- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1013 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1013 Culés
3
PRAWDY, o których się nie mówi #1
"Niezwykle ważne jest, kto spłodził i kto urodził"
Chyba każdy z nas słyszał chwytliwe powiedzonko, którym kobiety starają się zachęcić mężczyzn do ożenku z samotną matką - nie ważne, kto spłodził, ważne kto wychował. Zastanawiające jest to, że praktycznie każda kobieta identyfikująca się z tym zdaniem sama ma własne dziecko, które urodziła w bólach i męczarniach. A przecież podobno nie ma różnicy kto jest "autorem" dziecka, najistotniejsze jest kto się nim zajmie. Dlaczego więc kobiety decydują się dobrowolnie na ciążę, bóle, problemy ze zdrowiem, kompletne rozp..... swojego ciała, a następnie wiele nieprzyjemnych konsekwencji poporodowych jak nietrzymanie moczu, opadanie miednicy itp. skoro mogłyby po prostu adoptować dzieciaczka i mieć problem z głowy. W końcu co za różnica, ważne kto wychowa to dziecko. Odpowiedź jest bardzo prosta - bo dla kobiet niezwykle WAŻNE jest kto jest autorem dziecka. Kobiety (i mężczyźni rzecz jasna) nie chcą wychowywać cudzego dziecka, tylko swoje. Kobiety nie marzą o posiadaniu dzieci, tylko o posiadaniu własnych dzieci. Taka jest nasza natura - człowiek nie bardzo chce wychowywać cudze dzieci.
Potwierdzeniem tego są nieprawdopodobne dramaty rozgrywane w głowach kobiet, które nie mogą mieć dzieci. Płacz, depresja, życiowa katastrofa. Wielomiesięczne i wieloletnie próby wyleczenia choroby. A na adopcję decydują się w ostateczności, gdy wszystkie inne sposoby zawiodą. A przecież (podobno) wystarczyłoby załatwić sobie czyjeś dziecko, w końcu (podobno) co za różnica. Ważne kto wychowa.
Nie wierzysz? Podejdź do kobiety, która dowiedziała się, że nie może mieć dzieci, a następnie powiedz "no i co z tego, że nie może mieć pani dzieci, też mi problem, niech pani adoptuje dziecko i tyle, co za różnica". Tylko najpierw upewnij się, że nie ma przy sobie ciężkich przedmiotów...