- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1393 Culés
Gorące dyskusje
kodi77
177
Córeczka odeszła mi rok temu więc dzisiejszy dzień ojca boli podwójnie ale mam nadzieję że z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Conradxc
7
Messi 3 bramki z Algierią (iksDE): wOoOoOWoowowowow kOsMiTaRonaldo 2 bramki z Uzbekistanem: żodyn... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Deathwing112
13
Zmieńcie program na Kanał Zero. Słuchajcie co ten lekarz mówi. Przecież to powinien być... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1393 Culés
1
Wyciekła konwersacja Messiego, Suareza i Bartomeu.
Wcześniej jednak przeniesiemy się trochę w przeszłość aby lepiej wyobrazić sobie nastroje panujące w miejscu akcji.
Bartomeu: No już dobrze, Czarnuchu( Abidal)... Halo!
Ktoś z Azji aka Silnoręki: Czarnuchu? Barto, pogięło cię? Silnoręki mówi.
Barto: Hę?
Silnoręki: Będziesz miał gości.
Barto: Przyjadą założyć mi kablówkę?
Silnoręki (do szefa): Pyta, czy przyjadą mu założyć kablówkę.
Szef: Daj mi tego głąba... (Silnoręki podaje słuchawkę). Jutro o ósmej przyjedzie do ciebie dwóch facetów z wybrzeża, przywiozą dla mnie szmal.
Barto: Jaki szmal?
Szef: Nieważne...
Bolec: To gangsterzy?
Szef: Biznesmeni. Czy to jasne?
Bolec: Szefie, a dlaczego do mnie, a nie do ciebie albo do Silnorękiego?
Szef: Bo tak postanowiłem, synu ( mają zwyczaj się tak zwracać w tej Azji, cóż począć). Umówiłem się z nimi w klubie, ale mogę się trochę spóźnić. Dlatego pod moją nieobecność masz się zająć tym, żeby było miło. Masz zrobić dobry grunt pod interesy.
Bartomeu: Ale ja jutro nie mogę!
Szef: Dlaczego?
Bolec: Bo... w piątki mam (pedikur- zmiana miejsca celem ochrony świadków).
Szef: Masz też klub i agencję towarzyską, które ci kupiłem i dlatego spotkasz się z nimi i zorganizujesz im taką balangę, jakiej jeszcze w życiu nie widzieli.
Bartomeu: To znaczy co?
Szef: Jajco! Pomyśl przez chwilę!
Bartomeu(po namyśle): Słucham?...
Szef: Weźmiesz najładniejsze panienki, najlepszy alkohol i tyle koksu, ile potrafisz unieść. Czy to jasne? Jeśli któryś z nich odkręci kran w kiblu, ma z niego płynąć johnnie walker, rozumiesz? Jeśli będzie chciał przelecieć Murzynkę...
Bartomeu: Nie mam Murzynki w agencji!
Szef: To pomalujesz jednego z naszych chłopców czarną farbą, wszystkiego ma być w opór.
Bolec: A jeżeli...
Szef: A jeżeli będą chcieli pójść do muzeum lotnictwa, to zabierzesz ich do muzeum lotnictwa, kurwa jego mać!
C.d.
1
@Lamora
Barto: Nie ma sprawy, ubijemy interes.
Messi: Masz pitbulla, który wygląda jak jamnik, gibasz się jak pierdolony rezus, zachwycasz się panem Kunta-Kinte(prezes Rakuten, jakby ktoś nie wiedział), marnujesz mojemu kumplowi(Suarez) ścieżkę najlepszego proszku, a na koniec puszczasz nam film o facecie w łódce. I ty chcesz, żebyśmy ubili interes?!
Luis: No właśnie. Kim ty w ogóle, kurwa, jesteś, pajacu?
Bartomeu: Rzeczywiście może nie wszystko wyszło tak, jak należy, ale to da się naprawić. Zaraz przyjdą dziewczyny i ubijemy ten interes.
MESSI: Po tym, co tu zobaczyłem, nie wiem, czy chciałbym z tobą ubić muchę w kiblu!
2
@Lamora Coś ci się rozmazało na ręce....xD
0
@Lamora Słuchaj, byłeś w Stanach?
0
@tristan87 można przytaczać wszystkie dialogi z chłopaków, każdy pasuje do dzisiejszych czasów ;)
0
@Lamora No tych o "murzynach" to lepiej nie przytaczać:)