- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1098 Culés
Gorące dyskusje
Faro
7
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
28 odpowiedzi
Luciano99
60
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
AssisMoreira
1
Powiedzcie czy naprawdę ten Alvarez kosztuje aż 150 ml.? Chyba nie. 70-80 ml , to jego cena. W... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1098 Culés
3
Najlepsi piłkarze, którzy nigdy nie wygrali Ligi Mistrzów/Pucharu Europy.
Znakomitych piłkarzy, którzy nie wygrali tego trofeum jest więcej, niż się może wydawać. Ponieważ lista jest dość spora, podzieliłem ją na części. Będę wrzucał po 5-6 piłkarzy. Ustalmy, że będą oni w kolejności od tych najbardziej oczywistych. Brani są pod uwagę jedynie piłkarze, którzy już zakończyli karierę, lub są już na jej końcówce.
Co rozumieć przez słowo "najlepsi"? Chodzi o takich piłkarzy, którzy w piłce klubowej, reprezentacyjnej osiągnęli wiele (można powiedzieć, że wszystko) a Ligi Mistrzów jednak nie wygrali. Chodzi o takich, którzy mieli wyjątkowego pecha, albo większość kariery spędzili w klubach, gdzie zdobycie LM było po prostu nierealne, lub bardzo trudne, a umiejętności mieli ogromne. Chodzi o takich, których nazwisko od razu się pamięta i można śmiało powiedzieć: "Tak, on był kozakiem."
Część 15: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8468717#comment-8468717
Część (16)
⚽ Uwe Seeler
✦ Siedmiokrotny król strzelców najwyższej niemieckiej klasy rozgrywkowej (czyli przed utworzeniem Bundesligi). Król strzelców PZP w sezonie 1967/68 - 8 bramek. Król strzelców Bundesligi w sezonie 63/64 - 30 goli. Legendarny niemiecki napastnik. Prehistoryczny piłkarz. Przez 19 lat grał w jednym klubie. Stety, lub niestety tym klubem był "tylko" Hamburger SV. Z niemiecką drużyną zdobył Mistrzostwo Niemiec (po 32 latach), ale do finału Pucharu Mistrzów nie doszedł, a był naprawdę blisko. Swój jedyny półfinał (w ogóle to była jego jedyna edycja) przegrał w dwumeczu z FC Barceloną 3:2. Pierwszy mecz wygrała Barca 1:0, drugi mecz wygrał Hamburger 2:1 - Seeler strzelił drugą bramkę. W rozstrzygającym, trzecim meczu, Barcelona wygrała 1:0. W Pucharze Mistrzów rozegrał 7 spotkań i strzelił 5 bramek.
⚽ Walter Zenga
✦ Kolejny legendarny włoski bramkarz. Ikona Interu Mediolan w którym spędził ogólnie 16 lat (sekcja młodzieżowa), a dwanaście lat był goalkeeperem w seniorskiej drużynie. W pierwszym zdaniu napisałem, że to kolejny legendarny włoski bramkarz i również kolejny legendarny włoski goalkeeper, który nigdy nie zdobył Ligi Mistrzów (Dino Zoff, Buffon, Pagliuca). W Pucharze Mistrzów rozegrał zawrotne... dwa spotkania. W tamtym okresie (1982-1994) Inter częściej grał w Pucharze UEFA, co widać po występach Zengi, bo tam miał rozegranych 69 meczów.
⚽ Bernd Schneider
✦Jeden z wielkich przegranych w sezonie 2001/02. Bernd podobnie choćby jak Ballack w omawianym sezonie mógł zdobyć tryplet z Bayerem Leverkusen, a kwestia dwóch tygodni sprawiła, że pozostał z niczym. Najpierw przegrał finał Pucharu Niemiec przeciwko Schalke 4:2. Następnie przegrał swój jedyny finał Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt 1:2. Na trzy kolejki przed końcem Bundesligi, Bayer był liderem. Przegrał dwa następne mecze, co sprawiło, że Borussia Dortmund, która wygrała dwa swoje spotkania, wyprzedziła Aptekarzy przed ostatnią kolejką o 1 punkt. Oba zespoły wygrały swoje ostatnie spotkania, co nie zmieniło układu w tabeli, więc to Borussia zdobyła Mistrza Niemiec z przewagą jednego punktu nad Bayerem. Na dobitkę można wspomnieć jeszcze o Mundialu 2002. Schneider pozostał z niczym przez całą swoją karierę, bo nie zdobył żadnego trofeum drużynowego. Szkoda, bo był świetnym grajkiem. Na pocieszenie pozostaje mu bycie wybranym przez Kickera dwukrotnie do jedenastki sezonu Bundesligi (2001/02, 2005/06). W Lidze Mistrzów rozegrał 46 spotkań i strzelił 5 bramek.
⚽ William Gallas
✦ Wicemistrz Świata z 2006 roku. Cztery lata w Marsylii, pięć lat w Chelsea, cztery lata w Arsenalu i trzy lata w Tottenhamie - czyli tak w sumie nigdzie się nie zasiedział i mniej więcej wszędzie grał po równo. W Arsenalu i Tottenhamie zdarzało mu się grać nawet z opaską kapitana. Jego sufit pucharowy, to dwa półfinały z Chelsea (2004r, 2005r). W Lidze Mistrzów rozegrał 71 spotkań i strzelił 3 bramki.
⚽ Hamit Altintop
✦ Przykład piłkarza, który nie wiadomo jak, nie wiadomo po co, ale grał w drużynach z topu. Można tego nie pamiętać, ale Altintop grał w Bayernie i Realu Madryt. Fakt, u Królewskich tylko rok, ale w drużynie Bawarczyków, aż 4 lata. Przekłada się to na to, że zagrał raz w finale Ligi Mistrzów z Bayernem. W 2010 roku przegrał go przeciwko Interowi 2:0. W 63 minucie Turek został zmieniony przez Mirka Klose, który znalazł się już wcześniej w zestawieniu. Hamit znalazł się na tej liście jako pewnego rodzaju odskocznia/zaprzeczenie. Wypisuję głównie piłkarzy, którzy stanowili pewnego rodzaju motor napędowy swoich drużyn, osiągnęli wiele sukcesów etc. tymczasem Turek jest trochę tego zaprzeczeniem, bo piłkarzem był raczej średnim, a miał dużą szansę na to, żeby do CV dopisać sobie puchar LM. W sumie, to było tak trochę z Mistrzostwem Hiszpanii. W Realu zagrał całe 5 spotkań (tylko jedno pełne 90 min), ale Mistrz Hiszpanii jest? Jest. Wiadomo, tego rodzaju piłkarzy jest mnóstwo, ale akurat Altintop wpadł mi w ręce i był idealnym przykładem. W Lidze Mistrzów rozegrał 41 spotkań i strzelił 2 bramki.