- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1700 Culés
Gorące dyskusje
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
100 odpowiedzi
Kgorecki2500
1
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1700 Culés
6
Mam dla was jednorazową ciekawostkę dotyczącą medycyny.
Historia mi się spodobała to podzielę się nią z wami :) Wrzucę ją tu może z 2-3 razy by więcej chętnych osób mogło się zapoznać z tym epokowym i mega odważnym eksperymentem :) Trzeba mieć ogromne jaja by zrobić coś takiego.
Wrzucę ją w komentarz, żeby nie zawalać La Rambli i zachęcam do przeczytania do samego końca :D
8
WERNER FORSSMANN Świat wieku XIX gościł kilku pasjonatów nauki i wizjonerów, którzy przeprowadzali cewnikowania serca u zwierząt, wierząc, że te badania przybliżą ich do tajemnicy funkcjonowania ludzkiego ciała. Jednak dopiero trzecia dekada XX wieku była przełomowa i pozwoliła poznać ludzki organizm i dzięki cewnikowaniu psów oraz koni zbliżyć się do człowieka.
Dopiero 11 lat po zakończeniu pierwszej wojny światowej Niemiec Werner Theodor Otto Forssmann dokonał pierwszego udokumentowanego cewnikowania u człowieka. Miał wtedy 25 lat i był na stażu z chirurgii w szpitalu w Eberswalde, niedaleko Berlina. Był zafascynowany doświadczeniami opisanymi w pracach Claude’a Bernarda i marzył o zastosowaniu podobnej techniki u ludzi.
Eksperymentował na zwłokach ludzkich i stwierdził, że wprowadzenie do naczynia kończyny górnej cewnika urologicznego nie jest trudne, ponadto można nim dojść do prawego przedsionka. W tym czasie uważano, że takie manipulacje na żywym organizmie mogą mieć fatalne konsekwencje. Pierwszym pomysłem zastosowania cewnikowania serca było stworzenie techniki podaży leków bezpośrednio do serca. Jak pisał Forssmann: „Gdy praca serca nagle ustaje, jak to ma miejsce we wstrząsie lub chorobach serca albo w czasie znieczulenia czy zatrucia – trzeba podać leki miejscowo. W takich przypadkach dosercowa podaż leku może uratować życie. Jednak może to być niebezpieczne i prowadzić do uszkodzenia tętnic wieńcowych i ich gałęzi, prowadząc do tamponady serca i zgonu. Z tego powodu często przyjmuje się postawę wyczekującą, aż do ostatniej chwili i traci się cenny czas.
Dlatego zacząłem poszukiwania nowej drogi do serca i cewnikowałem prawą część serca drogą naczyń żylnych. Dzięki badaniom na zwłokach stwierdziłem, że cewnikując jakąkolwiek żyłę w pobliżu łokcia, można było łatwo wprowadzić cewnik do prawej komory. Po tych wstępnych pozytywnych badaniach przeprowadziłem pierwszy eksperyment na żywym człowieku, wykonując badanie na sobie. Na początku poprosiłem kolegę, żeby nakłuł mi prawą żyłę ramienną igłą z szerokim otworem. Następnie przy użyciu środka poślizgowego wprowadziłem przez kaniulę do żyły cewnik urologiczny nr 4. Tydzień później spróbowałem ponownie, tym razem bez asysty. Po nakłuciu swojej lewej żyły przedramiennej wprowadziłem cewnik na całą jego długość, tj. 65 cm. Pozycję cewnika sprawdziłem radiologicznie, przeskoczywszy stopnie dzielące mnie od położonej niżej pracowni radiologicznej. Pielęgniarka trzymała dla mnie lustro naprzeciw ekranu rtg, żebym mógł obserwować pozycję cewnika. Jego długość nie pozwalała na dalsze przybliżenie się do prawego przedsionka. Zwracałem szczególną uwagę na możliwy wpływ na układ bodźcoprzewodzący, ale nie stwierdziłem żadnych efektów”.
Szczegóły tego pionierskiego doświadczenia były nieco inne. Przełożony Forssmanna zabronił mu eksperymentowania na samym sobie, ale on zignorował ten zakaz. Potrzebując asysty, wprowadził zaufaną pielęgniarkę w szczegóły tego eksperymentu, sugerując, że to ona będzie przedmiotem doświadczenia. Po niezbędnych przygotowaniach przywiązał pielęgniarkę do stołu operacyjnego, by nie mogła mu przeszkodzić w przeprowadzeniu doświadczenia na sobie samym. I udało się. Forssmann był miejscowo znieczulony, ale o dziwo im bliżej był serca nie czuł bólu, a tylko narastające ciepło. Był to pierwszy przypadek, gdy pozycja cewnika umieszczonego w ludzkim sercu została udokumentowana i utrwalona na zdjęciu rtg. Zanim jednak doszło do wykonania zdjęcia Werner musiał udać się z Sali operacyjnej do pomieszczenia gdzie wykonywano zdjęcia rentgenowskie. Z cewnikiem w sercu i pielęgniarką u boku udał się do pomieszczenia z RTG, gdy miał wykonać zdjęcie do pomieszczenia wszedł lekarz rozpoznający Wernera i próbował mu przeszkodzić, chcąc zmusić go do wyjęcia cewnika z serca. Forssman jednak nie mógł na to pozwolić bo był już tak blisko, a więc wdał się w bójkę z owym lekarzem, a gdy udało mu się powalić kolegę wykonał zdjęcie RTG dowodząc, że miał rację.
W tym samym artykule Forssmann przedstawił pierwszy opis zastosowania centralnego cewnika, dosercowej podaży adrenaliny i preparatu naparstnicy u kobiety we wstrząsie w przebiegu posocznicy poporodowej.
Początkowo przełożony Forssmanna był zachwycony odkryciem metody, dzięki której będzie można zdiagnozować choroby serca i jego wady, zwłaszcza wrodzone. Stworzył dla niego niepłatny etat w klinice Charité w Berlinie, gdzie miał pracować pod kierunkiem Ferdynanda Sauerbrucha. Jednak po opublikowaniu wyników eksperymentu na własnej osobie w czasopiśmie medycznym Forsmann musiał szukać pracy gdzie indziej. Sauerbruch wydał druzgocącą opinię: „Z pewnością nie można zaczynać chirurgii w taki sposób”. Kiedy Forssmann poprosił o pozwolenie na dalsze badania i cewnikowanie serca, w odpowiedzi usłyszał: „Takie metody są dobre do cyrku, a nie do szanowanego szpitala”. Musiało upłynąć 27 lat, żeby się okazało, jak bardzo Sauerbruch się mylił.
Werner Forssmann został urologiem. Z żoną Elsbet (również urologiem) miał sześcioro dzieci, a urodzony w 1939 roku Wolf-Georg Forssmann jako pierwszy wyizolował przedsionkowy peptyd natriuretyczny. W 1956 otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za rewolucyjne odkrycia w dziedzinie kardiologii. Werner Forssmann zmarł z powodu zawału serca w 1979 roku.
1
@IronSanHybrid To tylko pokazuje, że badania naukowe i opinie "ekspertów" do których mamy dostęp dzisiaj mogą nie mieć kompletnie nic związanego z rzeczywistością bo za kilka lat ktoś przeprowadzi bardziej kompetentne badania jeśli można tak to nazwać.
2
@elmayakos "Kto ma rację dzień wcześniej od innych, przez dobę uchodzi za idiotę"
2
@IronSanHybrid Super historia!