To jest niesamowite jak Atletico na nas sie napina, żeby później dawać dupy z Realem czy choćby dzisiaj w finale. Jeszcze tylko wpierdziel od Arsenalu i koniec sezonu dla materacy
Wiele się mówi o karnym na Olmo. Ale czemu jest tak cicho i tym, że przy anulowanej bramce Ferrana wczesniej obrońca Atletico zablokował strzał Gaviego ręką. Skoro już sprawdzali to na varze to chyba powinno tą rękę dostrzec i dać karnego...
No czyli teraz w najważniejszym okresie sezonu będziemy grać z nie dającym nic w obronie i nie presujacyjm Rashfordem. Nie wróży to dla nas dobrze, tym bardziej, że pewnie atletico zajedzie nas intensywnością. Wiadomo liga mistrzów jest marzeniem, ale w tej sytuacji to niech chociaż ligę uda im się utrzymać
Ktoś z was jeszcze wierzy, że dostaną więcej niż 1 mecz zawieszenia, który przejdzie na przyszły sezon CDR, czyli będą pauzować w 1/16 z jakimś 3 ligowcem ;)
Parszywa liga negreiry, żółta kartka to max, mam nadzieję, że Perez będzie walczyć z tą skorumpowaną ligą i odwoła się od tego 1 meczu zawieszenia. Oczywiście Soto Grado zasłużył na zawieszenie za wypaczanie meczu tą czerwoną kartką. Ale co się dziwić skoro w tej parszywej lidze negriery nawet za obraźliwe gesty w strone sędziego dostaje się tylko 3 mecze zawieszenia jak gra się dla bordowych...
Nadal nie mogę się otrząsnąć po wczoraj. Nieprzespana noc, dzisiaj kac jak nie wiem co, ból głowy, ochota na płacz, pustka w sercu, ciągle myśli pod tytułem 'dlaczego?', 'a co gdyby?, itp.
Kilka przemyśleń po wczoraj:
Architekci naszej porażki: 1. Sommer, no chłop zagrał mecze życia, zawsze się zastanawiam jak to jest, że przeciwko nam wielu bramkarzy grało życiówki, czy to kwestia, że nasi zawodnicy nie potrafią strzelać, czy o co chodzi? Szkoda, że nie mamy dobrego bramkarza od lat, bo chyba Courtois pokazuje w Realu jakie to ważne, chłop wygrał im 2 ligi mistrzów. Teraz Sommer możliwe, ze wygra Interowi. 2. Araujo. No nie wiem co się dzieje z tym gościem, nie dojeżdża mu głowa w ważnych meczach poza klasykami, niestety pomimo mojej sympatii do niego oraz wiary w jego talent, to chyba czas najwyższy się rozstać, zainkasować z około 50-60mln i przeznaczyć je na kontrakt Taha. 3. Marciniak... Długo by pisać, oczywiście w polsce jak i w Madrycie jest narracja, że sędziował genialnie, ale no ja chyba oglądałem inny mecz. Jak dla mnie to karny za rękę się należał w 1 połowie, a Martin przy bramce na 3-3 był ewidentnie faulowany, powtórki w zwolnionym tempie nie oddają całej sytuacji, widać że po nakładce Dumriefsa się zachwiał i zaczął tracić równowagę, nie wiem co trzeba w takim razie zrobić by odgwizdać faul... Sytuację z karnym po wślizgu Cubarsiego raczej oceniam jako faul, karny na Yamalu także raczej zaczął się poza polem karnym. Sytuacje 50/50 ale mimo wszystko oby dwie na naszą niekorzyść. O braku wielu żółtych kartek dla Interu to nie wspomnę. Wydaję mi się, że w sytuacji z Yamalem to jeśli faul został cofnięty przed pole karne to powinna być też czerwona kartka. Mam nadzieję że juz nigdy więcej nie trafimy na tego sędziego, ale na co ja liczę...
