Zmysł taktyczny Guardioli jest nie do opisania, to facet który żyje futbolem a opis taktyki na mecz z Realem który opowiedział Xavi tylko to pokazuje...Drugiego takiego nie będzie.
Dramat po prostu dramat żeby pozbywać się tak świetnego zawodnika zamiast dac mu szansę na środku a wszyscy doskonale wiemy ze Cou to zawodnik światowej klasy z niesamowitymi umiejętnościami i nigdy nie zrozumiem dlaczego się go pozbylismy.Myślę źr mógł jeszcze dostać okazję w tym sezonie .Szczerze jestem załamany i to bardzo
Kamery wychwyciły, że Ronaldo po ostatnim meczu z Valencią (1-2) krzyczał do kolegi "Ja strzeliłem gola. A ty co zrobiłeś?!". Nie udało się ustalić, na kim Portugalczyk wyładowywał frustrację.
Zmysł taktyczny Guardioli jest nie do opisania, to facet który żyje futbolem a opis taktyki na mecz z Realem który opowiedział Xavi tylko to pokazuje...Drugiego takiego nie będzie.
Komentarze
2
8
Zmysł taktyczny Guardioli jest nie do opisania, to facet który żyje futbolem a opis taktyki na mecz z Realem który opowiedział Xavi tylko to pokazuje...Drugiego takiego nie będzie.
0
0
@Tatazolwinia w punkt, zdecydowanie. Myślę dokładnie tak samo
3
Dramat po prostu dramat żeby pozbywać się tak świetnego zawodnika zamiast dac mu szansę na środku a wszyscy doskonale wiemy ze Cou to zawodnik światowej klasy z niesamowitymi umiejętnościami i nigdy nie zrozumiem dlaczego się go pozbylismy.Myślę źr mógł jeszcze dostać okazję w tym sezonie .Szczerze jestem załamany i to bardzo
20
Cieszy to że Suarez w ważnych meczach nie zawodzi i strzela.
11
Tylko nie Rafinha...
8
Kamery wychwyciły, że Ronaldo po ostatnim meczu z Valencią (1-2) krzyczał do kolegi "Ja strzeliłem gola. A ty co zrobiłeś?!". Nie udało się ustalić, na kim Portugalczyk wyładowywał frustrację.
8
,,Messi rywalizuje juz z samym sobą " niesamowite slowa.Najlepsze zdanie opisujące Messiego jakie słyszałem
8
Zmysł taktyczny Guardioli jest nie do opisania, to facet który żyje futbolem a opis taktyki na mecz z Realem który opowiedział Xavi tylko to pokazuje...Drugiego takiego nie będzie.