- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 833 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 833 Culés
1
W dyskusjach o potencjalnych zastępcach Valverde zauważyłem, że znaczna część chciałaby zobaczyć tutaj Setiena, a reszta coraz bardziej przekonuje się do kandydatury Wengera.
A jako że nie mogę spać, to naskrobię czemu moim zdaniem pierwsza opcja byłaby strzałem w stopę i czemu druga może dać wiele pożytku.
Setien potrafi wykrzesać sporo dobrego ze swoich drużyn, notuje niezłe wyniki jak na ich potencjał, Betis gra odważną, fajną dla oka piłkę, podobnie jak wcześniej jego Las Palmas, ale to tyle jeśli chodzi o argumenty przemawiające za nim. "Trochę" za mało, żeby objąć taki klub jak Barcelona. Jako piłkarz był szarakiem, a jako trener prowadził jedynie przeciętniaków i jeśli się nie mylę nie osiągnął nic poważnego. Jaki autorytet on mógłby mieć w szatni? No i o ile zna dobrze ligę i mógłby kosić w niej punkty to podejrzewam, że w Lidze Mistrzów przed poważniejszym rywalem zwyczajnie by się zesrał. Lubię go, cieszę się że mamy takich trenerów w Primera, ale wydaje mi się, że Barca to zdecydowanie za wysokie progi. Było już kilku trenerów, którzy pokazali, że dobre wyniki osiągane z średniakami nie przenoszą się na sukcesy w wielkich klubach. Pokazał to Emery, pokazał to Moyes, pokazuje Valverde (mimo dubletu) i pokazuje to póki co Lopek z Kovacem.
Jeśli chodzi zaś o Wengera, to mówimy o jednym z najbardziej uznanych i doświadczonych trenerów w światowym futbolu. Facet już w Monaco miał do czynienia z wielkimi nazwiskami, a w Arsenalu sam je tworzył. Za najlepszych lat to był walec i jedna z najładniej grających drużyn. Nie ma wątpliwości, że Arsene w pewnym momencie się wypalił i powinien odejść już wcześniej, ale po części on sam też był ofiarą, a nie główną przyczyną tej memiczności Kanonierów (zarząd pozwalał odchodzić najlepszym zawodnikom, a w ich miejsce sprowadzał przeciętniaków, co przenosiło się na wyniki). W Barcelonie myślę, że moglibyśmy zobaczyć odmienionego Wengera. Facet jest na najdłuższych wakacjach od kilkudziesięciu lat, mierzyłby się tutaj z zupełnie nowym wyzwaniem, prawdopodobnie największym w karierze, a do tego dostałby najlepszy skład od 2006 roku. To mogłoby się udać. Dodatkowo wielkim plusem dla mnie jest to, że masa zawodników, która z nim pracowała mogłaby wskoczyć zanim w ogień. Umiejętność wytworzenia takich relacji na linii trener-piłkarze, w takich klubach jak Barca i Real to IMO największy klucz do sukcesu. Oprócz tego facet lubi stawiać na młodzież, szatnia na pewno podeszłaby do niego z szacunkiem... czego chcieć więcej? Po Valverde mógłby być tutaj zbawieniem. Nawet jeśli nie wygrałby upragnionego dzbanka, to i tak drużyna zrobiłaby znaczny krok w odzyskaniu swojej tożsamości.
0
@Kapitan_SW Pep nie miał doświadczenia poza prowadzeniem rezerw. Zidane też trenował rezerwy. Po prostu trener musi mieć jaja na taki klub, doświadczenie to rzecz drugorzędna, bo zawodnicy to pociągną jeśli dostrzegą w trenerze lidera. Valverde... Ten człowiek nie ma w sobie niczego porywającego jeśli chodzi o charakter jak i wyznawaną taktykę.