Teraz pozostaje wielki żal, bo to był idealny czas na wygranie ligi mistrzów. Nie oszukujmy się, mamy wąska kadrę i prawie 0 możliwości na transfery. W tym sezonie trafiło się nam, że wiele mocnych ekip miało problemy, jak City i Bayern, Real grający praktycznie bez taktyki i trenera, czy LFC które szybko odpadło z UCL będąc faworytem. Myślę, że w przyszłym sezonie City wróci, a Real z Alonso będzie dużo bardziej ułożony, więc będzie dużo więcej mocnych ekip i będzie przez to ciężko wygrać UCL. Z naszą kadrą może być bardzo ciężko ponownie osiągnąć taki wynik i w przyszłych sezonach możemy sie odbijać w lidze mistrzów na etapie 1/8 czy 1/4 z ekipami pokroju City, Bayernu, PSG czy Liverpoolu choćby. Mam straszną wyrwę w sercu po wczoraj, boję się bardzo, że prędzej rządowi wygrają 16 ligę mistrzów niż my zdobędziemy 6 tytuł. Oby tak się nie stało, napewno będziemy walczyc, lecz bedzie trudno, napewno dużo trudniej niż w tym sezonie, kiedy udało nam się dowieść 2 miejsce w tabeli, szczęśliwie w losowaniu trafiliśmy na łatwiejszą część tabeli. W przyszłych sezonach pewnie juz nie będzie tak prosto, będziemy na nizszych miejscach w tabeli i bedziemy mieli trudniejsze drabinki i nie raz odpadniemy na wcześniejszych etapach przez wąska kadrę.
Pozostaje mieć nadzieję, że uda się dowieść tą ligę do końca i liczyć na cud w kolejnych sezonach, może tym razem szybciej niz za 6 lat dotrzemy poraz kolejny do półfinału, może szybciej niż po 10 latach będziemy mieli znowu szansę wygrać to trofeum. Miewam takie myśli, że liga mistrzów jest przeklęta jakoś przez Real, im wszystko wychodzi, nam wręcz przeciwnie i mam obawy, że już za mojego życia nie wygramy tego trofeum, ale obym sie mylił. No niestety trzeba stwierdzić po latach porażek, że nie są to nasze rozgrywki i nam nie leżą, wszystkie stykowe dwumecze, mecze przegraliśmy, w tym sezonie jedynie wyjątek w meczu z Benficą. UCL są to rozgrywki Realu, którzy zazwyczaj będąc gorszym potrafią przepchać i prześlizgnąć się jakimś cudem dalej, my będą lepszymi od Interu o 2 klasy tracimy bramki z czapy, a sędziowanie woła o pomstę do nieba, będąc o 3 min od awansu sędzia nie zauważa ewidentnego faulu, a Araujo dostaje wylewu stulecia... Cieszmy się z tego co wygraliśmy w tym sezonie, bo jak się uda dowieść ligę, to jak na tą kadrę to będzie i tak aż nadto. Jestem dumny z tej drużyny, oddali na boisku serce, ale brakło detali, co w takich meczach stykowych na szczycie przeważa szalę.
Szkoda tylko, że w mediach znowu jest przepychana madrycka propaganda, że byliśmy slabsi od Interu, że nie zasłużyliśmy na finał, że Marciniak sędziował bezbłędnie, że nie mamy mentalu i zesralismy sie metr przez kiblem... Nie potrafią docenić spektaklu jaki daliśmy, jakiego Real nigdy nie dał, bo nigdy nie grał tak ładnie jak my obecnie. Z resztą ta porażka to chyba jedyne co Real może świętować w tym sezonie i mam nadzieję, że tak pozostanie.
Visca el Barca, obyśmy wrócili silniejsi.
Sory za wypociny i nieskładny język, ale siedzi to we mnie strasznie i wylałem tutaj co czuje bez większych refleksji czy sprawdzania tego.
