La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 699 Culés

3

Zrobiłem krótką topkę najgorszych baracheł, które miałem (nie)przyjemność obejrzeć w 2018. Piszcie też, które filmy dla Was w tym roku były najgorsze ;)

Moje paździerzowe top 5:
5. Ant-Man i Osa:
Czyli powrót takiego starego, "dobrego" Marvela. Głupotka na głupotce, schemat goni schemat, bohaterowie w większości są płytcy, a antagoniści arcyfatalni. Rozumiem, że to miał być taki lekki film na rozluźnienie po Avangersach, ale działa jednak na opak. Rzuca żarcikami w takim tempie, że połowa z nich nie rusza w ogóle, a kiedy tylko wchodzą poważniejsze, patetyczne tony, wtedy faktycznie robi się śmiesznie albo żałośnie. Taka niepotrzebna zapchajdziura, która powstała tylko po to, żeby jakoś popchnąć postać Scotta do Endgame.
4. Mamma Mia! Here We Go Again:
Ładnie to nawet wygląda, można nacieszyć oko Lily James i Amandą Seyfried, ale to tyle dobrego. Kiedy fabuła jest prowadzona w ten sposób, żeby tylko mieć pretekst do wciśnięcia kolejnych kawałków Abby, nie może wyjść z tego dobry film. Jest miałko, kiczowato i słodko do tego stopnia, że po seansie mdli i idzie się zrzygać tęczą.
3. Fantastyczne Zwierzęta i Zbrodnie Grindelwalda:
Tak jak już kiedyś pisałem: dwugodzinny teaser kolejnych części. Fabuła szczątkowa na tyle, że nie wprowadza do serii niemalże nic, przebieg filmu jest jeszcze bardziej chaotyczny niż w jedynce, efekty kuleją, te mniej ważne wątki wyjaśnia się w jednym zdaniu albo nie wyjaśnia w ogóle, a z kolei te kluczowe przedstawia się za pomocą koszmarnej ekspozycji. Jakby tego było mało, szczytu cringu w tym filmie dostarcza postać z największym potencjałem, tj. Dumbledore. Uwielbiam świat Pottera, więc tym bardziej mnie ten film wku*wił. Tytuł powinien brzmieć "Fantastyczne barachła: Zbrodnie Warner Bros".
2. Zakonnica:
Nędzna wizytówka typowo stereotypowych, przewidywalnych horrorów przepełnionych kretynizmami. Nuda, brak jakiegokolwiek napięcia i festiwal bezmózgich postaci. Tu nawet jumpscare'y nie działają, a kiedy film jest oparty głównie na nich, to wiadomo już że jest tragicznie. Całość jest przewidywalna do tego stopnia, że dosłownie co do sekundy można wyliczyć kiedy jakiś brzydki ryj wyskoczy nam na ekran. Niezła scenografia i muzyka to zdecydowanie za mało. Obraz nędzy i rozpaczy.
1. Batman Ninja:
Tak. Takie coś powstało xD W skrócie: Za sprawą wynalazku jednego ze złoli, Batman zostaje przeniesiony do feudalnej Japonii, której terytoriami podzielili się jego najwięksi przeciwnicy. Nasz nietoperz wdaje się z nimi w konflikt, a przy tym nieświadomie wypełnia starożytną przepowiednię... To już chyba mówi dużo, prawda? xD Jest i tak gorzej niż myślicie, bo całość jest takim okrutnym miszmaszem, że musiała być tworzona na jakimś narkotycznym tripie. Mamy tu m.in. Bane'a jako sumo, jakieś zamki-transformersy, małpki i nietoperze tworzące wielkiego Batmana a'la megazorda z Power Rangers, a to wszystko w gryzącym sosie anime. Po prostu jedno wielkie gówno xD

0

@Kapitan_SW Ten Batman ninja to ktoś na dropsach chyba musial byc :D

konto usunięte

0

@Kapitan_SW Ja bym dołożył Wielki Mur, Bird Box. Do tego większość filmów Netflix (wszystkie chyba o jakiejś apokalipsie, końcu świata itp)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: