1

@konajoncek Stronniczość aż kłuje w oczy. Kolejny bezbarwny mecz zespołu, jakości jak na lekarstwo i tragiczne wylewy w obronie ale de Jong najgorszy... To dlaczegóż nie zagra ten wielki następca Busquetsa co nie łapał się do rezerw City środkowy obrońca Eric Garcia?

Linia obrony notorycznie łamie linię czy to Martin czy Kounde ale zdarza się też Cubarsiemu. Inigo trzyma poziom, ale też nie gra jakoś wybornie i tutaj zwalać na kogoś nie można. de Jong nie popisał się przy straconej bramce, ale dlaczego on musiał tam asekurować Martineza? To była strefa Maldiniego, Inigo i Pedriego którzy grają bliżej lewej strony. Winę ponosi cały zespół bo znów odległości poszczególnych graczy były zbyt duże przez co powstał bałagan na boisku z wolną przestrzenią w bocznych sektorach.

Najpierw warto zapoznać się z taktyką i dostrzec z jaką mentalnością ponownie wyszła na boisko Barcelona, a dopiero później zacząć wylewać swoje frustracje. Natłok meczy jest ogromny, ciężko nie ustrzec się błędów kiedy ewidentnie drużynie brakuje paliwa w baku i odczuwa trudny sezonu w nogach. Więcej świadomości dla ekspertów z La Rambli się przyda ;)

0

@FcPortoFan1999 Szczególnie, że piłka angielska jest znacznie bardziej intensywna i z tego powodu padają bramki. A La Liga to takie odwrócone Serie A czyli szachy z piłką zamiast bez i granie bardzo taktyczne.

Za dużo w ostatnich latach Real po zdobyciu bramki cofał się do obrony i zabijał mecz przez to bramek było jak na lekarstwo a Barcelona była w kryzysie sportowym. Man City z Liverpoolem to wielokrotnie były mecze od bramki do bramki.

0

@Encore Bardziej chodzi o dominację jaką zapoczątkował Włoch od końcówki 2023 do banicji. Jak wróci to wciąż będzie liderem rankingu ATP po trzech miesiącach zawieszenia. Nie wiem co musiało by się zmienić żeby ktoś mógł z nim nawiązać wyrównaną walkę w Tourze.

Holger z Carlosem mogą szarpać przez jakiś czas, ale na dłuższą metę to może być za mało żeby móc nadążyć za tą stabilnością i regularnością Jannika. Fajnie by było jakby doszło do finałów szlemów z udziałem tej trójki bo to przyszłość teraźniejszość tenisa.

2

@FcPortoFan1999 El Clasico to było ciekawe jak były pojedynki Mou vs Pep albo Messi vs CR7 po odejściu tych bohaterów to już wcale nie jest porywające widowisko.

W ostatnich latach wyżej cenię mecze choćby Liverpoolu z Man City które stoją na wyższym poziomie.

0

@Encore Tylko Sinner w finałach jest mocniejszy. Całą resztę młody deklasuje. Jutro trzy sety z Runem będą ale z happy endem bo korty wolne to domena Carlosa.

0

Z dziurawą obroną Barcy to nawet Milik byłby MVP to jak łatwo można nastrzelać Barcelonie nawet zagraniem na pałe do przodu w postaci lagi/dzidy do przodu. Inter niestety strzeli znacznie więcej bramek po takich zagraniach bo ich główna broń obok potężnej głębokiej defensywy.

0

@michal2007 Flick go nie wystawi bo jakby nawet się sprawdził to byłyby zarzuty ze wszystkich stron do Niemca że trzymał gracza na ławce, który jest decydujący. Prędzej Olmo Fermin albo Ferran jako f9

2

Tak czy siak większych szans z obecną grą na Inter nie było. Nie dosyć że bez lewego skrzydła to jeszcze bez fizycznego gracza robiącego różnicę w powietrzu. Inter musiałby się postarać żeby nie wygrać obu meczów z Barceloną.

0

@APTAPT W NBA często 30 punktów po przerwie nie wystarcza. Kto ogląda ten wie ;)
@FcPortoFan1999

0

@adamek20151 Tego z maja 2015 3-0 na Camp Nou

0

@pacior95 Właśnie zarządzanie kadrą u nas leży bo gra regularnie 13-15 piłkarzy a reszta nie wnosi za wiele do gry. Najwidoczniej są zbyt słabi żeby zaistnieć na boisku, ale warto byłoby podjąć ryzyko i choć odrobinę bardziej porotować w ligowych meczach z czerwonymi latarniami ligi.

Inter ma stabilny skład od czterech lat, a Inzaghi zrobił z nich fizyczne bestie, które pracują całą długością boiska od pola do pola przez cały mecz. To oni grają bezpośredni futbol bo zagrywają piłki z pominięciem drugiej linii i zyskują natychmiastową przewagę w kontratakach.

Pozwól, że Ci objaśnię jeszcze raz. Gra bezpośrednia polega na wykorzystywaniu każdej nadarzającej się szansy do posłania zagrania na wolne pole do nadbiegającego zawodnika żeby zmaksymalizować swoje okazje do zdobycia bramki. To jest bardzo skuteczny sposób gry, ale wprowadza masę niedokładności, ogromny choas i brak spójności w drugiej linii.

Barcelona nigdy w taki sposób nie grała, grać także nie będzie bo motto klubowe brzmi, żeby grać piłką i w ten sposób ograniczać wpływ przeciwnika na wynik meczu.

Enrique podczas jego trzyletniej przygody w Barcelonie wprowadził innowację w sposobie gry, ale nigdy nie odszedł od stylu gry jaki rozkwitł w klubie od czasów Cruyffismo.

Barca Lucho była bardzo wertykalna, przez co bardziej bezpośrednia w dążeniu do zamknięcia rywala na jego połowie, ograniczając mu przestrzeń do komfortowej obrony. Tamta Barcelona bardziej niż ta Pepa była skłonna przechodzić do fazy przejścia w momentach po stracie piłki i była bardziej agresywna z piłką w fazach budowania akcji dlatego zbliżała się szybciej do pola karnego, ale też odbierała piłkę wyżej.

Barcelona Xaviego to była marna podróbka Barcelony Pepa z dużo gorszym wykonaniem, mniejszą jakościowo kadrą i brakiem automatyzmów, taktyczną klęską bez schematów rozmieszczenia cykli.

Flick ma zdecydowanie więcej wspólnego z Enrique niż Pepem, ale czerpie dużo z ich wizji bo potrafi połączyć artyzm, romantyzm, profesjonalizm z fizycznością i walecznością.

Używa koncepcji gry Lucho w trakcie rozgrywania piłki, ale korzysta ze schematów Pepa jako odnośnika taktycznego zostawienia graczy na boisku.

Ta Barcelona nie bez powodu jest określana jako Flicki Taka która jest namiastką wizji gry Pepa, który rozstawiał zespół wysoko i szeroko w fazie budowy od tyłu, ale gdy piłka ominęła pressing i zespół przeszedł do ataku pozycyjnego to następowało przeładowanie środka pola i maksymalne zagęszczenie w centrum, żeby zastopować próby wyjścia do kontry. Nadal zespół buduje akcje od tyłu, stosuje wysoki pressing, rozgrywa po ziemi i nabija setki podań tylko po prostu jest bardziej agresywny z piłką i bez niej niż był przedtem. Gdy tylko ma możliwość przyśpieszenia gry to właśnie to robi po serii krótkich podań następuje jedno prostopadłe na uliczkę otwierające drogę do bramki. Po stracie piłki doskok całym zespołem i kontrpressing. Zagrywanie przerzutów, podań diagonalnych i zmienianie tempa gry to warsztat istniejący w futbolu totalnym i dopuszczany przez różne warianty klasycznego stylu Tiki Taka.

Bayern Flicka też nie grał bezpośredniej piłki tylko był fuzją kontroli posiadania piłki i gegenpressingu.

Nikt Interu nie zlekceważy bo widzą jak dobry sezon rozgrywa i jak spójny był przez ostatnie lata. Ale na dzień dzisiejszy patrząc obiektywnie może trochę zabraknąć żeby pokonać tak świetnie zorganizowany zespół.

Nico Williams na skrzydle dałby nadzieję, albo przynajmniej odbudowany Fati jednak oni jedno ani drugie nie miało miejsca. A zespół rozgrywał zbyt wiele meczów w krótkim czasie by mieć wystarczającą świeżość do pokonania najbardziej fizycznego zespołu w Europie.

0

@mekston Fajnie byłoby zobaczyć już ich przedpremierowo w swoim pojedynku właśnie w Rzymie byłby to przedsmak prawdziwej uczty tenisowej w Paryżu;)

1

@mekston RG finał będzie Alcaraz vs Sinner :)

0

@Encore E tam nawet grający znacznie poniżej oczekiwań Carlos jest w tym meczu lepszy. Alex pewnego pułapu nigdy nie przeskoczy.

1

@pacior95 Real gra bezpośrednio albo Bayern czy nawet Liverpool ale Barcelona od przyjścia Flicka nie zmieniła się znacząco po prostu zwiększyła intensywność gry. Flicki Taka to pionowa Tiki Taka że też muszę coś takiego tłumaczyć. Jak chcesz przełamać Catenaccio Interu bezpośrednimi zagraniami? Myślisz że Raphinha Yamal albo nawet Lewy mają szansę w pojedynkach fizycznych z Włochami? Oni w taki sposób grają regularnie to ich rzemiosło i jeśli Barcelona przyjmie warunki gdy Interu i zacznie grać bezpośrednio to może odrazu oddać dwumecz walkorewem. Na Włoskie Catenaccio trzeba zagrać systemowo, odważnie i bardziej intensywnie niż zwykle tak jak Hiszpania Lucho zagrała w półfinale Euro 2020 jednak wtedy mimo zdecydowanej przewagi polegli po karnych. Też tak może być z Barceloną, że uda się przejąć kontrolę, będą momentami dominować i zamykać Inter ale ten ich kunszt taktyczny żelaznej defensywy może i tak zneutralizować penetrację pola karnego graczy Barcy przez co to oni awansują do finału.

0

@MirusAmisz Nie wygramy wysoko. Ten dwumecz będzie zamknięty a bramek w nim padnie jak na lekarstwo. Inter to mistrzowie żelaznej defensywy dużo lepsi od Atletico.

1

@LukaszFan Ani Euro :)

0

@VegetaPolska Swoją drogą pasowałby do graczy Realu. Kiedyś mówił, że woli styl gry Realu niż Barcelony więc to o czymś świadczy. Nie możesz ich pokonać to po prostu dołącz do nich ;)

0

@Pussy Patrol ZZ będzie tymczasowo a Alonso po sezonie przyjdzie po wygaśnięciu umowy z Leverkusen.

0

@VegetaPolska Klopp co nosi dres na SB jakoś tego nie widzę. Perez woli zdecydowanie formalność, więc będzie powrót ZZ albo Xabi Alonso.

0

@CurryTheGoat30 Inter to półka wyżej. Lepsza obrona, lepszy środek pola, lepszy atak, lepszy teamplay, lepsze ułożenie taktyczne i fazy przejścia. Lepsi piłkarze i ławka. Ogólnie lepsi pod każdym względem od Atletico pod względem zespołowym, taktycznym, mentalnym i skillowym.

0

@MagdJanko Analizowałem ten półfinał i podtrzymuje opinię. Inter to już za wysokie progi dla Barcy i nawet mimo genialnej formy nie zagramy na swoich warunkach z powodu neutralizacji Flicki Taki przez Catenaccio.

0

@komacom Inter zawsze klepał Barcelonę w UCL. Bayern miał farta że Barcelona była w gruzach bo jak Barca dominowała to Bayern dostał dwa razy po 3-0+

Inter nawet potrafił prime Barcelonę odprawić z kwitkiem a Mourinho w 2010 wybitnie wypunktował Barcelonę Pepa i dał jej solidną lekcję futbolu.

0

@Pin0chet Nie byłby trudniejszy bo nie mają kadry przez kontuzje i by grali na aferę co sprzyja Barcelonie. Inter Mediolan słynne Catenaccio to horror dla Barcelony, nikt nie kontruje w taki sposób jak Włosi a Barcelona z tą wysoką obroną dostanie kilka podań i będzie drżenie czy Wojtek wybroni czy fauluje.

0

@Simon1777 Nie męczył się tylko oni grają bardzo zachowawczo. Tam Bayern nie miał praktycznie sytuacji wszystko Inter zbierał.

0

@MirusAmisz Z Interem wysoko? Chłopie tam będzie maksymalnie 2-1 a bardziej realnie to jakiś remis zapewne.

0

@ArQczi Na Inter to bez znaczenia bo nie pokonany ich wysoko tylko albo padnie remis na Companys albo będzie wynik na styku dla którejś ze stron.

0

@eMBeeR Inter zdecydowanie mocniejszy. W 2010 też Barcelona była faworytem, ale dostała lekcję futbolu od Mourinho. Teraz będzie podobnie Inzaghi Catenaccio Masterclass

0

@Kibic1999 Bayern strzelił dwa przypadkowe farfocle, które w ogóle nie powinny znaleźć się w bramce. Inter to najlepsza zespołowa defensywa świata i pisanie o nich takich głupot to tylko pozorowana pewność siebie. Inter to będzie bolesna weryfikacja Barcelona im strzeli góra dwa gole w dwumeczu, a może się okazać że nawet mniej. Nie mamy kadry żeby walczyć na trzech frontach bo ławka jest zdecydowanie zbyt krótka.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?