La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1480 Culés

9

Ponieważ wczoraj częstotliwość dodawania komentarzy była zbyt wysoka i moja skromna opinia momentalnie zniknęła w czeluściach La Rambli, pozwoliłem sobie wstawić ten komentarz jeszcze raz. A nuż widelec może ktoś będzie chciał go przeczytać siedząc na kibelku. (Spoiler. Tak naprawdę mam zbyt duże ego i liczę na zielone.)

Uh... Co ja wam powiem. Na pewno nikomu z nas nie patrzyło się dobrze na ten mecz. Na pewno każdemu z nas było ciężko patrzeć na wynik wyświetlony na tablicy pokazujący 4:0. Mówi się, że nic nie zdarza się dwa razy. Otóż nie. Zdarza się i trzeba wyciągać wnioski, żeby właśnie tego nie powtarzać. Barcelona tego nie zrobiła, już po raz drugi. Przed meczem i w trakcie meczu można było naczytać się, że to będzie Roma 2.0 - NIE, to nie było to. To była Barcelona Valverde, po prostu. Erni nie masz nawyku sukcesu. Należysz do ludzi, którzy całe życie spędzają na wyspie fantazji nazywanej "pewnego dnia będę". Błąd. Ty nigdy nie będziesz. Nie masz jaj.

Żeby była jasność, sam wspominałem ostatnio, że Valverde nie jest idealnym trenerem, ale ma swoje plusy. Niestety jak każdy trener ma też minusy i zostały one w tym meczu bezwstydnie uwypuklone. Brak reakcji na to co się dzieje na boisku, znowu klepanie po obwodzie (a pisałem, że odchodzimy od tego, heh), niezrozumiała zmiana Vidala, można tak wymieniać.
Przeczytałem też, że niewykorzystana akcja Dembele z pierwszego meczu, teraz jeszcze bardziej boli. To prawda...ale wiecie co? Mam wrażenie, że gdyby Liverpool musiał strzelić jeszcze jedną bramkę, to by to zrobił. Przypominam też, że gdyby Salah wykorzystał swoją sytuację, to akcji Dembele mogłoby w ogóle nie być. Bardziej boli to, że Liverpool wygrał ten mecz bez Salaha i Firmino, czyli dwóch kluczowych graczy.

Tego meczu nie zawalił tylko trener. Panowie, umówmy się. Wczoraj Alba, S. Roberto, czy Coutinho zagrali tragicznie. W pierwszym meczu, po bramce Messiego z wolnego widziałem w nim ten żar, ten gaz, motywację i ogromną chęć zdobycia w końcu tego pucharu. Wczoraj? Nie widziałem żadnej z tych rzeczy.
Po prostu po tamtym wolnym, to jego bicie się w pierś i postawa: "Panowie nie ma opcji, puchar ligi mistrzów ląduje u mnie na chacie." patrząc na to wierzyłem mu na 100% że tak będzie i poczułem się oszukany jak małe dziecko. Nie zmienia to faktu, że wczoraj wraz z Vidalem był najlepszy na boisku. Także uważam, że wina za porażkę i jej konsekwencje powinny rozbić się na trenera, ale również tak samo na piłkarzy. Z pewnymi osobami z tego klubu trzeba się po prostu pożegnać. Zdobycie mistrzostwa wygląda teraz trochę jak nagroda pocieszenia, a nie jak fundament do zdobycia trypletu.

No i teraz creme de la creme, czyli cała otoczka "beki" przed tym meczem. Śmieszki, heheszki z PSG? Z Liverpoolu i z ich "kibiców"? Hola, kochany, nie czytałeś chyba tutaj komentarzy w końcówce meczu i po jego zakończeniu.
Barcelona zrobiła wstyd i skompromitowała się drugi rok z rzędu? Jasne, zgadzam się, ale to, co działo się tutaj, przekracza granice dobrego smaku i jakichkolwiek orangutańskich wyczynów. Czytając te wypociny z tyłka, wyobrażałem sobie bandę, brykających bez sensu małpiszonów. Widać, że kręcenie globusem, to wasz styl :). Naprawdę, jak kiedyś znowu zobaczę (a na pewno tak będzie) komentarze tutaj w stylu: "patrzcie co napisali na notatniku" albo "kibice Liverpoolu znowu odpłynęli" czy na temat jakiejś innej drużyny, to pozostanie mi uśmiechnąć się do monitora z politowaniem. Wyławianie takich "perełek" skądinąd jest czystą hipokryzją i sraniem do własnego gniazda. Nie mówię rzecz jasna o wszystkich i nie wrzucam każdego do jednego wora, ale na pewno większość widziała z was co tu się działo i o czym mówię.
Patrzcie jak u somsiada się źle dzieje, hehe. A sam u siebie w "domu" zagryzasz bułkę pasztetem i innym jest jeszcze od tego niedobrze - Taka żonglerka słowem, tańczące metafory.

To chyba tyle. Oddaje głos do studia. Halo Warszawa.

konto usunięte

2

@Danny Gaucho " Zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych."

P.S. Zgadzam się ze wszystkim
P.S. 2 Skoro żaby, to masz zielone.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?