Barca traci tożsamość.. Niedługo podstawowi zawodnicy odkryci przez Pepa, czy ściągnięci pod styl prezentowany przez Tego Pana ustąpią miejsca i w momencie, gdzie zostanie przedłużony kontrakt Panu V ciężko będzie w dość krótki sposób przywrócić drużynie tożsamość... Ten i tamten sezon pokazują, że nieważne z kim gramy, jeśli przeciwnik chce, to potrafi nas zdominować. Wiadomo... Słabsze drużyny na kilka minut, ale jak Tottenham poszedł za ciosem to pachniało remisem, a nie powiększeniem przewagi.. Szczęście się skończyło. Samobójcze trafienia to już przeszłość, bramki Paulinho też... I wygląda to już mniej kolorowo. Zwycięstwa często wymęczone, remisy.. Eh, szkoda gadać
0
@Pedeudo To są zupełnie inne przypadki. Guardiola był znaczącym nazwiskiem w Barcelonie Johana, Zidane był legendą i jednym z najlepszych piłkarzy swojego pokolenia. Raz, że doświadczenie z kariery piłkarskiej na pewno przydało im się w karierze trenerskiej, a dwa, w odróżnieniu od nołnejmów trenujących średniaki, ze względu na nazwiska z miejsca mieli autorytet i kupioną szatnie. Charakter to już swoją drogą.
0
@Kapitan_SW Ale nie każdy świetny zawodnik ma świetne wyniki - Seedorf czy Inzaghi w Milanie, de Boer w Ajaxie i wielu innych nie dało rady.
0
@Kapitan_SW Co do Setiena to się zgodzę, bo to taki Valverde 2.0, ale co do Wengera to się zgodzę tyłko w stwierdzeniu, które co do jego osoby jest kluczowe, a mianowicie, że się wypalił. Gość, który przez lata ma taki komfort, że odejdzie kiedy chce i może robić co chce przez tyle lat nie wygrał ligi, że to aż śmieszne. Wiem, że u nich złota era się skończyła, ale nie mów, że to Zarząd mu kupowal zawodników, bo wielu to on sam chciał, a w sprawie tych, którzy mu nie pasowali mógł protestować.
Wenger trochę podobnie do Mourinho (tylko z innych powodów, bo Mou zwykły nic) zapatrzył się w swojej wizji, co nie pozwoliło mu dostrzec innych wizji prowadzenia zespołu - stawianie na młodych było fajne, ale on w wielu młodych za bardzo wierzył, przez co tacy jak chociazvy Wilshire czy Ramsey siedzieli tam za długo bez progresu w grze. Poza tym po wybudowaniu Emirates mógł kupować kogo chciał, a te transfery nie były znaczące.
Obecnie ciężko wytypować gościa odpowiedniego do stanowiska trenera Barcy, jednak w obecnych czasach musi to być taki pozytywny wariat, który nie boi się postawić gwiazdom, ale i zaryzykować nie tylko stawiając na młodych, ale także stosując odważne taktyki i wariackie pomysły - taki Kłopp czy Guardiola są tego najlepszym przykładem!
Nie mniej jednak mam nadzieję, że po sezonie (niestety, ale sądzę, że że będzie przynajmniej do końca sezonu, ale oby tylko do końca tego!) należy pożegnać się z EV i zatrudnić właśnie jakiegoś pozytywnego wariata. Marzeniem byłby Kłopp, ale on pewnie będzie wolny, jak już nie będzie tu Messiego, Alby, Busiego, Roberto będzie kończył karierę, a Pique będzie prezydentem nawiajacym Xaviego bądź Puyola do trenowania tego klubu :/
0
@GregSTG Ale nie porównujmy obecnego Milanu albo Ajaxu do Barcelony i Realu. Tak jak pisałem, są to specyficzne kluby, więc też specyficzny jest profil trenera, który do nich pasuje.
Stwierdzenie że zarząd kupował mu zawodników jest bardzo bliskie prawdy. Wiele razy nawet kiedy jeszcze Arsenal był na topie słyszało się o zainteresowaniu Wengera dobrymi piłkarzami, a w efekcie kończyło się na przeciętniakach. Odejście Henry'ego zakończyło tam pewną epokę, później mniej więcej od 2010 roku hurtowo obchodzili stamtąd ważni zawodnicy, marka Arsenalu coraz bardziej słabła, aż w końcu od pewnego momentu nikt poważny nie chciał tam grać. Zgodzę się, że Wenger powinien odejść już w momencie kiedy ta drużyna się rozpadała. Nie zakładałbym jednak, że jest pogrążony w jakiejś swojej wizji, bo to jest IMO inny przypadek niż Mou.
Każdy by chciał pozytywnego wariata, ale ktoś taki dla nas na rynku nie istnieje, więc nie ma co marzyć. Guardiola nie wróci, Klopp tu nie przyjdzie, klonów na horyzoncie nie widać. Dlatego patrząc na realnych kandydatów, Wenger wydaje mi się na ten moment jedną z nielicznych opcji, która mogłaby tu wypalić.