- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1044 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
23
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1044 Culés
4
CześćWam.
Na samym wstępie zaznaczę,że mój post nie jest żadnym śmieszkiem czy też zarcikiem.Dzielę się z wami całkiem serio.Przepraszam wszystich, którzy mnie zjadą za to,że chciałbym się komuś wygadać.
Otóż mam problem.Chociaż nie bardzo wiem czy to problem,ponieważ nie byłem z tym u żadnego specjalisty.(Psychologa czy terapeuty)
Mam w sobie poczucie niechcenia jak i beznadziejności jak i poczucie ,, lekkiej '' niesprawiedliwośći. Tzn od jakiegoś czasu wpadłem w wir takiej totalnej codziennści, tj praca dom praca dom. Nie bardzo chce mi się wychodzić do znajomych ... tzn może bym i wyszedł ale wiem że źle się będę czuć a nie chce też psuć im wieczora swoim kiepskim humorem.
Mam poczucie niesrawiedliwości, z racji tego żę uważąm ze zapieprzam w pracy a jakby tego nie widać , tzn osoba która powinna to zauważyć i tak zawsze ,, popiera swoich pupili.." .
Ogółem cierpię też ponieważ , rok temu straciłem na zawsze - tutaj jestem tego pewny, kobiete na której zalezało mi najbardziej w życiu Wiem, zaraz jakaś dobra duszyczka znajdzie się i powie żę znajde swoją miłość życia ale ... nie potrafie jej wyrzucic z głowy, ze swojego serca... boli mnie tym bardziej to że spotykając się ze mną,spotykałą się z innym facetem i z nim potem była... to był dla mnie mega cios.
Spotykałem się z innymi kobietami, ale no ona ciągle jest u mnie w głowie , to jest najgorsze. Najgorsze to, że nie potrafię znaleźć kobiety,/partnerki. :// i dobija mnie to...
Od jakiegoś czasu zauważyłem też , że mam coraz mniejszą chęć życia. Tzn jest mi obojętne totalnie wszystko, nie bardzo chce mi się żyć. Nauczyłem się udawać żę wszystko u mnie okej , żę jestem smieszkiem wsród moich znajomych czy w pracy, zeby oszczedzic sobie pytan co mi jest czy wsystko ok. Wszystko tłumie w sobie. Rozmawiałem o tym z koleżanką i powiedziałą mi abym jak najszybciej udał się do psychologa. Wzbraniam się przed tym, bo po pierwsze wstydzę się, a po 2 mam gdzieś z tyłu gowy , że mogę trafić na psychologa , który sam możę mieć jakiś problem , a będzie mi chciał nuby pomóc.
Przepraszam za ten post , ale czasem jest dobrze dostać jkaąs rade od obcego a nawet i opieprz aby sięobudzić i zacząć działać jakkolwiek.
Przepraszam.
6
@tommyVERceti Moją jedyną radą dla ciebie jest psycholog. Tutaj jest problem na gruncie psychologicznym i naprawdę nie warto tracić czasu i po prostu iść.
Nie jest to nic wstydliwego i złego. To jest coś całkowicie normalnego.
2
@tommyVERceti nie przepraszaj, mysle ze powinieneś sprobowac skontaktowac sie ze specjalista bo z własnego doswiadczenia wiem, że moze bardzo wiele zmienic na przykładzie ludzi z mojego otoczenia, tamtą kobietą się nie truj bo nie byla Ciebie warta jeśli poszła z innym.
Życzę Ci znalezienia radości i szczęścia byczku
Trzymaj sie :)
1
@Bartunek Dziękuję za odpowiedź. Wiesz co,myślałem,że mi to jakoś przejdzie,że sam sobie poradzę z tym ale jest coraz gorzej, takie odnoszę wrażęnie. Najgorsze jest to żę jakby sam Sobie wmawiam, że jestem w niektóych rzeczach do niczego nie nadaje siędo tego itp. i wmawiam Sobie , żę przecież znam Siebie najlepiej, i mówię to obiektywnie,
1
@FCBMati10 Wiem że nie była dla mnie ale nie umiem Sobie z tym poradzić. Dzięuje, za dobre słowa.
1
@tommyVERceti Powiem ci że myślenie o tym w stylu "kiedyś na pewno przejdzie" nie działa. Z czasem sytuacja może się pogarszać, a kolejne problemy mogą rodzić jeszcze następne problemy. Więc tak jak mówię, ja cię osobiście najprawdopodobniej nie znam i nie orientuje się dobrze w sytuacji, lecz psycholog to jest najbardziej racjonalne wyjście. Nie zwlekaj, tylko już szukaj specjalisty, od czegoś trzeba zacząć.
2
@tommyVERceti Mam tak od 10 lat. Pogłębiający się okres stagnacji bez światła w tunelu. Nie będę Cię pocieszał i pisał, że będzie dobrze, bo to puste frazesy. Tak czy inaczej, może warto poprosić o pomoc specjalistów, a nie wszystko dusić w sobie, jak ja to robię. Nie żalę się, czy coś, bo ten okres mam już chyba za sobą. Po prostu już sobie wegetuję w tym moim życiu. :)
Z tego, co piszesz, z kimś już o tym rozmawiałeś - i bardzo dobrze. Pójdź o krok dalej, zanim nie jest za późno.
3
@tommyVERceti Złotej rady rozwiązującej Twoje problemy nie dostaniesz od nikogo. Nawet od psychologa. Ale za sprawą terapii masz przynajmniej szansę, żeby posprzątać w swojej głowie, a co za tym idzie, podnieść jakość swojego życia.
Tak więc koleżanka ma rację. Psycholog/psychiatra to najlepsza opcja, jeśli Cię na to stać. Musisz się tylko nastawić na to, że nie każdy terapeuta będzie Ci odpowiadał i jest ryzyko, że minie trochę czasu zanim znajdziesz tego "swojego".
Nie wiem skąd jesteś, ale mogę podać Ci namiary na terapeutkę, którą bardzo chwaliła sobie moja koleżanka z Poznania. Kobieta prowadzi też sesje online.
2
@tommyVERceti nie ma na to rady, mialem to samo za szczeniaka, zakochalem sie i musialem odpuscic. Zeszlo mi sie z 3-4 lata zanim sie ogarnałem. Mimo wszystko nie mozesz rezygnowac z wychodzenia ze znajomymi. Najgorzej to zamknac sie w domu. Z czasem sie otworzysz i Ci sie spodoba. Dobre tez jest jakies nowe hobby ale to kwestia indywidualna. Przez te 4 lata miałem wiele okazji na nowy związek ale kazda dziewczyna byla dla mnie gorsza od tej za ktora tesknilem, zawsze bylo to samo porownywanie i z tylu glowy zawsze byla ona, zawsze z góry wiedzialem ze nie spotkam lepszej. Po tych 4 latach udalo sie zapomniec, mam kobiete z ktora jestem juz 5 lat wiec od calej historii minelo 9 lat a nadal nieraz mysle o tamtej dziewczynie ale teraz wiem ze nie byla dla mnie i dobrze ze to nie wyszlo wtedy. Musisz byc silny i to przetrwac, w koncu znajdziej kogos kto pozwoli Ci zapomniec a za jakis czas bedziesz sie z tego wszystkiego smiał. Uwierz mi potrzeba czasu i otworzenia sie na zycie. Tylko to moze doprowadzic do tego ze znow bedziesz szczesliwy. Musisz sam w glowie zakodowac sobie ze swietnie sobie radzisz i jej nie potrzebujesz.