- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1113 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1113 Culés
12
Taki moj wymiot po dluzszym czasie.
Na prawde, od okolo 2 lat zastanawiam sie czy w ogole warto kibicowac Barcelonie? Czy oni w tym momencie zasluguja na to? Czy poza Messim i Marciem (oraz kilkoma mlodymi) sa jeszcze jacys gracze world class players, ktorzy gre w tym klubie traktuja jako zaszczyt a nie latwy zarobek?
Mowi to kibic, ktory zakochal sie w barwach Blaugrana jako osesek, ogladajac z ojcem i wujasem (kibicem Barcy o x lat) mecz z Samodoria, kiedy to atomowy Ronald Koeman dal nam Puchar Zdobywcow Pucharow w 1992 roku! !
Od tego czasu zmienilo sie wiele.
Byly momenty totalnego wstydu jak i upokorzen, kiedy to nawet do LM nie awansowalismy.
Byly momenty odbudowy, przebudowy w 2 sezony (okres Ryjka) i ogromnego spadku w chwile po zdobyciu LM.
Doswiadczylem najpiekniejszych momentow za czasow Pepa i czesciowo Lucho. Druzyny kompletnej, napakowanej gwiazdami ale walczacej o kazdy milimetr boiska. Nawet po porazkach, czy gorszych meczach czulem sie dumny z mojego zespolu.
Teraz to chce mi sie plakac jak widze co sie stalo z druzyna, na ktorej niepowtarzalnym futbolu coraz wieksza ilosc druzyn sie wzorowala i mowilo sie o niej jako najlepszej w historii.
Teraz nie widze zadnego druzynowego elementu gry z ktorego moglibysmy sie szczycic.
Pressing? Udawany.
Stale fragmenty gry? Jesli Messi zaladuje pod poprzeczke.
Kontry? Podaj do Messiego, niech on rozprowadzi. (wczoraj mielismy przyklad, kiedy to kilka razy przejelismy pilke na 30 metrze i stalismy jak cipy)
A moze atak pozycyjny? To co bylo opanowane do perfekcji, teraz stalo sie karykatura dawnych czasow.
A co z innymi elementami?
Moze walecznosc, zaangazowanie, pracowitosc czy chocby szybkosc?
Sadze, ze jestesmy jedna z najgorszych druzyn w w.w. elementach sposrod topu europejskiego.
Nawet doswiadczenie nam sie nie przydaje. Bo co z tego, ze mamy tylu weteranow jak rok po roku obsrywaja sie jak juniorzy w najwazniejszych momentach LM.
I nie zrozumcie mnie zle, ja nie mam pretensji o brak pucharow LM czy sukcesow. Moim najwiekszym zarzutem jest brak zaangazowania naszych graczy. Tak na boisku jak i poza nim. Dlatego na dzien dzisiejszy bardziej cenie Vidals niz Busiego, De Jonga niz Rakitica czy Antka zamiast Suareza. Dla mnie ten ostatni, to plama na honorze Barcelony, ze jeszcze gra w tym klubie. Gosc od wiekow zawodzacy w LM, rozrastajacy sie do rozmiarow kuli sniegowej, mial zrzucic kilogramy i byc w 200 % przygotowany fizycznie a wrocil, chyba jeszcze ciezszy (nie mowie o formie pilkarskiej).
Wczorajszy mecz byl tego potwierdzeniem. Gdyby zagrali podobnie druga polowe, jak pierwsza to nawet przegrana bym zaakceptowal. Widac bylo zalazki dobrego pressingu, proby dominacji, agresji i poswiecenia. Nie ich wina, ze nie mamy skrzydlowych, pomoc jest wolniejsza od tej z meczow legend a srodkowi napastnicy sa pod forma az oczy bola. Jednak sie starali.
W drugiej polowie, znowu wrocila Barcelona na jaka nie mozemy patrzec. A moze to Sevilla pozwolila nam sie "wyszalec" w pierwszej polowie i w drugiej pokazali nam, jak fizycznie powinni wygladac gracze, ktorzy mieli 3 miesiace czasu na indywidualne treningi, w swoich palacach.
Pomimo prawie 40 lat na karku czuje sie naiwny jak 12 latek. Wierzylem, ze po tak ciezkim okresie przed kwarantanna, gracze sie zresetuja mentalnie i wroca z nowa energia oraz checiami. Silowo, wytrzymalosciowo i kondycyjnie mozna sie przygotowac w swoim palacu, majac nieskonczone zasoby finansowe - trzeba tylko chciec.
A tymczasem po 3 miesiacach dlaej widzimy, slaby motorycznie, zblazowany, majacy gleboko w dupie swoich fanow, pseudo-zespol. Slowo "druzyna" jest tu nie na miejscu bo to zlepek indywidualnosci, wypalonych i odcinajacych kupony.
Kibicowanie Barcelonie przypomina mi teraz moj byly zwiazek. Poznales kobiete z problemami, jednak piekna, dumna i madra by za kilka lat zmienila sie w nie dbajaca o siebie, nie majaca checi do dzialania, zblazowana i rozpieszczona karykature kobiety.
Dlaczego mialbym trwac w takim zwiazku, jesli nie lacza nas dzieci?
Dlaczego mam dalej trwac w zwiazku z Barcelona, ktorej pilkarze mnie nie szanuja... a przeciez nie mam z nimi dzieci? :)
No k.... ckliwy jestem, co na to poradze:)
1
@El dominatore po tym wejsciu Suareza z Mallorca bylem tak pozytywnie nastawiony. Tam zagral kapitalnie. Mowie sobie wow to jest ten Suarez alez to bedzie wzmocnienie. I co i dupa bo okazalo sie ze on tylko 20min umie biegac. Wczoraj pod koniec 1 polowy juz sie kladla i machal lapami gdzie popadnie zamiast grac. A jak Alba mu wylozyl pilke to przestrzelil jak junior.
zgadza sie to co piszesz nie ma zespolu nie ma schematu atakow. Wszystko zalezy od tego co Messi wymysli. A wczoraj mial sredni dzien, czesto tracil pilke a i podania nie byly za swietne. No i klops. W ataku nie istnielismy. Co z tego ze byl pressing i odbior skoro zaden grozniejszy atak z tego nie wyniknal