- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1025 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
RanDiFCB
0
@AlexDark00 nigdzie nie powiedziałem że proste, rząd dyma mini i małych nawet średnich... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1025 Culés
17
Sapkowski w 2016: "Nie bawię się w jakieś maczadajki czy coś takiego. Umowa z CD Projektem.. bo ja mam z nimi 4 umowy. I robią to absolutnie legalnie i są w prawie, I wcale nie muszą mi niczego płacić. Umowa jednak była zawarta. Dlatego nie może mi być żal czegoś, czego no.. praktycznie nie mam, dla mnie jest niedostępne. Ja nie zrobiłem gry, nie mam wizerunku, nie mam z czego robić gadżetów. I robić nie będę.(..)"
Sapkowski w 2018: "Należy mi się 60 milionów"
2
@Gosciuu znasz całą sprawę czy tak chcesz tylko błysnąć?
14
@rafinha Jak wygląda cała sprawa?
5
@wojtoterra Sam jestem ciekaw, ale dobrze się składa, że mamy na stronie prawnika Sapkowskiego.
0
@Wawrzyszewski A kto tak powiedział? Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Nigdzie nie powiedziałem że wiem jak wygląda cała sprawa. Dlatego nie będę wydawał sądów czy publikował wyrywki zdań z kontekstu, Na pewno nie wygląda jak w przytoczonym przykładzie. Więc proszę najpierw nauczyć się czytać, potem rozumieć a dopiero potem pisać i odpowiadać.
20
@rafinha Ale ja tylko zacytowałem Sapkowskiego w przeciągu dwóch lat. Nie dałem żadnej opinii. Więc o co Ci chodzi? A tak naprawdę nikt z nas nie wie, jak wygląda cała sprawa. A z naszego punktu widzenia, póki co wygląda to conajmniej śmiesznie.
0
@Gosciuu Podaj mi cytat w którym Sapkowski mówi: "Należy mi się 60 milionów". Bo ja przejrzałem wiele wypowiedzi i na ani jednej stronie (czy to poświęconej grom komputerowym czy literaturze) nie spotkałem się z takim cytatem. Jeżeli chcesz być dokładny to powiedz, że użyłeś uproszczenia i ogólnikowo podałeś nie cytat a parafrazę. Co do sprawy: prawda leży po środku. I Sapkowski ma rację i CD Projekt ma rację a jak spotykają się dwie prawdy to powstaje gówno prawda
0
@rafinha A generalnie opinię można by swobodonie przedstawić bo sprawa jest dobrze znana, i nie ma co szukać drugiego dna. Sapkowski spodziewał się nie wypału, chciał groszy za prawa do marki zamiast % a teraz jak się zorientował chce zarobić bo w jego mniemaniu(słusznym w jakimś stopniu) należy mu się więcej. Druga rzecz że pewnie poznał REDów i może liczy na ich dobre serduszka :V
0
@Rysiu No nawet nie tylko w jego mniemaniu ale nawet jest prawny przepis stanowiący to o czym mówi Sapkowski czy jego prawnicy
0
@rafinha Może nie powiedział "należy mi się 60 milionów", ale tyle chce od REDów więc dokładnie to ma na myśli. Chyba nie chodzi mu o "przekażcie 60milionów na cele charytatywne" albo "Chciałem wam tylko uzmysłowić ile dzięki mnie zarobiliście". Przekaz jest prosty, koleś chce 60milionów. W mojej opinii nie ma do nich prawa mimo, że prawnicy powołują się na zapis, który mówi coś w stylu "jeżeli przedmiot zakupu okaże się bardziej wartościowy niż zapłacona za niego cena to można rościć sobie prawa do zapłaty" blablabla. Tak jak ktoś mądrze powiedział, niech Legia domaga się więcej kasy za Lewego, skąd mieli wiedzieć, że będzie taki dobry? Jest to tylko głupi przykład (z resztą nie do końca adekwatny), ale świetnie obrazuje idiotyzm tej sytuacji.
0
@lupy Legia nigdy nie miała praw do Lewego bo nie chciała go kupić. Miałeś na myśli Lecha. Skoro jest taki przepis prawny to się do niego stosuje bez względu czy ktoś uznaje go za mądry czy nie. Po za tym nie ma takiego przepisu w prawie sportowym a w prawie dotyczącym własności intelektualnej. Dwie różne sprawy, których się nie łączy.
0
@rafinha Ciekawe czy ten cfany dzban uwzględni w tym pozwie to, że dzięki Wiedźminowi 3 skoczyła sprzedaż jego książek i że dzięki temu Netflix zainteresował się zrobieniem serialu.
1
@rafinha Dlatego napisałem, że przykład jest głupi i nie do końca adekwatny typie xD próbujesz mnie punktować, ale nie odnosisz się do sedna sprawy. W mojej opinii Sapkowski nie powinien dostać ani grosza skoro wcześniej zachował się tak jak się zachował i mówił to co przytoczył Gosciuu.
0
@tombard https://www.google.pl/imgres?imgurl=https://img.wiocha.pl/images/0/a/0a4453db22b63a5ee9a138643a21dade.jpg&imgrefurl=https://www.wiocha.pl/1536746,Moze-jakas&h=684&w=600&tbnid=F2X95PjhaLp72M&tbnh=240&tbnw=210&usg=K_XqITI_xxmyvjB4kwZPg_floRTgw=&docid=clrDQNPq8oaRdM
Nic mi się nie pomyliło, odnosiłem się do tego screena.
0
@lupy No i nadal tam jest błąd. Bo skoro porównujemy Legię do tej sytuacji, to kłótnia o 60 mln nie powinna mieć miejsca pomiędzy Sapkowskim a RED Projekt, a autorem który chciał napisać Wiedźmina ale Sapkowski go wyprzedził. Czaisz o co chodzi?
0
@lupy no cóż, ale prawo jest wyżej od Twojego chcenia :)
0
@lupy Powinien dostac, masz to w polskim prawie.
0
@tombard Bez jego twórczości CDPR nigdy nie stworzyłby niczego większego. Pomijam fakt, że 1 czesc kupuli glownie fani książki i bez tego 2 część zapewne nigdy by nie powstala. Kto komu wiecej zawdzięcza? Sapkowski ktory tak czy siak byl juz uznanym pisarzem w naszej części Europy czy CDPR ktory zawdziecza mu swoje istnienie w obecnej formie.
0
@rafinha Chcenie a opinia to też różne rzeczy.
Masz jeszcze tutaj parę mądrych słów.
Przeklejone z HP, z FB, źródła nie mam:
"Wywołany do tablicy w jednym z komentarzy, jako prawnik od własności intelektualnej pozwolę sobie na kilka luźnych słów komentarza w sprawie sporu Andrzeja Sapkowskiego z CD Projekt, co powinno zainteresować wszystkich startapowców. CD Projekt zawarło z Andrzejem Sapkowskim swego czasu umowę o przeniesienie autorskich praw majątkowych, która obejmowała wykorzystanie elementów uniwersum fantasy oraz bohaterów powieści serii Wiedźmin w grze komputerowej. Jak stwierdził potem sam Sapkowski „Byłem na tyle głupi, że sprzedałem im prawa w jednej transakcji. Oferowali mi procent od dochodów, ale powiedziałem "Nie, nie będziecie mieli z tego żadnych dochodów, dawajcie mi od razu wszystkie pieniądze. Całą sumę". To było głupie. Byłem na tyle głupi, aby zostawić wszystko w ich rękach, bo nie wierzyłem w ich sukces.”.
Jak wieść niesie za zbycie praw autorskich na rzecz CD Projekt, Andrzej Sapkowski miał otrzymać „35 tyś płatną w dwóch ratach 15 + 20 tysięcy” (pisownia oryginalna). Jak się później okazało spółka CD Projekt na sprzedaży gry zarobiła kilkaset milionów złotych. „Ale kto mógł to wtedy przewidzieć ? Ja nie potrafiłem” – tłumaczył Sapkowski.
Obecnie Andrzej Sapkowski domaga się od CD Projektu zapłaty dodatkowego wynagrodzenia ponad to określone w umowach zawartych pomiędzy nim a spółką. Z wezwania do zapłaty wynika, że roszczenie opiewa na co najmniej 60 mln zł, co ma stanowić 6% korzyści uzyskanych na sprzedaży gry (w szczególności „Wiedźmin 3”).
Prawnicy autora jako podstawę roszczeń powołują się na art. 44 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym „W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd”. 35 tysięcy złotych vs kilkaset milionów złotych to jest niewątpliwie rażąca dysproporcja (check). Żądanie stosownego podwyższenia wynagrodzenia zostało niniejszym złożone (check). Przepis o podwyższeniu wynagrodzenia twórcy (art. 44 ustawy o prawie autorskich i prawach pokrewnych) nie przewiduje żadnych kwalifikujących przesłanek dochodzenia roszczenia. W szczególności nie jest istotne czy nabywca praw autorskich zawinił w tej sytuacji (np. celowo wprowadził autora w błąd lub wyłudził umowę podstępnie). Nie ma wymogu, aby autor wykazał, że do zawarcia niekorzystnej dla niego umowy doszło poprzez przymusowe położenie, niedołęstwo lub jego niedoświadczenie (jak to ma miejsce w przypadku roszczenia z tytułu klasycznego wyzysku z art. 388 kodeksu cywilnego). Wydawałoby się zatem, że gniew Andrzeja Sapkowskiego jest słuszny i usankcjonowany prawnie, a pieniądze niebawem pojawią się na koncie.
Nie tak szybko. Spójrzmy na sprawę z perspektywy świadomego dokonywania czynności prawnych przez dorosłe osoby, posiadające pełnię władz umysłowych i swobodę podejmowania decyzji. Andrzej Sapkowski – posługując się metaforyką innego science fiction – miał wybór między niebieską tabletką (niskie wynagrodzenie ryczałtowe) a czerwoną tabletką (procent od sprzedaży) (Matrix). Pierwsze rozwiązanie gwarantowało mu bezpieczeństwo i pewność rezultatu. Drugie rozwiązanie to była swoista niewiadoma, inwestycja w przyszłość, procent za sukces. Andrzej Sapkowski w ten sukces nie uwierzył, więc wybrał niebieską (bezpieczną) tabletkę. Jak brzmi znana paremia łacińska „chcącemu nie dzieje się krzywda” („volenti non fit iniuria”).
Przypomina mi się słynny eksperyment pt. „test pianki” (ang. Marshmallow test). W latach 60 profesor Walter Mischel z Uniwersytetu w Stanford przeprowadził eksperyment, polegający na tym, iż grupie dzieci przedstawiono propozycję: możesz zjeść jedną piankę teraz albo poczekać, aż wrócę i w nagrodę otrzymasz dwie pianki. Jeśli dziecko decydowało się zaczekać, prowadzący wychodził zostawiając je sam na sam z pokusą. Dzieci mogły w każdej chwili użyć dzwonka. Powiedziano im, że na jego dźwięk prowadzący wróci, a one będą mogły zjeść jedną piankę. Jak później wykazano dzieci, które poczekały na powrót prowadzącego i otrzymały dwie pianki zamiast jednej, w życiu dorosłym miały lepszą koncentrację, wyższe wyniki naukowe, trzymały afekt, lepiej radziły sobie ze stresem i lepiej budowały przyjaźnie.
Dostrzegam tutaj pewną analogię z sytuacją Pana Andrzeja Sapkowskiego. Jak to mawiają, „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Pytanie zatem, dlaczego ten kto nie chciał ryzykować ma i tak dostać szampana. Czy nie jest immanentną cechą prowadzenia biznesu podejmowanie ryzyka i branie za to odpowiedzialności ? W mojej praktyce prawniczej kilka razy miałem do czynienia z sytuacją, gdy młodzi, ambitni idealiści sprzedali swoje start up`y za niewspółmiernie małe pieniądze, a potem ich spółki osiągały sukces rynkowy wielokrotnie przekraczający otrzymane wynagrodzenie. Dochodzenie roszczeń o dodatkowe wynagrodzenie jest w takich sytuacjach niezmiernie trudne. Dlaczego zatem w sytuacji „Wiedźmina” miałoby być inaczej ?
