bykunn
Hohohoho, widzę, że bystra odpowiedź na mój komentarz. No tak, czego się można było spodziewać, garść faktów spieprzyła cały twój misterny plan. No tak to niestety bywa mój ty maluszku, wszystko jest fajne, póki ktoś Ci wprost nie pokaże jak bardzo się wygłupiłeś (czytaj - nie miałeś racji). Z tym słabym Ibrą w składzie właśnie pobijamy rekord z zeszłego sezonu (dla wielu najlepszego w historii) jeśli idzie o pkt. w La Liga. Heh, i widzisz matołku to nas różni, ja podaje Ci niezaprzeczalne argumenty a Ty wyjeżdżasz mi z ironią w akcie (nieudanej nieco) samoobrony. Pogratulować :* Bojan? Niezły mecz, wykorzystał to co miał i chwała mu za to. Do pierwszego składu - na pewno nie :] Już Ci mówiłem tak jak i Pyrzo - pierwszy lepszy mecz z silniejszym przeciwnikiem (jemu przypadła Valencia) i od razu ten koleś przestaje istnieć. Miałem rację mówiąc to w meczu przeciwko niej i chętnie poczekam na jeszcze jeden, żeby (choć wolałbym nie, liczy się dobro Barcy a nie udowadnianie coś kretynom) utwierdzić się w tym przekonaniu. I jeszcze jedno - mecz z Arsenalem był chyba najlepszym w tym sezonie do... zejścia Ibry. I zagrał to fenomenalnie, a i przeciwnik nie byle jaki. Ale właściwie z kim ja gadam... Człowiek który jako argument pisze "misiaczku"...
0
Bykunn
"A może zastanów się ile stracił ?"
Już Ci mówię ile stracił. Liga hiszpańska (to ta gdzie gra Barcelona dodam na wszelki wypadek, bo po wcześniejszych wypowiedziach już nic mnie w takich jak ty nie zaskoczy) - grał 24 razy z czego 20 wygrał, 3 razy zremisował i raz (wiadomo, z Atletico) przegrał. No to powiem Ci krótko - świetny bilans :] I na tym zakończę dyskusję z Tobą, nie ma co marnować sobie już do końca świąt.
0
freestyle200
Gdyby bramki na wyjeździe liczyły się podwójnie, to znaczyłoby, że wygraliśmy 4:2, więc np wygrana Arsenalu 1:0 na Camp Nou nie dałaby im awansu, co jest oczywiście niemożliwe. Czyli głupia zasada obalona. Nie ma takiego czegoś jak bramki na wyjeździe liczone podwójnie.
0
No i dobrze, i to nas różni od Realu, my gramy najlepsze mecze sezonu z Arsenalem, Stuttgartem, Sevilla a oni z Xerez czy Racingiem. I tyle. A niedosyt pozostał, chrzanić przerwę świąteczną, chcę wtorek i rewanż ;)
0
No i dobrze, na Atlethic nie jest niezbędny, z Arsenalem jakoś musimy przeboleć, ale za to na rewanż i na GD będzie gotów :]
0
piedroo
5 strat? U napastnika? O matko, tragedia!! Jak on śmiał!!!!!!
Messi nie raz ma po 10 czy 15, a i tak mu nikt tego nie wypomina. Milcz koleś i się raduj wygraną.
0
Hehehe, 960 komentarzy i ani jednego pyrzo. A jednak życie potrafi być piękne.
Więcej takich meczów, teraz pora na bramę z Arsenalem ;)
0
Pyrzo_Barca
"...przede wsyztskim nie ma go tam gdzie byc powinien, czyli nie ma kto dobic pilki odbitej przez bramkarza"
No tak, a bramke zdobył ustawiając się źle xD
Ty to jednak pedał jesteś...
0
A tam, Real pociśnie jak zawsze, Atletico dla nich to jak dla nas 4 liga, taki sam przeciwnik, taki sam poziom trudności. A na dodatek mamy do czynienia z Atletico bez formy a to już w ogóle... No nic, trzeba liczyć na siebie :]
0
Wszystko tylko nie Busquets, po meczu z Osasuną można już było tylko płakać po jego grze...
0
Może chodziło mu o to, że mecze prowadzone są w znacznie szybszym tempie? (co jest oczywiście prawdą)
0
Pyrzo
Ach, i nadal twierdze, że jest fatalny, to tak tylko, nawiasem. Absolutnie nie zasługuje na pierwszy skład, a gdyby był ktokolwiek inny, jakiś Larsson, Saviola, Giuly czy ktokolwiek inny to stokrotnie wolałbym ich. Gra bo nie ma kto grać, proste ;]
0
Pyrzo
"Z Valencią 45 minut grał Bojan i gra nie była szybsza ani o odrobinę. A właściwie to wyglądało to jeszcze gorzej.. "
Chyba jednak wspomniałem.... Radzę dokładniej czytać. A co do wczorajszego meczu - nie ma o czym wspominać. Nic nie zrobił poza bramką, ale i tak chwała mu za nią. Co mam więcej powiedzieć?