- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1553 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1553 Culés
7
Wczoraj pojawiło mnóstwo informacji o powrocie Neymara do Barcelony i postanowiłem, że ja też coś o tym napiszę. Przede wszystkim nie rozumiem kibiców Barcelony, którzy tak bardzo znienawidzili Neya po jego odejściu z klubu? Bo niby czemu? Przecież on nigdy nie deklarował, że spędzi w Barcelonie całą karierę. Mi utkwiło w pamięci coś innego. Pique powiedział, że w towarzyskim meczu z Realem na kilka dni przed jego odejściem Brazylijczyk już wiedział co zrobi a mimo to walczył na 100%, o każdą piłkę i do samego końca. Własnie - Neymar zawsze walczył na całego na boisku, zawsze mu się chciało i za to ogromny szacunek. Piszecie, że Barcelona do końca nie wiedziała czy zostanie czy odejdzie. W to nie uwierzę, że w tak ogromnym klubie prezes i zarząd nie wiedzą co się dzieje. Bartomeu na pewno wielokrotnie rozmawiał z Neymarem odnośnie jego zamiarów a to, że my kibice dowiedzieliśmy się ostatni to inna sprawa. Narzekacie na mało widowiskową ofensywną grę Barcy a nie chcecie Neymara z powrotem, który jako jeden z nielicznych potrafił brać ciężar gry w tym klubie na siebie a nie polegać wyłącznie na Messim. Mamy Coutinho, który jest genialny ale według mnie jako skrzydłowy na pozycji Neya się nie sprawdza bo jest za wolny. Wolę go w pomocy. Co do Dembele - jestem już praktycznie pewny, że piłkarzem kalibru Neymara nigdy nie będzie. Naprawdę szkoda, że wtedy nie poszliśmy ze wszystkich sił po Hazarda. Francuz jest w klubie prawie 1,5 roku a dalej jest tylko rezerwowym. Progres w jego grze jest praktycznie żaden i nie zmienia tego kilka bramek strzelonych na początku sezonu. W reprezentacji też się praktycznie nie liczy. I nie można już tego usprawiedliwiać kontuzją, której nabawił się we wrześniu zeszłego roku. W jego wieku Neymar np. w swoim pierwszym klasyku zaliczył bramkę i asystę, strzelał bardzo ważne gole z Atletico w SP Hiszpanii i Lidze Mistrzów, strzelił hat tricka Celticowi i ciągnął również reprezentację na mundialu w Brazylii w 2014 roku. Porównanie tych dwóch piłkarzy nie ma najmniejszego sensu, Dembele nie dorasta mu do pięt. I żeby nie było - lubię Francuza i bardzo chciałbym się mylić ale coraz mniej w niego wierzę. Naprawdę nie sądzę, że pieniądze były głównym powodem odejścia Neymara do Paryża. Uważam, że chciał pisać swoją historię i być pierwszoplanową postacią gdzie indziej. I jestem pewny, że z perspektywy czasu podjąłby inną decyzję bo widać, że nie jest tam do końca szczęśliwy. Chciałbym powrotu Neymara bo to najlepszy zawodnik na świecie na swojej pozycji ale w to nie wierzę. Jest w złotej klatce i ma jeszcze prawie 4 lata kontraktu a dodatkowo szejk ma obsesję na naszym punkcie więc nie uwierzę, że zgodziłby się na sprzedaż swojej największej gwiazdy. Aczkolwiek jeżeli to naprawdę prawda, że byłby skłonny to zrobić w lato za 220 mln to mocno bym się zastanowił. Dembele cały czas nie przekonuje i nie zanosi się na to żeby miało się to zmienić, Suarez z każdym sezonem gra coraz słabiej a Messi wiecznie w Barcelonie grać nie będzie.