La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1550 Culés

konto usunięte

9

https://x.com/krzysztofbosak/status/1269571030260920321

Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co jest złego w lekarzach obcokrajowcach? Raczej powinno się patrzeć na kwalifikacje, doświadczenie, umiejętności, a nie narodowość. Może lepiej się skupić na tym dlaczego lekarze wyjeżdżają z PL i jak ich zatrzymać. Sam mam kilku znajomych, którzy po studiach wyjechali do UK czy Irlandii i pracują tam jako lekarze/pielęgniarki i nikt tam nie patrzył ma to jakiej byli narodowości.

1

@Przemo91 Myślę, że raczej chodzi o to, aby priorytetowo stworzyć warunki dla polskich fachowców i polskich lekarzy, którzy mają możliwość o wiele lepszego zarobku za granicą po ukończeniu studiów.

0

@Przemo91 na pewno przekona nowych wyborców..:/

2

@Przemo91 Ksenofobia pełną gębą.

Kandydat "wolnościowy" xD

konto usunięte

1

@Przemo91 Ciężko to zrozumieć. Nie mam nic przeciwko jeśli ktoś przyjeżdża do polski do pracy. Nie mam nic przeciwko jeśli będą to lekarze, tak samo nie przeszkadza mi, że będą to ukraińcy, którzy chcą zarobić. Tak powinien działać wolny rynek. Nawet sam Korwin z tego co pamiętam jest za tym. Natomiast co do Bosaka to widać po prostu, ze wywodzi się ze środowisk narodowo socjalistycznych. Tego ciężko się wyzbyć.

konto usunięte

1

@Przemo91 A może posłuchacie konferencji prasowej ? Jasno powiedział o co chodzi .

0

@Przemo91 Nie będzie nam Niemiec zaglądał w d...... :) KonfederacjA, więc nie nastawiaj się by oni cokolwiek co obce chcieli.

6

@Przemo91 no właśnie o to Bosakowi chodzi, że Polscy medycy wyjeżdżają za granicę i na siłę uzupełnia się kadry lekarskie ludźmi zza granicy, których kompetencje są wątpliwe. Nie chodzi o to, żeby nie dopuszczać kompetentnych obcokrajowców, którzy chcą u nas pracować tylko dlatego, że pochodzą z innego kraju.

1

@Mathew86 Ty no ale jak tu są miejsca pracy w zawodzie to po co wyjeżdżają do Anglii i Niemiec? ;)

konto usunięte

0

@Bykunn Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo o co chodzi :)

1

@Repcak22 Nie no ja wiem o co chodzi tylko tu znowu wracamy do największego problemu Bosaka i Konfederacji :D Wszyscy w Polsce będą zarabiać miliony i do tego nikt nie będzie płacił podatków. To do nas będą przyjeżdżali i się prosili o pracę :D

0

@Bykunn skoro w tych krajach lekarze mają lepsze warunki, to nie ma co się dziwić.

1

@Mathew86 No to u nas są lepsze warunki niż na Ukrainie czy w Kazachstanie i co z tego wynika? a w ogóle Twoje podważanie ich kompetencji jest obrzydliwe, ale cóż, przywykłem.

konto usunięte

1

@Mathew86 Hasło weto dla obcokrajowców niestety nie brzmi jakby dopuszczalne było przyjmowanie kompetentnych obcokrajowców, tylko wobec nich wszystkich. Jeśli Bosak myśli inaczej, to może to ubrać w inne słowa.

2

@Bykunn nigdzie nie podważyłem niczyich kompetencji, tylko wyjaśniłem, o co chodziło panu Bosakowi, który podkreślił, że w dużej części przypadku cudzoziemców chcących pracować w ochronie zdrowia nie zastosowano procedury nostryfikacji ich dyplomów.

@Przemo91 dlatego wypada oglądać całą wypowiedź, a nie sugerować się tytułem, który zostanie w wiadomy sposób zinterpretowany przez osoby uprzedzone.

2

@Mathew86 "na siłę uzupełnia się kadry lekarskie ludźmi zza granicy, których kompetencje są wątpliwe" Nie napisałeś, że ich dyplomy nie są nostryfikowane tylko że ich kompetencje są wątpliwe.

0

@Bykunn bo w pewnym sensie te osoby są niekompetentne, skoro ten proces uznania ważności dyplomu został albo uproszczony, albo i nawet całkiem pominięty. Nie chodzi mi dosłownie o to, że ktoś taki nie jest dobrym lekarzem. To, że np straciłbyś prawo jazdy nie sprawiłoby automatycznie, że nie umiesz jeździć za kółkiem, ale w świetle prawa jeździć byś nie mógł.

konto usunięte

1

@Mathew86 Logicznie rzecz biorąc, nie są niekompetentne, tylko nie zweryfikowano ich kompetencji w konkretny sposób.

0

@Przemo91 Nic nie jest złego. Chodzi o jakość ich umiejętności i wiedzy. Wymagania formalne za wschodnią granicą znacznie się różnią od tego co mamy u siebie. Do tego dochodzi wątpliwa jakość w samym kształceniu i umiejętnościach. Poza tym tu chodzi jeszcze o inną, systemową rzecz. Na każdego wykształconego lekarza po studiach wydaje się kilkaset tysięcy zł. Zależnie od miasta. Do tego dochodzi co najmniej drugie tyle na specjalizacji - też zależnie od typu. Wydając ogromne pieniądze na kształcenie polskich lekarzy, nie zapewniamy im godnych warunków u nas w kraju a wręcz ich wypychamy zapewniając osobom z za granicy łatwiejsze warunki, aby u nas pracować bo są tańsi. Gdzie tu sens i logika obecnej sytuacji. Jeżeli osoba spełnia wszystkie wymagania formalne to bez względu na narodowość będzie u nas pracować jeżeli będzie chciała.

konto usunięte

0

@Karzel "Do tego dochodzi wątpliwa jakość w samym kształceniu i umiejętnościach."
Ale masz jakieś dane na poparcie tego, czy tylko ci się wydaje?

