La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1412 Culés

2

Czy miał tu ktoś może problemy z zaburzeniami snu? Otóż nie pamiętam kiedy się ostatnio porządnie wyspałem, zażywałem melatoninę, różne valeriny - udało się zasnąć, ale non stop budzę się w okolicach 4-5 nad ranem.
Po tym przebudzeniu nie mogę już spać. Bardzo wcześnie wstaję, gdy mam zajęcia na rano no i nie wysypiam się, bo śpie nie raz po 3-4 godziny jak do 1-2 w książkach siedzę, ale do tej pory w weekendy odsypiałem i to po kilkanaście.

Teraz w związku ze szczytem klimatycznym miałem dwa tygodnie wolnego od uczelni, a dalej chyba nerwy i stres mnie zżerają, bo choć mogłem spać ile chcę, to między 4-5 budzę się z bólem głowy i strasznym zmęczeniem (także nie, nie wystarcza mi tyle).
Byłem u lekarza i w sumie nic konkretnego, przepisał mi hydroksyzynę na receptę którą już kiedyś stosowałem (jest to mocny lek, nie można po nim prowadzić pojazdów) - lecz ta sama historia, zażywam godzinę przed pójściem do łóżka i usypia mnie, ale nie "trzyma" te 8 godzin, tylko klasycznie nad ranem nie zmrużę oka. Czuję, że organizm już mam na wykończeniu.
Przepraszam za wywód z cyklu medyczna La Rambla, ale może ktoś coś poleci i miał podobnie ;)

2

@LioNey99 Robisz drzemki w dzień? Przed senem godzinę nie oglądaj TV, nie patrz na ekran telefonu itp. Najlepiej coś poczytać z książki.

0

@LioNey99 To jak czujesz, że masz problemy z nerwami to nie idź do jakiegoś pierwszego lepszego lekarza pierwszego kontaktu, tylko do dobrego psychologa. Może On bardziej będzie w stanie pomóc.

0

@bartekvisca  Właśnie też się pilnuje i jak zawsze po obiedzie robiłem siestę, to teraz nie robię drzemek, żeby w nocy spać - rezultat jak widać dalej marny. Frustrujące to już jest, bo wiele bym dał, że pospać te 8-9 godzin i obudzić się pełnym energii.
A z TV i telefonem słuszna uwaga, dziękuję. Wprowadzę w życie

konto usunięte

1

@LioNey99 Ja mam z tym poważne problemy praktyczne przez całe moje życie, choć mój organizm juz się do tego przyzwyczaił, marzę o śnie choćby tylko 5 godzinnym, ale nie przerywanym. Niestety nie udaje sie. Przyczyna u mnie może być prozaiczna. Już od najmłodszych lat spałem z kobietami i cały czas czułem ich zapach. I to mi już zostało Jedyna rzecz jaka mi pomaga to Stilnox, gorąco polecam

0

@Bykunn Słuszna uwaga. Lekarz mi powiedział, że na razie nie chce mi przepisywać tych mega mocnych usypiaczy, bo mówi, że z kolei wtedy spałbym trzy dni z rzędu. Hydroksyzyna też do niedawna działała, ale to lek przeciwlękowy między innymi i jak miałem takie stany to właśnie spałem jak zabity po nim. Teraz mam wrażenie, że stres wykańcza, a organizm uodpornił się już na pewne bodźce. Może faktycznie specjalista poradzi, dzięki.

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Leoo94 W sumie to mam wysypkę w okolicy żeber, ale nawet nie mówiłem o tym, bo sądziłem, że to zwykła alergia i nie ma opcji, by to miało jakieś powiązanie. Z tym, że nie swędzi mnie to aż tak bardzo. Co chwile mi coś wyskakuje.

1

@LioNey99 Sluchaj, tez kilka miesięcy temu miałem kłopoty ze spaniem, trudno było usnac, a jak już usnąłem to po wstaniu czułem się jeszcze bardziej zmęczony. Zakup sobie certyfikowana adhwagandhe, będziesz miał pewność, ze te składniki aktywne są w środku i trec sleeper, ja po tym spałem jak miś, możesz spróbować ;)

0

@LioNey99 Bo drzemki trzeba umieć robic. Nie ma nic lepszego niż 15-20 minutowa drzemka, ale tylko przed godziną 17.