Komentarze
0
To jest niesamowite jak Atletico na nas sie napina, żeby później dawać dupy z Realem czy choćby dzisiaj w finale. Jeszcze tylko wpierdziel od Arsenalu i koniec sezonu dla materacy
0
Alvaro ufam tobie
1
Wiele się mówi o karnym na Olmo. Ale czemu jest tak cicho i tym, że przy anulowanej bramce Ferrana wczesniej obrońca Atletico zablokował strzał Gaviego ręką. Skoro już sprawdzali to na varze to chyba powinno tą rękę dostrzec i dać karnego...
4
@kch 3 razy
2009, 2011 i 2015
7
No czyli teraz w najważniejszym okresie sezonu będziemy grać z nie dającym nic w obronie i nie presujacyjm Rashfordem. Nie wróży to dla nas dobrze, tym bardziej, że pewnie atletico zajedzie nas intensywnością. Wiadomo liga mistrzów jest marzeniem, ale w tej sytuacji to niech chociaż ligę uda im się utrzymać
33
Nie oszukujmy się, skończy się na 1 meczu zawieszenia i płaczu rządowych i odwoływaniu się, a realmadryttv pewnie coś puści o arbitrze i negreirze.
27
Ktoś z was jeszcze wierzy, że dostaną więcej niż 1 mecz zawieszenia, który przejdzie na przyszły sezon CDR, czyli będą pauzować w 1/16 z jakimś 3 ligowcem ;)
18
Parszywa liga negreiry, żółta kartka to max, mam nadzieję, że Perez będzie walczyć z tą skorumpowaną ligą i odwoła się od tego 1 meczu zawieszenia. Oczywiście Soto Grado zasłużył na zawieszenie za wypaczanie meczu tą czerwoną kartką. Ale co się dziwić skoro w tej parszywej lidze negriery nawet za obraźliwe gesty w strone sędziego dostaje się tylko 3 mecze zawieszenia jak gra się dla bordowych...
16
Zaraz pojawia się nowe doniesienia albo dowody w sprawie Negreiry
11
Nadal nie mogę się otrząsnąć po wczoraj. Nieprzespana noc, dzisiaj kac jak nie wiem co, ból głowy, ochota na płacz, pustka w sercu, ciągle myśli pod tytułem 'dlaczego?', 'a co gdyby?, itp.
Kilka przemyśleń po wczoraj:
Architekci naszej porażki:
1. Sommer, no chłop zagrał mecze życia, zawsze się zastanawiam jak to jest, że przeciwko nam wielu bramkarzy grało życiówki, czy to kwestia, że nasi zawodnicy nie potrafią strzelać, czy o co chodzi? Szkoda, że nie mamy dobrego bramkarza od lat, bo chyba Courtois pokazuje w Realu jakie to ważne, chłop wygrał im 2 ligi mistrzów. Teraz Sommer możliwe, ze wygra Interowi.
2. Araujo. No nie wiem co się dzieje z tym gościem, nie dojeżdża mu głowa w ważnych meczach poza klasykami, niestety pomimo mojej sympatii do niego oraz wiary w jego talent, to chyba czas najwyższy się rozstać, zainkasować z około 50-60mln i przeznaczyć je na kontrakt Taha.
3. Marciniak... Długo by pisać, oczywiście w polsce jak i w Madrycie jest narracja, że sędziował genialnie, ale no ja chyba oglądałem inny mecz. Jak dla mnie to karny za rękę się należał w 1 połowie, a Martin przy bramce na 3-3 był ewidentnie faulowany, powtórki w zwolnionym tempie nie oddają całej sytuacji, widać że po nakładce Dumriefsa się zachwiał i zaczął tracić równowagę, nie wiem co trzeba w takim razie zrobić by odgwizdać faul... Sytuację z karnym po wślizgu Cubarsiego raczej oceniam jako faul, karny na Yamalu także raczej zaczął się poza polem karnym. Sytuacje 50/50 ale mimo wszystko oby dwie na naszą niekorzyść. O braku wielu żółtych kartek dla Interu to nie wspomnę. Wydaję mi się, że w sytuacji z Yamalem to jeśli faul został cofnięty przed pole karne to powinna być też czerwona kartka. Mam nadzieję że juz nigdy więcej nie trafimy na tego sędziego, ale na co ja liczę...
Teraz pozostaje wielki żal, bo to był idealny czas na wygranie ligi mistrzów. Nie oszukujmy się, mamy wąska kadrę i prawie 0 możliwości na transfery. W tym sezonie trafiło się nam, że wiele mocnych ekip miało problemy, jak City i Bayern, Real grający praktycznie bez taktyki i trenera, czy LFC które szybko odpadło z UCL będąc faworytem. Myślę, że w przyszłym sezonie City wróci, a Real z Alonso będzie dużo bardziej ułożony, więc będzie dużo więcej mocnych ekip i będzie przez to ciężko wygrać UCL. Z naszą kadrą może być bardzo ciężko ponownie osiągnąć taki wynik i w przyszłych sezonach możemy sie odbijać w lidze mistrzów na etapie 1/8 czy 1/4 z ekipami pokroju City, Bayernu, PSG czy Liverpoolu choćby. Mam straszną wyrwę w sercu po wczoraj, boję się bardzo, że prędzej rządowi wygrają 16 ligę mistrzów niż my zdobędziemy 6 tytuł. Oby tak się nie stało, napewno będziemy walczyc, lecz bedzie trudno, napewno dużo trudniej niż w tym sezonie, kiedy udało nam się dowieść 2 miejsce w tabeli, szczęśliwie w losowaniu trafiliśmy na łatwiejszą część tabeli. W przyszłych sezonach pewnie juz nie będzie tak prosto, będziemy na nizszych miejscach w tabeli i bedziemy mieli trudniejsze drabinki i nie raz odpadniemy na wcześniejszych etapach przez wąska kadrę.
Pozostaje mieć nadzieję, że uda się dowieść tą ligę do końca i liczyć na cud w kolejnych sezonach, może tym razem szybciej niz za 6 lat dotrzemy poraz kolejny do półfinału, może szybciej niż po 10 latach będziemy mieli znowu szansę wygrać to trofeum. Miewam takie myśli, że liga mistrzów jest przeklęta jakoś przez Real, im wszystko wychodzi, nam wręcz przeciwnie i mam obawy, że już za mojego życia nie wygramy tego trofeum, ale obym sie mylił. No niestety trzeba stwierdzić po latach porażek, że nie są to nasze rozgrywki i nam nie leżą, wszystkie stykowe dwumecze, mecze przegraliśmy, w tym sezonie jedynie wyjątek w meczu z Benficą. UCL są to rozgrywki Realu, którzy zazwyczaj będąc gorszym potrafią przepchać i prześlizgnąć się jakimś cudem dalej, my będą lepszymi od Interu o 2 klasy tracimy bramki z czapy, a sędziowanie woła o pomstę do nieba, będąc o 3 min od awansu sędzia nie zauważa ewidentnego faulu, a Araujo dostaje wylewu stulecia... Cieszmy się z tego co wygraliśmy w tym sezonie, bo jak się uda dowieść ligę, to jak na tą kadrę to będzie i tak aż nadto. Jestem dumny z tej drużyny, oddali na boisku serce, ale brakło detali, co w takich meczach stykowych na szczycie przeważa szalę.
Szkoda tylko, że w mediach znowu jest przepychana madrycka propaganda, że byliśmy slabsi od Interu, że nie zasłużyliśmy na finał, że Marciniak sędziował bezbłędnie, że nie mamy mentalu i zesralismy sie metr przez kiblem... Nie potrafią docenić spektaklu jaki daliśmy, jakiego Real nigdy nie dał, bo nigdy nie grał tak ładnie jak my obecnie. Z resztą ta porażka to chyba jedyne co Real może świętować w tym sezonie i mam nadzieję, że tak pozostanie.
Visca el Barca, obyśmy wrócili silniejsi.
Sory za wypociny i nieskładny język, ale siedzi to we mnie strasznie i wylałem tutaj co czuje bez większych refleksji czy sprawdzania tego.