La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1432 Culés

konto usunięte

5

Kilka moich uwag co do naszego meczu z Senegalem.

Każdy przed spotkaniem wiedział, że trzeba uważać na kontrataki Senegalczyków i wydaje mi się, że Nawałka tą asekuracyjną grą chciał ograniczyć, jak najbardziej się da błędy w rozgrywaniu, by nie dać się rozpędzić rywalom. Jednak niektórzy piłkarze wzięli sobie to aż za bardzo do serca. Często zbyt powolna gra bez większego ryzyka.

Nie bez powodu przechodzę teraz do Thiago Cionka. I nie mam zamiaru obrzucać go błotem za tego samobója, bo w takich sytuacjach jest więcej pecha niż winy zawodnika. Racja, mógł spróbować się inaczej zachować, ale takie sytuacje się zdarzają i nie da się nim zapobiec (tak jak Krycha dwa lata temu przy strzale Sanchesa, czy Pique, gdy źle przecinał piłkę i zakończyło się również samobójem z Realem). To są ułamki sekund i tym razem Thiago miał mniej szczęścia niż rywal. Jednak jest coś, co nie podobało mi się w Thiago od samego początku meczu. Naprawdę było widać w nim przerażenie, czy chociażby wtedy, gdy nikt go nie atakował i mógł zgrać piłkę głową do Wojtka a wybił na rzut rożny czy ogólnie w tym rozgrywaniu, gdzie bardzo dużo piłek wycofywał do Szczęsnego. Emocje wzięły górę i Cionek sobie niestety nie poradził.

Nie do końca podobał mi się dziś Piszczu. Czasami przegrywał pojedynki w powietrzu czy siłowe z Senegalczykami i momentami brakowało go w obronie.

Grosik mimo asysty przy golu Krychy, tak naprawdę pokazał niewiele. Zazwyczaj robi na skrzydle wiatr, a dziś to był co najwyżej wiaterek.

Przerzucając się na drugą stronę, to Kuba dziś bardzo niewidoczny. Nie przypominam sobie, żadnego momentu z meczu, za który można byłoby go pochwalić. Niestety.

Na koniec "krytykowania" zostawiłem sobie Milika. Arek według mnie kolejny raz słabo. Kilka razy dobrze ruszył do pressingu, ale to na tyle z tych dobroci. Masa niezrozumiałych decyzji, jak to zagranie do nikogo. Często wychodził do rozgrywania, ale tak naprawdę nic z tego nie było. Miał jedną sytuację, co prawda trudną, ale chociaż strzał w światło bramki powinien być.

Przechodząc teraz do leciutkich "pochwał", to mimo wszystko uważam, że niezłą zmianę dał Janek Bednarek. Mimo, że coś takiego, jak przy drugim golu absolutnie nie powinno się zdarzyć, to jednak chciałbym zrzucić część win nałożonych na barki Janka przez innych. Niezbyt dobra i dokładna piłka od Krychy, do tego to nieporozumienie przy powrocie na boisko Nianga i nieporozumienie ze Szczęsnym. Gdyby może Bednarek był bardziej doświadczony to poszedłby w tej sytuacji do końca, a nie się zawahał, ale ma dopiero 22 lata i wszystko przed nim. Jednak moim zdaniem, wejście Bednarka miało też swoje pozytywy. Wygrywał pojedynki i te na ziemi, czy to w środku, czy przy linii bocznej, jak i również zrobił różnicę w powietrzu. Nie raz nawet wychodząc bardziej do przodu wygrywał górne piłki. Do tego w moim odczuciu było widać w nim taką pewność, dzięki której na pewno bardziej poczuli się też inni, od kolegów z zespołu po kibiców. Powinien wyjść w wyjściowej jedenastce na Kolumbię, jeśli jeszcze nie czas na Glika.

Za pierwszą połowę na pochwałę zasługuje na pewno Piotr Zieliński. Szczególną uwagę chciałbym zwrócić na bardzo dobre rozgrywanie. Masa długich i mądrych podań. Wiele się dyskutowało o tym, że może jednak powinien zagrać Góralski czy Linetty, żeby wygrywać te pojedynki z Senegalczykami, ale gdy Piotrek miał piłkę to nie dawał jej sobie odebrać. Dobry balans ciałem, mocno i nisko na nogach i rywale nie mięli łatwo.

Wejście Kownackiego na plus. Potrzebna była energia i ją dał. Dobre zakładanie pressingu. Miał swoją sytuację i nieźle strzelił z główki. Powinien zastąpić Milika z Kolumbijczykami.

Warto też zaznaczyć, że momentami bardzo ładnie wychodziliśmy spod pressingu grą na jeden kontakt.

Na koniec kilka słów do tych co rzucali mięsem i pisali, że wstyd itd. Ani przez minutę nie czułem wstydu i wiem, że nasi reprezentanci dali z siebie maksa. Cieszyłem się, gdy awansowali na Mistrzostwa, że będę mógł ich oglądać na takiej imprezie i teraz, gdy się to dzieje, nadal bardzo się cieszę i nadal kibicuję z całych sił.

5

@BaroPodertos Szkoda, że nie można podpiąć komentarza, bo z chęcią bym przeczytał, ale teraz mi się nie chce :D

0

@BaroPodertos Mam podobne odczucia co Ty. Ale teraz presja będzie znacznie większa.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?