Jeżeli sprawa trafi do Sądu to wyrazy współczucia dla temidy, bo będzie to trudny orzech do zgryzienia (zakładam jednak cichą ugodę za zamkniętymi drzwiami). Mamy bowiem literalnie jednoznaczny przepis (należy się dodatkowe wynagrodzenie) kontra konsekwencje świadomie podejmowanych decyzji (chcącemu nie dzieje się krzywda). Prawnikom żadnej ze stron współczuć natomiast nie należy. Ciekawa sprawa. Moneta pewnie też nie do pogardzenia. Jestem bardzo ciekaw dalszych losów tej sprawy."
I na koniec--to nie było tylko 35 tys, zawarli szereg umów, ostatnią w 2016, już po premierze Wiedźmina 3.
0
@Jakdxb Przeczytaj moją ostatnią odpowiedź do rafinhi. Nie wiem skąd w Tobie to przekonanie, że powinien dostać. Moim zdaniem nie powinien.
0
@lupy Sciana bzdur bez żadnych argumentów. Moge sie założyć o kazde pieniądze, że pieniądze dostanie, nie 60 mln ale ugoda wyniesie calkiem niezła sumke.
0
@Jakdxb Obawiam się, że masz rację. Pewnie coś dostanie żeby wszyscy byli szczęśliwi co nie zmienia faktu, że uważam, że nie powinien. Tylko i wyłącznie z powodu tego jak się zachował wcześniej. Nie ulega wątpliwości, że całe uniwersum Wiedźmina z grami i serialami włącznie bez niego by nie powstało i nikt tego nie próbuje negować.
0
@lupy Jak zachowal sie wcześniej? Przyznal sie, że popełnił błąd i teraz juz chyba oficjalnie. Ma okazje dostać pieniądze i je dostanie, 99,9% ludzi by tak zrobilo.
0
@Jakdxb Nie odwracaj kota ogonem.
Nie ma szans żeby zaistnial Sapkowski i jego twórczość na taką skalę gdyby nie gry.
Nie ma szans na to żeby Netflix się tematem zainteresował gdyby nie gry.
Żałosny buc i tyle.
0
@tombard Ale bez jego twórczości CDPR w ogóle by nie istnial taki jest fakt. On bez CDPR nadal bylby uznanhm pisarzem byc moze tylko w Polsce/Europie Wschodniej. Odpowiedz sobie kto więcej zyskał.
0
@Jakdxb Cymbał sprzedał bez procentów ze sprzedaży bo nawet nie wierzył w sukces gry/gier. Bo to przecież nuda. Gry nie potrafią opowiadać historii jak książki. Itp. Itd. Ale teraz chce hajsu Janusz Cebulak.
Ciekawe czy w serial Netflixowy też tak samo wierzy i czy taką samą umowę podpisał :D
Zobaczymy kto na tym teraz bardziej straci.
0
@tombard Zdajesz sobie sprawe, że kiedy pierwszy raz sprzedawal gre to firma gora miala ją zrobić upadla? Co przemawiało za tym, że kolejne studio zrobi hit? Do czasów wiedzmina 3 nie byl jakos bardzo statny. No bo gry nie potrafią opowiadac histori, ksiazka nadaje sie do tego duzo bardziej. Janusz Cebulak? 99,9% by tak zrobilo. Rozumiem, że ty mając możliwość zdobycia kilku milionow nie chciałbyś tak?
0
@Jakdxb To tym bardziej cebulak i dzban. Postawił się, że chce tu i teraz hajs i nie chciał porcentów od zysku bo gra się pewnie znowu nie uda a tu lipa.
Poszukaj sobie wykresów sprzedaży książek tego buca.
Jak nie był stratny? Co Ty typie dzbanisz? Sprzedał prawa bez procentów. Na czym miał być stratny? Założył, że się nie sprzedadzą gry. I nagle po latach dzbanowi się skapnęło, że był debilem bez wyobraźni. Bo gry są nudne. On sobie nie zdaje sprawy, że sobie tym też zaszkodzi.
0
@tombard Zaszkodzi dostajac kilka milionow w kieszen. Ale glupi ;) Nie martw sie o niego, na pewno jest madrzejszym czlowiekiem niz ty. Wzialbys procenty od studia ktore nie mialo na koncie nic, zadnych zysków, tak? 90% podjelo by taka decyzje bo wtedy byla najrozsadniejsza. Prosze nie uzywaj ad personam bo tylko udowadniasz, że nie ma co z tobą dyskutowac.