- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1622 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
FcPortoFan1999
1
Brawo dla Mirry za takie lanie.W pełni zasłużony triumf i rewanż za finał z Madrytu.
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1622 Culés
2
Taki mały #funfact. La Ramba myślała, ze np przyjście De Jonga czy wprowadzanie Aleni zmieni grę pomocy o 180 stopni, Rakitic i Busquets to drewna i się nie nadają dlaczego oni grają dalej? Przychodzi ogłoszenie składów, wszyscy ucieszeni „boże trener w końcu poszedł po rozum do głowy”. Przegrywamy mecz i znowu powrót do standardowego Valverde out, nic nie robi cały czas kuca, rakieta gra jak on tak może...
Nie mam wątpliwości co do umiejętności młodych, ale od końca „ery” Enrique wszyscy upatrzyli sobie kozłów ofiarnych właśnie w postaci Rakiticia, Busquetsa a potem w postaci Valverde bo dla zasady trzeba. Skończcie takie głupoty pisać bo zamieniacie się w białych gimbusowych kibiców z pewnej strony. Jak nie potraficie zrozumiec pewnych aspektów to zacznijcie kibicować innej drużynie albo pograjcie w jakies menagery i zróbcie swoją Barcelonę 1-0-0-10 zeby co mecz padało po 100 bramek.
1
@TSS_Ozir Dobrze, oświeć nas, co trzeba zrobić żeby Barcelona zaczęła grać jak kiedyś, pomijając poziom bo wiadomo że to będzie prawie niewykonalne ale chociaż niech próbują. Skoro nie trener ani piłkarze to nie wiem... może im się faktycznie wszystkim po prostu nie chce albo za mało im płacą, masz inną opinię?
0
@Phatro ja jestem zdania, ze po czasach Guardioli drużyny nauczyły się grać na styl przez wielu uznawany typowo Barceloński. W momencie kiedy przeciwnicy otwierają swoją grę przez rozciągnięcie lini na całym boisku mecze się kończą jak te w USA z Napoli. Gdy przeciwnicy zamykają się przed polem karnym, mecze wyglądają jak dzisiaj z Bilbao. Enrique był trenerem, który wprowadził kontry i skończyliśmy z trzema trypletami. Przyszedł następny sezon i co się stało? Nawet przy wielkim MNS nie udało sie powtórzyć tego. Futbol przechodzi różne fazy rozwoju, raz jest popularna gra szybka piłka, raz kontra, teraz jest czas na grę autobusami itp.
Mało kto nie umie docenić wkładu Valverde w gre obronna Barcelony i to jak piłkarze zachowują sie na boisku bo dla wszystkich ważne jest to zeby podać do przodu i strzelić bramkę.
0
@TSS_Ozir Wiesz, tylko Ajax właśnie z takim oldscoolowym futbolem w tym roku zdominował wielkie marki i prawie dotarł do finału LM, sposób na Barcę był - autobus i czasem mieliśmy mecze że jest w okolicach 80% posiadania piłki, siedzimy cały mecz przy polu karnym rywala a i tak piłka nie wpadała ale to była ewidentna dominacja Barcelony a teraz gramy dużo więcej w środku boiska i zbyt długimi momentami dajemy się dominować, chodzi o to że to nie jest nasza tożsamość, to nie jest Barcelona, jasne że byłby tu też płacz jakbyśmy siedzieli cały meczy przy ich 16 a oni 1 kontra i 1 strzał w meczu i gol ale łatwiej by się z tym każdy kibic zidentyfikował niż z obecną grą, nie ma dominacji, są wyniki (na ogół) ale jak nie ma wyników to nie ma już zupełnie nic i w tym cały problem, na dodatek sorry ale 2 lata to dość czasu żeby ułożyć sobie kadrę w taki sposób żeby była uniwersalna a nie 1 schemat a jak nie wychodzi to jest upokorzenie i to przez 2 półki słabszą Romę czy pół-rezerwowy Liverpool. Co do obrony to statystyki pokazują że nie ma praktycznie żadnej różnicy a patrząc na zeszły sezon to jest nawet gorzej, a mamy w bramce lepszego gościa niż był Victor Valdes, nasza obrona wcale nie gra wybitnie a bramek strzelamy jednak trochę mniej, czym jest więc nasza linia obrony? Ani nie ma Zamory dla Marca ani nie ma super potęgi w ataku poza Messi i Suarezem w lidze, a pomoc?
0
@Phatro tutaj akurat jest różnica między liga a dwu meczami jak poruszyłeś temat Ajaxu. W lidze np dla takiego Bilbao punkt z Barcelona jest bardzo ważny dlatego od początku walczą o każdy metr pod swoim polem karnym. W lidze mistrzów już nie ma takiego myślenia bo tam każda bramka jest ważna. Ajax wyróżniał sie właśnie tym do czego Barcelona nas przyzwyczaiła i to wychodziło. Barcelona tez miała przecież świetne mecze w lidze mistrzów bo rywale się otwierali i wszystkim również to sie podobało. Dla mnie największym problemem jest to, ze cała prace Valverde sprowadza się do porażek z Roma i Liverpoolem. W oby dwóch przypadkach winie piłkarzy bardziej za zaangażowanie podczas meczy aniżeli trenera.
0
@TSS_Ozir Dobrze ale zostawmy Ligę w spokoju bo tu nie było ścisku za kadencji Valverde i trzymam kciuki że w tym sezonie się to zmieni. Można sobie pofilozofować o krajowym podwórku natomiast jeśli realnie przez 2 ostatnie sezony my nie weszliśmy na poziom wyżej a główni rywale ostro spadli to wręcz obowiązkiem jest wygrywać Ligę mając kilkanaście punktów przewagi, zobacz na ilość oczek pierwszej 3 przez ostatnie 10-11 lat, praktycznie zawsze prócz chyba sezonu 12/13 i 100 pkt jest to walka niemal do ostatniej kolejki i to jak sobie poradzisz z wszystkimi decyduje o tym czy zdobywasz tytuł, ale jak masz już ogromny margines błędu praktycznie od samego początku ligi a rywal gubi jeszcze więcej punktów to gdzie tu sztuka? Na upartego można powiedzieć że Valverde to super trener bo nie zepsuł nas w lidze, ale to samo można powiedzieć o Martino czy Tito którzy jednak byli dość mocno krytykowani za swoją pracę i jeśli chcemy być fair wobec nich to Valverde również powinien zostać zwolniony a nie na siłę szukamy plusów, co do LM tutaj jak jest każdy widzi, lecz nawet nie to jest największym grzechem tego trenera ale styl z którym ciężko zidentyfikować Barcelonę, jakby nie ten Messi i barwy to idzie czasem zapomnieć co za klub oglądam podczas tych kilkudziesięciu spotkań
0
@Phatro i tu jest właśnie problem o którym wspominałem gdzieś wcześniej. Wszyscy oczekują stylu Guardioli na każdym metrze boiska bo inaczej trener nie ma pomysłu albo się nie nadaje, oczekują trypletu bo jak go nie zdobędziemy to wina trenera, przegramy mecz ligowy to koniec tego sezonu... Można by tak dalej wymieniać ale to nie ma sensu w tej sytuacji.
Co do myśli z Messim i barwami to wiadomo, z Mesjaszem jest inaczej ale życie przed nim tez było i wtedy nawet z jednego pucharu się cieszono jakby zdobyto tryplet. Niektórzy za dużo oczekują w tym momencie bo widza nowe transfery za wiele milionow i twierdzą od razu ze zmieni to nasza gre porównywalna do czasów Guardioli, oczekują od pierwszego meczu manit itp. Tak naprawdę ta dyskusje byśmy mogli prowadzić a prowadzić i jedni będą mieli silne argumenty jak i druga strona. Możemy sie cofać do czasów Kluiverta czy to do R10. Temat rzeka dla nas.
Ja mimo dzisiejszej porażki cieszyłem się każda minuta meczu bo w końcu Barcelona wróciła do gry :)
0
@TSS_Ozir Źle to trochę zrozumiałeś, ja nie oczekuję gry takiej samej jak za Guardioli bo po Guardioli u każdego wyglądało to trochę inaczej i też nikt nie miał takiego środka, ale nawet jak nie graliśmy tak samo to mieliśmy chociaż kilka takich smaczków w prawie każdym meczu i po prostu czuć było że to jest ten klub który chce się oglądać, czasem było lepiej a czasem gorzej
Ja od 2 lat oglądam Barcę z przyzwyczajenia i żeby obejrzeć geniusza z Rosario w akcji, nie dlatego że jaram się co nam zaprezentuje cała drużyna bo zdałem sobie sprawę że cudów nie ma co oczekiwać bo taki styl preferuje trener, ale cieszę się z każdego zwycięstwa tylko zauważyłem że po prostu nie mam już takiego parcia żeby nie przegapić meczu bo jest po prostu nudno i często wystarczy sam skrót gdzie jeszcze przed 2 laty to nie mogłem się doczekać kolejnego spotkania i ciężko było się oderwać choćby na kibelek żeby nic nie przegapić.
Podobnie ma wielu kibiców z którymi rozmawiałem o tym jak im się widzi Barcelona za Valverde, nie powiedziałbym też że jestem kibicem który patrzy tylko na trofea, wiadomo mając taki skład jaki mamy to logiczne jest że liczysz na tryplet co roku ale dla mnie piłka nożna to przede wszystkim radość z gry i pokaz piękna i sztuki na tym zielonym trawiastym "płótnie" nienawidzę pragmatyzmu i patrzenie na wyniki przede wszystkim, odpadając z Chelsea w 2012 roku czułem smutek ale jednocześnie byłem dumny z tych chłopaków, taki jest futbol nie zawsze lepszy wygrywa, po walce i zagraniu "swojego" tak jak właśnie Ajax w tym roku, mogą odpadać co roku z LM i nie będę miał o to pretensji, dostaną zasłużone owacje i niech próbują dalej, a teraz to oni nawet się nie kryją z tym że chodzi o coś więcej niż odhaczyć mecz i tyle, ciężka sprawa z perspektywy kibica który zakochał się przede wszystkim w grze a trofea to tylko takie ukoronowanie tej sztuki