0

@LioNey99 Zaburzenia snu możesz mieć na podłożu stresowym. Uprawiasz jakiś sport w celu rozładowania napięcia?

1

@SeeleyBooth Nie, też myślałem że może muszę się zmęczyć porządnie. Ale to wszystko powiązane jest, żyję w takim tempie, że nawet na rekreację nie ma czasu, bywały już ostatnio takie akcje że nie jadłem żadnych pokarmów przez ponad 24 godziny. W skrócie : studia wyniszczają człowieka, a i tak na bank odpadne po semestrze eh.

0

@LioNey99 Spróbuj najpierw od wysiłku fizycznego. Nie chodzi w nim o samo zmęczenie, ale również o rozładowanie napięcia, odskocznię od problemów. Niestety studia w większości przypadków wyniszczają nerwowo, a nie powinno tak być. Prawdę mówiąc z czasem zaczynasz nienawidzić każde słowo z nimi związane. Oprócz wiedzy, która i tak większości nie będzie przydatna można nabawić się depresji czy załamanie nerwowego. Nie wspominam studiów jako jeden z najlepszych okresów mojego życia.

0

@SeeleyBooth Właśnie widzę po sobie, zawsze byłem chudzielec, a teraz jeszcze bardziej schudłem. Ogólnie sen to nie jedeny problem. Byłbym nawet skłonny to wszystko przyjąć, gdybym tylko podświadomie czuł że dam radę, ale wybrałem sobie masakryczny kierunek z którego jeszcze przed sesją odpada połowa grupy i sam czuję że raczej nie pozaliczam przedmiotów niektórych. Rok w plecy najprawdopodobniej plus za bardzo nie wiem co robić po oblaniu, brak planu b,.do pracy po ogólniaku też kiepsko. Właśnie często mnie te myśli trapią ostatnio i ten niepokój między innymi mnie budzi. Lekkie rozczarowanie - najlepsze lata życia.. taa

0

@LioNey99 Mogę wiedzieć jaki wybrałeś kierunek? Rozmawiałeś ze starszymi kolegami ze studiów o tym kierunku? Może tylko pierwszy semestr jest ciężki, a później wszystko się normuje. Nie musisz całkiem porzucać myśli o studiowaniu, zawsze w przypadku niepowodzenia za rok możesz zacząć inny.

0

@SeeleyBooth Wybrałem filologię angielską z językiem chińskim, specjalizacje tłumaczeniową na UŚ. Możesz się śmiać i pukać w czoło, bo faktycznie brzmi niepozornie, ale o ile z angielskim problemów nie mam to chiński jest na poważnie i jest naprawdę ciężki. Niby nie politechnika ani medycyna, ale naprawdę w porównaniu z humanistycznymi studiami, czy nawet innymi filologiami to wycisk konkret. Nie wiedziałem do końca jak to z tym kierunkiem, polecił mi go nauczyciel angielskiego ze szkoły średniej, bo mówił że perspektywy itd (i to prawda, to naprawdę świetne studia ale chyba za słaby jestem) a że jak chiński od podstaw to na spokojnie. Tymczasem chiński nie jest traktowany po macoszemu, szczególnie mamy dwóch wykładowców Chińczyków i ci ludzie mają nadludzkie wymagania (po polsku ani słowa jak co). W tygodniu mamy programowo trzy mini testy z chińskiego i jeden z fonetyki. Co jakieś dwa tygodnie z rozumienia tekstu czy językoznawstwa. Jak słyszę jakie luzy mają na administracjach czy socjologiach, to wakacje po prostu. Chciałbym się utrzymać bo wszyscy mi mówią że studia wybrałem świetne i wiem że jest na to popyt, ale tak ciężko że rany boskie.

1

@LioNey99 Patrząc na prężnie rosnący rynek chiński zdecydowanie przyszłościowy kierunek. Po opanowaniu języka chińskiego nie będziesz miał problemu ze znalezieniem pracy. Zobaczysz jak Ci pójdzie. W każdym bądź razie nie załamuj się nawet jeśli nie wyjdzie, znajdziesz inny pomysł na siebie :) Powodzenia życzę :)

1

@LioNey99 Ja to radzę ci iść z tym. To się zaczyna niewinnie A kończy się bardzo źle. Z resztą poczytaj o tym ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: