- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 763 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
1
Tak z ciekawości czy przekraczacie drugi próg podatkowy i na kogo będziecie chcieli głosować w... » Czytaj dalej
78 odpowiedzi
Arkon
8
Kiedyś dzisiejsza para fazy play off pewnie by nawet nie grała na mundialu. 32 drużyny grające... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Popitek12
12
A co jeśli wy nie istniejecie? Co jeśli jesteście tylko wytworem mojej wyobraźni? Co jeśli... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 763 Culés
3
Nie jestem zdziwiony kompletnie wczorajszą porażką, bo drugi sezon gramy dokładnie taki sam piach, tyle że w poprzednim sezonie byliśmy dużo bardziej skoncentrowani w obronie, dzięki czemu udawało się dowozić jednobramkowe przewagi. Z żalem muszę powiedzieć, że nie widać absolutnie żadnej ręki trenera w naszej grze, cały czas liczymy na indywidualną akcję Messiego, ewentualnie Coutinho, plus od czasu do czasu Alba dostanie genialny pass przez pół boiska od Leo i na tym nasze pomysły ofensywne się kończą. Przeciwnik stoi całą drużyną za linią piłki, a my się pchamy za każdym razem środkiem na siłę, jest strata, idzie kontra lub nie i zaczynamy od nowa ten sam schemat. Naprawdę chciałbym, ale nie widzę w tym żadnego zamysłu. Za kadencji Valverde pamiętam jeden naprawdę dobrze zagrany mecz - finał PK z Sevillą. Wczoraj zespół moim zdaniem zagrał totalnie bez ambicji, nawet po dwóch straconych golach nie było widać jakiegoś szaleńczego rzucenia się do ataku. Wyglądało to tak, jakbyśmy spuścili głowy i nie bardzo chciało nam się biegać. Pique już od dłuższego czasu gra totalny dramat w obronie, ile jeszcze trzeba meczów pod rząd z zawalonymi przez niego bramkami, żeby posadzić go na ławce? Na Vermę w grze ofensywnej nie liczyłem, ale w obronie katastrofalne zachowanie przy pierwszej bramce. Nic dziwnego, że siedzi na trybunach. Roberto wczoraj objeżdżany jak junior. Umtiti też nie jest ostatnio sobą, a Lenglet mnie kompletnie nie przekonuje, nie patrząc nawet przez pryzmat ostatniego czerwa. Także naprawdę mamy powody do zmartwień, bo przed nami ważne mecze co 3 dni, a my wykładamy się na dwóch najłatwiejszych rywalach. W takich chwilach tęsknię za Lucho, był burdel swego czasu, ale przynajmniej było ciekawie.