- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1235 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
1
macie jakieś sposoby które pomogą mi przekonać moich dzaiadkow żeby oglądać dzisiaj goata ?... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Adi123456789
0
Ile macie wzrostu?
38 odpowiedzi
Jakchcesz
57
Ale mnie to denerwuje jak po ciężkim tygodniu chce się napić piwka, odpocząć, obejrzeć... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1235 Culés
23
24 listopada 1991 roku w wieku 45 lat odszedł Freddie Mercury. Zaledwie dzień wcześniej przekazał do informacji publicznej, że jest chory na AIDS.
"Zaczęło się cztery lata wcześniej. Mercury słabł w oczach, miał zmiany skórne, szybko się męczył. Diagnoza lekarzy była druzgocąca: wokalista jest zarażony wirusem HIV. Aby ukryć pierwsze oznaki choroby, zapuścił krótki zarost. Widać go w tym stanie na zrealizowanych wówczas teledyskach - choćby "I Want It All" czy "The Invisible Man". To natychmiast wywołało plotki w prasie - dziennikarze zaczęli sugerować, że gwiazdor zapadł na jakąś tajemniczą chorobę. Spekulacje przybrały na sile, kiedy Mercury zapowiedział, że nie weźmie udziału w trasie promującej wydany właśnie nowy album zespołu - "The Game".
Muzycy Queen byli zszokowani wiadomościami od kolegi - wokalista poprosił ich jednak, by więcej nie rozmawiali na ten temat i starali się pracować, jakby nic się nie stało. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia wokalista pracował jednak z zespołem w studiu. Był to prawdziwy wyścig z czasem. Muzycy chcieli dokonać rejestracji jak największej liczby wspólnych nagrań, zanim Freddie całkowicie opadnie z sił. Nie zrezygnowano nawet z realizacji teledysków. Ostatnim, w jakim pojawił się wokalista Queen, był "These Are The Days Of My Life". Aby zapewnić artyście przynajmniej częściową intymność, ograniczono skład ekipy realizacyjnej do minimum. Twarz pokryto mu grubą warstwą pudru, a zdjęcia zostały zrealizowane w technice czarno-białej. Po raz ostatni Mercury pojawił się publicznie w lutym 1990 roku podczas gali rozdania Brit Awards, by odebrać z zespołem nagrodę za wkład w rozwój brytyjskiego przemysłu muzycznego." [dziennikpolski24.pl]
Tak zmieniał się Freddie na przestrzeni lat:
5
@damianex10 legenda, największy z największych, uwielbiam wieczorem idąc na spacer puścić sobie Show Must Go On! Świat wydaje się wtedy piękniejszy.