0

@Persyfl Oczywiście. Wystarczy porównać program kształcenia który się różni w sporym stopniu. Pracowałem we Francji w wielu ośrodkach w różnych departamentach zarówno na północy jak i na południu kraju i nie spotkałem wśród pracowników kadr medycznych nikogo z za naszej wschodniej granicy. Poza tym znam z "autopsji" jakimi przesłankami ludzie z tamtych regionów kierują się wybierając studia w Polsce na uczelniach medycznych :)

konto usunięte

1

@Karzel " Wystarczy porównać program kształcenia który się różni w sporym stopniu."
Tak, tylko tym się zajmuje nostryfikacja, więc skoro uznawano im dyplomy, to programy nie mogły się specjalnie różnić. A Polska najlepsza uczelnia medyczna jest w ósmej setce na świecie, więc nie szalałbym z tym zachwytem nad jakością naszego kształcenia.
"Pracowałem we Francji..."
Dowód anegdotyczny nic nie wnosi do dyskusji.

0

@Persyfl Tylko zacytować jednego czarnego bohatera z popularnej gry. Serio koleś, ja nie mam ochoty się z Tobą wdawać w jałową dyskusję tym bardziej, że raczej nie siedzisz w temacie i widać, że pojęcie masz nikłe. W pierwszym poście napisałem, że każdy lekarz bez względu na narodowość czy wiarę czy pochodzenie jeżeli ma wiedzę, aby zdać egzamin nostryfikacyjny, zaliczy nierówności programowe otrzyma możliwość pracy w Polsce. Popytaj lekarzy z Ukrainy i Białorusi jak wygląda cały proces i dla czego tylu studentów z tamtych krajów wybiera studia w Polsce zamiast u siebie. To, że jakaś uczelnia w Polsce jest na 800 ma się nijak do aktualnego programu nauczania. Wiesz w ogóle na jakiej podstawie miejsca są przyznawane? Jakie kryteria są brane pod uwagę? Mylisz pojęcia. Samo to, że jesteśmy w uni powoduje coraz większe wyrównanie wymagań formalnych dla zawodów medycznych. Program ,wymagania wobec uczelni jako placówki, wobec adiunktów i wyposażenia sal. To wszystko określa unia i programy są na jej terenie ujednolicone w dużej mierze. Wiadomo, że są uczelnie które odstają w jakimś stopniu i uczelnie które mają swoją specyfikę, ale program jest jeden i nie różni się w dużym stopniu na terenie całej uni. Dlatego taki Polak za granicą zrobi nostryfikację łatwiej a Ukrainiec będzie miał z tym duży problem. Twój ignorancki ton za to wnosi tyle do dyskusji, że tylko ręce załamać.

konto usunięte

0

@Karzel "Tylko zacytować jednego czarnego bohatera z popularnej gry. "
Tylko zacytować jednego białego bohatera z popularnej książki.
"ja nie mam ochoty się z Tobą wdawać w jałową dyskusję"
A jednak piszesz... Rozumiem, że to kłopotliwe, gdy ktoś cię pyta o źródła twoich tez, ale tak działa forum.
"tym bardziej, że raczej nie siedzisz w temacie i widać, że pojęcie masz nikłe."
Czyli zamiast o temacie wolisz rozmawiać o Mnie? No cóż... Lubię niemieckich filozofów, czarny humor Topora, rytmikę Blake'a, spacery, gotowanie, naukę i siatkówkę. W dzieciństwie chciałem być drwalem.
"W pierwszym poście napisałem, że każdy lekarz bez względu na narodowość czy wiarę czy pochodzenie jeżeli ma wiedzę, aby zdać egzamin nostryfikacyjny, zaliczy nierówności programowe otrzyma możliwość pracy w Polsce."
No prawie, tylko że napisałeś to:
"Jeżeli osoba spełnia wszystkie wymagania formalne to bez względu na narodowość będzie u nas pracować jeżeli będzie chciała."
Jest taka mało subtelna różnica.
"Popytaj lekarzy z Ukrainy i Białorusi jak wygląda cały proces i dla czego tylu studentów z tamtych krajów wybiera studia w Polsce zamiast u siebie."
Wspaniały argument. "Idź Pan, poszukaj mi anegdotycznych źródeł".
"To, że jakaś uczelnia w Polsce jest na 800 ma się nijak do aktualnego programu nauczania."
Trochę się jednak ma, jeśli oceniania jest jakość nauczania i kadr.
"Wiesz w ogóle na jakiej podstawie miejsca są przyznawane?"
Wiem.
"Mylisz pojęcia"
Które konkretnie?
"To wszystko określa unia"
Unia określa pewne minima niezbędne choćby do uznawania swoich dyplomów. Niemniej choćby niemieckie programy nauczania różnią się od polskich, a WUM od Uniwersytetu w Heidelbergu dzieli przepaść.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: