La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1276 Culés

38

Zlatan Ibrahimović o swoim największym wrogu: głodzie. To on motywował go do walki o zawodostwo i lepsze jutro.

*Nie są to fragmenty z jego biografii, lecz z wywiadu dla Sky Italia:

"Moim największym przeciwnikiem był głód. Tak, głód. Dorastałem w uczuciu permanentnego głodu. Ojciec ciężko pracował, mama też, ale lodówka czasem świeciła pustkami. Nie było w niej rarytasów: mleko, masło, szynka, ser. Na półce leżał też najtańszy chleb tostowy. Zapychałem się nim, potrafiłem zjeść 10 suchych kromek, by tylko przez długi czas nie czuć głodu. Problem pojawiał się wtedy, gdy otwierałem lodówkę, a tam nie było nic. Co robić, gdy na półce po chlebie tostowym zostaje tylko folia i okruchy?

Pierwszego McDonaldsa i Burger Kinga zobaczyłem dopiero w wieku 17 lat. Wyjechałem poza Rosengard i poczułem się jakbym wylądował na księżycu. Nie miałem pojęcia, że istnieją takie restauracje. Skąd mogłem wiedzieć? W moim getcie ich nie było. Kiedy zacząłem trenować z pierwszą drużyną Malmoe myślałem, że wygrałem życie. Nie chodziło o perspektywy, karierę piłkarską czy transfer za granicę. Klub gwarantował mi lunch. Chodziłem na treningi rano, później zasiadałem do stołu i czułem się jak w niebie. W związku z obowiązkami piłkarskimi, szkołę przesunięto mi na godziny popołudniowe. Chodziłem tam tylko w jednym celu: mogłem coś zjeść na stołówce. Wchodziłem do dużej sali, dawałem bilecik, jadłem i uciekałem. Zajęcia nie miały dla mnie żadnego znaczenia.

Głód towarzyszył mi przez całe dzieciństwo i okres dorastania. Treningi w Malmoe były organizowane dość daleko. 15 kilometrów od mojego domu. Czasami biegłem na nie truchtem, czasami kradłem rowery i dojeżdżałem. Aktywności fizyczne mnie wyczerpywały i potrzebowałem pełnowartościowych posiłków. Musiałem mieć jakieś źródło energii

Wiedziałem, że muszę robić wszystko dziesięć razy sumienniej, lepiej i intensywniej od innych. Traktowałem swoich partnerów jako rywali. Dziesięć razy więcej strzałów na bramkę, dziesięć razy więcej zdobytych goli, dziesięć razy więcej wygranych pojedynków. Kiedy sięgnąłem po dziesiątą nagrodę dla najlepszego piłkarza w Szwecji powiedziałem: Teraz jestem najsilniejszy ze wszystkich, bo zostałem wyróżniony po raz dziesiąty.

Moja mentalność mnie uratowała. Rosengard mnie uratowało. Bez Rosengard nie stałbym się Zlatanem Ibrahimoviciem.

W moim getcie ginąłeś, kiedy nie wierzyłeś w siebie. Nie miałeś wsparcia otoczenia. Musiałeś wierzyć we własne umiejętności, bo Rosengard jest jak dżungla: słabszy przegrywa. Pamiętam pierwszy trening w Malmoe. Byłem tak naładowany, tak zmotywowany, że przy pierwszym kontakcie o piłkę wszedłem agresywnie w nogi kolegi. Bez respektu i strachu. W mojej głowie krążyły myśli: jestem najsilniejszy z was wszystkich, nikt nie jest silniejszy ode mnie.

Podczas kariery zarzucano mi, że gram zbyt egoistycznie. W Rosengard na boiskach nie było czegoś takiego jak kolektywna gra. Chciałeś być najlepszy? Musiałeś strzelać najwięcej goli, mijać najwięcej rywali, grać efektownie i skutecznie. Nikt nie myślał o dobru drużyny, dajcie spokój. Nic takiego nie istniało. Liczyłeś się ty.

Rosengard uczyło pewności siebie, zdrowej bezczelności. Dorastałeś w środowisku, które łamało słabsze charaktery. Wiedziałeś, że jak nie będziesz wyprostowany, silny, pewny siebie, to zginiesz. To mnie ukształtowało. Przez całą karierę szedłem z tą mentalnością od klubu do klubu. Ludzie mówili: Zlatan jest arogancki i chamski. To nie tak, ja po prostu jestem chłopakiem z Rosengard."

[2AngryMen]

1

@damianex10 Świecicki I Kapica robią świetną robotę z tymi wrzutkami

0

@damianex10 Jest też druga strona tej jego arogancji. Ludzie patrząc na niego nie wiedzą skąd jest. Nie obchodzi ich, że miał ciężko w dzieciństwie. Więc oceniają po tym co robi aktualnie. Na to on powinien zwracać uwagę jeśli nie chce być postrzegany jako arogancki i chamski jak to powiedział.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: